Madallena Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 A ja uprzejmie informuję, że zupełnie przypadkiem zrobiłam wizytę poadopcyjna Migotce (nr 26 1 strona). Malutka ma warunki IDEALNE. Jej Pani jest w niej zakochana i bardzo o nią dba. Lepiej trafić nie mogła :) :multi: Zobaczyłam to maleństwo na własne oczy. Ona jest taka bidulka malutka, chudziutka (tyje powoli no bo nie mozna jej przekarmiać oczywiscie, z czego właścicielka zdaje sobie sprawe) a jednocześnie cudowna, piękna i kochana!:loveu: Wszędzie chodzi za swoja Pania i robi postepy...nie z dnia na dzień. Z godziny na godzinę! Tak więc możecie być pewne, że jest pod bardzo bardzo dobrą opieka!:lol: Quote
Weronia Posted April 19, 2009 Author Posted April 19, 2009 Madallena napisał(a):A ja uprzejmie informuję, że zupełnie przypadkiem zrobiłam wizytę poadopcyjna Migotce (nr 26 1 strona). Malutka ma warunki IDEALNE. Jej Pani jest w niej zakochana i bardzo o nią dba. Lepiej trafić nie mogła :) :multi: :loveu::loveu::loveu: Quote
chita Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 czy maluchy juz maja uregulowana sytuacje ze sa w domkach? bo jesli tak to moze robic im ogloszenia? Quote
yoshiyuki Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Mam pytanie, dotyczące tego pana, o ktorym nie warto się wyrażać :angryy: Czy został on ukarany!? Mam nadzięję że tak! Nie mogę pojąć czemu tylko dostał rok :angryy: Kary powinny być surowsze może ludzie by zaczeli myśleć i bać się! I jak została rozwiązana sprawa tylu ciąż:crazyeye: ? sterylka-aborcyjna? Nawet nie chce myśleć ile z nich by odeszło z powodu wyczerpania, i jak biedne musiały by być te szczeniaki. Quote
Weronia Posted April 20, 2009 Author Posted April 20, 2009 chita napisał(a):czy maluchy juz maja uregulowana sytuacje ze sa w domkach? Są w domkach - tymczasowych. A Sebati to nowy młody opiekun Laleczki (suni ze zdjęć wyżej) zakochany w psiaku, oczywiście tak jak jego rodzice:) Bardzo się cieszę, że taka miła rodzina zdecydowała się pomóc naszym pekinkom! Laleczka była jedną z suń bardziej przestraszonych, jednak jak zobaczyłam jej reakcję na nową rodzinkę- od razu wiedziałam, że będzie super:) (na innych obcych reagowała ucieczką za szafę..) Już na drugi dzień sunia merdając ogonczykiem wita się z domownikami:) Quote
Weronia Posted April 20, 2009 Author Posted April 20, 2009 yoshiyuki napisał(a):Mam pytanie, dotyczące tego pana, o ktorym nie warto się wyrażać :angryy: Czy został on ukarany!? Mam nadzięję że tak! Nie mogę pojąć czemu tylko dostał rok :angryy: Kary powinny być surowsze może ludzie by zaczeli myśleć i bać się! I jak została rozwiązana sprawa tylu ciąż:crazyeye: ? sterylka-aborcyjna? Nawet nie chce myśleć ile z nich by odeszło z powodu wyczerpania, i jak biedne musiały by być te szczeniaki. W momencie, kiedy wszystko będzie jasne, pojawi się inf na wątku o sytuacji. A sprawa ciąż została rozwiązana. Wszystko jest ok. Jak pekinki miałyby rodzić, mogłoby się to skończyć tragicznie dla wielu z nich. Nie byłyby w stanie przeżyć porodu:( Quote
Sebati Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Tak, zakochani xD Nam jest bardzo miło, że możemy mieć nowego domownika :) Quote
chita Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 dodalam maluchy na n-k Logowanie do nasza-klasa.pl ale moze jeszcze raz by wystawic takie swietne allegro widzialam ze cegielek zabraklo:evil_lol: ja niestety takiego wypasionego ani cegielkowego nie umiem...:oops::roll: Quote
Leyla Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 przeczytałam "z grubsza" i się bardzo cieszę ,że pieski są w dobrych rekach. Ja do tego Józefowa mam 7 km czyli pod moim nosem działy sie takie rzeczy:crazyeye: Jutro wnikliwie przejżę wątek, bo chciałabym się dowiedzieć które zostały. Wtedy wydrukuję i popytam. Quote
Weronia Posted May 4, 2009 Author Posted May 4, 2009 [quote name='chita']dodalam maluchy na n-k Logowanie do nasza-klasa.pl ale moze jeszcze raz by wystawic takie swietne allegro widzialam ze cegielek zabraklo:evil_lol: ja niestety takiego wypasionego ani cegielkowego nie umiem...:oops::roll: Bardzo dziękujemy za dodanie pekinków na n-k ! Allegro się przyda, masz rację... Quote
Weronia Posted May 4, 2009 Author Posted May 4, 2009 Leyla napisał(a):przeczytałam "z grubsza" i się bardzo cieszę ,że pieski są w dobrych rekach. Ja do tego Józefowa mam 7 km czyli pod moim nosem działy sie takie rzeczy:crazyeye: Jutro wnikliwie przejżę wątek, bo chciałabym się dowiedzieć które zostały. Wtedy wydrukuję i popytam. Dziękujemy i zapraszamy do pomocy. Quote
ULKA12 Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Mam chętny domek na młodziutkiego pekińczyka lub pekinke. Domek jeszcze do dokładnego prześwietlenia. Proszę o kontakt na pw. Quote
Weronia Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 ULKA12 napisał(a):Mam chętny domek na młodziutkiego pekińczyka lub pekinke. Domek jeszcze do dokładnego prześwietlenia. Proszę o kontakt na pw. Masz pw :) Quote
Pekinka_123 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Przeczytałam właśnie ten temat na forum. Zrobiło mi się okropnie żal tych psinek. Co jakiś czas oddaję w ramach jakiejś małej pomocy karmę do schroniska więc zastanowiłam się dlaczego by nie pomóc tym psiakom. To chyba jakies małe przeznaczenie bo właśnie rozglądamy się z chłopakiem za jakimś małym pieskiem do naszego domu ( moja dotychczasowa psinka została w domu z moją mamą a ponieważ zawsze towarzyszyło mi jakies zwierzątko albo kilka ;) jest mi trochę samotnie). Czy jest jeszcze możliwość przygarnięcia maleństwa?? Proszę pilnie o jakaś wiadomość. ;) Quote
chita Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Pekinka_123 napisał(a):Przeczytałam właśnie ten temat na forum. Zrobiło mi się okropnie żal tych psinek. Co jakiś czas oddaję w ramach jakiejś małej pomocy karmę do schroniska więc zastanowiłam się dlaczego by nie pomóc tym psiakom. To chyba jakies małe przeznaczenie bo właśnie rozglądamy się z chłopakiem za jakimś małym pieskiem do naszego domu ( moja dotychczasowa psinka została w domu z moją mamą a ponieważ zawsze towarzyszyło mi jakies zwierzątko albo kilka ;) jest mi trochę samotnie). Czy jest jeszcze możliwość przygarnięcia maleństwa?? Proszę pilnie o jakaś wiadomość. ;) Pekinka najlepiej napisz PW do Weroni;) Quote
Weronia Posted May 15, 2009 Author Posted May 15, 2009 ULKA12 napisał(a):Weronia dostałaś moje pw? Dostałam.. i odpisałam 2 razy.. już dawno:( Quote
Weronia Posted May 15, 2009 Author Posted May 15, 2009 Zamieszczam wiadomość z nowego domu kilku piesków z pseudohodowli: [FONT=Arial CE]"PONIŻEJ TREŚĆ DO ZAMIESZCZENIA NA DOGOMANII.[/FONT] [FONT=Arial CE]Szanowni Państwo.[/FONT] [FONT=Arial CE]Mnięły trzy tygodnie jak trzy maleńkie, kochane psiaczki wyzwolone z psiego obozu zagłady w Józefowie zamieszkały u nas : Są to Edwardzik -nr 10, Kubuś - nr 12 oraz Amorek - nr 17. ( Prezentacja na str. 11 i 12 Dogomanii). Pieseczki te zamieszkały w bliskim sąsiedztwie, dlatego też mają możliwość odwiedzania się na wzajem. Każdy ma swój domek z ogrodem. Każdy w swojej nowej rodzinie ma status domownika , jest kochany, szanowany i traktowany jak najlepszy przyjaciel, Nie można inaczej, Te zwierzątka są jednym wulkanem miłości, wierności i bezinteresownego oddania. Umieją być wdzięczne, za najmniejszy okazany im gest dobroci. Potrafią rozweselić najsmutniejsze dni codziennego życia. Przepraszam, za szczerość, ale trzeba być totalnym draniem i bardzo złym człowiekiem, pozbawionym ludzkich odruchów, aby zrobić takim bezbronnym, niewinnym żyjącym istotom krzywdę. Takiego zachowania nie usprawiedliwia nic. Bieda również. Tym bardziej jesteśmy wdzięczni i bardzo, bardzo dziękujemy Wszystkim Państwo, a szczególnie Pani Weronice, Pani z Jabłonnej pod Warszawą, Pani Kasi z Kociego Świata, za wszelkie dobro jakie czynicie, za okazane serce i walkę z cierpieniem żywych istot. Dziękujemy Wam Państwo za Wasze oddanie, trud i poświęcenie. Dziękujemy równiez telewizji TVN 24, która emitowała ten program. To dzięki tej informacji, piekło tych zwierzątek zostało zażegnane. Cieszymy się, że udało nam się takie skarbusie przyjąć pod przysłowiowy swój dach. Niestety pierwsze dni były koszmarem. Każdy odruch wyciągniętej do nich ręki np. pogłaskania czy przytulenia powodował u nich drgawki, zamykały oczka ze strachu i ze strachu starały się uciec jak najdalej od człowieka. Dla nich człowiek kojarzył się ze wszystkim co najgorsze. Biedne maleństwa, od człowieka nie zaznały nic dobrego, a przecież same nie umieją upomnieć się o swoją krzywdę. A co na to Polskie Sądy i Ministerstwo Sprawiedliwości. Czy sprawcy dalej będą bezkarni?. Te zwierzątka jeszcze długo, długo będą miały zniszczoną psychikę koszmarnymi wspomnieniami.[/FONT] [FONT=Arial CE]Szanowni Państwo. 18.04.2009 r. Edwardzik przyjechał z nami z Warszawy do swojego domku. Podróż daleka - ok. 400 km. przebiegła szczęśliwie. Pieski jechały bardzo spokojnie. W poniedziałek tj. 20.04.2009 r. ok. godz. 17-ej wsadziłam psinkę do samochodu w celu rutynowego badania u lek. wet. Ten psiak dostawał w samochodzie obłędu. Wył, rozpaczliwie piszczał, wyrywał się i autentycznie płakał - z oczek leciały mu łzy. Od soboty do niedzieli zasmakował, co to normalne życie. ( wykąpany, czyściutki, jedzenia i picia pod dostatkiem, opiekuńczość człowieka). To biedactwo myślało pewnie, że ja go ponownie odwożę do poprzedniego, okrutnego właściciela. Ta psinusia wtuliła mi się w szyję i autentycznie płakała. Płakałam również i ja. Powiedziałam mu tylko - skarbie nasz,nie płacz, nie po to jechaliśmy po ciebie 400 km by cię teraz skrzywdzić. Jesteś pełnoprawnym członkiem naszej rodziny. Nie oddamy cię nikomu, na zawsze już będziemy razem, bo cię wszyscy bardzo, bardzo, bardzo kochamy, a po figlarnych zabawach Balbinki i Soni z tobą, cieszymy się, że i one cię pokochały.[/FONT] [FONT=Arial CE]Pozdrawiamy Wszystkich Państwa serdecznie."[/FONT] [FONT=Arial CE][/FONT] [FONT=Arial CE][/FONT] [FONT=Arial CE]Powiem tylko jedno: żeby wszystkie psiaki z dogo dostały takie domy- tego im i sobie życzę ;) [/FONT] Quote
ULKA12 Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Weronia napisał(a):Dostałam.. i odpisałam 2 razy.. już dawno:( A ja nic nie dostałam:shake: A państwo wzięli szczeniaka ze schronu. Quote
Greven Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Myślałam, że to pekinczyk siedzi na oparciu kanapy, jak na grzędzie, ale przyjrzałam się uważniej i już wiem - to kot :multi: Quote
bea_m Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Ja też sie pomyliłam :cool1: Plaskacz miał szczęście. Ma własnego kota :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.