Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 239
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Widzę że Basi nie ma więc zdam relację z tego co pomogły dziewczyny z Forum malamutów ;)
Moja serdeczna przyjaciółka była wczoraj(wtorek) u Luny, zakupiła karmę specjalistyczną dla suni i pokryła koszty operacji :loveu: inna fajna dziewczyna też z forum wystawiła na aukcję usługę wykonania strony www (+domene i utrzymanie na serwerze) :crazyeye: cała kwota na pomoc dla Luny ;)
Co do kotów to cytuję:
Niestety nie może być w domu z kotem, wczoraj ugryzła kota trzymanego na ręku przez asystentkę weterynarz, więc kot nie chodził luzem, chociaż jest w pomieszczeniu z kratami w klatkach i jest na nie obojętna
kanna wysyłam Ci pw i proszę przekaż treść Basi ;) chodzi o dt w Warszawie ;)

Posted

witam

troszkę sprostuję powyższe - czyli to, co napisała Jola

byłam wczoraj w lecznicy - rzeczywiście była w odwiedzinach u Luny Magda, która wpłaciła 200 zł w gotówce. Dziś miała być w lecznicy ponownie i zakupić dla Luny karmę specjalistyczną.

Stan finansów Luny jest następujący;

Dług na dzień wczorajszy 874 zł minus wpłata 200 zł Magdalena Ł = 674 zł

poproszę dr Monikę o szczegółową rozpiskę. Luna od wczoraj dostaje antybiotyk tarczycowy. Badania na nużycę i grzybki niczego nie wykryły. Zaraz wkleję skan.

To by było na tyle - jak tylko na koncie lecznicowym pojawią się jakieś wpłaty dam znać

i oczywiście bardzo dziękuję za wpłatę i pomoc dla Luny :-)

Posted

Ja też bez netu ... od wczoraj po południu.

Dzisiaj po południu jestem w lecznicy. Wieczorem napiszę co się dowiedziałam w sprawie wyników Luny. Wezmę też rozliczenia z lecznicy - wkleję albo wpiszę.

Posted

nie mam dobrych wiadomości....
przed chwila rozmawiałam z dr Moniką...Luna miała wczoraj wieczorem krew w moczu

Pobrano krew pod kątem babeszji - wynik na szczęście ujemny, ma za to stan zapalny. Być może ropieje jej kikut macicy. Miała dziś robione USG. Jest na kroplówkach, dostaje dożylnie antybiotyk Biotraxon.
Jeśli jej stan się nie poprawi będzie musiała mieć kolejną operację - usunięcia zropiałego kikuta macicy.

Dr Monika mówi, że jest to wynikiem długiego czasu chodzenia z ropomaciczem....

Biotraxon dożylnie podawany będzie przez 3 dni - póżniej kolejne USG i raz jeszcze badania krwi

w tej sytuacji nie ma chyba mowy o DT w najbliższych dniach

są wpłaty na konto lecznicowe - wszystko rozliczę dokąłdnie jutro - dostanę wydruk od dr Moniki

to tyle na razie

Posted

Jasna cholera... Mam nadzieje że z tego wyjdzie. Aż mi się słabo zrobiło jak przeczytałam ostatnie wieści :( Koniecznie informujcie na bieżąco, jak tylko będziecie coś wiedzieć o Lunce, bo martwię się o nią strasznie (pewnie nie tylko ja).

Buziaki

Posted

Melduje się na wątku. Ni zdażyłam przyczytać całego :shake: jednak służę pomocą. Postaram się na jutro, najdalej na piatek wygrzebac jakies fanty na bazarki, jak by trzeba gdzies do suni podjechac, tez mogę.

Posted

Jestem!
Niestety wczorajsza burza rozwaliła mi monitor i modem neostrady. Takie to mamy uroki wiosny :roll:

Niepokojące wieści dochodzą z lecznicy.
Co z DT w Warszawie??? Dajcie znać!
Poza tym w zaistniałej sytuacji, że Lunka puki co pozostanie w lecznicy, nie będę dłużej blokowała DT w Miliczu :shake: Niech inny pies skorzysta a może dla Luny znajdziemy coś innego. Zwłaszcza, że Milicz jest daleko a dla niej najlepszym wyjściem byłby DT w Wawie by mogła być pod kontrolą tych samym lekarzy :roll:

Trzymaj się mała..

BAZARKI Z MOJEGO PODPISU TEŻ SĄ PRZEZNACZONE DLA LUNY!!

Posted

Dt w Warszawie nadal aktualne ale i tak musimy poczekać co dalej ze zdrowiem u Luny :shake: Z tego co słyszałam to w sobotę chyba następna jednak operacja :-( Zobaczymy, mam nadzieję że będzie dobrze :p

Posted

Luna właśnie się wybudziła po kolejnej operacji. Usunięto jej zropiały kikut macicy, oczyszczono jamę brzuszną, założono dreny.

Przez trzy dni będzie dostawała dożylnie antybiotyk. Dr Monika ma nadzieję, że to już koniec niespodzianek...

dziś będę miała zestawienie wszystkich wpłat na konto lecznicy - przepraszam, że tyle to trwa, ale rachunkiem zarządza dr Asia, która jest na urlopie macierzyńskim. Dziś wszystko sprawdzi i zrobi mi zestawienie wpłat, a ja wkleję je tutaj

edit; dziś rano u Luny była Magda Ł, która wpłaciła 250 zł na specjalistyczna karmę dla suni.

Bardzo dziękujemy :-)

Posted

KONTO LECZNICY !

Luna cały czas jest w lecznicy, wplacacie pieniadze na konto lecznicy i chcielibyscie wiedziec, czy pieniadze dotarly... ja to rozumiem, ALE...
Zadna z nas nie ma dostepu do konta lecznicowego. KOnto jest obslugiwane TYLKO przez dr Joasie, ktora jest na urlopie macierzynskim, czyli nie przychodzi do lecznicy, dlatego informacji o kazdej wplacie nie mamy na biezaco.
Dr Monika, ktora zajmuje sie Luna, prawie nie obsluguje komputera, a inni pracownicy nie maja dostepu do konta bankowego.

Nie denerwujcie sie... pieniadze napewno wplynely, tylko na potwierdzenie wplaty musimy poczekac... to tak jak gluchy telefon...
mozemy miec info co drugi... trzeci dzien...
Lavinia tez jest zdenerwowana, ze nie ma biezacego info...

Zaproponowalam Lavini, zeby skontaktowala sie z dr Joasia i zaproponowała, aby kazdego dnia wieczorem (oczywiscie w miare mozliwosci) przesylala Dorocie info kto i ile wplacil.

Prawde mowiac, lecznica nie MUSI podawac nam konta, zebysmy dokonywali tam wplat, bo to dla nich tez jest pewnego rodzaju utrudnienie...

Ja jestem jednak za tym, zeby pieniadze wplacac bezposrednio w lecznicy i brac pokwitowanie, albo wplacac na konto Lavini, ktora pozniej wplaci calosc na Lune.
Mysle, ze takie rozwiazanie jest mniej klopotliwe i wtedy wiemu OD RAZU kto i ile wplacil a informacje mozemy udzielac na biezaco.



Posted

Prawde mowiac, lecznica nie MUSI podawac nam konta, zebysmy dokonywali tam wplat, bo to dla nich tez jest pewnego rodzaju utrudnienie...

Skoro chce zwrotu wyłożonej na leczenie Luny kasy to chyba raczej MUSI :roll:

Posted

Dyzia napisał(a):
Ojoj co to się dzieje?:shake:



Oj może nie ... ;)

Ja myślę że wszystko pod kontrolą ... ;)

Wczoraj ja byłam u Luny ale z braku dostępu do netu nie mogłam nic napisac. Moje wczorajsze informacje juz sa nieaktualne ze względu na dzisiejszą operację. Dzisiaj u Luny tak jak pisała Dorota była druga Magda ...
A jutro zobaczymy ... ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...