Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

współczuje, szczerze współczuje hehe :))))
ja to bym chciała wiele rzeczy, ale aktualnie mam sporo innych wydatków ... ;/
urodziny taty, a ja jeszcze nie mam biletu do Polski :D nie wiem co mam mu kupić na 50tkę :/ , w sierpniu wesele brata, chociaż mam bilety... :D przeprowadzka, depozyty, samochód... ah.. a mi się jeszcze wakacje marzą :D niech się młoda cieszy że jeszcze jedzenie ma hehe :) nie no żartuje sobie :)
dziś jak tak widziałam jak fajnie bawi się z tym astem to aż zachciało się drugiego psa :) ale za duże wydatki...i za mało czasu :)

jedyne co muszę kupić to szelki samochodowe..

  • Replies 7.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Amber te zdjecia były robione jak nikt tam nie mieszkał :D my byliśmy jak ludzie byli akurat w pracy, bałagan nieziemski.. :) ale irlandczycy żyją całkiem inaczej niż my Polacy :) pamiętam jak z agencji mieszkaliśmy w domu na sprzedaż, przyszli chętni... i gdy pani wychodziła podziękowała nam że posprzątaliśmy... :D my tylko oczy i... "my tak mamy zawsze" :D ale fakt że przy psie sierść wala się wszędzie ;)

chi pewnie stafik :) już taki z prawdziwego zdarzenia :) hehe :) jednak bardzo podobają mi się tricolorowe bulliki :)

Vectra w IRL zazwyczaj tak jest że przed domem jest trawa i podjazd, a za domem ogródek który jest ogrodzony :)) szkoda, ze tak robią bo traci się połowę ogródka :) oczywiście będzie trzeba sprawdzić czy gdzies nie ma dziury :> bo wczoraj pies mojej znajomej przedostał się na teren szkoły, bo graniczą z podstawówką :D :D

Posted

[FONT="Georgia"]Jakiś czas temu moja siostra wraz z mężem też się przeprowadzali...jeździli i oglądali różne chałupki w lepszym bądź gorszym stanie ale jeden dom był po prostu przegięciem. Na stronie internetowej też były zdjęcia sprzed wprowadzenia się pierwszych lokatorów więc wszystko wyglądało bardzo ładnie i czysto, spodziewali się że nie zastaną domu w takim stanie ale kiedy pojechali tam to okazało się że chata została doprowadzona niemalże do ruiny. Żywopłot przed domem sięgał dachu (dom dwu piętrowy to był), furtka do ogrodu zarośnięta a w środku jeszcze gorzej. Wykładziny dywanowe w pokojach były czarne od buciorów, żółte firanki, uwalone ściany, zatkany kibel, ogólnie łazienka cała w kamieniu i grzybie, w kuchni syf i smród rozkładającego się żarcia. Nawet koleś z agencji nieruchomości był zawstydzony tym co zobaczył i ich przepraszał. Okazało się że mieszka tam trójka irlandzkich studentów.[/FONT]

Posted

[quote name='jonQuilla'][FONT="Georgia"]Jakiś czas temu moja siostra wraz z mężem też się przeprowadzali...jeździli i oglądali różne chałupki w lepszym bądź gorszym stanie ale jeden dom był po prostu przegięciem. Na stronie internetowej też były zdjęcia sprzed wprowadzenia się pierwszych lokatorów więc wszystko wyglądało bardzo ładnie i czysto, spodziewali się że nie zastaną domu w takim stanie ale kiedy pojechali tam to okazało się że chata została doprowadzona niemalże do ruiny. Żywopłot przed domem sięgał dachu (dom dwu piętrowy to był), furtka do ogrodu zarośnięta a w środku jeszcze gorzej. Wykładziny dywanowe w pokojach były czarne od buciorów, żółte firanki, uwalone ściany, zatkany kibel, ogólnie łazienka cała w kamieniu i grzybie, w kuchni syf i smród rozkładającego się żarcia. Nawet koleś z agencji nieruchomości był zawstydzony tym co zobaczył i ich przepraszał. Okazało się że mieszka tam trójka irlandzkich studentów.[/FONT]

już mnie jakoś nic nie dziwi :D
my domek widzieliśmy brudno było na zasadzie że mieli wszystko wszędzie :) ciuchy itd. ale grzyba nigdzie nie było, a na to fakt trzeba zwracać uwagę na grzyba... :/ :/

Posted

motyleqq napisał(a):
ja tam jakoś nie jestem ani zła, ani głodna :D ale kiedyś robiłam zakupy i jacyś chłopcy mówią: 'patrz ile żarcia' :D



:roflt::roflt:

10 znaków

Posted

domek powiem Ci, że świetny!a kuchnia to już o ja:loveu::loveu:
co do zabijania swojego psa to lepi podrzuć mi ją:diabloti:
mi tyż sie marzy 2 pies i zoboczymy jak to bydzie w maju oby pozytywnie
tym bardzi jakbych miała domek to zaroz bych wizeła jakiegoś, no ale jak za dużo wydatków to nie ma co;)
haha to widać, że Irlandczycy lubią żyć w chlewie :diabloti:

Posted

No ja już czekam na lipiec :)

Swoją drogą :) za niecałe dwa tygodnie lecę do Polski ah.. już nie mogę doczekać się urlopu :)
jazda samochodem idzie mi coraz lepiej, jeżdżę już nawet sama :P także Miyka ma raj ;) plaża itd. wczoraj nawet zapuściłam się do Cork dużego miasta :) w godzinach mało uczęszczanych, miałam okazje ruszać pod górkę czego się strasznie bałam (jaki idiota w takim miejscu postawił światła :D :D ) ale spoko poszło mi rewelacyjnie :) tylko dziwnie że teraz w ogóle nie biorę aparatu, jak chodziłyśmy to tą cegłe nosiłam wszędzie z sobą hehe :P :P

Posted

W te piękne Święta,
gdy Pan Zmartwychwstanie.
Życzę smacznych jajek na śniadanie,
żółtego kurczaczka, białego zająca
i oby te święta trwały bez końca
Tęczowych pisanek, na stole pyszności,
mokrego Dyngusa i wspaniałych gości,
niech to będzie czas uroczy
Życzę miłej Wielkiej Nocy!!!

:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

chi23 napisał(a):
W te piękne Święta,
gdy Pan Zmartwychwstanie.
Życzę smacznych jajek na śniadanie,
żółtego kurczaczka, białego zająca
i oby te święta trwały bez końca
Tęczowych pisanek, na stole pyszności,
mokrego Dyngusa i wspaniałych gości,
niech to będzie czas uroczy
Życzę miłej Wielkiej Nocy!!!

:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:


przyłączam sie do życzeń:)

Posted

Dziękujemy za życzenia :) święta jak święta spędziłam je w pracy :) - w końcu nikt nie obiecywał, że będzie lekko hihi

zdjęcia? nie mam :P ale zrobie w środę, mam wolne więc myślę, że i pogoda dopisze :)
Teraz póki ucze się jeździć, nasz każdy spacer to samochód- dojazd do pola- i suka tak mi się nauczyła, że pierwsze co to ciągnie do samochodu, a jaka szczęśliwa, że tylna kanapa cała dla niej :) i na całe szczęście kupiłam mate na to siedzenie , bo pewnie bym kanapy nie poznała hihi :) włosy o dziwo nie fruwają po samochodzie tak jak czytałam, ale za to wbijają się w mate :D :D

Posted

Właśnie w temacie domków tomnie dobija to z wynajmem , ze wzbraniają się przed wynajęciem ludziom posiadającym psy ...a najczęściej u takich większy porządek jak u bandy młokosów bądź dzieciatej rodziny .

Posted

Agnes proszę ja kupiłam tą
http://www.zooplus.ie/shop/dogs/dog_cages_carriers/car_bed/car_seat_mats/191260
pies na niej się nie ślizga, fakt że jak stoi, a nie siedzi to sierota się nie umie utrzymać na nogach ;) włosy póki co wbijają się do maty więc luz.. :) fakt faktem że są tam dziury na pas i tam troszkę świństwa wpada typu piasek ;) ale tego chyba nie da się uniknąć...

Mani a może da się coś zrobić.. zapomniałam ze cyknełam jedną fotkę :D :D



Alicja mnie też denerwuje taka selekcja... a niestety tu w IRL dzieci się hoduje, a nie wychowuje, mimo że ja osobiscie dzieciaki bardzo kocham to większosć z nich tutaj mnie drażni... :/ i na prawdę widziałam wiele domów od irlandczyków... nie chciałabym aby mój pies jadł u nich coś z miski... :D cóż.. ale dobrze że udało nam się znaleźć coś dla siebie :)

Posted

tylko jedno foto?:mad:

No ta mata jest taka ktorej kupowac nie chcialam, odrzucalam je od razu, brak materialu na zaglowkach i te tasiemki ktore sie zaklada za zaglowki przy psie wazacym tyle co moja to raz dwa by sie popruly pewnie...iii troche za malo materialu po bokach:shake: moja sciaga zwija i siedzi tylkiem na siedzeniu:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...