Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Karolcia nie widziałaś Jaworzna...To jest pod względem powierzchni 13 miasto w kraju!!!
Teren przeogromny na dodatek baaardzo zalesiony i mnóstwo pól,gdzie teraz trawa wysoka do pasa.Między wszystkimi dzielnicami ciągną się takie lasy lub pola.Na dodatek to wyżyna więc co chwilkę górka albo dolinka...
To nie takie proste znaleźć tu cokolwiek,a pies ma tysiące miejsc do schowania,zwłaszcza,że do lasów ludzie różne rzeczy wyrzucają.:angryy:

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Oddalił się pół kilometra w ciągu 1,5 dnia.. i kierował się w stronę lasów i łąk, jest zaraz obok ul. Wolności taki duży teren, czy tam sprawdzałaś? Jest jakiś strumyk, rzeka nie wiem - Łużnik, może gdzieś go pokonał i przedostał się na ulice, Solskiego i okolice... matko nie wiem.. :shake::roll:

Sorry Jaworzno jest większe, to źle słyszałam. Ale nie wiele więc i tak to nie wielka różnica.

Posted

Masz samochód? Nie można obiechać tych lasków.. jakoś. Zachaczać o każde domki na uboczu, po drodze jakieś ogłoszenia rozwiesić..
Nie mówię, że masz obchodzić lasy, całe wewnątrz, bo sama bym się pewnie zgubiła, ale są ludzie co mogą je znać, bywać tam..

Posted

W tym dniu gdy go widziano on najprawdopodobniej był tutaj.Bo zniknęło całe jedzenie,które zostawiłam i to w lesie i to przy bramce.Tylko,że dzień a właściwie noc później,gdy siedziałam i czatowałam na niego była ogromna burza i już się potem nie pojawił,bo jedzenie zostawało nie ruszone.
Przez tą burzę mógł zajść nie wiadomo gdzie...

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Czy ktos napisal PW do osob z Jaworzna ktore wymienilam w poscie 542 :crazyeye: Obawiam sie ze pies juz jest kilkanascie a moze nawet klkadziesiat km. oddalony.


Ja napisałam.
Również do Jotki aby sprawdziła schronisko w Sosnowcu

Posted

sprawdzcie wszystkie schroniska, zastanawiam się czy dałabym radę zajrzeć do sosnowieckiego bo średnio z czasem stoję
ale radzę wszystkie z miast które graniczą z Jaworznem, koniecznie!!!

Posted

Przy Łużniku byłam,tam jest bardzo gęsto,krzaki,trawa.Byłam w dolomitach,gdzie jest zalana kopalnia,nurkowie tam przyjeżdżają,byłam w kamieniołomach - tam jest nawet jego ogłoszenie,bo mnóstwo ludzi chodzi tam na spacery z psami,niektórzy nawet przyjeżdżają samochodami z innych dzielnic.
Wszędzie chodzę z moją sunią,bo mam nadzieję,że do psa prędzej podejdzie niż do czlowieka...
Już po prostu nie mam pomysłów na dalsze szukanie.
Zrobię zdjęcia to zobaczycie o co mi chodzi z tym chowaniem się psa...

Takich domków na uboczu to za bardzo nie ma.Zawsze jest to kilka lub kilkanaście domków.Tu w pobliżu byłam chyba wszędzie,pytałam ludzi jak ktoś był na ogrodzie.

Posted

lunarmermaid napisał(a):
W tym dniu gdy go widziano on najprawdopodobniej był tutaj.Bo zniknęło całe jedzenie,które zostawiłam i to w lesie i to przy bramce.Tylko,że dzień a właściwie noc później,gdy siedziałam i czatowałam na niego była ogromna burza i już się potem nie pojawił,bo jedzenie zostawało nie ruszone.
Przez tą burzę mógł zajść nie wiadomo gdzie...


Brak mi słów..
Masz znajomych w Jaworznie? Pomagają ci?

Posted

Łazić po lasach itd. Trzeba było do skutku odrazu jak zginął..
minęły 2 tyg. :shake: Wszystko mogło się wydarzyć, jeszcze po burzy... boshe, biedny Kudłaty. Musiał się wtedy gdzieś zaszyć, to jest pewne w 100%...bo nie biegł by przed siebie.

Posted

Nie bardzo ma mi kto pomagać....
I nie myślcie,że mi nie zależy na Kudłatym.gdyby nie miał obiecanego domku,to myślałam nawet o zostawieniu go u mnie za zawsze.Miałby u mnie dom do końca swoich dni...

Posted

lunarmermaid napisał(a):
Nie bardzo ma mi kto pomagać....
I nie myślcie,że mi nie zależy na Kudłatym.gdyby nie miał obiecanego domku,to myślałam nawet o zostawieniu go u mnie za zawsze.Miałby u mnie dom do końca swoich dni...


Biedak, przepadł jak kamień w wodzie...

Posted

Okolice są bardzo trudne do przeszukania.
Myślę, że Kudłaty tam jest, zawsze coś znajdzie do zjedzenia w lesie.
Pytanie jak go zlokalizować.

Posted

Nie macie w okolicy jakiegos psa gonczego? wprawdzie minelo juz sporo czasu i byly burze, ktore pewnie zmyly czesciowo slady, ale moze warto sprobowac? Dac psu poslanie Kudlatego do powachania i zobaczyc co sie dalej wydarzy?
Lunarmaid, tak to juz jest, ze czasami dobre checi nie wystarcza, ale nie obwiniaj sie; poczucie winy jest na ogol malo konstruktywne.

Posted

lunarmermaid napisał(a):
Najważniejsze,żeby sie odnalazł.Muszę być w 100% pewna,że to on zjada jedzonko.Ale trudno go namierzyć,zwłaszcza,że nie zawsze w nocy mogę siedzieć w oknie...


Najlepiej by było ustawić kamerę z opcją nocnego nagrywania, albo chociaz zwykłą a michę gdzieś postawić pod światło, albo z przyzwoitej kamery internetowej na kompa nagrać, albo z aparatu fotograficznego w funkcji kanmery internetowej ...
Coś w tym stylu, żeby nocek nie zarywać ... :shake:

Posted

Dostałam pw, wiec odpowiadam na część pytań z tego wątku.
W Sosnowcu psy są odławiane przez schronisko. Ja tam bywam sporadycznie.
nr tel: 2937556, najlepiej jednak pojechać, poszukać samemu, wołać przy przechodzeniu obok kojców, bo może się schować i na wybieg nie wyjść. W Mysłowicach też tak robić. Minęło dużo czasu, w schronisku raczej obcy go nie rozpozna, trzeba, żeby osoba u której był na tymczasie wybrała sie do tych schronisk, katowickiego też. Zostawić też w nich przy okazji zdjecie i nr telefonu. Nie łudźcie się, przez telefon nie dowiecie się, czy taki pies jest, bo można trafić na kogoś kto po prostu nie wie jaie psy są w schronisku. Trzeba się spieszyć, pies nie jest młody.....
W okolicznych miastach zawiadomić straż miejską, nie wiem kto odławia psy w Jaworznie i Mysłowicach, w Katowicach schronisko.

Posted

Pytałam ponownie w Straży Miejskiej - takiego psa nie złapali.
Wysłałam maila do gazety jaworznickiej ze zdjęciem Kudłatego i zapytaniem o cenę ogłoszenia.
Zobaczymy co z tego wyniknie...

Co do wcześniejszych postów to ja go szukałam zaraz po tym jak uciekł.Mój TZ objechał na rowerze okoliczne lasy - ścieżkami oczywiście,nie było nigdzie śladu Kudłatka.
Może byłby się znalazł po telefonie z informacją,ale Pani która dzwoniła widziała go dzień wcześniej...

Czekam na odpowiedź z gazety.Może takie ogłoszenie w końcu da jakieś efekty.

Posted

Prasę czyta więcej ludzi niż siedzi na forum miasta.
Do tego ogłoszenia gdzie tylko możliwe.
Mam nadzieję, że tym razem Kudłaty się szybko odnajdzie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...