Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam ;)
Zawsze chciałam psa który lubi się bawić ;) jednak nie wiedziałam że to jest aż tak męczące :D :D
Zaraz idziemy na spacer, umówiłam się z znajomą która także ma sukę staffika, laski się znają ;) mimo że nie raz pokazały sobie zęby, to raczej jest to rozmowa na zasadzie " spieprzaj to moje " i chwila po jest wszystko ok ;) będzie druga znajoma z dwiema sukami, także może być wesoło ;) Miya ostatnio chce zabić wszystko co się rusza :/ więc trzeba się zacząć umawiać z innymi psiarzami... mam nadzieje że będzie ok ;)
Kilka dni temu byłam na spacerze z koleżanką z pracy który ma na przechowanie sukę shih tzu i mimo że zanim się spotkałyśmy to Miya chciała zjeść JRT :/ to widząć że idziemy na spacer z shih to się uspokoiła i ładnie się z sunią przywitała więc jestem dobrej myśli ;) a jak nie to ew. ją ukatrupie :P

Posted

Nie mam piwnicy :D ale przy kominku też by dobrze wyglądała? :D

My już po spacerku ;) mam mądrego psa ;) była grzeczna, mimo że zanim doszłyśmy do znajomych to mijałyśmy psa którego Miya chciała zjeść.. chociaź stwierdzenie zjeść to za dużo .. bo gdyby tak było to nie umiałaby przebywać z innymi psami, ona na smyczy zachowuje się gorzej niż luzem, oczywiście z staficzką miała starcie o patyka, ale obie są zaborcze.. reszta suczek od razu wiedziały że Miyi patyka się nie zabiera ew. trzeba oddać jej swojego :) a gdy nie ma zabawek to w ogóle jest super ;) Miya trochę pomoczyła dupę w oceanie i śpi ;)

Posted

Vectra jak uczyłaś swoje psy zabawy jedną zabawką? Bo Miya pilnuje przed zwierzętami przedmiotów, nie wiem na ile da się to opanować, bo stado to co innego niż obcy pies...

Posted

[quote name='zaba14']Nie mam piwnicy :D ale przy kominku też by dobrze wyglądała? :D

My już po spacerku ;) mam mądrego psa ;) była grzeczna, mimo że zanim doszłyśmy do znajomych to mijałyśmy psa którego Miya chciała zjeść.. chociaź stwierdzenie zjeść to za dużo .. bo gdyby tak było to nie umiałaby przebywać z innymi psami, ona na smyczy zachowuje się gorzej niż luzem, oczywiście z staficzką miała starcie o patyka, ale obie są zaborcze.. reszta suczek od razu wiedziały że Miyi patyka się nie zabiera ew. trzeba oddać jej swojego :) a gdy nie ma zabawek to w ogóle jest super ;) Miya trochę pomoczyła dupę w oceanie i śpi ;)

Tak to jest jak się dwie baby spotkają:evil_lol:
Zdjęcia nie zrobione? Taka piękna Miya i ukrywasz ją tylko dla siebie:evil_lol:

Posted

Wcale nie trzeba dwóch bab :P Na ostatnim spacerku z Gają(amstaffką) Hunterek od niej oberwał bo podszedł do jej kija:lol: Na szczęście nic się nie stało i po chwili Gaja (po nakazie od pani) dała Hunterowi buziaka :) A o dziwo mój zaborczy Sanhez nie sprawia większych problemów jeśli chodzi o zabawki. Jak Hunter podchodzi to Sanhez zasłania zabawkę ciałem, ewentualnie coś tam mruknie pod nosem ale dostaje zrypę i jest ok :)

No właśnie gdzie zdjęcia?:cool3:

Posted

Nie ma zdjęć bo mi się robić nie chce :D :D
My po kolejnym spacerku z psiakami ;) obyło się bez większych gróźb ;) Miya wychowuje psy że od niej kija się nie wyrywa :))) chociaż wolałabym aby oddawała, bo te jej bulgoty przy próbie wzięcia kija są przerażające :D :D

Posted

zaba14 napisał(a):
Vectra jak uczyłaś swoje psy zabawy jedną zabawką? Bo Miya pilnuje przed zwierzętami przedmiotów, nie wiem na ile da się to opanować, bo stado to co innego niż obcy pies...

DO obcych psów ? moje psy nie zauważają obcych psów ;)
Dużo zależy jakie Miya ma doświadczenia przy zabawkach , jeśli wojowała to ciężko będzie ją przekonać by tego nie robiła. Można do psów nie pilnujących.

Posted

My na samotnych spacerach też nie zauważamy psów ;) ona ogólnie nie szuka kontaktów z obcymi psami, po prostu jak mam okazję wyjść z kimś kto ma psiaka to chętnie z tego korzystam bo nie często mam taką okazję ;) ogólnie dziwna jest, na smyczy warczy na psy, puszczona luzem nie szuka z nimi kontaktu, jak ide z kimś kto ma psa to trochę się pobawi ...
Póki co trafiamy na psy, które oddają Miyi wszystkie zabawki bez protestów, więc czuje się dość władcza...

Posted

Kiedyś na wybiegu też spotkałam pieska który był na smyczy cały czas bo warczał na inne a okazało się że gdy go puszczono luzem "na próbę" o warczeniu nie było mowy, sądzę że na smyczy czuł się ograniczony i niepewny, Miya pewnie ma podobnie:)

Posted

u mnie jest zazwyczaj tak , że puszcze na podwórko obcego psa i mają go w zadku .. no chyba że rodzina , to zupełnie inna bajka.

Są psy które ciężko ogólnie odwołać od innych psów.Szczerze to jest dopiero udręka ;) A są psy które mają gdzieś inne psy i to jest serio luksus. I cieszę się , że posiadam taki luksus.

Skoro natrafia na psy które oddają jej zabawki , to ja nie widzę problemu. Jak warczy to ją skarć za to słownie .. i tylko tyle można w tej materii ... tu też co pies to obyczaj .. są różne charaktery i póki obrona zabawek nie kończy się krwawo , a pies nie szuka czegoś do pilnowania i kogoś do pogryzienia. To nie jest to problem.

Pies nie ma obowiązku bawić się z każdym psem i dzielić z każdym zabawkami. Trzeba to uszanować :)

Co innego jest gdy psy są w jednym domu .... wtedy inaczej się postępuje , bo to są zupełnie inne relacje miedzy psami

Posted

Ogólnie myślę, że to nie jest duży problem, drugiego psa nie planuję, a typowo obce psy nie są dla nas interesujące, zawsze przypinam psa gdy widzę innego czworonoga, tym bardziej gdy moja suka bawi się np. piłką...
W spacerach z psami może sie bawić wszystkim i nie wkurza jej to że pies podchodzi gdy ona gryzie kija jest spokojna dopiero warczy/bulogcze gdy pies chce jej go odebrać... nie ma czegoś takiego że pies ma coś w pysku i warczy na wszystko co koło niego chodzi ;)
Nie ma niestety jednej złotej rady... Miya nie lubi nudnych spacerów, dla niej wyjście z domu równa się zabawą i jeśli nie mam piłki czy frisbee sama znajdzie sobie kij czy kamień do rzucania i jak jestem z nią sama to nie ma problemu aby jej przypomnieć ze ma coś zostawić bo się bawić nie będziemy, fakt że wtedy nie jest zadowolona i idzie trochę przygaszona bo co to za spacer ;) ale przy innych psa przedmiotu nie zostawi, obawia się że jej go zabiorą? :/ chociaż ona bez krępacji wyrwie innemu psu patyk z pyska bo to jej i koniec :/ ciężko będzie mi z nią to poćwiczyć bo rzadko mam okazję pospacerować z znajomymi, a mnie się i tak wydaje że szybciej sama ją zmęczę niż w towarzystwie innych psów ;) Zresztą tak jak piszesz ona także ma prawo do tego aby wybrać sobie czy z danym psem będzie się bawić czy też nie, jest żywym stworzeniem a nie robotem...

Posted

ah to pilnowanie przedmiotów... Etna potrafi odgonić psa od jakiegoś papierka, którego nawet nie widziała, póki drugi nie zaczął wąchać :roll: najgorzej jak podbiega do nas pies z piłką w pysku i wypluwa jej prosto pod łapy :splat:od razu wtedy czym prędzej łapie w pysk, ale oddaje mi bez problemu, ja oddaję właścicielowi i zabieram psa zanim sytuacja się powtórzy. no i nie lubię jak nam jakiś podbiegacz przylatuje w trakcie pracy, ona też nie lubi, muszę wtedy pilnować zabawki i kazać jej siedzieć, aż ktoś raczy swojego pieska zabrać, ale wiadomo- zwykle ludzie nie wiedzą, że powinni to zrobić ;) kiedyś to jedna pani wręcz oburzona była... a ja naprawdę nie potrzebuję napiętych sytuacji i żeby Etna uczyła się wyskakiwać do psów z jakichkolwiek powodów

Posted

zaba14 napisał(a):
Ogólnie myślę, że to nie jest duży problem, drugiego psa nie planuję, a typowo obce psy nie są dla nas interesujące, zawsze przypinam psa gdy widzę innego czworonoga, tym bardziej gdy moja suka bawi się np. piłką...
W spacerach z psami może sie bawić wszystkim i nie wkurza jej to że pies podchodzi gdy ona gryzie kija jest spokojna dopiero warczy/bulogcze gdy pies chce jej go odebrać... nie ma czegoś takiego że pies ma coś w pysku i warczy na wszystko co koło niego chodzi ;)
Nie ma niestety jednej złotej rady... Miya nie lubi nudnych spacerów, dla niej wyjście z domu równa się zabawą i jeśli nie mam piłki czy frisbee sama znajdzie sobie kij czy kamień do rzucania i jak jestem z nią sama to nie ma problemu aby jej przypomnieć ze ma coś zostawić bo się bawić nie będziemy, fakt że wtedy nie jest zadowolona i idzie trochę przygaszona bo co to za spacer ;) ale przy innych psa przedmiotu nie zostawi, obawia się że jej go zabiorą? :/ chociaż ona bez krępacji wyrwie innemu psu patyk z pyska bo to jej i koniec :/ ciężko będzie mi z nią to poćwiczyć bo rzadko mam okazję pospacerować z znajomymi, a mnie się i tak wydaje że szybciej sama ją zmęczę niż w towarzystwie innych psów ;) Zresztą tak jak piszesz ona także ma prawo do tego aby wybrać sobie czy z danym psem będzie się bawić czy też nie, jest żywym stworzeniem a nie robotem...

Ja tam nie widzę żadnego w takim razie problemu :) Powiem więcej , masz bardzo fajnego staffiora , z dobrym charakterem :) I fajnie że szanujesz jej psiejskość :)

Posted

Motyleqq gdybym ja wzięła piłkę do ręki, a jakiś pies by podszedł to moja szybko go odgoni tam gdzie pieprz rośnie, fakt nie ugryzie, ale pokazuje zęby i zaczyna gonić, wtedy właściciele szybko biorą psy ;) chociaż staram się nie ryzykować więc przypinam psa na smycz ;) Miałam kiedyś sytuację, rzucanie piłki... normalka, idzie dziewczyna z małym psem niby pudel, malatańczyk, w każdym bądź razie długowłose i szare to było ;) w dodatku bardzo młode bo ok 6-8miesięcy... na widok mojej suki ruszyła ochoczo w jej stronę, przez chwilę mojego psa nawet to bawiło bo zaczęła się z sunią bawić ;) ale z drugiej strony ile pies wytrzyma? Właścicielka wołała swojego pupila oczywiście z marnym skutkiem ;) cała sytuacja trwała dosłownie 15 minut więc wystarczająco długo aby wkurzyć Miye ;) dziewczyna próbowała złapać swojego psa, ale nic z tego, w końcu udało mi się tego malucha schwytać , byłam lekko zła bo nie dość że przeszkodziła nam w zabawie, zero reakcji na właściciela to w dodatku jak złapałam szczyla to całe ręce mi śmierdziały nim :o :/ gdy łaskawie dziewczyna przypiała psa na smycz i się oddaliła, moja suka przyszła z piłką, patrze i myślę że przykleiło jej się do zabawki pióro gołębia, ale jak to ściągałam to moja musiała wyrwać suce trochę kłaków ;) w ogóle nie wiem kiedy to zrobiła bo Miya biegała ciągle obok mnie i nawet nie warczała :D :D
Druga sytuacja mnie dość zastanowiła, mijałyśmy na smyczy kobietę z białym owczarkiem niemieckim, oba psy mój i jej zareagowali na siebie dość agresywnie :/ no ale poszliśmy dalej.. i jakiś czas temu byłam na spacerze z suką bez smyczy, nie pamietałam kobiety , zresztą wyszła zza zakrętu wiec nie dostrzegłam że to ona.. mineła nas i nagle biegnie owczar... :o moja suka jak to zobaczyła takim pędem ruszyła w jego stronę jakby piłkę zobaczyła, pies zaczął piszczeć i spieprzać... suka w ogóle go nie dotkneła, ale on ciągle skomlał i zwiał na skałki, Miya wróciła do mnie, przypiełam ją.. miałam wrażenie że ta całą pogoń za tym psem była dla niej frajdą :/ mogła go bez problemu dorwać bo te skałki zna i zresztą chodzi po nich ;) nie wiem czy ona wyczuła że ten pies panicznie się jej boi i zrobiła sobie małą rozrywkę? :/ pies podbiegł do swoich ludzi dopiero gdy go minęliśmy i miał wolną drogę... mam ją już 3 lata, nigdy nie miała okazji się z żadnym psem pogryźć, zawsze udawało mi się ją przypiąć w odpowiednim momencie, ale jednak ktoś nas zaskoczył ..

Z innej beczki, nad ranem zawoziłam TZta do pracy i gdy wracałąm jechał za mną ktoś ciągle na długich światłach :[ wrrr... :/ idiota... :/





Posted

Etna też odgania psy, ale ja nie lubię takich sytuacji, więc każe jej siedzieć. też nigdy nikogo nie ugryzła, ale... lepiej losu nie kusić. zwłaszcza, że niektóre psy są durne/uparte i wracają w kółko :shake: ale jak mnie ktoś wkurzy i nie zabiera psa to ją wtedy zwalniam i zwykle za chwile się właściciel budzi :diabloti:
a co do zaskakujących sytuacji, to czasem tak jest. trzeba pamiętać, że pies to nie maszyna i może się coś nagle wydarzyć... no i my też możemy mieć gorszy dzień i czegoś nie zauważyć w porę.
ostatnio na spacerze spotkaliśmy faceta na rowerze z którym biegła bez smyczy mała suczka. usadziliśmy Etnę przy sobie, żeby nie utrudniać facetowi życia. jego suczka jednak chciała wyraźnie podejść do Etny, więc ją puściłam, a tamta... w pisk i uciekła :-o jeszcze Etna do niej nie podeszła, a ta już zaczęła piszczeć. psy czasem mają zaskakujące reakcje ;)

Posted

witamy po raz pierwszy :)

Miya jest śliczna <3 Uwielbiam ją :loveu:



Tak czytam o bronieniu zabawek.. jak staffik (zawsze mi sie wydawalo, że one są nieco bardziej 'ostre' do innych psow) tak dobrze się zachowuje to... matko w takim razie mój pies jest szatanem :diabloti:.

Czekam na więcej zdjęć :razz:.
Pozdrawiamy i zapraszamy do nas :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...