KWL Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Zwrócony bo dziecko jeździ po nim rowerem... Tytułowe stwierdzenie padło jako uzasadnienie zwrotu psa z adopcji. Tak to nasz faworyzowany tekst jeśli chodzi o absurd roku... Ale zacznijmy od początku. W styczniu spotkaliśmy się po raz pierwszy. Koleżanka pokazała mi psa w "moim typie"... I trafiła w 110 procentach. Polubiliśmy się od pierwszego spaceru, psisko było cudowne, wesołe, rozbawione, łagodne i bardzo zapatrzone w człowieka. Vidget jest pięknym mixem berneńczyka, ślicznie umaszczony, bardzo proporcjonalnie zbudowany. Młodziutki - ponad roczny. Charakter bardzo nastawiony na bycie z ludźmi i pracę. Do innych przedstawicieli swojego gatunku jest dominujący choć nie ostry. Stosuje "soft power" ale ma dość silny charakter. Z tej nieudanej idiotycznej adopcji wynika też że jest wspaniały w stosunku do dzieci, cierpliwy spokojny i wyrozumiały. Bardzo chciałbym żeby znalazł ludzi którzy będą potrafili eksploatować na maxa jego najlepsze cechy. Cudnego wesołego psa rodzinnego, z którym można mieszkać, bawić się i pracować... Wracając do adopcji...Wydaliśmy go w niedzielę po 15tej, ludziom zdawałoby się rozumnym i miłym a przed 17tą dostaliśmy telefon że nie radzą sobie ze swoim dzieckiem w stosunku do psa... takiej porazki jeszce nie miałem... Tak właśnie bięgnę do was moi ludzie... Zapraszamy do podpięcia: Quote
morisowa Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Vidget, psie cudo, pies, który na widok swojego człowieka tańczy na dwóch łapkach. Przekochany, przytulaśny, łagodny i cierpliwy. Wesoły, radosny a jednocześnie szybko uspokaja się na spacerach i zachowuje całkiem grzecznie. Pojętny i wpatrzony w człowieka. Piekny i młodziutki. Czego jeszcze chcieć? takie toto cudo: Quote
KWL Posted March 23, 2009 Author Posted March 23, 2009 No właśnie takie cudo kochane :-) I jakoś nikt go nie chce. A on bardzo chciałby mieć dom i ludzi... Quote
justynaz87 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Jak to jest, że dorośli ludzi chyba w miarę sprawni psychicznie gadają takie głupoty. Rozumiem, że w Polsce jest mało ścieżek dla rowerów no ale chyba są jakieś granice. Jak Morisowa to świetnie ujęła: " Oni to dziecko na łańcuchu trzymają i z kija karmią, że takie dzikie??!" . Jak zacznie w matkę dla zabawy rzucać nożami to co, wyprowadzi się? Ludzie niestety zupełnie nie są przygotowani na psa ze schronu, po drugie nie zdają sobie sprawy jaka to trauma dla psa - przerzucanie z miejsca na miejsca i powrót do psiarni :-(. Nabył sie na wolności 2 godziny jeszcze dzieciak sobie po nim pojeździł. :angryy::angryy::angryy:. Dobrze że to spokojny pies bo przecież są psy nie przyzwyczajone do dzieci. Mogło się to skończyć tak że już nie miałby kto na rower wsiąść. Piesku mam nadzieję, ż trafisz na ludzi na swoim poziomie i, że wyjdziesz kiedyś ze schronu raz na zawsze. Edit: Swoją drogą piękny pies. Quote
lunarmermaid Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Czy ludzie są normalni??? Ja mam roczne dziecko,swojego psa i kota i 2 tygodnie temu poszła ode mnie sunia z tymczasu.Dziecko ma wiedzieć czego psu nie wolno robić.Jak można powiedzieć,że nie mogą sobie poradzić z własnym dzieckiem...Paranoja.:angryy: Quote
morisowa Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Vidget jest w Warszawie, na Paluchu. ludzi nie komentuję już, wczoraj się naprodukowałam na wątku ogólnym psów z Palucha :shake: Quote
silke Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Piękny pies... Mam nadzieję, że znajdzie swoich ludzi zanim straci radość życia. Quote
KWL Posted March 23, 2009 Author Posted March 23, 2009 Vidget to mądry pies. Nie ma tendecji agresywnych, nawet kolegów w boksie pacyfikuje hmm delikatnie :-P Ludzie okazali się być absolutnie nieodpowiedzialni... pewnie gdyby sobie uświadomili jakie cudo mieli to zaczeli by płakać....żeby sprzedać :angryy: W sumie na czarne kwiatki.... A Vidget czeka na tych co go pokochają...docenią i nikomu nie oddają :-) Quote
morisowa Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Jutro zobaczę co słychać u naszego cudeńka. A jak się zmobilizuję, to może nawet dziś go odwiedzę. W tej chwili najbardziej mnie martwi, gdzie go dali, do jakiego boksu, do jakich psów... Quote
morisowa Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Jest osoba wstępnie zainteresowana adopcją Vidgeta. Ja tym domem też jestem zainteresowana póki co wstępnie ;) Popiszemy, pogadamy i jeśli będzie sensownie rokować, to chętni zostaną przekazani na pastwę KWLa :evil_lol: A co, byle kto już tego psa więcej nie dostanie! Quote
KWL Posted March 25, 2009 Author Posted March 25, 2009 Jak przejdą przez odpytywanie Morisowej. Mam podejrzenia że też nie będzie łatwo :-) Ale cieszę się że jest zainteresowanie. Quote
justynaz87 Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Trzymam kciuki za inteligencje i dobre chęci potencjalnych przyszłych właścicieli. ;) Quote
morisowa Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 No to właśnie jestem po rozmowie z potencjalnym domem. Jak na wstęp to ok. Gdyby chodziło o innego psa, to całkiem fajnie. Skoro mówimy o TYM psie, no to się zobaczy na żywo. Spotkanie w niedzielę popołudniu, tak żeby był KWL. Będzie cała rodzina, czyli dwójka dorosłych i dwójka dzieci. Choć szczerze, to ja bym mu życzyła już domu bez dzieci... no ale się zobaczy na żywo. No i Vidgeta czeka wizyta na kociarni :cool3: Quote
silke Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Dzieci wcale nie muszą być zagrożeniem. Może być normalnie z dziećmi. ;) Trzymam kciuki. Quote
KWL Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 Dzieci... Tak naprawdę to problem tkwi w rodzicach i ich podejściu do dzieci i psa. Aczkolwiek hmm, pokaż mi swoje dzieci a powiem ci czy nadajesz się na opiekuna dla psa :evil_lol: Quote
morisowa Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 KWL napisał(a):Aczkolwiek hmm, pokaż mi swoje dzieci a powiem ci czy nadajesz się na opiekuna dla psa :evil_lol: ojej... to ja bym psa nie dostała... 1)nie mam dzieci 2)jeśli spojrzeć na odchowane przez mnie kociaki, to ... ojej, zgroza! :evil_lol: Quote
KWL Posted March 27, 2009 Author Posted March 27, 2009 Nie dostałabyś bo już masz w porywach do czterech :evil_lol: A o tym żeby kociaki były jakieś dziwne nic mi nie wiadomo :hmmmm: Quote
morisowa Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 KWL napisał(a):Nie dostałabyś bo już masz w porywach do czterech :evil_lol: ale tylko dwa w pełni własne :eviltong: KWL napisał(a):A o tym żeby kociaki były jakieś dziwne nic mi nie wiadomo :hmmmm: nie słyszałeś opowieści o Pawełku? wszyscy się go boją, psychopata i nieobliczalny wariat :p No a Armerię znasz osobiście. Choć fakt, do psów są ok ;) Quote
KWL Posted March 27, 2009 Author Posted March 27, 2009 morisowa napisał(a):ale tylko dwa w pełni własne :eviltong: Wyrażasz chęc zmiany tego stanu rzeczy ? :evil_lol: morisowa napisał(a):nie słyszałeś opowieści o Pawełku? wszyscy się go boją, psychopata i nieobliczalny wariat :p No a Armerię znasz osobiście. Choć fakt, do psów są ok ;) No słyszałem że jest zrównowarzony i konsekwentny w swojej koncepcji bycia kocurem :diabloti: a Armeria jest jak to ko....cica :evil_lol: zmienna ;) Quote
morisowa Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 KWL napisał(a):Wyrażasz chęc zmiany tego stanu rzeczy ? :evil_lol: oczywiście!!! :eviltong: ale wpierw oczekuję zmiany stanu lokalowego i finansowego :roll: A wracając do bohatera tego wątku. Sobota. Ciekawe kto dziś go wypatrzy? :roll: Może ktoś go zechce na podwórko do pilnowania (no przecie szczeka na ludzi!), a może na łańcuch, w końcu przyzwyczajony do tego w schronisku? Czy kolejna mamusia ze stadem niewychowywanych dzieci? Z ciekawostek: wczoraj pan szukał psa na podwórko, kundla odpornego na kleszcze (widocznie ciągle mu na te kleszcze psy padają to niech w końcu jakiś odporny będzie :roll: ) Quote
clo Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 witam! mam rodzine chetna na psiaka z warszawy niestety nie bedzie mogl mieszkac w domu ale jakby co wklejam i jesli macie jakies propozycje to prosze przeslijcie bo panstwo naprawde sensowni i mili i chc sie jutro po psa wybrac www.dogomania.pl/forum/f97/szansa-na-dom-dla-psiaka-z-palucha-celestynowa-134532/#post12042620 Quote
justynaz87 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 morisowa napisał(a):... Z ciekawostek: wczoraj pan szukał psa na podwórko, kundla odpornego na kleszcze (widocznie ciągle mu na te kleszcze psy padają to niech w końcu jakiś odporny będzie :roll: ) Hmm... Ciekawe. Morisowa jedno jest pewne. Twoja praca Cię rozwija. Każdego dnia wychodzisz mądrzejsza o jakąś (dotąd niewielu znaną) ciekawostkę dotyczącą psów. :-o Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.