Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

aaaaa :loveu::loveu::loveu:
cudowna dziewczynka. ciesz się, że daleko mieszkasz, bo jak bóg mi świadkiem wprosiła bym się w odwiedziny :diabloti:

no i zgłaszam taki postulat, myślę, że mnie poprze reszta podglądaczy, a mianowicie, WIĘCEJ FOTEK :evil_lol:

Posted

Śliczna maleńka, tylko do zagłaskania i zacałowania :loveu:. Wczoraj miałyśmy spacer z dwoma cudnymi staffikami i jedynym psem zachowującym się nieprzyjaźnie była Hexa :oops: (staffik został kilka razy pogoniony od patyka i uznał to za świetną zabawę ;)). To chrumkanie staffikowe, ta radosna morda, rozmerdany ogon i podskoki radosne :loveu::loveu:.

Posted

Pozniej wrzucę jakies fotki, ale chce napisac o postepach :)

po pierwsze mała ma kwarantanne, ale zdecydowalismy ze przed dom bedziemy ja wystawiac (nie ma u nas psów) ale uwazamy na kocie odchody co by nie wachała, ladnie załatwia sie na zewnatrz :) ale oczywiscie w domu tez :) jednak ciesze sie ze nie jest tak ze boi sie zalatwic na dworze.

Po drugie , klatki sie nie bala, wchodzila, wychodzila, ale ciagle kladla sie przy nogach wiec gdy tylko zasypiala zanosilam ja do klatki, troche kiziania i znow spala, a gdy zamknie sie ja od tak po prostu to piszczy kilka minut i jest cisza, zasypia ... jednak te dwie nocki to tragedia, o 12 pierwsza pobudka o 5 nastepna :/ i teraz nie wiem, czy jak piszczy isc ja uspokoic, czy olac sprawe i poczekac az sie uspokoi sama ??

zasypiala mi w salonie wiec znioslam ja na dół, ale na dole znow sie ozywiła, dałam jej miska, ktorego zaczeła gryzc, wyszlam, i po chwili zaczeła piszczec, nie weszłam do pokoju, uspokoila sie po kilku minutach, spi juz tak godzine, zeszlam raz, to miala owarte oczka, ale nie widziala nie wiec sie ulotnilam, teraz weszlam do pokoju popatrzyla na mnie i poszla dalej spać :) a wczoraj gdy tylko nas widziala od razu piszczała do wyjscia, wiec mysle ze minimalny postep jest, a jak cieszy :) :loveu:

Posted

Jeśli będziesz do niej przychodzić, gdy będzie piszczeć, to jej się to utrwali, bo będzie to działać. Ja olewałam, jak Beza była mała.

Posted

tez tak właśnie myślę, w dzien ignoruje to zasypia, uspokaja się, a w nocy wiadomo mniej to przyjemne jest ale mysle ze ignorancja bedzie najlepszym sposobem, dostanie jakas bluze nasza aby czula zapach i tyle.. bo ktos mi napisal ze powinnam trzymac ja najpierw przy lozku a dopiero pozniej uczyc do kennela, ale jak dla mnie za duzo mieszania w jej główce... najpierw jednego naucze, a potem bede oduczać, bo juz nie bede chciec aby spala przy łózku... :roll:

Posted

Gdzieś czytałam o takiej metodzie, że stopniowo się oddala posłanie od łóżka, aż pies śpi w innym pomieszczeniu, ale jakie efekty - szczerze mówiąc nie wiem. Chyba lepiej od razu postawić jasne zasady.

Posted

a dziekuje, nie ma co gadac, trzeba działać ... :)

kilka zdjec z przed chwili, niestety tylko z fleshem ...



no i o co Ci chodzi? - mina zbója :D


mam jeszcze kilka ale cos mi nie chca sie wgrywac :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...