lavinia Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 W czwartek wieczorem dzwoni do mnie pixie...."lavinia pomóż, pati-c znalazła pod Częstochową sukę husky, bez sierści, ma ją w samochodzie, nie ma jej gdzie zawieżć, co robić, może chociaż jakaś lecznica na tę noc " ....? no to pomagam....dzwonię na Kosiarzy, pytam, czy można przywieżć w nocy psa, organizuję...rozmawiam z pati-c, mówię co i jak, tłumaczę, że to pomoc na chwilę tylko, zeby zdążyła coś innego wymyśleć, mówię, że w razie noża na gardle może nawet dorzucimy jakiś grosz do leczenia....... wszystko cacy - suka ląduje w lecznicy w nocy. Rano dzwonię do lecznicy, co z sunią. Ma około roku, zaawansowana nużyca ( najprawdopodobniej ), w kiepskim stanie. Dzwonię do pati-c, proszę aby załozyła suni wątek na dogo, prosiła o pomoc, może jakies forum husky, może jakaś zbiórka na sunię...słyszę w słuchawce "tak, tak", proszę "zadzwoń tam póżniej i do mnie też" wszystko cacy...... sprawdzam w lecznicy wieczorem - suka ma podejrzenie ropomacicza, zlecam badania krwi...pati-c nie dzwoni ani do mnie, ani do lecznicy, wątku suni na dogo nie ma....czekam... dziś rano znów dzwonię do lecznicy - suka ma otwarte ropomacicze, badania krwi kiepskie, trzeba natychmiast operować, jest zagrożenie życia....pati-c nie miała czasu zadzwonić do lecznicy w sprawie suki, od czwartku do dziś, nie mówiąc już o tym, że watku na dogo nie ma do tej pory, ani o tym, ze mogłaby skontaktowac się ze mną..... efekt - suka będzie operowana, koszt 250 zł. Koszt pobytu i badań do dziś 300 zł.......pati-c była wczoraj uchwytna, była na dogo, generalnie można powiedzieć, że wypięła się na psa........i na ludzi, którzy z dobrego serca chcieli temu psu pomóc. TAK SIĘ NIE ROBI !!!!!!! sunia jest słodka i bardzo biedna, Maupa wklei zdjęcia - była w lecznicy i ją widziała. Mała będzie operowana dziś....co dalej ?? nie wiem, mam nadzieję, że operacja się uda. Czy jest jakies forum husky, zeby mozna było sunię ogłosić ? jeśli da radę i przeżyje, będzie szukała domu Jesli ktoś chciałby pomóc Lunie, prosimy o wpłaty bezpośrednio na konto lecznicy; MJM Vila-Wet Lecznica Weterynaryjna S.C. 451500 1272 12127005 2880 0000 Kosiarzy 37 02-953 Warszawa z dopiskiem; "dla husky Luny" bardzo dziękujemy :-) rozliczenie wpłat na Lunę na konto lecznicy, do 26.03.09 przepraszam, że nazwiskami - ale taki wydruk dostałam Bobowski - 70 zł Hlebik - 100 zł Włodarczyk - 100 zł Łukomska - 80 zł Gettel - 50 zł Hlebik - 100 zł razem; 500 zł oczywiście dziękujemy również za wcześniej wymienione i uwzględnione już w rozliczeniu wpłaty gotówkowe od Magdy Ł - 200 zł na leczenie i 250 zł na karmę bardzo dziękujemy i przepraszam jeśli zrobiłam jakieś bęłdy w nazwiskach stan zadłużenia Luny na 27.03 po odjęciu tych wpłat ; 699 zł dług jest wciąż spory, bo Luna miała kolejną operację ( za koszty materiałów tylko ) plus badania, plus kroplówki i antybiotyki dożylnie, plus USG i co tam jeszcze..... Quote
Inez de Villaro Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 a kto pokryje koszty leczenia? lavinia i "adopcje buldozków"mają "swoich" psów pod dostatkiem i niewiele funduszy....które sa potrzebne na buldozki chore, leczone, diagnozowane...nie mozna odbierac im pomocy!!!! Quote
NaamahsChild Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Biedna sunia.. Taka młoda i już ropomacicze.. Eh, kolejny przykład "odpowiedzialności" niektórych dogomaniaków. Nie rozumiem, czemu pati-c milczy, może jednak stało się coś, co wyjaśniałoby całe to zdarzenie? Łudzę się, że tak.. Quote
Maupa4 Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Inez de Villaro napisał(a):a kto pokryje koszty leczenia? lavinia i "adopcje buldozków"mają "swoich" psów pod dostatkiem i niewiele funduszy....które sa potrzebne na buldozki chore, leczone, diagnozowane...nie mozna odbierac im pomocy!!!! Ja mam trochę inne pytanie: kto się będzie opiekował Luną w lecznicy ? Bo w tej lecznicy trzeba włożyć minimum własnej pracy w obsługę psa. Trzeba się samemu angażować w to co się z psem dzieje i ODWIEDZAĆ go a nie tylko "wstawić" i "zapomnieć" o nim. Luna ... Quote
Maupa4 Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 I "zmiany" na skórze Luny ... Dziś już wiadomo że ma niedobory hormonów tarczycy więc możliwe że dlatego wygląda tak jak wygląda. Ja sie na haszczakach nie znam ... Quote
basia0607 Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Nieprzyjemna sytuacja. Może Pati c wypowie sie w rej sprawie ? Za psa bierze sie odpowiedzialnośc do końca. Quote
basia Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Maupa4, napisałam priva do Ciebie. Bardzo proszę o odpowiedź ;) Quote
majqa Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Sprawa istotnie przedziwna. Co do suni, napisałam do szybszy_od_dylizansu. Mam nadzieję, że zajrzy na wątek. Znalazłam takie strony: http://www.husky-syberyjski.pl/forum/ http://www.sibhusky. fora.pl identycznie jak w przykładach poniżej http://www.husky.org.pl/nowinki/index.php http://syberian. fora.pl - tu jak w przykładzie poniżej http://siberianhusky24s. fora.pl - tu zlikwidować spację przed słowem fora, inaczej link nie chciał wejść Quote
lavinia Posted March 21, 2009 Author Posted March 21, 2009 Agata, Pixie została poproszona o pomoc.....tak jak ja Quote
agata-air Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 lavinia napisał(a):Agata, Pixie została poproszona o pomoc.....tak jak ja W takim razie ok, po prostu jest równogleły sporny wątek z ich udziałem i mozna się zgubić komu o co chodzi. Ale sedno sprawy, co teraz suce jest potrzebne najbardziej? Jak jej zdrowie? No i ile może byc na Kosiarzy i ile to kosztuje? ps. PatiC=żenuła Quote
agata-air Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Ja nie rozumiem ostatnich sytuacji mięszy PatiC, pixi i.... o co tu chodzi? Co to ma być? Cholera mnie bierze na takie zachowanie. Quote
zyzia Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Dziewczyny na dogo w huszczakach specjalizują się masienka i havana Poniżej link do strony, tam dziewczyny działają Adopcje Malamutów [start] Quote
Maupa4 Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 zyzia napisał(a):Dziewczyny na dogo w huszczakach specjalizują się masienka i havana Dzięki zyzia. Ja już rozmawiałm z basia - ona zaoferowala sie z pomocą. Ale chętnie skorzystamy ze wszelkiej możliwej pomocy - zwłaszcza w znalezieniu chociaż DT ... agata-air napisał(a): Ale sedno sprawy, co teraz suce jest potrzebne najbardziej? Jak jej zdrowie? No i ile może byc na Kosiarzy i ile to kosztuje? Agato - a jak myslisz co Lunie może być najbardziej potrzebne ? Na resztę pytań chyba możesz sobie odpowiedzieć sama jak przeczytasz uważnie co jest napisane w całym wątku - nie jest tego dużo ... raptem dwie strony. Ceny na Kosiarzy też raczej znasz - bo "orientujesz" się we wszystkim - podobno. No i jako "wszechzorientowana" wiesz też zapewne jak długo suka może zostać w lecznicy. A ja Cię proszę - nie osłabiaj mnie po raz kolejny swoimi postami. Quote
agata-air Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Maupa4 napisał(a): Agato - a jak myslisz co Lunie może być najbardziej potrzebne ? Na resztę pytań chyba możesz sobie odpowiedzieć sama jak przeczytasz uważnie co jest napisane w całym wątku - nie jest tego dużo ... raptem dwie strony. Ceny na Kosiarzy też raczej znasz - bo "orientujesz" się we wszystkim - podobno. No i jako "wszechzorientowana" wiesz też zapewne jak długo suka może zostać w lecznicy. A ja Cię proszę - nie osłabiaj mnie po raz kolejny swoimi postami. Nie we wszytskim się orientuje, skąd taki pogląd u ciebie- nie wiem szczególnie że z Kosiarzy nie mam nic wspólnego. Dodatkowo jesli pewne rzeczy wiem ja nie znaczy, ze wie reszta. Więc odpowiedzi na te pytania raczej ułatwiłaby jasność watku i ew. jesli ktoś chciałby pomóc żeby wiedział jak. Niepotrzebnie się odzywałam na wątku... więcej nie będę wchodziła Ci w drogę i osłabiała twoje cenne zdrowie. Quote
lavinia Posted March 21, 2009 Author Posted March 21, 2009 Luna jest już po operacji...na razie wszystko dobrze, wybudziła się... mam nadzieję, że noc minie spokojnie jutro rano będzie więcej wieści o stanie jej zdrowia Quote
jolek68 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 lavinia jak będziesz coś wiedzieć o suni to napisz koniecznie :oops: wątek mam od ARKI(ta to się umie ustawić:evil_lol:) myślę że na dogo trzeba zacząć szukać, zbierać pieniążki na jej leczenie, które trochę wyniesie :crazyeye: z własnego doświadczenia wiem że tu będzie najlepsza w tym pomoc ;) i oczywiście dt, tu może być kłopot bo nie wiadomo w jakim stanie będzie po operacji :shake: postaram się ściągnąć "północniaków" by znaleźć jej dobre dt :oops: Quote
zyzia Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Mam nadzieję, że u dziewczynki wszystko dobrze po nocy. Quote
Alex78 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Czyli nie grzybica, ani świerzb, tylko nużeniec? Mieliśmy u siebie na DT dalmatyńczyka z tym świństwem. Długo się goiło. Nie wiem o co chodzi w sporach interpersonalnych, ale zwierzę nie może na tym ucierpieć. Mimo wszystko trzeba zbierać kasę, aby opłącić leczenie i szukać jej domu... Quote
lavinia Posted March 22, 2009 Author Posted March 22, 2009 Luna miała zaawansowane ropomacicze. Jajniki były wielkości ludzkiej pięści....musiała długo się męczyć. Zważywszy, że ma dopiero rok z kawałkiem, taki stan to masakra. Wyniki badań pod kątem nużycy i innych schorzeń skóry będą jutro jutro też będę w lecznicy, zrobię jej nowe fotki. wg doktor Moniki sunia powinna pozostać w lecznicy przez tydzień jeszcze dzięki za oferty pomocy - przyda się na pewno w tej chwili dwie najwazniejsze kwestie to finanse i DT. Luna musiała być psem domowym - zachowuje czystość, załatwia się tylko na zewnątrz Quote
agata_lodz Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Witajcie! Jakie macie aktualnie zobowiązania finansowe wobec przychodni weterynaryjnej i jakie są planowane wydatki związane z pobytem psiny w szpitalu, wyżywieniem itp. No i przede wszystkim :) kto zbiera pieniążki i na jakie konto je przelewamy. Mój poprzedni psiak zmarł z powodu ropomacicza (mojej niewiedzy i głupoty) więc trzymam kciuki z całych sił za Huską panienkę. Postaram się choć trochę wesprzeć finansowo wasze działania. W żaden inny sposób nie jestem w stanie pomóc. Pozdrawiam Odezwę się jeszcze później. Agata Quote
lavinia Posted March 22, 2009 Author Posted March 22, 2009 dzięki Agato zobowiązania finansowe - jutro poproszę o rozpiskę w lecznicy sunia musi pozostać w lecznicy jeszcze przez tydzień - to koszt 25 zł za dobę, za sam pobyt. jeśli ktoś chciałby pomóc finansowo, najlepiej wpłacać bezpośrednio na konto lecznicy; MJM Vila-Wet Lecznica Weterynaryjna S.C. 451500 1272 12127005 2880 0000 Kosiarzy 37 02-953 Warszawa z dopiskiem; "dla husky Luny" jesli ktoś cos wpłaci, proszę o informacje tu na wątku - bedziemy sprawdzać konto lecznicowe bardzo dziękujemy :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.