Okamia Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Jaka śliczna sunia:shake: i co musiała przecierpieć :roll: Quote
Inez de Villaro Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Lavinio, chyba dobrze byłoby wkleić nr konta w pierwszym poscie, żeby był od razu widoczny...??? Quote
malagos Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Mam nadzieję, że to przerost jajników i nadprodukcja hormonów były powodem zmian skórnych i teraz będa ustępować. Quote
DG32 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Diuna B. napisał(a):A mnie się wydaje ,że te zmiany skórne są typowe przy niedoczynności tarczycy; moja sucz tak ma leczę ją już od roku. Też tak myślę, że albo niedoczynność tarczycy albo zespół cushinga, tym bardziej, że już Maupa4 napisała, że ma niski poziom hormonów tarczycy, a zaprzęgowce należą do grupy ryzyka. Trzeba by zrobić test hamowania, żeby wykluczyć lub potwierdzić cushinga. Quote
Diuna B. Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 A mnie się wydaje ,że te zmiany skórne są typowe przy niedoczynności tarczycy; moja sucz tak ma leczę ją już od roku. Quote
jolek68 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 widzę że parę osób już tu zajrzało ;) dzięki że jesteście tu razem z nami ;) agata_lodz :loveu:Alex78 :loveu: jak możecie to dajcie znać innym ;) lavinia myślę że trzeba zmienić tytuł że sunia potrzebuje pomocy finansowej i oczywiście bardzo dobrego dt które zajmie się nią po wyjściu z kliniki ;) zrobię jej wątek na malamutach ;) tam dużo mi dziewczyny pomagają ;) Quote
lavinia Posted March 22, 2009 Author Posted March 22, 2009 jolek68 - wielkie dzięki za pomoc :loveu: tytuł zmieniłam wszystkim interesującym się losem Luny i chcącym pomóc, w jakikolwiek sposób - dziękujemy :loveu: Quote
basia Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 jesli ktoś cos wpłaci, proszę o informacje tu na wątku - bedziemy sprawdzać konto lecznicowe Z zaprzęgowego forum jutro powinny wpłynąć dwie wpłaty - 100zł i 50zł. Quote
Maupa4 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Basiu - dziękujemy. A zwłaszcza Luna dziękuje Tobie za zainteresowanie ... :lol: Quote
Ewusek Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 a tutaj "Choroby skóry związane z hormonami płciowymi u psów": Quote
mortikia Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Jeśli szukacie DT to mogę polecić jedno sprawdzone miejsce- więcej na priv. Quote
Alex78 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Moje zainteresowanie wynika stąd, że u mnie w domu od zawsze były zaprzęgowce :) Czy ktoś moze mi zrobić i podesłać bannerek do tego watku? Wstawiłabym sobie w podpisie. Quote
agata_lodz Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Witajcie ponownie! Przelałam właśnie 80 zł - jutro pieniążki powinny być zaksięgowane. Postaram się coś dorzucić pod koniec tygodnia gdyż teraz ciężko mi stwierdzić czy uda mi się nie wyzerować konta przed wypłatą :) Trzeba troszkę chyba poogłaszać Lunę i zbiórkę pieniędzy na jej leczenie bo koszty będą niemałe. Serce mi pęka na sam widok tego łysawego ogonka :( Nie wstydźcie się przelać chociaż 10 zł :) Pozdrawiam, Agata Quote
Maupa4 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 agata_lodz - dziękujemy. Dziś wyniki badań "skórnych" ale pewnie tak koło południa. Lekarz prowadząct Lunę ma dyżur od godziny 15.00 ... więcej będzie wiadomo po rozmowie z lekarzem. Ja jestem wieczorem w lecznicy - jak wrócę to zdam dokładną relację. Quote
koffanamyszka17 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 oj biedna sunieczka :-(:-(trzymam kciuki:oops::oops::oops: Quote
Ewusek Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 my mamy zabieg o 15, wiec napewno zabiore Lune na spacerk i obfoce. Dowiem sie co i jak. Bedziemy wiedzieli jak wyszly zeskrrobiny ale na dokladny wynik bedziemy musieli poczekac, bo to trzeba wyhodowac i niestety to trwa ok 4 tygodni :-( Czy pati-c z kimkolwiek sie kontaktowala ???? Quote
jolek68 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Maupa4 napisał(a):agata_lodz - dziękujemy. Dziś wyniki badań "skórnych" ale pewnie tak koło południa. Lekarz prowadząct Lunę ma dyżur od godziny 15.00 ... więcej będzie wiadomo po rozmowie z lekarzem. Ja jestem wieczorem w lecznicy - jak wrócę to zdam dokładną relację. to czekamy na myślę że lepsze wieści o suni ;) Quote
lavinia Posted March 23, 2009 Author Posted March 23, 2009 Ewusku, nie kontaktowała się..... ja też będę wieczorem u Luny :-) Quote
Ewusek Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Bylam z Luna na spacerku, jest niesamowita :-) Fotki wstawie wieczorem jak wroce do domu. W lecznicy sa nia zachwyceni, nie sprawia zadnego problemu :-) Wyglada faktycznie nieciekawie... probki zeskrobin byly ogladane pod mikroskopem, ale nic nie bylo widac... dzisiaj beda wyniki na pasozyty, ale jak ja bylam to ich jeszcze nie bylo... Na razie dostaje jakis lek na niedoczynnosc. Ma bardzo podwyzszone leukocyty, ale to na 99% spowodowane ropomaciczem. Wydaje mi sie, ze ma 2,5-3 lata. W lecznicy sadza, ze ok 2,5. Zagladalam w paszcze i to nie sa zeby mlodego, tzn. tak mlodego psa... wygladaja na 2,5-3 lata - mam fotki... Wydawac sie moze, ze ona jest taka mloda, bo jest łysa i dlatego duzo mniejsza i delikatna... ale dodac jej futro, to automatycznie bedzie innym psem :-) Sunia jest naprawde cudowna, ale co dalej ??? Quote
basia Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Właśnie rozmawiałam z lecznicą. Luna jest pieskiem bardzo grzecznym. Musiała być w domu, bo "potrafi się zachować". W tej chwili podawane jej są antybiotyki w skutek ropomacicza, które było już mocno zaawansowane, i które było operowane w sobotę. Suczka miała robione badania krwi, w których wyszła niedoczynność tarczycy. To może być przyczyną zmian skórnych ale nie musi. Zostały pobrane zeskrobiny i czekamy na wyniki badania ich na obecność pasożytów skóry. Profilaktycznie suczka dostała już leki na nużeńca. Zostanie też odrobaczona i odpchlona. Jeżeli zmiany skórne są wynikiem niedoczynności tarczycy leczenie to podawanie hormonów tarczycy w tabletkach przez jakiś czas. Potem trzeba ponowić badania i po jakimś czasie (trudno określić po jakim, bo każdy przypadek jest inny) powinno dojść do unormowania się ukł. hormonalnego i nie trzeba już wtedy podawac leków. Jej życie powinno wyglądać zupełnie normalnie. Nie będzie się niczym wyróżniała i może robić to co wszystkie inne SH. Jeżeli byłaby to nużyca leczenie polega na kilkukrotnym podania preparatu (invermectyna). Czasami lekarze zalecają kąpiele (nie pytałam już o to w jej przypadku ale znam to z innych). Jeżeli pies jest dobrze odżywiony i ma ogólnie dobrą opiekę to szybko wraca do zdrowia. Lunka czuje się dobrze ale jest bardzo samotna i pyta kiedy pójdzie do domu ... Quote
agata_lodz Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Oooo :placz: biedne maleństwo... Powiedzcie Lunce że cioteczki już się zabierają za szukanie jej własnego, super-nowego, lepszego człowieka. A swoją drogą jakie mamy plany w stosunku do niej? Tydzień ma zostać w szpitalu a później do domku? Tylko do jakiego? Chyba czas się za to zabrać... Może warto przygotować jej jakieś allegro czy coś. Może jakieś ogłoszenia na mieście, że dziewczynka poszukuje domku i że oferujemy na czas leczenia wsparcie, również finansowe... Nie wiem, nie wiem - jestem nowa i się nie znam, więc może wspólnie przygotujmy jakąś strategię działania. Co proponujecie? Quote
basia Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Jest tymczas dla Luny. Potrzebny będzie transport z Warszawy do Milicza koło Wrocławia, nie wcześniej niż w przyszłym tygodniu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.