Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 544
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

U Merry wszystko dobrze, jest pod opieką Gosi u jej sąsiadki. Je chętnie, bardzo grzecznie sygnalizuje, że chce wyjsć, cieszy się do ludzi niezwykle (do Gosi i jej TZ-ta zwłaszcza). Odpoczywa, głónie leży, zresztą to dobrze, bo lekarze kazali ograniczać na razie ruch. Niestety w kołnierzu, bo bardzo ineteresuje się szwem. Wygląda, że ma się ku lepszemu, ale czas pokaże.
Jutro USG u dra Marcińskiego. TRzymajciee kciuki, żeby było wsyztsko dobrze w środku (wątroba, nerki)

Posted

Najpierw musimy dokładnie wiedzieć, skąd jej ogromne pragnienie (bardzo dużo pije i sika), czy wszystko w środku jest ok.
Za 2 misiące wyjmowanie drutu z nogi

Posted

Witam :-)

Merry czuje sie dobrze, jak już wiecie jutro wybieramy sie na usg. Trzymajcie kciuki.
Jest bardzo mądra, pokazuje, że chce wyjść, już nawet wiem kiedy będzie kupke robić ;-)
Od wczoraj dostaje antybiotyk 2 razy dziennie w tabletkach, jak do tej pory nie wymiotuje. Przesiaduje u niej ile tylko mogę i się miziamy :-)
Przede wszystkim to baaardzo dzielna sunia :multi:

P.S. Odnośnie dużego pragnienia, to już się troche unormowało, już nie wypija wszystkiego z miski do ostatniej kropelki. Myślę, że to też po narkozie mogło być, jedni piją więcej, drudzy mniej. Ale wszystko dokładnie okaże sie jutro.

Posted

Gosiu... należą Ci się ogromne podziękowania za odwagę i chęć, no i ogromny szacunek :)
Sunia zawdzięcza Ci życie. Jest śliczna i ma naprawdę ujmujące spojrzenie.

Posted

Jak ją zobaczyłam..myślałam, że umiera, na tamtą chwilę, to sie już poddała :-( w życiu bym jej tam nie zostawiła!
Znacie już historie..juz nie chce o tym mysleć, ale i tak co jakiś czas nasuwa mi sie ten rozpaczliwy obraz.
To było zrządzenie losu, bo gdybyśmy skręcili kilka metrów wcześniej, nie zauważyłabym jej...bardzo sie stresowałam operacją, ale tłumaczyłam sobie, że nie po to było mi dane ja znaleźć, żeby teraz umarła!
Musiała dostać szansę i wiem, że za jakis czas zobaczę ja jak biegnie :multi:
Spojrzenie ma ujmujące..

Posted

gosiaaa napisał(a):

P.S. Odnośnie dużego pragnienia, to już się troche unormowało, już nie wypija wszystkiego z miski do ostatniej kropelki. Myślę, że to też po narkozie mogło być, jedni piją więcej, drudzy mniej. Ale wszystko dokładnie okaże sie jutro.


Myślę, ze na 90% narkoza jest przyczyną duuużego pragnienia i siusiania co za tym idzie, rzecz jasna;) Miesiąc temu moja sunia miała operację, była b.krótko w narkozie ze względu na wiek, a mimo to piła trzy razy więcej niz zwykle...

Trzymam kciuki za badania i USG przede wszystkim.

Posted

No w koncu ześ się zalogowała Ciotka- witamy w dogomaniackim gronie :loveu:

To juz teraz przejmuj pałeczkę i się opiekuj tym watkiem tak samo jak i Merry naszą kochaną ;)

Posted

Niuni&Pupi napisał(a):
Myślę, ze na 90% narkoza jest przyczyną duuużego pragnienia i siusiania co za tym idzie, rzecz jasna;) Miesiąc temu moja sunia miała operację, była b.krótko w narkozie ze względu na wiek, a mimo to piła trzy razy więcej niz zwykle...

Trzymam kciuki za badania i USG przede wszystkim.

Też jestem za tym. Moja Mimi po narkozie tylko piła siusiała i wymiotowała.
Było ciężko.

Posted

wanda szostek napisał(a):
Też jestem za tym. Moja Mimi po narkozie tylko piła siusiała i wymiotowała.
Było ciężko.


Wszystko fajnie, co nie zmienia faktu, że piła jak smok również przed narkozą i że a bardzo złe wyniki krwi. Może poczekajmy, jakie wyniki da USG

Posted

Merry czuje sie dobrze, zjadła juz dzis śniadanko. I chyba juz wie co to sa buziaki, że ktos może ja pocałować w mordkę i być dla niej czuły, bo jak mówię daj buziaczka i się przybliżam, to mnie liże po brodzie. :loveu:
Dziś chociaż troche odpocznie od kołnierza, w drodze do lekarza, ale ogólnie dobrze to znosi i nie jest bardzo nieszczęśliwa przez to.
Jest kochana, ja już ją kocham bardzo i byle komu nie oddam!!! :loveu:
Dam znać jak będziemy po usg.

Posted

USG w porządku :-) wątroba nie jest powiększona, generalnie wszystko w normie. Jest tylko nieznaczne zapalenie przewlekłe miąższu i nerek spowodowane jej wcześniejszym trybem życia...
natomiast doktor powiedział, że wszystko się unormuje :multi:
Laleczka lubi autem jeździć :-)

Posted

Niuni&Pupi napisał(a):
Ja widzę, że jakieś szczęście ma dziewczyna do znajdowania nowych przyjaciół:roll:

To psiaki mają szczęście, że na nią trafiają :)

Posted

idusiek napisał(a):
gosia napisze, wczoraj latała z aparatem za szczeniakiem, który się trafił na drodze jak jechała z Merry do lecznicy ....:roll:


Ja widzę, że jakieś szczęście ma dziewczyna do znajdowania nowych przyjaciół:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...