Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hmmm Żabko i co ja mam Ci doradzić??:roll: ja oczywiście nie mogłabym wyjechać ponieważ Brutus jest uzależniony ode mnie...jak bym jechała to tylko z nim bo rodzice nie mieliby czasu na zajęcie się psem...:shake:
wydaje mi się że jeśli naprawde się kochacie to ten rok przetrwacie :) mój brat wyjechał w zeszlym roku do Anglii na prawie rok do pracy,a jego dziewczyna została tutaj,w Toruniu.dali radę :) Robert przyjeżdżał co 3 miesiące w odwiedzinki :)
Twoj chłopak też mógłby przyjeżdżać tutaj albo Ty do niego co jakiś czas :) dacie radę :*

  • Replies 7.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rinuś dzięki za te słowa :buzi:

witaj limoncia :buzi:

dzisiaj przyniosłam kociaka od koleżanki bo tak zalosnie miałczał... u niej w domu był taki grzeczny, łasił się do mnie kładł się na kolana, a u mnie? wszystko go ciekawiło... :lol:













niezły z niego nicpon, a w zasadzie z niej :eviltong: wszystko chciała drapac jędza mała...
tutaj widac jaka jest drobniutka


i moj rudzielec :loveu:

Guest Kamcia_14
Posted

Witaj Żabko :loveu:.
Kici cudny :loveu:. :buzi:.

Posted

Żabko młodzi jesteście :lol: Pomyśl, że to tylko 1 rok z całego Waszego życia. A później będziecie razem jakieś 60 albo więcej :evil_lol:

U nas się złożyło tak, że ja się postarałam, żeby przyjechać do Krakowa na rok na studia...niestety ten rok niedługo się skończy i od października wracam do domu na ostatni rok studiów....Wychodzi na to, że też będziemy oddzielnie przez ten rok. Wiem, że oboje jesteśmy w Polsce, ale 500 km to też nie mało. Będziemy się widywać na pewno, ale jeszcze nie wiem jak często :cool1: Pewnie będzie ciężko, bo znamy się 6 lat, a od prawie roku razem mieszkamy....ale wiem, że do wszystkiego można się przyzwyczaić i wszystko da się przeżyć ;)

Posted

Wiq kot? nie... :evil_lol: nie ma mowy :P kolezanka wyjechala i zostawila mi klucze zeby do niego zagladac i karmic i strasznie mu sie nudzilo przez te 4 dni dlatego tak płakał ;) w nocy musiał być sam bo psa na noc brałam do siebie, bo lubi szczekac, ale w dzien oddawałam go kotkowi aby nie czul sie az tak zle ;)

Poza tym jeśli będę miec kota, to tylko i wyłącznie persa :loveu: , (po rodzicach którzy są typowo domowi i nie wychodzą na zewnatrz- tak zalecał mi moj lekarz.)

Bora wiem że jakoś to przeżyjemy, ale od jakiegoś czasu mamy chyba kryzys i powoli zaczynam miec go dość :oops:

Wczoraj byliśmy w Częstochowie, pomodlic sie za zdana mature-heh jasne.. mnie to juz nic nie pomoze :evil_lol: Dziś jade tylko oddać do szkoły konspekt bo babka non stop je poprawia, już wszystko jest dobrze wiec niech się odczepi :eviltong:

Posted

cześć Aniu ;)
co do kota - ja jak już bym miała mieć kota to też jakiegoś długowłosego,birmanskiego albo norweskiego leśnego:loveu: wyglądaja naturalniej od persów :loveu: :loveu:
a co do kryzysu.....trzymam kciuki żebyście to przetrwali...

Posted

Eria a ja jestem zakochana w persach, byc moze kiedys spelnie to marzenie... myślałam, żeby kociaka kupic po maturze, ale obawiam się że w przyszłości będę brała psa z schroniska i jesli jakis mi sie spodoba i nie zaakcpetuje kota to klapa :roll: bo w sumie nie jestem zdecydowana na psa rasowego czy schroniskowca.. ;) czas pokaze ;)

Kilka dni temu w zoologicznym były dwa persiki i syjam... kotki urocze :loveu: szczegolnie jeden błękity w biało rude plamki :loveu: a przede wszystkim w tych kotach podoba mi sie ich charakter, ja nad dachowcem nienadazam.. sa za szybkie i wszedzie ich pełno, na meblach, scianach, firanach, dosłownie wszedzie... a ja nie chce aby zwierze skakało mi na sam szczyt mebli przy okazji tluklo co się da :roll: wiadomo, że taki mlody kotek jak pers tez poniszczy, bedzie zwinny itd. ale z wiekiem zacznie robic sie spokojniejszy jak na persa przystało... mam nadzieje ze na takiego trafie ;)


i brzydkie zeby rudego ;)

Posted

mleczyk fajny,ale kadr centralny mi się nie podoba :evil_lol: daje się we znaki przesiadywanie na galeriach cyfrowych :cool3:
zębiska jak na swój wiek to ma naprawdę piękne!

Posted

Korenia napisał(a):
Nie martw się ;) Presy też bywają w schroniskach :cool3:


Hm... wiesz rozmawialam z lekarzem na temat chorob jakie roznosza koty i jednak mam obawy... :roll: nie jest to człowiek negatywnie nastawiony do zwierzat, wrecz przeciwnie, podopowiedział mi tylko, że jesli kot to tylko taki ktory nie ma stycznosci z swiatem zewnetrznym tak samo jak jego rodzice...

a co do schroniskowcow to mowilam o psie ;) że nie wiem czy bede mieć kundelka, rasowego bez papierów z schronu czy rasowego z hodowli ;) tutaj to już zalezy od okoliczności, bo moge sobie mowic ze kupie rodowodowego, a los przyniesie mi inna umiechnieta mordke i juz nie rasowosc bedzie wazne ;)

Grunt aby to był miły pies ;)

Posted

[quote name='zaba14']Hm... wiesz rozmawialam z lekarzem na temat chorob jakie roznosza koty i jednak mam obawy... :roll: nie jest to człowiek negatywnie nastawiony do zwierzat, wrecz przeciwnie, podopowiedział mi tylko, że jesli kot to tylko taki ktory nie ma stycznosci z swiatem zewnetrznym tak samo jak jego rodzice...

a co do schroniskowcow to mowilam o psie ;) że nie wiem czy bede mieć kundelka, rasowego bez papierów z schronu czy rasowego z hodowli ;) tutaj to już zalezy od okoliczności, bo moge sobie mowic ze kupie rodowodowego, a los przyniesie mi inna umiechnieta mordke i juz nie rasowosc bedzie wazne ;)

Grunt aby to był miły pies ;)
Rasowy bez papierów to 100 % kundelek! Więc po co wspomagać pseudohodowle ja można ze schroniska ? Chociażby z dogomani - tylko jest bid :shake: A jak pojdziesz do schro to mozesz za jednym zamachem kota i psa zabrac :eviltong:

Posted

Korenia napisał(a):
Rasowy bez papierów to 100 % kundelek! Więc po co wspomagać pseudohodowle ja można ze schroniska ? Chociażby z dogomani - tylko jest bid :shake: A jak pojdziesz do schro to mozesz za jednym zamachem kota i psa zabrac :eviltong:


Korenia jesli to bedzie "rasowy" to tylko z schroniska ;)

Zapomniałam napisać, że Rudy pogryzł się z psem sąsiadów, który był bez nadzoru na dworze, ale cóż, rudy w sumie zaczął ;/ był z mamą na dworze no i wrocił pogryziony, teraz wogole nie mozna go dotknąć bo wszystko go boli i w dodatku ma lekko sierść wygryziona w jednym miejscu :o

Posted

zaba14 napisał(a):
Korenia jesli to bedzie "rasowy" to tylko z schroniska ;)

Zapomniałam napisać, że Rudy pogryzł się z psem sąsiadów, który był bez nadzoru na dworze, ale cóż, rudy w sumie zaczął ;/ był z mamą na dworze no i wrocił pogryziony, teraz wogole nie mozna go dotknąć bo wszystko go boli i w dodatku ma lekko sierść wygryziona w jednym miejscu :o

To good :) Oj Rudy :evil_lol:

Posted

eria napisał(a):
ojeej Mikuś sprowokował bójkę :crazyeye: :crazyeye: aż się wierzyć nie chce ...


Mikus ma kilku wrogow.. ;) inne psy go nie obchodzą, na całe szczeście ;)

Dzis zakonczenie roku, boshe jakie długie :angryy: wrr... wyszlam z domu przed 11 a weszłam po 15 :angryy:

Troszke fotek z Częstochowy ;)











Posted

ja wkleiłam foty u siebie, a teraz patrzę- nie ma :angryy: :angryy:
fotek z Częstochowy nie podziwiam i nie komentuję bo to nie moja działka :evil_lol: ja tam wolę makro itp :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...