eria Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 myślę że jak przez jakiś czas non stop ponosi se tą obrożę to nasiąknie tą substancją i w domu chyba na trochę możesz zdjąc....ale znowu zakładać tylko na spacer a w domu zdejmować zawsze to nie wiem czy będzie działać.. moje mają non stop- skończyło się całowanie :evil_lol: Quote
zaba14 Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 Kurcze eria chyba musze sie z Toba umowic i wywachac te obroze :evil_lol: :evil_lol: U mnie pies zawsze chodzi w domu "nago" :lol: :lol: przez całe lata u nas nigdy nie miał zostawianej obrozy czy szelek na całe dnie i noce :evil_lol: dlatego ze mu pozniej siersc odstaje :evil_lol: Quote
wiq Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 moje nosiły non stop, tylko do wody nie;) i spały w łóżku normalnie...:lol: Quote
eria Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 eh......wychwalam obrożę, a tu dzisiaj wyciągnęłam z Foxi 3 kleszcze :angryy: ale to pewnie dlatego że wczoraj i przedwczoraj pływała.....obróżkę zdjęłam do pływania i założyłam jak była już sucha. Quote
wiq Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 u mnie frontline działa bez zarzutu - znajduję tylko martwe na podłodze:evil_lol: Quote
zaba14 Posted April 16, 2007 Author Posted April 16, 2007 Już biegnę.. ale się zmęczyłem niuchanko co tam jest? nic ciekawego.. a może jednak? nie to też nic takiego, wychodzę Quote
eria Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 ciągnie pieska do wody,ciągnie :evil_lol: śliczna ta fota Quote
Korenia Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Fajniuśkie fotki :cool3: Znowu sexy łapeczki :cool3: Quote
leemonca Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 dzieńdoberek :multi: dawno was nie odwiedzałam i teraz muszę sobie odświeżyć waszą galeryjkę :razz: łapecki są śliczne :loveu: Quote
zaba14 Posted April 19, 2007 Author Posted April 19, 2007 Dziękuje za odwiedzinki! Miki ma się dobrze ;) dzis na łąkach spotkał swoja ukochana sunie Dianke ktora jest ciut mniejsza od ONka ;) jedyny duzy pies ktorego Miki wrecz kocha ;) Jest grzeczniutki, a jutro Miki dostanie kolezanka na 4 dni ;) A co do mnie to ehh... sama nie wiem co mam myslec i co robic :roll: kilka dni temu chlopak powiedział mi, że na 2,5 miesiaca jedzie do brata do Irlandii i moge jechac jesli chce, a dziś mowi mi, że brat umowił się z nim tak, że jak załatwi mu stałą prace to zostanie tam... rok... :-( i co ja mam robic? :shake: :-( żyć nie umierać... Quote
eria Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 o ja cię........nieciekawa sytuacja....:shake: na 2,5 miesiąca jakbym nie miała psów to bym chyba jechała z nim.... Quote
zaba14 Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 Aniu szczerze przyznam, że ja rudym aż tak bardzo się nie przejmuje, to jest pies mojej mamy, on kocha ja najbardziej i wiem ze nawet jak mnie nie bedzie to i tak wszyscy o niego dbac beda, inna sprawa by była gdyby był to pies wymagajacy ktorym ja tylko bym sie zajmowala... Zreszta gdybym miała juz ponad 20 lat i wychodziłabym za maż to rudy i tak zostałby z rodzicami ;) 2,5 miesiaca? gdyby to był tylko ten okres czasu to ja zostaje tutaj w Polsce, ale rok? :roll: z angielskiego jestem noga i tego najbardziej się boje... :roll: Quote
Pianka Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 To ja wtrące moje zdanie:eviltong: Zaba jestes dorosła i jesli jest to chłopak na którym ci bardzo, bardzo zależy to jedź z nim. Jesli chodzi o język. Czy to jest najważniejsze? Przecież będziesz ze swoim chłopakiem on gada po polsku przecież. A jak co to najwyżej nauczysz się troche angielskiego tam:p Quote
zaba14 Posted April 21, 2007 Author Posted April 21, 2007 Pianka dzięki ;-) Wrr... musiałam wcześniej wstać, bo z psem kolezanki trzeba isc gdzies o 8 na dwor... tak to jeszcze bym spała, bo rodzice ida na wesele eh... a Mikado moze isc i o 11 mu to nie robi zadnej roznicy :evil_lol: Przepraszam za bałagan :roll: , ale zdjecie rozkoszne ;) Quote
KaRa_ Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Z Mikusia plywak:lol: :lol: :lol: widac ze w wodzie czuje sie jak ryba:evil_lol: Quote
wiq Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Żaba, średnio to wygląda.. Masz jakieś własne plany na przyszłość? Znając siebie, gdyby moje plany kolidowały z jego planami, a przetrwanie związku przekreślało realizację moich pomysłów dałabym sobie spokój z chłopakiem;) Quote
zaba14 Posted April 21, 2007 Author Posted April 21, 2007 Wiq owszem plany miałam takie, że tutaj chciałam chodzic na szkole policealna a w tygodniu pracowac.. ogolnie musze zrobic jakis zawod bo po tej szkole nie mam :roll: a pozniej owszem, myslalam nad tym aby jechac z nim za granice, ale teraz? :roll: nie wiem... jesli sie nie zdecyduje to ten rok jakos przetrwamy :roll: w sierpiu pojade go odwiedzic, a na swieta on bedzie wracał.. wiec taki dość głupi związek... ale zostawic go nie zostawie, akurat nie tego faceta ;) Quote
eria Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 zdjęcie w pościeli się na konkurs nadaje - "pańciaaa wyjdż z nami,prooosimmyyy" :evil_lol: :evil_lol: Kiepsko widzę takie rozstanie na rok :shake: to duża próba dla Was, jak ją przetrwacie to super,ale niestety może być tak, że nie..........:shake: Quote
wiq Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 dokładnie eria, może warto podejść do tego w stylu: 'co nas nie zabije to nas wzmocni';) Quote
zaba14 Posted April 21, 2007 Author Posted April 21, 2007 Też o tym pomyślałam "co nas nie zabije to nas wzmocni" ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.