zaba14 Posted July 27, 2012 Author Posted July 27, 2012 No tak mi się o zimie przypomniało, jak w zeszłym roku ogrzewanie się nam zepsuło :P :P wtedy człowiek docenia co to ciepło w domu hehe :))) Quote
Izabela124. Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 Ona zawsze ma taki uśmiechnięty pychol :loveu: Quote
zaba14 Posted July 29, 2012 Author Posted July 29, 2012 Bo to szczęśliwy pies ;) tylko szkoda że robi się taka niedobra :P :P ale jest szansa na małe szkolenie ;) Quote
Asiaczek Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 Jakie gardziołko:) http://img685.imageshack.us/img685/7028/dsc0338suq.jpg Pzdr. Quote
Izabela124. Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 http://img259.imageshack.us/img259/4111/dsc0393ck.jpg co ona ma w pysku? :razz: Quote
dorka1403 Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 i zaraz cie tu moga niektorzy maniacy zlinczowac-pies z patykiem?! takie niebezpieczenstwo!drzazgi,kora i w ogole! Quote
Izabela124. Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 [quote name='zaba14']Kij ;) 10znakówNie miałam pojęcia co to, bo jakoś dziwnie na zdjęciu ten kij wyszedł :D Quote
zaba14 Posted July 31, 2012 Author Posted July 31, 2012 [quote name='dorka1403']i zaraz cie tu moga niektorzy maniacy zlinczowac-pies z patykiem?! takie niebezpieczenstwo!drzazgi,kora i w ogole! Idąc chodnikiem może wydarzyć się wypadek, zeskakując z łóżka suka może źle upaść, zresztą to w jej stylu... zdaję sobie sprawę co może wyrządzić kij, ale to nie znaczy że będę pieska trzymać 24h na dobę na smyczy... ona kijami bawi się od zawsze i bawić się będzie, wolę jak biega z kijem niż z kamieniami ;) Jednak fakt niektórzy bardziej o psa dbają niż o siebie :) Quote
zaba14 Posted July 31, 2012 Author Posted July 31, 2012 Zapomniałam napisać, że jakiś czas temu Miya została nazwana bokserem o pięknym umaszczeniu :) Quote
dorka1403 Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 smieje sie bo kiedys kiedys mnie ktos tutaj zbesztal ze daje pieskowi patyki i ze on umrze od tego :megagrin: Quote
Aleks89 Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 To ja też jestem zły ,bo moje i za kijami i za kamieniami latają :diabloti: Quote
zaba14 Posted July 31, 2012 Author Posted July 31, 2012 dorka1403 napisał(a):smieje sie bo kiedys kiedys mnie ktos tutaj zbesztal ze daje pieskowi patyki i ze on umrze od tego :megagrin: Zrozumiałam co chciałaś przez to powiedzieć ;) ale owszem zdaje sobie sprawę co może się stać, ale wcale nie musi ;) zresztą nie wszystko przewidzisz... moja suka w zeszłym tyg. z nudów wyrwała połowę deski z szopy :[ :[ i oczywiście rozgryzła w drobny mak ;] uroczo? Trzeba kupić dechę ;) Olek niestety kamienie mnie o tyle wkurzają że ten durny pies próbuje je gryźć :/ a niestety gdy jest w ogrodzie i tylko ja wyjdę do niej na zewnątrz to biegnie po kamień, wiec chodzę z szmatą ;) puszcza od razu :P Quote
Aleks89 Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 Biednego pieska szmatą?:evil_lol: Nie masz innych metod tylko bicie ?Każdego psa da sie pozytywnie ,wymieniaj kamień za smakołyk i potem ją pochwal jak puści :evil_lol::evil_lol: Kaja tylko nosi i to delikatnie skoro przez 8lat nie uszkodziła sobie zębów.A Luc niestety zęby ma dużo słabsze i jak weźmie kamień to słyszy wiązanke "PUŚĆ ,bo ci zaraz prz.......e":diabloti: Quote
Vectra Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 Próbowałam raz wymienić się z Klementyną - smakołyk na żabę i za cholerę nie chciała takiej wymiany :evilbat: :evil_lol: Dopiero kliknięcie w łeb poskutkowało , żaba była moja :diabloti: Quote
Asiaczek Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 A po drugim psie, to tylko ogon został.... hahaha... http://img259.imageshack.us/img259/4111/dsc0393ck.jpg Pzdr. Quote
zaba14 Posted August 1, 2012 Author Posted August 1, 2012 [quote name='Aleks89']Biednego pieska szmatą?:evil_lol: Nie masz innych metod tylko bicie ?Każdego psa da sie pozytywnie ,wymieniaj kamień za smakołyk i potem ją pochwal jak puści :evil_lol::evil_lol: Kaja tylko nosi i to delikatnie skoro przez 8lat nie uszkodziła sobie zębów.A Luc niestety zęby ma dużo słabsze i jak weźmie kamień to słyszy wiązanke "PUŚĆ ,bo ci zaraz prz.......e":diabloti: A no szmatą ;) przynajmniej przeklinać nie muszę :P :P Jeśli pies tylko nosi kamień to dla mnie to jest okej, ale jak słyszę zgrzytanie zębów i kawałki kamienia to mnie krew zalewa :/ kiedyś ich nie gryzła, teraz zmieniła zdanie, a w tej cholernej Irlandii to kamyków jest pod dostatkiem.. :/ gdzie zacznie kopać tam coś znajdzie :/ :/ Pozytywne szkolenie? :D jasne.... nie wszystkiego da się tak nauczyć i nie każdego psa ;) jak na 3 przejścia obok psa , przejdzie 2 razy idealnie to mam klikać i dawać smaka? :) ona ma ciężkie myślenie, pewnie by to do niej dotarło kiedyś.... :)))) ale kawałek parówki nie jest tak atrakcyjny jak inny pies którego można by zjeść :P :P Ostatnio ktoś mi podpowiedział że w takiej sytuacji polewał psa odrobiną wody i rzucanie na psy mineło.. może tego spróbuje ;) bo narazie jej nie rozumiem dlaczego tylko na poszczególne psy ma nerwa? :) [quote name='Vectra']Próbowałam raz wymienić się z Klementyną - smakołyk na żabę i za cholerę nie chciała takiej wymiany :evilbat: :evil_lol: Dopiero kliknięcie w łeb poskutkowało , żaba była moja :diabloti: a chociaż cała? :D :D na całe szczęście moja jeszcze nic nie dorwała, chociaż była bliska gołębia i wątpię aby chciała mi go oddać gdyby go złapała :))) [quote name='Asiaczek']A po drugim psie, to tylko ogon został.... hahaha... http://img259.imageshack.us/img259/4111/dsc0393ck.jpg Pzdr. Stwierdził że wystarczy tego pozowania ;) Quote
Vectra Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 Zaba , ale ja też nie na wszystkich ludzi mam nerwa , więc rozumiem Miye :diabloti: Quote
FredziaFredzia Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 Vectra napisał(a):Zaba , ale ja też nie na wszystkich ludzi mam nerwa , więc rozumiem Miye :diabloti: Jak najbardziej się zgadzam. Mnie ostatnio Eris drażni przy tym jak się obudzę i on jęczy bo żarcie, przecież jest głodny! No i za każdym razem mam ochotę wyjść z siebie jak się szykuję z nim na spacer a on się trzęsie, jęczy i miauczy. Komendy, kliknięcie w dupę nie skutkuje. Nic. Quote
Vectra Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 FredziaFredzia napisał(a):Jak najbardziej się zgadzam. Mnie ostatnio Eris drażni przy tym jak się obudzę i on jęczy bo żarcie, przecież jest głodny! No i za każdym razem mam ochotę wyjść z siebie jak się szykuję z nim na spacer a on się trzęsie, jęczy i miauczy. Komendy, kliknięcie w dupę nie skutkuje. Nic. a pewno że nie skutkuje , bo następuje samonagrodzenie :diabloti:On chce jeść , więc robi tak by to dostać ... chciał nie chciał i tak mu ulegniesz , więc osiąga sukces ... tak samo ze spacerem ;) Więc się przyzwyczaj i wyluzuj , wtedy osiągniesz z nim kompromis ;) Twoje nerwy , napięcie , próby odwrócenia jego uwagi , to tylko jasny sygnał - że zmiękczanie Cię nastąpi tuż tuż :evil_lol: Quote
zaba14 Posted August 3, 2012 Author Posted August 3, 2012 Vectra napisał(a):Zaba , ale ja też nie na wszystkich ludzi mam nerwa , więc rozumiem Miye :diabloti: hehe :))) powiem tak nie wymagam od niej aby kochała wszystkie pieski ;) nie jest mi to potrzebne do niczego, ale byłoby miło gdyby potrafiła mijać je ładnie, a ona czasem idzie i ma psa gdzieś, a widząc border collie dostaje piany , a nic jej taki pies nigdy nie zrobił, ba.. ona nigdy się z psami nie gryzła ;) bassety też na nią działają jak magnes :/ a szczekający pit bull nie zrobił na niej wrażenia... :) zastanawiam się jaki jest jej schemat, lubianych i nie lubianych psów :) ale to typ który nie potrzebuje do szczęścia innego psa, jest pańcia, jest piłka to jest i szczęście.. :) Fredzia Miya może spać i do 11 jakby było trzeba ;) tylko że to ja jestem ranny ptaszek, i gdy mam wolne to ja potrafie z rana ogarnąć dom, a ona dopiero wstaje :))) a gdy idę do pracy na 7 to wstaje ze mną ale: szybka micha , ogródek i jak wytre jej łapy, to ona wręcz biegnie na łóżko i śpi... wychodzę z domu sama, pies nie odprowadza ;) a komendy spacer już nie mówię bo za bardzo się sucz jara :) Quote
FredziaFredzia Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 Vectra napisał(a):a pewno że nie skutkuje , bo następuje samonagrodzenie :diabloti:On chce jeść , więc robi tak by to dostać ... chciał nie chciał i tak mu ulegniesz , więc osiąga sukces ... tak samo ze spacerem ;) Więc się przyzwyczaj i wyluzuj , wtedy osiągniesz z nim kompromis ;) Twoje nerwy , napięcie , próby odwrócenia jego uwagi , to tylko jasny sygnał - że zmiękczanie Cię nastąpi tuż tuż :evil_lol: Ale właśnie on wtedy NIE dostaje i NIE wychodzi. Czekam aż się uspokoi, a przynajmniej się staram. :) Quote
zaba14 Posted August 3, 2012 Author Posted August 3, 2012 Może zmień rytuał wychodzenia na spacer? albo wychodź tak jak zawsze, z smyczą ale bez psa... :) może przestanie się trząś ? Quote
FredziaFredzia Posted August 3, 2012 Posted August 3, 2012 Wczoraj zrobiłam tak, że wyszłam ze smyczą ze wszystkim, wyjęłam sobie rower z garażu, wszystko przygotowałam - po czym weszłam momentalnie do domu, zapięłam go na smycz i wyszłam z domu. Zero emocji, zero słów. I... Byłam zadowolona, pies zdziwiony nawet nie zdążył się zatrząść. Więc to jest jakiś pomysł. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.