lunarmermaid Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Było by super!!! Trzeba na plakatach napisać,że pies jest bardzo nieufny i do ludzi nie podejdzie,chyba,że po jedzenie i to raczej rzucone.Boi się mężczyzn,nie można go łapać tak od razu bo ucieknie i pójdzie w inne miejsce,gdzie bedzie mial spokój. Szpileczko pomóż!!! Quote
__Lara Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 lunarmermaid napisał(a):Było by super!!! Trzeba na plakatach napisać,że pies jest bardzo nieufny i do ludzi nie podejdzie,chyba,że po jedzenie i to raczej rzucone.Boi się mężczyzn,nie można go łapać tak od razu bo ucieknie i pójdzie w inne miejsce,gdzie bedzie mial spokój. Szpileczko pomóż!!! Co za bida :placz: Quote
albiemu Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 zadzwonilam do Szpilki - mam nadzieję nie ubije mnie za porę ale sprawa ważna - nie odbiera, nagrałam się jej na pocztę ... mam nadzieję pomoże - wierzę w nią bo serce ma wielkie i naprawdę sporo umiejętności ... Psiak piekny i bardzo specyficzny - nie da sie go nie zobaczyć ... Quote
lunarmermaid Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Potwornie tym się martwię,że on taki wycofany do ludzi. Dziewczyna ze schroniska powiedziałami,że gdybym go łapała razem ze Strażą Miejską to trzeba na środki uspokajające,bo inaczej się nie da. Jeżeli pojawi się u mnie to pomału na jedzonko go złapię.Oby tylko się znalazł!!! Już chyba żadnego tymczasowicza nie wezmę,taka jestem zdołowana tym wszystkim.....:shake: Quote
albiemu Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 posłuchaj ... wszystko będzie dobrze, zawsze jest ryzyko - tak naprawdę we wszystkim co robimy ... Spajky - nie wyobrażam sobie aby miał trafic gdzie indziej niz do Ciebie ... oddałabym Ci go w ciemno ZAWSZE. Jestes niesamowita i chociaz teraz masz mase wyrzutów ja zdania nie zmienię. Ile będzie trzeba tyle razy Ci to przypomnę! Za mało takich ludzi jak Ty. Nie zachowujesz sie jakby nic się nie stalo - to swiadczy, że jesteś niezwykle odpowiedzialna, wrażliwa i rozsądna. Psiak sie znajdzie - nie przyjmuje innej opcji, to pierwsza doba, więc trzeba ustalić jak najlepszą formę pomocy dla Ciebie aby go odzyskać. Quote
malawaszka Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 Plakatów dużo porozwieszaj koniecznie! Trzeba sprawdzać schroniska w Olkuszu i w Mysłowicach - nie wiem jak oni to robią, ale kazdego psa potrafią złapać hycle :roll: Quote
iwona213 Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 na przyszłośc zakładaj zawsze psu obroże z przypiętą adresówką, nawet jak złapie go hycel zadzwonią do Ciebie z adresówki. A teraz trzeba dużo plakatów rozwieszać... Quote
albiemu Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 iwona213 napisał(a):na przyszłośc zakładaj zawsze psu obroże z przypiętą adresówką, nawet jak złapie go hycel zadzwonią do Ciebie z adresówki. A teraz trzeba dużo plakatów rozwieszać... też uczona doświadczeniem mam obsesję na tym punkcie - ale kiedyś też byłam polakiem mądrym po szkodzie, jak mi mój psiak Albin zwiał ... wrócił ale co plułam sobie w brodę przez kilka godzin ... do dzisiaj pamietam. Szpilka jesteś może? Quote
Leyla Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Kudłatku nooo...ciotki się tak starały dla ciebie..:icon_roc: Quote
SZPiLKA23 Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 ;) nie zdążyłam sprawdzic jak sie drukuje dajcie znac jak to wyszło i jak cos trzeba zmienić to tez piszcie Quote
terra Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Super plakat, krótko i czytelnie. Oby Kudłaty szybko się odnalazł, mocno trzymam kciuki. Quote
malawaszka Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 ale na plakacie potrzebne by były te karteczki do odrywania z numerem telelfonu Quote
lunarmermaid Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Adresówkę miałam mu przypiąć ale on cały czas spał w budzie i prawie nie wychodził,nie miałam kiedy tego zrobić. Dzisiaj w nicy się nie pojawił...Zostawiłam mu jedzonko,ale nic nie tknięte. Psy nie szczekały,więc nie łaził po ulicy. Musi się znaleźć.Plakaty porozwieszam,może to coś da. Quote
martka1982 Posted July 21, 2009 Author Posted July 21, 2009 Kudłaty to naprawdę duży pies, jego nie da się nie zauważyć, tylko,że on nie będzie chodził tam gdzie ludzie. Mam nadzieję,że siedzi w tym lesie koło domu i w końcu tak zgłodnieje,że wyjdzie. Lunarmermaid duży ten las? Co jest za lasem? Quote
lunarmermaid Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Lasek nie duży,z każdej strony potem droga.W tą stronę gdzie poszedł Kudłaty za drogą jest większy lasek i jeziorko. Też mam nadzieję,że zgłodnieje i się pojawi.Jeżeli nawet siedzi w lesie to psy go wyczują a i on może do nich wyjść. Poczekamy,zobaczymy. Plakat super,ladnie się drukuje tylko jest jeden błąd - powinno być prosimy o pilny kontakt a jest prosimy i pilny kontakt. W każdym razie porozwieszam w najbliższej okolicy,może ktoś go widział... Quote
albiemu Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 może sa gdzies jakies sunie z cieczką? Nie kręcą się psiaki przy jakimś domu? ... Ehhh byłam w pracy i miałam nadzieję, że wróce i przeczytam - wrócił ... No nic, nadziei nie ma co tracić, plakaty wierzę pomogą ... Nad jednym myślę - czasem jak na plakatach napisze się - nagroda finansowa - to i oczy się nagle szerzej otwierają ... jednego sie boję, że ludziska będą za nim biegac i go łapać nieumiejętnie ... Pomyślcie nad tą nagrodą, w razie czego zawsze pomogę w finansach jak będzie potrzeba. Szpilka - DZIĘKUJĘ!!! Quote
Olena84 Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Biedak, cały czas mam nadzieje, że się szybko odnajdzie!!! Quote
SZPiLKA23 Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 nowy plakacik mam nadzieje ze teraz jest wszystko ;) Quote
terra Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 W końcu Kudłatego ktoś zobaczy, nie jest taki malutki. Tylko oby jak najszybciej. Quote
lunarmermaid Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Jakaś sfora psów po "centrum" biegała - tak mi powiedzieli w Straży Miejskiej.Ale z drugiej strony skoro Kudłaty jest taki nieufny to nie poszedł by w miejsce,gdzie jest mnóstwo ludzi przez cały czas. Dzisiaj próbuję znowu na jedzonko,może siedzi jeszcze w lesie i zgłodniał. W schroniskach w Sosnowcu i Olkuszu takiego psa nie przywieźli,do Mysłowic się nie dodzwoniłam.napiszę jeszcze do tych schronisk maile ze zdjęciem Kudłatego i z prośbą o kontakt,gdyby tam się znalazł. Mam nadzieję,że on jednak w pobliżu.... Dzięki wielkie za plakacik.Szpilka jesteś boska!!!:loveu: Quote
epe Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 A jak jest teraz z tymi Mysłowicami? Można tam wejść? Bo ja bym im wcale nie wierzyła! Byłoby dobrze,aby ciotki z tamtych okolic,mogły osobiście zaglądać do tego schronu! Quote
MartynaP Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 czy osoby z najblizszych okolic sa powiadomoine??? Quote
lunarmermaid Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Moi sąsiedzi z ulicy tak.Jutro porozwieszam plakaty w najbliższej okolicy. Do schroniska w Mysłowicach można wejść,ale nie można robić zdjęć. Quote
MartynaP Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 lunarmermaid napisał(a):Moi sąsiedzi z ulicy tak.Jutro porozwieszam plakaty w najbliższej okolicy. Do schroniska w Mysłowicach można wejść,ale nie można robić zdjęć. chodzio mi o osoby z dogo ;) Quote
lunarmermaid Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Pisałam gdzie się da...Co zresztą widać... Nie wiem,kto jest na dogo z okolicy...:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.