zaba14 Posted April 7, 2010 Author Posted April 7, 2010 Byliśmy na plaży :) 33km od naszej miejscowości super duża plaża, zdjęcia niezbyt fajne bo słonka nie było :( ale co nieco mamy :) tak podróżujemy a tutaj szaleństwo za patykiem, w końcu Miyi nie przeszkadza deszcz, a nawet wode polubiła :) latam i nawet nauczyłam się kopać doły :) Quote
gii Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 ojej ale urosła ;) ile ona już waży tak z ciekawosci? :) a no i jak tam minęły wakacje??? :cool3: Quote
zaba14 Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 ma jakies 12kg może 13 ;) a wakacje? szkoda, że takie krótkie :P Quote
Onomato-Peja Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 http://img339.imageshack.us/img339/5093/dsc0188e.jpg :loveu: boska prosiaczka Quote
Migori Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Ale ona jest ogromna, potężna baba Ci rośnie!! A takie to było tyci malusie :) Witam :) Quote
zuza:D Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 http://img530.imageshack.us/img530/1807/dsc0199o.jpg :D Super! Faktycznie wyrosła Miya:). Quote
KT Arts Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 http://img530.imageshack.us/img530/1807/dsc0199o.jpg Jaka szczęśliwa:loveu: Quote
zaba14 Posted April 10, 2010 Author Posted April 10, 2010 Witam wszystkich ;) oj nie taka duża jest :) 39cm ma :) i wazy 12 albo 13kg :) wrzucę jedno słodkie zdjęcie ;) Brayan pod opieką Miyi :) Quote
Obama Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Zaba ja to nie wiem,ale słyszalam,ze sbt to mordercy:p a tu dziecko i pies tak blisko?:) Zdjęcie świetne oczywiście :) Quote
zaba14 Posted April 11, 2010 Author Posted April 11, 2010 morderca? możliwe, w zalizywaniu na śmierć.. :) oczywiście gdy mały Brayan do nas przychodzi nie jest tak różowo jak na zdjęciu ;) młoda raz wskoczyła na niego ale nic sie nie stało na całe szczęście, nie z agresją o absolutnie, ale ona nie ma pojęcia że z maleństwem trzeba delikatnie ;) jest coraz lepiej, przyjdzie powącha, poliże i idzie dalej ;) aczkolwiek wczoraj ciągneła do za rękaw :o niedobra sucz... no i mały nie może mieć skarpetek bo od razu znikają :O Quote
Obama Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 U mnie jest to samo z moim bulem,nie jest agresywny,ale w kontaktach z dziecmi jest pod moja stala kontrola.Niestety,ma 9 miesiecy wieczny zapal do zabawy i zero wyczucia. Quote
zaba14 Posted April 11, 2010 Author Posted April 11, 2010 moze kiedys to sie zmieni? moja ma skonczone 7 miesiecy.... wiec podobnie jak Twój zerooo wyczucia :) ale i tak jest dobrze biorac pod uwage ze takiego niemowlaka nie mamy nacodzień ;) Pańcia z niej i tak jest zadowolona :) no i wszystko wróciło do normy!! po powrocie z wczasów młoda była nieokiełznana, zaczeła gryźć po rękach, nie chciała jeść suchej karmy, nie chciała spać u siebie w klatce .. no i po tygodniu jest poprawa o 180 stopni :) Quote
anetta Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 A masz jakieś foty z wakacji? :) Kurcze, ale ona duża już. Quote
kasia_1982 Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 a kiedy więcej zdjęć Miyi? Mojej niestety dalej zdarza się czasami podgryzać rece. Jak sobie ty z tym poradziłaś? Quote
zaba14 Posted April 12, 2010 Author Posted April 12, 2010 Wiesz Kasiu, ona czasem też łapie, ale np. mnie bardzo żadko bo gdy tylko próbuje ja kończe zabawe, ale np. jak mój chłop bawi się z nią ten sposób to ja jej karcić nie będę... tylko niech wie że ze mną tak nie wolno... zdjęcia z wakacji mam, ale jakoś chęci i czasu brak na wstawienie :P a co do zdjęć Miyi to mamy problem, bo suka dostała mi dzisiaj cieczki... wiec na wolnosci fot nie bedzie ;( pierwszy dzien cieczki a ja juz mowie że drugiej nie będzie.. oj nie ... :) Quote
kasia_1982 Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Jeżeli na wolnoci nie będzie to ja prosze takie na smyczy fotki;) Gratulacje z posiadanie kobietki w domu;) Nasza wetka radzi sterylizować przed pierwszą cieczką. Jeżeli póżniej to 3 miesiące po zakończeniu cieczki lub ustąpienia obiawów urojonej. I tak jak się dowiadywałam większość wetów u mnie tak radzi. nie wiem jak to jest w Irlandii. Ja jeszcze nie zadecydowałam kiedy tniemy naszą... Quote
zaba14 Posted April 13, 2010 Author Posted April 13, 2010 Czytałam że po pierwszej cieczce trzeba odczekać 2-3 miesiące .. a znając życie każdy będzie mówił co innego ;) ja chciałam sprawdzić czy cieczka będzie np, mało problemowa, i może problemowa nie jest ale jak wytłumaczyć psu który włazi na meble że nie może? Majtasy ją wkurzają... no nic jakoś się pomęczymy ;) sterylizacja niesie za sobą również jakieś ryzyko.. a np. popuszczanie moczu które sę zdarza nie występuje u psa dwa razy do roku a codziennie.. Quote
kasia_1982 Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 co do popuszczania moczu słyszałam różne historie, jedni mówią że dotyka 2%, inni że nawet 30% !!! że można to szybko wyleczyć kuracją hormonalną a inni że zostaje do końca życia. Tak samo z zachorowaniem na raka listwy mlecznej. I komu wierzyć ?? Ja na razie czekam na cieczke mojej diablicy. Mam nadzieje że nie prędzej niż za 1,5 miesiąca bo w maju jade na wakacje a chciałabym przy tym być Quote
Agnes Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Jesli chodzi o popuszczanie to moge napisac duzo - suka od 3 lat ma ten problem i on nie zniknie. Ciezko tez ocenic jak beda wygladac cieczki po tej pierwszej - nasza pierwsza byla prawie niezauwazalna, a za to druga trwala i trwala potem dni plodne zamienily sie w dluuugie dni potem ciaza urojona - w efekcie 1,5 mca na smyczy...i to jednak zadecydowalo o sterylizacji ;) zaba pieknie suka Ci wyrosla, ale zdjec zdecydowanie za malo - ze o wakacyjnych nie wspomne ;) Quote
*Monia* Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Duża dziewczynka już z niej :loveu:. Co do cieczki to my właśnie kończymy. Przez pierwsze dni po założeniu gatek Shinula dostawała dziwnego przykurczu tyłka i chodziła z dupskiem przy ziemi próbując się pozbyć intruza, ale później już przywykła i po spacerze bez problemu dawała tyłek do założenia majtek. Oduczyć wchodzenia na łóżko jest ciężko, bo jak to nagle nie wolno a później znowu będzie wolno? Już lepiej niech się z gaciami męczy ;). Na cieczkę szykowałam się jak na wojnę - spray, tabletki chlorofilowe, zapas gatek, kupa stresu, a wyszło że nie było tak strasznie i poza kilkoma nieprzyjemnymi sytuacjami żadnych problemów nie miałyśmy. Również się zastanawiam nad sterylką - teraz czy jeszcze do drugiej cieczki zaczekać i dopiero. Hexa bez problemów większych zniosła zabieg, po była obolała i miała mały problem zdrowotny ale nic poważnego na szczęście, szybko się wygoiła, a teraz ponad 3 lata po sterylizacji nie przytyła, energię i apetyt ma za dwóch (czyli bez zmian) i nie żałuję podjętej decyzji, no może trochę za późno się zdecydowałam. Ja nie wiem kiedy te dni płodne wypadały u Shiny - psy zjadała wszystkie na początku, później się uspokoiła trochę ale i tak dupsko chowała, a jak już myślałam że jest po cieczce i dniach płodnych to Hexa nagle zaczęła młodą gwałcić a tej się to podobało :roll:. Z psiego rozrodu chyba powinnam dostać jedynkę :oops:. Quote
kasia_1982 Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 gdzie nowe zdjecia? :mad: to juz ponad tydzien bez aktualizacji Quote
gii Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 kasia_1982 napisał(a):gdzie nowe zdjecia? :mad: to juz ponad tydzien bez aktualizacji i kto to mówi!!!! ? hę???:mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.