anetta Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 I my, i my!!!! Jesteś bardzo podobna do mamy :) A Miya ma super szele :loveu: Quote
eria Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 a ja tak właśnie myślałam,że te szelki jakieś znajome,ale nic nie mówiłam,bo wydawało mi się że Miya większa od Mikusia !! Quote
Korenia Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 eria napisał(a):upijają nieletnią!!!!! :D Trza to gdzieś zgłosić :evil_lol: Quote
Ewa&Duffel Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 http://img706.imageshack.us/img706/7519/miyaal.jpg hehe, Duffel też pił szampana :evil_lol: Quote
***kas Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Moj diego szampanem gardzi- za to polską czystą nie omieszkałspróbowac, potem pchał pysk do kazdej szklanki :diabloti: Quote
zaba14 Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 wiesz Miyi gdyby nalać piwo, wódke czy whiskey to by wipiła :D mały alkoholik ;d Quote
***kas Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Boże, whiskey kiedys w szkolace została- Tz poszedł po colę do kuchni. Joko wytrąbiłą wszystko, biedny piesek nie wiedział co sie dzieje, i czemy łapy się plączą... :diabloti: A pies podobno do właściciela się upodabnia...coś słyszałam :evil_lol: Quote
zaba14 Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 hahahaha :D :D mieliście cyrk w domu :D oj psiaki psiaki... :) ale po kim Miya to ma? nie wiem :d my tu kulturalnie po drinku a ta to by piła od wszystkich ile by weszło... :) Quote
zaba14 Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 Obróżka jeszcze "troszkę" za duża :D Quote
zuza:D Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Obróżka może za duża. Ale Miya jak wyrosła...:) Quote
zaba14 Posted January 8, 2010 Author Posted January 8, 2010 ha w tym cały urok :P ale ponoć w niedziele ma spaść śnieg ;( Quote
Ewa&Duffel Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 http://img17.imageshack.us/img17/4556/portp.jpg cudownie Miya wyszła na tym portreciku :loveu: Quote
Izabela124. Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 http://img706.imageshack.us/img706/7519/miyaal.jpg rozpijają szczeniaka :evil_lol::diabloti: Quote
Izabela124. Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 http://img706.imageshack.us/img706/7519/miyaal.jpg rozpijają szczeniaka :evil_lol::diabloti: Quote
anetta Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 :mdleje: no ładnie :evil_lol: http://img706.imageshack.us/img706/7519/miyaal.jpg Ciekawe po kim to ma :diabloti: Quote
zaba14 Posted January 10, 2010 Author Posted January 10, 2010 nie wiem po kim to ma hihi :P u nas dzis sypie snieg, ale frajda :D pochwale sie że w marcu prawdopodobnie leciemy na Dominikane :) i teraz nie wiem co zrobić z psiurem.... z jednej strony może zostać w domu a z drugiej mogę oddać ją do hotelu. Plusy jakie beda kiedy zostanie w domu : -bedzie z ludzmi których zna i którzy ją lubią -nie zmieni miejsca pobytu, bedzie miała swoj kocyk, swoja klatke i nasz pokój Minusy -znacznie mniej spacerów -dziennie po 8h sama w domu a hotel plusy -codziennie długie spacery -dostep do wybiegu -zabawa z psami -kobieta która zna się na psiakach minusy -zmiana otoczenia -spanie w kojcu wewnetrznym (z ogrzewaniem podłogowym) ale to jednak nie jej/nasz pokój... i teraz nie wiem co mam zrobić... współlokatorzy chca zebysmy zostawili ją w domu, a z drugiej strony 16 dni beda musieli sie nia zajmować, do tego pracują, fakt zawsze moga ja wziasc na plaze bo maja swój samochód ale to zawsze jakies obciazenie, a w dodatku bedzie sama w domu :( a z drugiej strony bedzie miała wtedy 6 miesiecy i nie wiem czy nie zaburzy jej to za duzo w jej psychice, nagle wyladuje w kojcu :( szczekanie innych psów itp. :/ a nie mam mozliwosci oddac jej komus kto moglby sie nia ciagle zajmowac... ani jedna opcja nie wyrzadzi jej krzywdy wiadomo... fakt zostaje sama nawet gdy my jestesmy i to od pierwszego dnia (uczylismy ja) wiem że koleżanka nawet gdy bedzie zmeczona wyjdzie z nia na dłuższy spacer bo bedzie czuła sie odpowiedzialna za nią (poza tym Miya kiedy nie jest wybiegana to nie da nikomu żyć :D ) moja znajoma oddaje do tego hotelu swoja goldenke codziennie gdy idzie do pracy, i niby wszystko fajnie, sunia jest wybiegana, ale w przeciagu 2 tyg. sunia wrocila z wyrwanym pazurem i z zaropianym okiem nie wiem czy to tylko kwestia pecha czy czego... ;/ to tez młody pies wszedzie go pełno wiec mogła wpasc na jakies krzaki... a noge po prostu mogla gdzies wsadzic... i teraz juz sama nie wiem :( tak mi smutno ze musze ja zostawić... :) no i jeden dosc istotny fakt: po wyjezdzie rodziców byli u nas 2 tyg. tak sie do nich przywiązała że nie jedła 1,5 dnia :/ poranek jeden cały przepiszczała i potem była strasznie smutna i nie wiem czy by nie przestała jesc gdybysmy ja oddali do hotelu.. :/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.