lunarmermaid Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Karolcia nie widziałaś Jaworzna...To jest pod względem powierzchni 13 miasto w kraju!!! Teren przeogromny na dodatek baaardzo zalesiony i mnóstwo pól,gdzie teraz trawa wysoka do pasa.Między wszystkimi dzielnicami ciągną się takie lasy lub pola.Na dodatek to wyżyna więc co chwilkę górka albo dolinka... To nie takie proste znaleźć tu cokolwiek,a pies ma tysiące miejsc do schowania,zwłaszcza,że do lasów ludzie różne rzeczy wyrzucają.:angryy: Quote
Karolcia_ko5 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Oddalił się pół kilometra w ciągu 1,5 dnia.. i kierował się w stronę lasów i łąk, jest zaraz obok ul. Wolności taki duży teren, czy tam sprawdzałaś? Jest jakiś strumyk, rzeka nie wiem - Łużnik, może gdzieś go pokonał i przedostał się na ulice, Solskiego i okolice... matko nie wiem.. :shake::roll: Sorry Jaworzno jest większe, to źle słyszałam. Ale nie wiele więc i tak to nie wielka różnica. Quote
Karolcia_ko5 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Masz samochód? Nie można obiechać tych lasków.. jakoś. Zachaczać o każde domki na uboczu, po drodze jakieś ogłoszenia rozwiesić.. Nie mówię, że masz obchodzić lasy, całe wewnątrz, bo sama bym się pewnie zgubiła, ale są ludzie co mogą je znać, bywać tam.. Quote
lunarmermaid Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 W tym dniu gdy go widziano on najprawdopodobniej był tutaj.Bo zniknęło całe jedzenie,które zostawiłam i to w lesie i to przy bramce.Tylko,że dzień a właściwie noc później,gdy siedziałam i czatowałam na niego była ogromna burza i już się potem nie pojawił,bo jedzenie zostawało nie ruszone. Przez tą burzę mógł zajść nie wiadomo gdzie... Quote
martka1982 Posted August 6, 2009 Author Posted August 6, 2009 Ada-jeje napisał(a):Czy ktos napisal PW do osob z Jaworzna ktore wymienilam w poscie 542 :crazyeye: Obawiam sie ze pies juz jest kilkanascie a moze nawet klkadziesiat km. oddalony. Ja napisałam. Również do Jotki aby sprawdziła schronisko w Sosnowcu Quote
basiapron Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 sprawdzcie wszystkie schroniska, zastanawiam się czy dałabym radę zajrzeć do sosnowieckiego bo średnio z czasem stoję ale radzę wszystkie z miast które graniczą z Jaworznem, koniecznie!!! Quote
lunarmermaid Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Przy Łużniku byłam,tam jest bardzo gęsto,krzaki,trawa.Byłam w dolomitach,gdzie jest zalana kopalnia,nurkowie tam przyjeżdżają,byłam w kamieniołomach - tam jest nawet jego ogłoszenie,bo mnóstwo ludzi chodzi tam na spacery z psami,niektórzy nawet przyjeżdżają samochodami z innych dzielnic. Wszędzie chodzę z moją sunią,bo mam nadzieję,że do psa prędzej podejdzie niż do czlowieka... Już po prostu nie mam pomysłów na dalsze szukanie. Zrobię zdjęcia to zobaczycie o co mi chodzi z tym chowaniem się psa... Takich domków na uboczu to za bardzo nie ma.Zawsze jest to kilka lub kilkanaście domków.Tu w pobliżu byłam chyba wszędzie,pytałam ludzi jak ktoś był na ogrodzie. Quote
Karolcia_ko5 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 lunarmermaid napisał(a):W tym dniu gdy go widziano on najprawdopodobniej był tutaj.Bo zniknęło całe jedzenie,które zostawiłam i to w lesie i to przy bramce.Tylko,że dzień a właściwie noc później,gdy siedziałam i czatowałam na niego była ogromna burza i już się potem nie pojawił,bo jedzenie zostawało nie ruszone. Przez tą burzę mógł zajść nie wiadomo gdzie... Brak mi słów.. Masz znajomych w Jaworznie? Pomagają ci? Quote
Karolcia_ko5 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Łazić po lasach itd. Trzeba było do skutku odrazu jak zginął.. minęły 2 tyg. :shake: Wszystko mogło się wydarzyć, jeszcze po burzy... boshe, biedny Kudłaty. Musiał się wtedy gdzieś zaszyć, to jest pewne w 100%...bo nie biegł by przed siebie. Quote
lunarmermaid Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Nie bardzo ma mi kto pomagać.... I nie myślcie,że mi nie zależy na Kudłatym.gdyby nie miał obiecanego domku,to myślałam nawet o zostawieniu go u mnie za zawsze.Miałby u mnie dom do końca swoich dni... Quote
__Lara Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 lunarmermaid napisał(a):Nie bardzo ma mi kto pomagać.... I nie myślcie,że mi nie zależy na Kudłatym.gdyby nie miał obiecanego domku,to myślałam nawet o zostawieniu go u mnie za zawsze.Miałby u mnie dom do końca swoich dni... Biedak, przepadł jak kamień w wodzie... Quote
terra Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Okolice są bardzo trudne do przeszukania. Myślę, że Kudłaty tam jest, zawsze coś znajdzie do zjedzenia w lesie. Pytanie jak go zlokalizować. Quote
Kaja i Aza Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Nie macie w okolicy jakiegos psa gonczego? wprawdzie minelo juz sporo czasu i byly burze, ktore pewnie zmyly czesciowo slady, ale moze warto sprobowac? Dac psu poslanie Kudlatego do powachania i zobaczyc co sie dalej wydarzy? Lunarmaid, tak to juz jest, ze czasami dobre checi nie wystarcza, ale nie obwiniaj sie; poczucie winy jest na ogol malo konstruktywne. Quote
M@d Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 lunarmermaid napisał(a):Najważniejsze,żeby sie odnalazł.Muszę być w 100% pewna,że to on zjada jedzonko.Ale trudno go namierzyć,zwłaszcza,że nie zawsze w nocy mogę siedzieć w oknie... Najlepiej by było ustawić kamerę z opcją nocnego nagrywania, albo chociaz zwykłą a michę gdzieś postawić pod światło, albo z przyzwoitej kamery internetowej na kompa nagrać, albo z aparatu fotograficznego w funkcji kanmery internetowej ... Coś w tym stylu, żeby nocek nie zarywać ... :shake: Quote
Natussiaa Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 a leśniczego się spytac czy go nie widział? on po lesie cały czas chodzi.. albo myśliwych czy go nie widzieli gdzieś.. sama już nie wiem..:roll: Quote
jotka Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Dostałam pw, wiec odpowiadam na część pytań z tego wątku. W Sosnowcu psy są odławiane przez schronisko. Ja tam bywam sporadycznie. nr tel: 2937556, najlepiej jednak pojechać, poszukać samemu, wołać przy przechodzeniu obok kojców, bo może się schować i na wybieg nie wyjść. W Mysłowicach też tak robić. Minęło dużo czasu, w schronisku raczej obcy go nie rozpozna, trzeba, żeby osoba u której był na tymczasie wybrała sie do tych schronisk, katowickiego też. Zostawić też w nich przy okazji zdjecie i nr telefonu. Nie łudźcie się, przez telefon nie dowiecie się, czy taki pies jest, bo można trafić na kogoś kto po prostu nie wie jaie psy są w schronisku. Trzeba się spieszyć, pies nie jest młody..... W okolicznych miastach zawiadomić straż miejską, nie wiem kto odławia psy w Jaworznie i Mysłowicach, w Katowicach schronisko. Quote
lunarmermaid Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Pytałam ponownie w Straży Miejskiej - takiego psa nie złapali. Wysłałam maila do gazety jaworznickiej ze zdjęciem Kudłatego i zapytaniem o cenę ogłoszenia. Zobaczymy co z tego wyniknie... Co do wcześniejszych postów to ja go szukałam zaraz po tym jak uciekł.Mój TZ objechał na rowerze okoliczne lasy - ścieżkami oczywiście,nie było nigdzie śladu Kudłatka. Może byłby się znalazł po telefonie z informacją,ale Pani która dzwoniła widziała go dzień wcześniej... Czekam na odpowiedź z gazety.Może takie ogłoszenie w końcu da jakieś efekty. Quote
terra Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Prasę czyta więcej ludzi niż siedzi na forum miasta. Do tego ogłoszenia gdzie tylko możliwe. Mam nadzieję, że tym razem Kudłaty się szybko odnajdzie. Quote
lunarmermaid Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Jeszcze nie mam odpowiedzi z gazety. Jak tylko będzie to dam znać. Niech już Kudłatek się znajdzie!!! Quote
lunarmermaid Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Cisza,żadnych informacji o Kudłatym. Mam nadzieję,że dostanę jutro odpowiedź z gazety. Quote
lunarmermaid Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Niestety nie przychodzi.Co dzień jedzenie zostaje nieruszone po nocy,potem znika ale w ciągu dnia dużo psów tu łazi... Quote
MartynaP Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2082783_zaginal_duzy_czarny_pies_jaworzno.html http://katowice.gumtree.pl/c-Zwierzaki-zgubiono-znaleziono-Zagin-duzy-czarny-pies-Jaworzno-Szczakowa-W0QQAdIdZ147721328 http://www.kokosy.pl/ogloszenie/50992 http://zgubiono.pl/component/option,com_marketplace/Itemid,30/page,show_ad/catid,8/adid,2541/ http://www.zgubione-znalezione.org/st http://zaginionepsy.pl/index.html jest jeszcze tu tylko zamiast Szczakowa wpisałam Sośnica-niewiem co mi sie pomieszało i nieumiem tego zedytowac http://www.zgubione-znalezione.org/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.