Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zwrócony bo dziecko jeździ po nim rowerem...

Tytułowe stwierdzenie padło jako uzasadnienie zwrotu psa z adopcji.
Tak to nasz faworyzowany tekst jeśli chodzi o absurd roku...
Ale zacznijmy od początku.
W styczniu spotkaliśmy się po raz pierwszy. Koleżanka pokazała mi psa w "moim typie"... I trafiła w 110 procentach.
Polubiliśmy się od pierwszego spaceru, psisko było cudowne, wesołe, rozbawione, łagodne i bardzo zapatrzone w człowieka. Vidget jest pięknym mixem berneńczyka, ślicznie umaszczony, bardzo proporcjonalnie zbudowany. Młodziutki - ponad roczny. Charakter bardzo nastawiony na bycie z ludźmi i pracę. Do innych przedstawicieli swojego gatunku jest dominujący choć nie ostry. Stosuje "soft power" ale ma dość silny charakter. Z tej nieudanej idiotycznej adopcji wynika też że jest wspaniały w stosunku do dzieci, cierpliwy spokojny i wyrozumiały.
Bardzo chciałbym żeby znalazł ludzi którzy będą potrafili eksploatować na maxa jego najlepsze cechy. Cudnego wesołego psa rodzinnego, z którym można mieszkać, bawić się i pracować...
Wracając do adopcji...Wydaliśmy go w niedzielę po 15tej, ludziom zdawałoby się rozumnym i miłym a przed 17tą dostaliśmy telefon że nie radzą sobie ze swoim dzieckiem w stosunku do psa... takiej porazki jeszce nie miałem...

Tak właśnie bięgnę do was moi ludzie...



Zapraszamy do podpięcia:

Posted

Vidget, psie cudo, pies, który na widok swojego człowieka tańczy na dwóch łapkach. Przekochany, przytulaśny, łagodny i cierpliwy. Wesoły, radosny a jednocześnie szybko uspokaja się na spacerach i zachowuje całkiem grzecznie. Pojętny i wpatrzony w człowieka. Piekny i młodziutki. Czego jeszcze chcieć?

takie toto cudo:

Posted

Jak to jest, że dorośli ludzi chyba w miarę sprawni psychicznie gadają takie głupoty. Rozumiem, że w Polsce jest mało ścieżek dla rowerów no ale chyba są jakieś granice. Jak Morisowa to świetnie ujęła: " Oni to dziecko na łańcuchu trzymają i z kija karmią, że takie dzikie??!" . Jak zacznie w matkę dla zabawy rzucać nożami to co, wyprowadzi się? Ludzie niestety zupełnie nie są przygotowani na psa ze schronu, po drugie nie zdają sobie sprawy jaka to trauma dla psa - przerzucanie z miejsca na miejsca i powrót do psiarni :-(. Nabył sie na wolności 2 godziny jeszcze dzieciak sobie po nim pojeździł. :angryy::angryy::angryy:. Dobrze że to spokojny pies bo przecież są psy nie przyzwyczajone do dzieci. Mogło się to skończyć tak że już nie miałby kto na rower wsiąść.

Piesku mam nadzieję, ż trafisz na ludzi na swoim poziomie i, że wyjdziesz kiedyś ze schronu raz na zawsze.

Edit: Swoją drogą piękny pies.

Posted

Czy ludzie są normalni??? Ja mam roczne dziecko,swojego psa i kota i 2 tygodnie temu poszła ode mnie sunia z tymczasu.Dziecko ma wiedzieć czego psu nie wolno robić.Jak można powiedzieć,że nie mogą sobie poradzić z własnym dzieckiem...Paranoja.:angryy:

Posted

Vidget to mądry pies. Nie ma tendecji agresywnych, nawet kolegów w boksie pacyfikuje hmm delikatnie :-P
Ludzie okazali się być absolutnie nieodpowiedzialni... pewnie gdyby sobie uświadomili jakie cudo mieli to zaczeli by płakać....żeby sprzedać :angryy:
W sumie na czarne kwiatki....
A Vidget czeka na tych co go pokochają...docenią i nikomu nie oddają :-)

Posted

Jutro zobaczę co słychać u naszego cudeńka. A jak się zmobilizuję, to może nawet dziś go odwiedzę.
W tej chwili najbardziej mnie martwi, gdzie go dali, do jakiego boksu, do jakich psów...

Posted

Jest osoba wstępnie zainteresowana adopcją Vidgeta. Ja tym domem też jestem zainteresowana póki co wstępnie ;) Popiszemy, pogadamy i jeśli będzie sensownie rokować, to chętni zostaną przekazani na pastwę KWLa :evil_lol: A co, byle kto już tego psa więcej nie dostanie!

Posted

Jak przejdą przez odpytywanie Morisowej. Mam podejrzenia że też nie będzie łatwo :-) Ale cieszę się że jest zainteresowanie.

Posted

No to właśnie jestem po rozmowie z potencjalnym domem.
Jak na wstęp to ok. Gdyby chodziło o innego psa, to całkiem fajnie. Skoro mówimy o TYM psie, no to się zobaczy na żywo.
Spotkanie w niedzielę popołudniu, tak żeby był KWL. Będzie cała rodzina, czyli dwójka dorosłych i dwójka dzieci. Choć szczerze, to ja bym mu życzyła już domu bez dzieci... no ale się zobaczy na żywo. No i Vidgeta czeka wizyta na kociarni :cool3:

Posted

Dzieci... Tak naprawdę to problem tkwi w rodzicach i ich podejściu do dzieci i psa. Aczkolwiek hmm, pokaż mi swoje dzieci a powiem ci czy nadajesz się na opiekuna dla psa :evil_lol:

Posted

KWL napisał(a):
Aczkolwiek hmm, pokaż mi swoje dzieci a powiem ci czy nadajesz się na opiekuna dla psa :evil_lol:

ojej... to ja bym psa nie dostała...
1)nie mam dzieci
2)jeśli spojrzeć na odchowane przez mnie kociaki, to ... ojej, zgroza!
:evil_lol:

Posted

Nie dostałabyś bo już masz w porywach do czterech :evil_lol:
A o tym żeby kociaki były jakieś dziwne nic mi nie wiadomo :hmmmm:

Posted

KWL napisał(a):
Nie dostałabyś bo już masz w porywach do czterech :evil_lol:

ale tylko dwa w pełni własne :eviltong:
KWL napisał(a):
A o tym żeby kociaki były jakieś dziwne nic mi nie wiadomo :hmmmm:

nie słyszałeś opowieści o Pawełku? wszyscy się go boją, psychopata i nieobliczalny wariat :p No a Armerię znasz osobiście. Choć fakt, do psów są ok ;)

Posted

morisowa napisał(a):
ale tylko dwa w pełni własne :eviltong:


Wyrażasz chęc zmiany tego stanu rzeczy ? :evil_lol:

morisowa napisał(a):
nie słyszałeś opowieści o Pawełku? wszyscy się go boją, psychopata i nieobliczalny wariat :p No a Armerię znasz osobiście. Choć fakt, do psów są ok ;)


No słyszałem że jest zrównowarzony i konsekwentny w swojej koncepcji bycia kocurem :diabloti: a Armeria jest jak to ko....cica :evil_lol: zmienna ;)

Posted

KWL napisał(a):
Wyrażasz chęc zmiany tego stanu rzeczy ? :evil_lol:

oczywiście!!! :eviltong:
ale wpierw oczekuję zmiany stanu lokalowego i finansowego :roll:

A wracając do bohatera tego wątku. Sobota. Ciekawe kto dziś go wypatrzy? :roll: Może ktoś go zechce na podwórko do pilnowania (no przecie szczeka na ludzi!), a może na łańcuch, w końcu przyzwyczajony do tego w schronisku? Czy kolejna mamusia ze stadem niewychowywanych dzieci?
Z ciekawostek: wczoraj pan szukał psa na podwórko, kundla odpornego na kleszcze (widocznie ciągle mu na te kleszcze psy padają to niech w końcu jakiś odporny będzie :roll: )

Posted

morisowa napisał(a):
...

Z ciekawostek: wczoraj pan szukał psa na podwórko, kundla odpornego na kleszcze (widocznie ciągle mu na te kleszcze psy padają to niech w końcu jakiś odporny będzie :roll: )


Hmm... Ciekawe. Morisowa jedno jest pewne. Twoja praca Cię rozwija. Każdego dnia wychodzisz mądrzejsza o jakąś (dotąd niewielu znaną) ciekawostkę dotyczącą psów. :-o

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...