zaba14 Posted November 21, 2006 Author Posted November 21, 2006 Kacpru ja tez mam słabość do staruszkow ;) Miki z przed chwili Quote
_ChiQuiTa_ Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 [quote name='zaba14']Kacpru ja tez mam słabość do staruszkow ;) Miki z przed chwili Staruszki sa kochane... zgadzam sie z Toba, a mikuś jest cudny :loveu: Quote
tygra Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 _ChiQuiTa_ napisał(a):Staruszki sa kochane... zgadzam sie z Toba, a mikuś jest cudny :loveu: potwierdzam mam i szczeniaka oszołoma i dostojną staruszkę:loveu: Quote
leemonca Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Ucałuj ode mnie i wyściskaj ( ale nie za mocno:multi:) Mikusia i niech szybko wraca do formy :multi: Quote
Mysia_ Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 No i ja podpisuję się pod słabością do staruszków, kto zna mój zwierzyniec to wie dlaczego ;) Quote
nathaniel Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Wcale nie wygląda na choruśkiego. Trzymamy kciuki. ! Quote
bigos Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Paszcza lwa:evil_lol::evil_lol::evil_lol: :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
kacpru Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 a jakie ten lew ma ladne zabki jak na takiego dziadziusia.Nie to co moj...ruina w pysku :evil_lol: Quote
zaba14 Posted November 22, 2006 Author Posted November 22, 2006 hej! Jestem w szkole to kozystam z chwili bo w domu remont i odlaczyli mnie od neta... Co do Mikiego zastrzyki pomagaja, ale na jakies 12h pozniej zaczyna sie duszenie, nawet nie wiem czy ten antybiotyk pomaga :( wczoraj od podania zastrzykow i antybiotyku byl spokoj, wieczorem tez dostal antybiotyk i tez nic sie nie dzialo, o 5:20 mnie obudzil bo jak wskakiwal na lozko to zaraz zaczal sie dusic :( zanim wyszlam do szkoly podalam mu antybiotyk, niestety musialam podac mu go w plynie bo o tej godzinie on nic nie zje :( wiec przy okazji mnie ugryzł bo nie spodobalo mu sie to.. wcale sie nie dziwie.. ciekawe jak on teraz sie czuje, gdy wroce z szkoly idziemy znow na zastrzyki...:roll: No to tyle.. jeszcze kilka takich wizyt u weta to wogole nie bedzie chcial ze mna wychodzic na spacer, bo co z nim wychdoze to wlasnie do weta.. :mad: Quote
bigos Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 zaba14 napisał(a):hej! Jestem w szkole to kozystam z chwili bo w domu remont i odlaczyli mnie od neta... Co do Mikiego zastrzyki pomagaja, ale na jakies 12h pozniej zaczyna sie duszenie, nawet nie wiem czy ten antybiotyk pomaga :( wczoraj od podania zastrzykow i antybiotyku byl spokoj, wieczorem tez dostal antybiotyk i tez nic sie nie dzialo, o 5:20 mnie obudzil bo jak wskakiwal na lozko to zaraz zaczal sie dusic :( zanim wyszlam do szkoly podalam mu antybiotyk, niestety musialam podac mu go w plynie bo o tej godzinie on nic nie zje :( wiec przy okazji mnie ugryzł bo nie spodobalo mu sie to.. wcale sie nie dziwie.. ciekawe jak on teraz sie czuje, gdy wroce z szkoly idziemy znow na zastrzyki...:roll: No to tyle.. jeszcze kilka takich wizyt u weta to wogole nie bedzie chcial ze mna wychodzic na spacer, bo co z nim wychdoze to wlasnie do weta.. :mad: biedactwo:glaszcze: trzymamy kciuki za zdrówko Quote
BORA Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Mam nadzieję, że Mikuś poczuje się lepiej :glaszcze: Mojego Patryka Maks też miał chore serce...Maksa nie ma już ponad rok, ale od wykrycia wady serca dostawał jakieś tabletki i dzięki nim żył z chorobą 2 lata. Nie martw się, będzie dobrze, najważniejsze to w porę zacząć leczyć :glaszcze: Quote
zaba14 Posted November 22, 2006 Author Posted November 22, 2006 Hej! udało mi się jeszcze wslizgnac bo wszyscy pojechali po jakies materiały ;) Z psem u weta byłam, bedziemy chodzic jeszcze jakies 2-3 dni na kolejne zastrzyki, dzis zmieniłam trase, nie pojechalismy tramwajem, a autobusem, Miki zrobił cyrk bo chciał wskoczyc na siedzenie :evil_lol: poczuł się jak w domu :cool3: a u weta? heh to co wczoraj, ciagnał do wyjscia i skakał po drzwiach, miał nadzieje ze jak wskoczy to je otworzy nie udało się :eviltong: Spacery w niepogode odpadaja, tzn. takie dłuższe i jakies kilo czy poltorej musi schudnac, a przynajmniej tak bedzie lepiej ;) Quote
leemonca Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 buziolki dla Mikiego od Hakerka :iloveyou: i niech się nie daje choróbsku wstrętnemu :mad: Quote
Mysia_ Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 pozdrowionka dla Mikusia :cool3: Trzymaj się maluszku :glaszcze: I nie rozrabiaj za dużo :evil_lol: Quote
tanina Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Cały czas trzymam kciuki za Rudego uciekiniera;) Quote
eria Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 Trzymam kciuki za Mikusia, Aniu wymiziaj go koniecznie ode mnie :loveu: Quote
asiunia Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Hej! Bardzo mi przykro:-(Ucałuj Mikunia od nas Quote
simbik Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 [quote name='zaba14']Aniu no pomyliło mu się, wygoniłam go z tej wody bo kurde zimno pewnie w niej było :roll: ale on ma czasem odchyły :evil_lol: w zeszzła zime wpadl mi do dosc głębokiej kałuzy w ktorej praktycznie pływał... :roll: No i kochana zaowaz ze moj Miki na jednym zdjeciu biegnie! :evil_lol: Pianka a dziekuje :) moj stateczny pan ma w sobie mnustwo uroku :cool3: zreszta jak kazdy inny piesek:loveu: może udałoby nam się kiedys jakos spotkac na spacerku? w 3? lub jakis wiekszy zlot dogomaniakow? tylko gdzie :-o to dam jeszcze kilka fotek :) Śliczna ta sesja foto :loveu: . Jak z jakiegoś port-folio:lol: . Tymczasem nasze całe stadko życzy dużo zdrówka Mikusiowi :multi: . Quote
eria Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 a ja wczoraj widziałam sobowtóra Mikusia !!!! Był prawie identyczny!!! Ale i tak Mikusia uśmiech pobija konkurencję :loveu: Quote
kacpru Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 co u mojego ulubionego Mikiego slychac?:) Quote
zaba14 Posted November 26, 2006 Author Posted November 26, 2006 Hej jestem u mojego TZ wiec pisze bo neta w domu nadal nie mam :roll: admin mnie wkurzył :mad: takie głupie załatwianie ehh... :angryy: :mad: a Miki? hm... dobrze :) juz prawie sie nie dusi... :multi: w piatek dostał trzy ostatnie zastrzyki, w sobote mialam mu je sama zrobic ale wykupilam tabletki :P bo jakos sobie nie moglam tego wyobrazic :evil_lol: niestety Miki wczoraj nie zjadl ani jednej... on jest naprawde bardzo cwany :mad: :p te kapsulki ktore ma zawsze daje mu do jedzenia ale on juz to wszystko wyczowa i nie chce jesc... :angryy: wiec dzis juz dostal rozpuszczone w wodzie w strzykawce inaczej sie nie da :shake: nie był zadowolony, ale po dobroci nie chcial :cool1: jutro przed szkołą ide z nim na kontrole zobaczymy co wykaza badania ;) ale jestem dobrej mysli :cool3: no nic.. jak podlacza mi neta to wstawie fotki :P pozdrawiam. Quote
Mysia_ Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Dobrze, że już lepiej :) Szkoda tylko, że tabletek nie chce jeść :mad: Quote
anetta Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Oje, biedny Miki :( Zycze duuuzoo zdroweczka :buzi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.