zaba14 Posted April 25, 2010 Author Posted April 25, 2010 No niestety widzę że zrobiła się okrągła, ale mam nadzieje że nie gruba :D nie wygląda mi na taką a to przecież jeszcze podlotek więc karmy do roku czasu nie będę ograniczać, daję tyle ile na opakowaniu a ona i tak nie wszystko zjada, fakt w między czasie dostanie jakiś drobny przysmak, ale to są drobnostki.. ;) a uszy rzeczywiście jej się popsuły i nie wiem czy jest sens kleić tym bardziej że to kanapowiec ;) Quote
eria Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 hahaha ale śmisznie wygląda w tych majteczkach !! sterylka po cieczce ? ;) Quote
jonQuilla Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 [FONT=Georgia]rewelacyjne majteczki :cool3: nie próbuje ich ściągnąć? zanim wysterylizowałam Salsę to przeszłyśmy chyba przez 3 cieczki i zdejmowała majtki zaraz po ich założeniu [/FONT] Quote
zaba14 Posted April 25, 2010 Author Posted April 25, 2010 tak planujemy sterylke, ale chyba dopiero na sierpień... nie chce kolejnej cieczki :) NA początku ściągała, a teraz? rzadko, jak jej się przypomni ;) ale nie jest to już tak namiętne :) Quote
fioneczka Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 podreptałam po Waszej galerii dużo pięknych zdjęć a to mi się podoba chyba najbardziej :) http://img27.imageshack.us/img27/8671/zabawkax.jpg piękna dziewczyna Quote
zmierzchnica Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Witamy się :p Ale mała jest cudna :loveu: http://img714.imageshack.us/img714/7473/tronf.jpg Tu jaka dostojna w tych majtkach :diabloti::loveu: I świetną ma adresówkę. Quote
zaba14 Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 hej Mam dziś wolne :) pogoda z rana nieciekawa, bo zachmurzone niebo, ale ciepło, wyszłam z Miya o 8 na poczte a okazało się że dopiero o 9 otwierają, więc wybrałyśmy się na spacer , spotkałyśmy samca stafika który ciągnął właściciela jak parowóz :) a ja narzekałam na moją niunie :D mówię jej że łeb jej urwę jak mnie lekko pociągnie, a tamten? to by mi rękę wyrwał :d na poczcie zachowywała się dobrze, bo kiedyś zaczeła mi śpiewać :o tak jak mają to w zwyczaju stafiki, a kolejka była dość długa ale siedziała grzecznie do momentu aż ktoś zaczął do niej cmokać :[ pani się nachyliła nad Miya a ta od razu chciała ją wycałować to pańcia szybko wyszła... :) po godzinnym spacerku Miya poszła spać, mnie w sumie też coś zmuliło więc razem się położyłyśmy :P potem zrobiłyśmy obiadek, kluski i roladę i czas iść na kolejny spacer bo słoneczko wyszło :) więc może coś pofocę, zobaczymy :) mordulec Quote
Korenia Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 zaba14 napisał(a):siedziała grzecznie do momentu aż ktoś zaczął do niej cmokać :[ Taa.. też to uwilbiam... kiedyś jechałyśmy pociągiem. Amy siedziała grzecznie, troche pojękiwała, że się jej nudzi, ale ogólnie grzeczna. Po drugiej stronie siedziała babka i zaczęła do niej cmokac i mówic: "Siedź grzecznie". Oczywiście koniec było grzecznego siedzenia... czy ludzie nie rozumieją, że jak cmokną do psa to znaczy, że go wołają i słowa 'siedź grzecznie' go nie przykleją do miejsca? Czy Mija nie ma za mocno obroży ściśniętej :P ? Bo na fotkach tak to wygląda :P Gdzie ten sceniacek?! teraz to już wielka babucha! Quote
zaba14 Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 obroża jest dobra :) ale ona patrzy w dół więc zrobiły jej się zmarszczki :D zapieta już na osttanie kółeczko czekamy na obroże od MArty ;) ale spokojnie włoże dwa palce pod obrożę wiec sie psinka nie dusi ;) niestety ludzie myślą że pies rozumuje chyba jak człowiek :o do Miyi nawet nie trzeba cmokać wystarczy że ktoś powie w jej strone coś podekscytowanym głosem to ona już myśli że będzie się miziac... :) ale jest już o niebo lepiej niż kiedyś, chciała aby każdy ją głaskał ;) teraz leci tylko do tych którzy ją wołają.. Quote
fioneczka Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 eeeeee to i tak macie luzik z dzieciakami ze tylko buziaczki rozdają moja rottka Sara jak się ktoś do niej odezwał to wystawiała natychmiast brzusio do miziania ... nawet na przejściu dla pieszych potrafiła wywalić koła do góry widzicie to jak 60 kg psa leżakuje na ulicy a ja usilnie próbuję namówić ją zeby wstała ... siara jak trzeba, ludzie umierali ze śmiechu z mojego "psa mordercy" ;) a "pomarszczona" niunia jest śliczna :loveu: Quote
zaba14 Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 Moja suka raz się tak wywaliła do kolegi którego kocha, przy magazynie a był tam taki syf że po powrocie do domu musiałam ją wykąpać :[ ale na całe szczęście nie zdarza się to często ;) a nie ukrywam że ciężko mi ją oduczyć tak bardzo kochania ludzi... trochę problematyczne ale co zrobić, lepiej jak chce całować a nie gryźć :D Quote
taxelina Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Niunia kocha kazdego czlowieka, nie lubi prawie kazdego psa :) Quote
jonQuilla Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 [FONT=Georgia]w Irlandii też jest dużo staffików? jak byłam w Szkocji to bardzo dużo psów tej rasy spotykałam na ulicach i w ogródkach[/FONT] Quote
chita Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 tak sobie patrze na to zdjecie i zerkam na banerek......... zaba chyba Ci psa podmienili:roll::evil_lol::loveu: Quote
zaba14 Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 [quote name='deer_1987']Niunia kocha kazdego czlowieka, nie lubi prawie kazdego psa :) na całe szczęście Miya póki co lubi psy ale woli patyczki :) [quote name='Ppx']hejka ;d :loveu: witam ;) [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]w Irlandii też jest dużo staffików? jak byłam w Szkocji to bardzo dużo psów tej rasy spotykałam na ulicach i w ogródkach[/FONT] Ciężko mi to ocenić ;) kilka staffików w moim miasteczku spotkałam, ale jakoś regularnie to niee... powiedziałabym że są praktycznie tak popularne jak w Polsce amstaffy, ale np. w mojej dzielnicy Zabrza astów było bardzo mało :) ale ogólnie to tak popularna rasa, bo wiele ludzi ją rozpoznaje, acz kolwiek pan z staffikiem pytał mnie czy Miya to pit bull bo na staffika za duża :) ale wedłyg wzorca to się jeszcze mieści , zmierzyłam jak przyszłam hehe :d no ale na pita to i tak za mała <lol2> [quote name='chita']tak sobie patrze na to zdjecie i zerkam na banerek......... zaba chyba Ci psa podmienili:roll::evil_lol::loveu: oj tak już dawno temu :( trzeba chyba banerek zaktualizować.. byłyśmy ponad 1,5h na spacerku z czego godzine non stop biegała :) więc wróciła zmęczona i chrapie na kanapie.. :) taka spokojna jest chyba przez tą cieczke :) Quote
kasia_1982 Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 hejka, a co robisz z uszami? Będziesz kleić? Ja się zastanawiam nad moją pannicą, zostawić jak jest czy może jednak podklejać. I jak obroża 4cm? Doszła już bo czekam na zdjęcia ;) Nam własnie dotarła bazarkowa obroża i smycz od Taks. Ps Myia jest śliczna Quote
zaba14 Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 nic nie bede robić :) niech zostanie tak jak jest ;) uszatek mój :D na obróżki czekamy, pewnie będą pod koniec tygodnia :) Quote
jonQuilla Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 [FONT=Georgia]w sumie to nie tak że się potykałam na ulicy o staffiki w szkocji ale było ich więcej niż innych ras...no chyba że po prostu na nie zwracałam uwagę przez zamiłowanie do TTB cieczka na pewno robi swoje, pamiętam że Salsa zawsze była przez pierwsze 2/3 dni cieczki zamulona i do tego miała rozwolnienie, potem wszystko się normowało [/FONT] Quote
zaba14 Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 ja raczej potykam się o labki i goldeny ... i często zdarza się że sa agresywne.. moda robi swoje.. to kilka marnych fotek z zabawy :) staficzy usmiech :) Quote
jonQuilla Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 [FONT=Georgia]Salsa ma identyczne frisbee i dałaby się za nie zabić :evil_lol: o labki i goldeny + bordery potykałam się będąc u siostry (też w irlandii ale innej części)[/FONT] Quote
taxelina Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 http://img97.imageshack.us/img97/3871/25555959.jpg co tam takie dziwne chmury? czy co? :D Quote
zaba14 Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 talerz przywiozłam z Polski bo nie spotkałam tutaj frisbee tylko takie szmaciaki a ona takie coś to by rozszarpała :) a jak wróciłam i byłam w sklepie to były właśnie takie gumowe :D co najlepsze, za pierwszym razem bym się już go pozbyła, bo wpadło mi do wody <lol> ale udało się wyciągnąć :) no i Miya też oszalała na punkcie tego talerza :) rzucam piłkę a ona czeka na talerz :) deer to brzeg :D teraz wrociliśmy z spacerku i znów rzucaliśmy talerzyk (ale Miya po nie skacze ;) )więc dziewcze zmęczona, troszkę się poszkoliłyśmy i Miyi chyba najbardziej odpowiada komenda siad-zostań bo nic nie musi robić a smaczki przychodzą same <lol2> Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.