Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

http://www.zooplus.pl/shop/psy/zabawki_szkolenie_psa/pilki/136768
tutaj :)
ciekawe czy rozmiar taki sam? :) na irlandzkim zooplusie taka zabawka stoi po 26e :d wiec niezła róźnica cenowa :D ale widziałam ją też w promocji za 17 ;) ja wziełam wzamian za punkty :)

swoją drogą nie wiem co sie stało, ale na spacerze pies zachowywał się normalnie, potem sobie poleżała w domu i jak wstała to zaczeła kuleć, gryzia i liże łapę ale nic nie widzę :/ a w ogóle się nie opiera na tej nodze :/ mam nadzieje, że nie zajdzie jej to ropą, bo ja nawet nie wiem co tam może zajść :[ cobym jutro do weta z rana nie jechała :/

Posted

Kłos? nie mamy tu kłosu ;)
Jak dla mnie łapa jest zwichnięta, nie jest spuchnięta, sprawdzałam poduszki są nietknięte, zresztą już nawet ich nie liże, miałam jechac dziś do weta, ale stwierdziłam że poczekam i zobaczę czy będzie poprawa, podałam tylko preparat na stawy.. a nóż coś pomoże, Miya w sumie większość dnia spała, ale co jakis czas zachęcała do zabawy, jeśli jutro będzie identycznie to z samego rana pojedziemy do weta, może poda coś przeciwzapalnego... wczoraj wieczorem bardzo dużo skakała , wybijała się po piłkę, a potem jeszcze bawiła się z psem ponad godzine więc może gdzieś źle staneła..

Posted

moja tez kuleje ale u nas to ta lapa po operacji i niestety przeforsowala chyba...

mam nadzieje ze przejdzie, ja czasem na noc smarowalam mascia i pomagalo ale lajza lizała...

Posted

Byłam sie z nią przejść (całe 10 minut :D ) i szła zdecydowanie lepiej, nawet mi za kotem wyrwała jędza, ale mimo wszystko jak będzie tak dalej to niech jej wet chociaż coś przeciwbólowego da.. mimo ze już nie ma takiego "zbitego" wzroku i wcale już nie śpi, tylko chodzi, kręci się, wskakuje, zeskakuje, żebra... nawet podrzucała sobie kości :/ ah... tzn. goi się jak na psie :P :P

Posted

Przeciwbolowe w jej przypadku to chyba kiepski pomysl ;) Nie bedzie czula bolu (choc oczywiscie w przypadku ttb to inna bajka) i bedzie nadwyrezac lape.

Posted

Mój bąk też kiedyś kulał z niewiadomej przyczyny. Nikogo nie było w domu, mama wróciła -> Amy kuśtyka się przywitać. Spała, to mama pomyślała, że może jej nóżka ścierpła, pomasowała i poszly na spacer, ale na spacerze dalej dziwnie chodziła... jak ja wróciłam z uczelni do domu to już pies ledwo chodził ;/ Tzn. w ogóle nie stawała na nogę. No to do weta - dostała jakieś przeciwzapalne chyba z przeciwbólowym przez 5 dni i przeszło :) ale czemuż kulała - nie mamy pojęcia.

Posted

Byliśmy z samego rana u weta, mimo że rano widziałam poprawę, w sumie prześwietlenia jej nie zrobił, ruszał jej tą łapą w każdą stronę ;) i sama nie wiem czy nie wiedział co jej jest, czy miał rację, że coś z kolanem tyle zrozumiałam.. dał zastrzyk, tabletki na 10 dni, zakaz wychodzenia przez tydzien, a potem powracać powoli do normy.. przyjemność kosztowała nas 90euro :D z czego zastrzyk kosztował 17e, a tabletki 10 :D reszta to koszt wizyty :D nieźle.. oczywiście w lecznicy łobuziara kuleć nie chciała :D a po powrocie do domu to kulała zdecydowanie bardziej niż z samego rana, troszkę jej ta nogą naruszał, siedzieliśmy tam chyba z 30 minut ... mam nadzieje, że wróci szybko do normy ;)
Swoją drogą cieszy mnie to, że ona jest tak otwarta do ludzi, badanie było proste, ale przy Mikim byłoby niemożliwe.. tzn. w kagańcu i przy pomocy trzech osób, Miya była przestraszona , ale nawet brzuszek pokazała lekarzowi, zostaliśmy pochwaleni dwukrotnie że pies jest w świetnej kondycji ;) no baa... :D to to wiem :P

Posted

zaba14 napisał(a):
oczywiście w lecznicy łobuziara kuleć nie chciała :D


skąd ja to znam :D kiedyś mi szynszyla dziwnie biegała, jakby kuleć zaczął, no to idę do weta i mysz po wyjściu z transportera jak nowonarodzona, żadnego bólu :D

Posted

Dzięki :)
Miya już nie kuleje, ale to pewnie za sprawą tabletek, spacer dziś miała przymusowy szybki, niestety :/ wróciłam z pracy, szybki prysznic i wyjście z psem przed dom.. i... nie wziełam kluczy, ani telefonu, a drzwi z mieszkania mamy samozatrzaskowe... na gazie zostawiłam wode na makaron, włączoną oczywiście na full bo przecież miało mnie nie być 5 minut.. i co? i szybkim chodem do centrum spacerkiem 15 minut, a ja to przeszłam chyba w 7 :) nogi to mnie tak bolą że masakra, dobrze że mój TZt pracuje w mieście bo nie wiem co bym zrobiła :d nawet nr telefonu do nikogo nie znam na pamięć... :))))

Posted

[quote name='zaba14']Dzięki :)
Miya już nie kuleje, ale to pewnie za sprawą tabletek, spacer dziś miała przymusowy szybki, niestety :/ wróciłam z pracy, szybki prysznic i wyjście z psem przed dom.. i... nie wziełam kluczy, ani telefonu, a drzwi z mieszkania mamy samozatrzaskowe... na gazie zostawiłam wode na makaron, włączoną oczywiście na full bo przecież miało mnie nie być 5 minut.. i co? i szybkim chodem do centrum spacerkiem 15 minut, a ja to przeszłam chyba w 7 :) nogi to mnie tak bolą że masakra, dobrze że mój TZt pracuje w mieście bo nie wiem co bym zrobiła :d nawet nr telefonu do nikogo nie znam na pamięć... :))))[/QUOTE]
nieźle :D .........

  • 3 weeks later...
Posted

Witam się po długiej nieobecności :)
My już po przeprowadzce, na całe szczęście już po wszystkim, ale jeszcze nie wszystko dociągnięte do końca, miałam trzy dni wolnego z czego w pracy po 8-9h a w wolne po 16h roboty :) jutro już wolne, ale musze troszkę chatę ogarnąć, bo przyjeźdza właścicielka domu ;) a w dodatku się pochorowałam, myślałam że nie wytrzymam w pracy, ale dobrze że już jestem w domku, chciałam psa wziąć na plaże, ale nie jestem w stanie :/
Miyi bardzo spodobał się dom z ogródkiem :) ma możliwość wyjścia kiedy chce i na ile chce :) ale po 4 dniach już chyba zrozumiałam że nikt jej go nie odbierze, i nie pędzie na złamanie szyi gdy tylko wstaniemy :) a ja muszę się przyznać, ze też mi odpowiada z rana otworzenie drzwi i zamknięcie ich za psem :D młoda zrobiła taki bałagan na ogródku że szok, chyba z 6 piłek tenisowych, jedna do nogi, zabawka gumowa... a w końcu i tak bawi się boomerem czy jajem :D :D ale te zabawki schowane w szopie.. ;) a ja nie zaóważyłam w pierwszy dzień, że szopa ma wycięte wejście dla kota... :) pies widział gdzie chowam zabawki i co??? słysze jakieś dudnienie.. a ta wredota od razu przecisneła się przez to wejście ;) już zabezpieczone, wstępu tam nie ma :P

Posted

Oj dom z ogródkiem to bardzo duży plus. Mój rodzinny mam z ogrodem a w Szczecinie w roku akademickim mieszkałam w bloku... No i jednak to że można rano wstać bez ubierania się i wypuścić tylko psa jest ooogromnym plusem. ;)
To mała mądrala jest, jak szybko znalazła wejście do zabawek!

Posted

[FONT=Georgia]Jeszcze pewnie trochę zajmie zanim się na dobre tam rozgościcie po swojemu ale najważniejsze że już po przeprowadzce a reszty powolutku się dokona :)
Ogródek to na pewno wygodna sprawa, chociaż Salsa znając życie sama by do ogrodu nie wyszła. Nawet jak wzięłam ją do kumpeli na działkę to nie wychodziła z domku pomimo że drzwi były non stop otwarte...mocna w japie jest ale tak to trzęsidupa.

[/FONT]

Posted

Roxie na ogrodzie siedzi tylko jak ktoś jest zainteresowany nią lub świeci mocno słońce - młoda uwielbia się opalać. Na niestety I mnie wypuszczenie psa rano nie zawsze działa. Nawet gdy wracamy z pracy o 6 rano suka zrobi tylko siku. A qoope niestety nie - I trzeba brać pannę mimo wszystko na spacer. Dziwna ta moja psica.
A tak wiele ogóle to kiedy parapetówa? ;)

Posted

zaba14 napisał(a):

Miyi bardzo spodobał się dom z ogródkiem :) ma możliwość wyjścia kiedy chce i na ile chce :)

O! Zazdroszczę :) Ja mam koło domu bardzo duży ogród - 40 arów. Niestety jest ... nieogrodzony. Więc i tak zostają mi kontrolowane spacery na smyczy :(

Posted

Ogródek fajna rzecz, ale nie na wszystkie psy działa... Np. jamnice i tak potrafią narobić w domu, mimo, że drzwi tarasowe są otwarte :p

Posted

Śliczna ta twoja Miyka! :eviltong:
Kocham takie umaszczenie u staffików.:loveu:
dodaj więcej zdjęć! :lol:

Świetna galeria bedziemy wpadać :)
I Zapraszamy również do siebie. :evil_lol:

Posted

Zdjęć nie mam, bo nie mam programu do obrabiania grafiki :/ nawet nie mam jak zmniejszyć .. :)
Wczoraj przesadziliśmy od 3 do 8 pies biegał za boomerem (bez przerwy) jak już zabrałam jej piłkę to ona jak nakręcony robocik przynosiła wszystkim kamienie i czekała aż ktoś rzuci (robiliśmy grilla) ;) i kto mi powie jak zmęczyć takiego psa...? :D :D od 3 do 23 była ciągle w ruchu i nawet na chwile się nie położyła .. kiedyś jej serce stanie ...

Dziś miałam zły dzień .. w pracy i w ogóle .. skończyłam 1,5h poźniej niż powinnam, a potem byłam z psem na spacerze i.... i podjerzdza koło nas czarny wan, babka wychyla się zza szyby i..... "To pies agresywny z listy! daje pani 5 minut aby go pani zapieła na smycz i założyła kaganiec!" oczywiście musiałam się wdać w gatkę bo mnie babsztyl wyprowadził z równowagi.. zapiełam na smycz (kagańca nie mam) i... czekałam aż wyjdzie sobie z tego wana, bo co jak co nie będę gadzinie ustępować miejsca.. i tak stałam 15 minut, aż wygramoli się z mężem, dzieckiem i yorkiem z auta... oczywiście pieseczek na rączkach i jej mąż do mnie że taki pies w zeszłym tygodniu pogryzł dziecko .. " a co mnie to interesuje? mój pies??" na pytanie czy ich york nie posiada zębów, usłyszałam że nie.. a więc zaczełam się śmiać, a oni poszli dalej.. trafili na zły dzień.. miała baba szczęście, że trzymała tego psa na rękach bo jakby podbiegł to by uciekł z piskiem.... nie nawidze takich ludzi, a kończy się tak że są tak wyszczekani jak ich kundle :[ :[ ahhhhh..... rozumię gdyby w tym miejscu były dzieci, albo byłby to plac zabaw, ale cholera jasna rzucam piłke tam, gdzie raczej ludzi nie ma... więc najlepiej abym kupiła psu kojec 5mx5m i podawała jedzenie kijem, bo to bestia... ;] ;] ah...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...