Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Miya również :) gdy było u nas 3 letnie dziecko to w przeciągu 3 dni przewróciła je 3 razy, ale to i tak chyba nie tak źle :D
Absolutnie Miyi nie zamykam gdy przychodzą z niemowlakiem, a jeśli juz to zanim ich zobaczy, nie chce aby kojarzyła przyjście niemowlaka z czymś dla niej przykrym, a wystarczająca krzywda dla niej to rozdzielanie ją z ludźmi, zastanów się czy aby na pewno nie będziesz miała w przyszłości problemu ? Zamykana w klatce nie nauczy się że nie może skakać do dziecka...

Owszem jest udreką pilnowanie psa, ale z dnia na dzien bedzie coraz lepiej ... :)

  • Replies 7.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[FONT=Georgia]Zgadzam się, pies sam się nie nauczy obchodzić z dzieckiem bez kontaktu z nim dlatego zamykanie w klatce nie jest moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem.
Większość TTB jakie znam są nadpobudliwe i z radości mogłyby zadeptać ale nie można z tego powodu ich izolować. Często jest tak że pies jest taki nachalny dlatego że właśnie coś jest dla niego zabronione czyli jest ciekawy ale gdy już pozna, obwącha i stwierdzi że to nic nadzwyczajnego to odpuści.
Przez Salsę niejednokrotnie na podłodze leżała już teraz 4 letnia córa mojej kuzynki a kiedy urodziła moja siostra i Zuzka była u nas to trzeba było mieć cały czas Salsę na oku bo nie dawała dziecku spokoju....cały czas próbowała się na niej położyć, chciała lizać i trącać łapką bo przecież takie fajne dźwięki wydawała z siebie. Poza tym też była zazdrosna o małą więc nie odtrącaliśmy jej...dużo uwagi i dużo chwalenia a w końcu załapała że może przebywać blisko dziecka o ile nie jest nachalna.
Teraz Zuza ma 1,5 roku i są to najlepsze kumpele. Kiedy Zuza śpi...Salsa grzecznie idzie się koło niej położyć i oczywiście łeb musi trzymać na niej
[/FONT]

Posted

niestety z rodzicami dziecka nie wygram, ich nie obchodzi to ze Roxiechce zobaczyc co to jest, ze chce sie przywitac, czy tylko powąchać. To ich jedyne dziecko, o mało go nie stracili a więcej mieć nie mogą. Jeżeli mówią że pies ma być w klatce tak robię. Jeżeli zmienią zdanie i pozwolą na zapoznanie tak zrobię. Kontaktu z dziećmi mała uczy się na starszych dzieciach, 3 dzieci naszej znajomej, ale to są starsze dzieci rodzice mają psa i wiedzą o co chodzi.
A poza tym klatka nigdy mojemu psu nie kojarzy się z niczym nieprzyjemnym. Może się przywitać z doroslymi a jak idzi do klatki dostaje nową kość do obgryzienia i konga.
Innego rozwiązania niestrty nie widzę. Bo co innego gdy rodzice pozwalają na kontakt mino tego że się boją a co innego gdy mówią stanowcze nie

Posted

[quote name='kasia_1982']niestety z rodzicami dziecka nie wygram, ich nie obchodzi to ze Roxiechce zobaczyc co to jest, ze chce sie przywitac, czy tylko powąchać. To ich jedyne dziecko, o mało go nie stracili a więcej mieć nie mogą. Jeżeli mówią że pies ma być w klatce tak robię. Jeżeli zmienią zdanie i pozwolą na zapoznanie tak zrobię. Kontaktu z dziećmi mała uczy się na starszych dzieciach, 3 dzieci naszej znajomej, ale to są starsze dzieci rodzice mają psa i wiedzą o co chodzi.
A poza tym klatka nigdy mojemu psu nie kojarzy się z niczym nieprzyjemnym. Może się przywitać z doroslymi a jak idzi do klatki dostaje nową kość do obgryzienia i konga.
Innego rozwiązania niestrty nie widzę. Bo co innego gdy rodzice pozwalają na kontakt mino tego że się boją a co innego gdy mówią stanowcze nie

[FONT=Georgia]tak to bardzo wiele zmienia, skoro sprawa tak wygląda to trzeba uszanować decyzję rodziców dziecka
mam jednak nadzieję że gdy maleństwo podrośnie to nie będą zakazywać mu kontaktów z psami :)
[/FONT]

Posted

po prostu nie chciałam się rozpisywać, moja nie może być na razie z tym dzieckiem. Pewnie gdybym widziała ich częściej w końcu dali by się przekonać. Ale do tej pory byli tylko 3 razy. I to nie jest tak że przyjeżdzają na cały dzień - tak na chwilkę na kawę i ciasto więć mała w klatce nie jest pół dnia.
Też mam nadzieję że zmienią zdanie, ale do tego potrzeba czasu

Posted

No niestety życie pisze różne scenariusze, dzidziuś na zdjęciu jest dzieckiem brata mojego TZta i też dmuchają na niego i chuchają :) ale zdecydowanie pies czuje się rozluźniony gdy dzidzia jest u nas sama, bo wtedy gdy jest więcej osoby włącza jej się takie Adhd że trzeba rzeczywiście uważać ;)

Posted

Hej :)
przyszłam powypisuwać co tam u nas słychać, a więc, Miya uczy się spać przy otwartej klatce :) pierwsza noc, mineła nieźle, przyszła do nas trzy razy, ale odesłana od razu poszła do siebie.. :) w drugie dzień chyba tylko raz :) a dziś w nocy nie wiem bo spałam jak zabita... ale chyba nie przyszła bo jak wstawałam to rozciągała się na dywanie, a ją wyrzucić z łóżka to raczej ciężka sprawa :D

no i druga sprawa, od jakiegoś czasu zostawialiśmy Miye w pokoju przy otwwartej klatce, 3h zostawała bez problemu, ostatnio dwa razy po 4 i mialam sprzątanie... ale chyba wiem dlaczego, mój Dawid wychodził o 2, wiec pewnie poszła spać a współlokator o 4 więc pewnie go słyszała i dostała wariacji, wyciągnęła z klatki koc, kołdre, dorwała moją kosmetyczke, rozgryzła tusz.. wiec uroczo było ;D, na drugi dzien sytuacja podobna, pogryzła podnóżek pod drzwi drewniany, i tak samo słyszała współlokatora...

dziś była sama 7h i nic nie zrobiła, nikogo w domu nie było, więc może w tym jest sens.. :)

Posted

hej ;) tylko niech nie dojrzewa zbyt szybko :D

Wczoraj byłam na zakupach i Miya dostała 15 świńskich uszów wędzonych, za którymi szaleje, i jakieś dwa inne gryzaki, coby się dziewcze nie nudziło, poza tym dwie świetne zabawki, z bardzo grubej gumy, piłkę i zabawkę w kształcie kości, kość może rozwali kiedyś, ale piłkę raczej nie :) zobaczymy .. :P zostaje coraz częściej sama w domu i póki co jest dobrze, ale musze kilka rzeczy usunąć z pola jej widzenia :d tak na wszelki wypadek, aby jej nie kusić :) ale czego ja wymagam od 6 miesięcznego psiaka :) żeby spał grzecznie przez 8h? ostatnio nic nie narobiła! :) jedynie jadła na moim łóżku swoje ciastka czego jej nie wolno, ale jak pańcia nie widzi to dlaczego nie? Grunt że nie bawi się w psa demolkę więc mogę przymrużyć oko na ten wyczyn :) wczoraj gdy dostała ucho, gdy wychodziliśmy od razu wskoczyła z nim na łóżku i miała nas gdzieś że sobie idziemy :P
ale ja będę za nią tęsknić :D już jutro wylatujemy a moja biedna dziewczynka dopiero dostanie lekcje zostawania samej w domu .. ale cieszy mnie fakt że nie będzie musiała przez 8h siedzieć w klatce :)

Posted

zaba pytałam Cię u mnie w galeri gdzie i z kim suńka zostaje ale nie zaglądnełas juz pozniej do nas :placz: więc zapytam tu jezszcze raz :) Miya zostaje z kims z domowników w woim domu czy idzie do kogos (innego mieszkania)?? a pytam bo tez planujemy wyjazd i sie zastanawiam jak jest lepiej tylko ja bede musiala dac małą do rodziców bo innego wyjscia nie mam

a tak przy okazji zapraszamy do nas ;)

Posted

Miya zostaje u nas, będą opiekować się nią siostra mojego chłopaka z jej chłopakiem :) czyli osoby które zna od kiedy u nas zamieszkała :) + kolega będzie zabierał ją na spacery gdy oni będą w pracy, także będzie spoko... :) chcieliśmy oddać ją do hotelu ale siostra mojego chłopaka sama zaproponowała chęć opieki nad młodą :)

Posted

Rowniez przylaczam sie do zyczen - udanej wycieczki i wypocznijcie! bedziemy czekac na zdjecia z niecierpliwoscia :) Wchodze i za kazdym razem podziwiam ta Wasza suke - piekna jest

Posted

no my już w Polsce mieliśmy 2 godziny opóźnienia :/ ale dobrze ze dotarliśmy, śląsk jak zawsze szary, do tego ta ciapa.. nie ładnie :)

Miya niestety tęskni :( zasikała mi kołdrę, ale to chyba z radości jak znajoma przyszła ją wziąść na spacer, najpierw strasznie sie rozszczekała dopiero jak ta się odezwała to był szał radości więc przypuszczam że wtedy się zsikała... nie spodziewałam się że i moja znajoma będzie chodzić z nią na spacery, niemowlak i piesek chyba wzieła ją na próbę i była bardzo zadowolona sunia szła grzecznie przy wózku... :)
jutro ostatnie zakupy i w wtorek rano lecimy :)

Posted

to milego urlopu zyczymy, my lecimy za 2 miesiace, niestety popsuly nam sie plany odnosnie opieki nad nasza suczka w tym czasie i bedziemy musieli znalezc kogos innego.
Musze sie pochwalic, wczoraj Roxi w koncu dostala mozliwosc bliskiego spotkania z córeczką brata mojego tza. Obwąchała buzię, chciała liznąć ale nie dostała pozwolenia ;-) ale polizała rączki i bardzo ale to bardzo delikatnie ujeła nóżki Armani. Dziewczynka była zdziwiona a Roxie cała szczęśliwa. Niestety nie mam zdjęć bo byłam za bardzo zajeta pilnowaniem małej.

  • 3 weeks later...
Posted

Relacja? będzie krótka bo mam wolne i pogoda jest więc może na plaże pojedzziemy .. :P

Egipt? Super, ale dla turystów, dla mieszkańców biega i ubóstwo... więc patrząc ludzkimi oczami chce się ryczeć bo to trzeci świat... woda ciepła, opaleni wróciliśmy zrobiliśmy sobie wycieczkę do Kairu i Gizy, byliśmy też w Izraelu nad morzem martwym, w palestynie i w betlejem.. juz nigdy więcej.. ;D odprawa paszportowa trwała 3h... 6 kontroli paszportowych.. masakra........ najfajniej było na pustyni na quadach ;)

a to moja panna .. już widac że nie sceniacek ;(


Posted

no niestety taka jest prawda...nieraz z wakacji wracalam przylamana....

Miya bardzo urosla:crazyeye: wyglada cudnie na lozeczku:loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...