SZPiLKA23 Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Znalazłam jedna osobe JAWORZNO Apple GG 1178043 djablko@op.pl Quote
malawaszka Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 lunarmermaid napisał(a): W schroniskach w Sosnowcu i Olkuszu takiego psa nie przywieźli,do Mysłowic się nie dodzwoniłam.napiszę jeszcze do tych schronisk maile ze zdjęciem Kudłatego i z prośbą o kontakt,gdyby tam się znalazł. :shake: w tych trzech schroniskach nie ma co liczyć na pomoc!!! oni nawet mając tego psa pod nosem powiedzą Ci przez telefon, ze NIE MA :shake: Quote
epe Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Spróbuj napisać do Ady-jeje;) Ona chyba napewno zna kogoś z Jaworzna,zapomniałam nicku,ale kojarzę,że kiedyś czytałam! Ada-jeje jest z Chrzanowa;) Fundacja Pro Animals! Może też dałyby na swojej stronce ogłoszenie? Albo do waszej miejscowej gazety "Przełom"? Quote
MartynaP Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 [quote name='SZPiLKA23']Znalazłam jedna osobe JAWORZNO Apple GG 1178043 djablko@op.pl wczoraj do niej pisalam PW i na gg teraz,nie widziala go.Jak cos da znac. tylko w jakiej dzielnicy on uciekl Quote
lunarmermaid Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Zaginął w dzielnicy Szczakowa. Dziś w nocy jedzenie znowu nie ruszone,ale wpadłam na pomysł i dałam też druga porcję od strony lasu a nie ulicy. I ta porcja została zjedzona!!! Tylko nie wiem,czy czasem rano nie szedł inny pies,bo moja sunia szczekała.Sprawdzę to dzisiejszej nocy. Mam nadzieję,że to Kudłaty,bo w nocy szczekały psy,które mają kojce od strony lasu. Kudłatku,żebyś to był TY!!! Quote
lunarmermaid Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 A czy jest tu ktoś,kto bywa w tych schronach? Zawsze można powiedzieć,że szuka się własnego psa... Ja do Olkusza mam dość daleko,Mysłowice będę sprawdzać... Quote
epe Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Napisz do Dogomanki,ona jest z Olkusza i bywa często w schronie ! Quote
malawaszka Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 W Olkuszu bywają też Ada-jej i hanek - dajcie im koniecznie znać, i na wątek Sosnowiecki Quote
martka1982 Posted July 22, 2009 Author Posted July 22, 2009 A czy ten las, do którego uciekł Kudłaty był sprawdzany? On najprawdopodobniej boi się oddalić. Może tam cały czas przebywać. Warto przejść się po lesie i sprawdzić.. Quote
lunarmermaid Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Po tym lesie chodzę dwa razy dziennie.Niestety jest on bardzo zakrzaczony,jest mnóstwo nierówności i jam pod wyrwanymi drzewami.Ogólnie mówiąc - jak będzie chciał być niewidoczny to tak będzie.Mój pies już kilka razy ciągnął w dziwne miejsca,właśnie w takie większe krzaki,możliwe więc,że Kudlaty tam się ukrywał. Mam nadzieję,że dzisiejsze jedzonko zostawione w lesie zniknie,zanim zaczną chodzić ludzie z psami na spacer - specjalnie wcześnie pójdę sprawdzić - będzie to znaczylo,że Kudłatek nadal tam jest.Bo innego psa chodzącego luzem tu nie było widać. Quote
Olena84 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Cały czas myślę o Kudłatym, żeby sie szybko znalazł:shake:. Quote
Ada-jeje Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Bylysmy dzisiaj w Olkuszu, ale tam go nie ma. Jest bardzo malo psow i trudno by bylo go nie zauwazyc. Quote
terra Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Zaglądam z nadzieją, że Kudłaty już się odnalazł. Kudłaczku wracaj! Quote
lunarmermaid Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Plakaty porozwieszane,jedzonko wyłożone...tylko teraz pilnowanie w nocy jak będą psy szczekać.Muszę rano wcześnie bardzo iśc zobaczyć czy jedzonko z lasu zjedzone.Jeżeli tak to jest duże prawdopodobieństwo,że to Kudłatek. I oby tak bylo.Wtedy jest szansa,że go złapiemy... Quote
malawaszka Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 trzymam z całej siły :kciuki: jak w Mysłowicach szukaliśmy dzikiej suni Negry od missieek to pomimo tego, że ona jest kompletnie niezsocjalizowana i cudem wydostała się z posesji, to trzymała się blisko miejsca skąd uciekła i pomogły plakaty - rozwieszane z uporem maniaka bo były zrywane, w końcu ktoś ją wyczaił i dał znać bo suka w dzień sie chowała i wychodziła tylko o zmierzchu/świcie - złapać ot tak nie było szans bo suka na widok cżłowieka rozpływała sie w powietrzu, udało się w klatkę łapkę (to sunia wielkości :hmmmm: drobnego husky powiedzmy) - postawiłyśmy w nocy w miejsce gdzie przychodziła jeść i złapała się - mam wielką nadzieję, że i Kudłatemu się uda!!! Quote
epe Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Jak się namierzy Kudłatego,to można liczyć na pożyczenie takiej klatki? Bo Lunarmaid chyba jej nie posiada? Quote
malawaszka Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 [quote name='epe']Jak się namierzy Kudłatego,to można liczyć na pożyczenie takiej klatki? Bo Lunarmaid chyba jej nie posiada? obawiam się, że Kudłaty jest za duży na tą klatkę - tak mi się wydaje ze zdjęć, Negra jest taka: http://img406.imageshack.us/img406/9854/dsc0019b.jpg tu brak odniesienia, ale ona w tej klatce nie mogła się obrócić, ani wyprostować - dziw, że weszła, ale smaczne kąski były powkładane i się udało, ale kudłaty może być za duży tą klatke pożyczyłyśmy od Fundacji For Animals (mam nadzieję, że nie pomieszałam bo tyle tych fundacji już jest :oops: ) Quote
albiemu Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 dzisiaj czaruje od rana i wierzę, że to będzie dobry dzień ... Kudłaty - proszę wyjdź, zaufaj, wróć ... Quote
terra Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 I co, był Kudłaty na wyżerce? A może by tak przejść tyralierą w 10 osób wzdłuż i w szerz tego lasku, to może Kudłaty wyskoczy z tych zarośli i będzie wiadomo gdzie go szukać. Quote
martka1982 Posted July 23, 2009 Author Posted July 23, 2009 I co? Zjedzone? Kudłaty wróć:placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
martka1982 Posted July 23, 2009 Author Posted July 23, 2009 No właśnie, może by większą grupą przeczesać las? Wtedy się przestraszy i może wyjdzie z ukrycia..... Quote
lunarmermaid Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 Zjedzone!!! Nawet to przed bramką!!! Leciałam w piżamie o 4.45 do lasu,żeby sprawdzić.Dopiero się rozjaśniało,dobrze,że mnie nikt nie widział.;) :cool1: Dzisiaj chyba zarwię trochę nocy,bo jedzonko znika między 1 a 5 rano.Jeżeli to Kudlatek to załatwię u weta coś mocno i szybko działającego,co można podać w jedzonku i będę znowu na niego czatować. Oby to był on!!!:modla: Quote
MartynaP Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 uda sie napewno,jest juz pewnie głodny i to nim teraz kieruje zeby cos zjesc. Trzymam kciuki,mam nadzieje ze dzis juz bedzie w swojej budzie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.