zaba14 Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 Korenia napisał(a):Ja bym się nie obraziła za takie przepisy u nas, mimo, że sama wychodzę ze swoją nieregularnie, ale ja mogłabym się 'przemęczyć' wychodząć co 4 czy 6 godzin, dla tych psów, które miałyby namiastkę normalnego życia. sądzisz że w przyszłości praca pozowli Ci na to aby z psem co 4 czy 6h biegac na dwór? szczerze wątpie ... :) nawet nie pracując psa trzeba nauczyć że musi umiec zostac w domu sam przez 8h... sa rozne sytuacje, zycie sie zmienia, pozniej pies zacznie wyc z samotnosci i okaze sie ze trzeba zwierzaka oddac bo nienauczony a coraz trudniej tego dokonac gdy pies ma juz przyswojone pewne reguły .. Ogólnie te przepisy mi się nie podobają, bo wygląda to tak jakby pies był człowiekiem.. moim zdaniem mamy go traktować jak członka rodziny ale napewno nie jak brata czy siostre.. dziecko cyz bog wie co jeszcze... ma miec conajmniej 3 spacery dziennie, ma byc wybiegany i pielegnowany, a nie traktowany jak człowiek... :shake: :shake: jestem ciekawa czy w Szwecji matki z 4 latkami (dziecmi) tez wychodza co 4h na spacer czy na plac zabaw.. :) bo przeciez dziecko rowniez potrzebuje kontaktu z rowiesnikami, z przyroda, musi sie edukowac a poprzez zabawe najlepiej a na swiezym powietrzu to juz w ogole ... :D a matka chyba tez nie zawsze moze sobie pozwolic na wyjscia co 4h ... :D Quote
eria Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 jakiś obłęd z tymi przepisami :crazyeye::crazyeye::crazyeye: żeby tylko u nas jakiś kretyn 'na stołku' nie wymyślił nic takiego :cool1: Quote
zaba14 Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 eria napisał(a):jakiś obłęd z tymi przepisami :crazyeye::crazyeye::crazyeye: żeby tylko u nas jakiś kretyn 'na stołku' nie wymyślił nic takiego :cool1: lepiej nie :D bo okaze sie ze prawie caly narod zneca sie nad zwierzetami :D Quote
taxelina Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 No niestety takie przepisy sa... jak bed emiec prace kiedys to i moze po12h w moim zawodzie ale to wtedy sie poszuka wsrod znajomych kogos i bedzie placic za wyprowadzanie psiakow ;) troche wlasnie takie traktowanie jak dziecka ze sam sobie nie da rady bo musi byc ciagle ze mna.. a jak masz dwa psy to dla nich to tez samotny (samotne) pies (psy) bo bez ciebie.... popoularne to albo psie przedszkole gdzie oddajesz na miesiac psa (zxnaczy kazdego dnia 8-16 czy jak w pracy ale placisz za caly miesiac z gory) Quote
Agappe Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 hmm ciekawe te szweckie przepisy.. deer a powiedz mi jak oni sprawdzają czy te psy rzeczywiście wychodzą max co 6h?? i co grozi za ich nieprzetrzeganie? przykro mi z powodu kotka.. a myslałaś już nad jakąś konkretną rasą?:roll: Quote
taxelina Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Agappe napisał(a):hmm ciekawe te szweckie przepisy.. deer a powiedz mi jak oni sprawdzają czy te psy rzeczywiście wychodzą max co 6h?? i co grozi za ich nieprzetrzeganie? przykro mi z powodu kotka.. a myslałaś już nad jakąś konkretną rasą?:roll: Wiesz co ciezko powiedziec czy sprawdzaja, wiem ze jest duzo szwedzkich emerytow ktrorzy siedza caly dzien na balkonie albo dworzu i maja oko na wszystko. kary rozne od wielkich sum do zabrania ci psa :-( Quote
zaba14 Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 Rasa miała być spokojna, ale moj chłop uparł się na jedna rasę, zreszta którą zawsze chciałam mieć :lol: i stwierdził że mi pomoze wiec nie ma obaw damy radę :) ciężko było mi znaleźć ta rasę w moim regionie :/ a jak już to nie to umaszczenie co chcemy .. :/ znalazłam jedne w Dublinie to juz ew. by się podjechało ale babka jakoś zaczeła mi za bardzo kręcić, niby urodziły się w Londynie, ale jej ojciec umarł i musieli je ściągnąć tutaj, ale są w Belfascie, a to już kawał drogi ode mnie :/ ponad 500km a ja nie mam samochodu ;/ zaoferowała dojazd do domu, niby za 200 euro ale co ani szczeniat nie widze, ani rodzicow, nie mowiac o warunkach, w mailu wszystko ładnie napisane, ze wychuchane z papierami, ze zalezy im na dobrym domu dla szczeniat ale to jak kupowanie kota w worku nie pisze się na to... udało mi się znaleźć w koncu niedaleko siebie, juz nie kolorystycznie takie jak chcielismy ale zblizone :) będą gotowe do odbioru za 2 tygodnie wiec pasowałoby mi swietnie :) wziełaby tygodniowy urlop w pracy, jakos by się to ułożyło wszystko chcielismy jechac dzis zobaczyc rodzicow, bo zdjecia szczeniat widziałam ale Pani dzis nie mogla ani rozmawiac ani sie spotkać, jutro mamy zadzwonic, ale całe rodzenstwo nie jest jeszcze zarezerwowane :) to dobrze bo jeden szczeniak wpadl mi szczegolnie w oko ale trzeba zobaczyc jak beda sie zachowywac, bo wybiore najmniej ruchliwego :lol: jestem taka podekscytowana :) juz sie nie moge doczekac :P Quote
zaba14 Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 dzieki :) jesli wszystko pojdzie dobrze to nic trzeba kupic sporoooo rzeczy :) Quote
eria Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Dwa tygodnie to już tuż tuż !!! :multi::multi::multi: chwal się stronką hodowli z fotkami! Quote
Agnes Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 o kurcze! ale nowiny sie pojawily!! fajnie, ze bedzie miecieli malucha:multi::multi::multi: trzymam kciuki, zeby wszystko sie udalo! i chwal sie na bierzaco:evil_lol: Quote
zaba14 Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 Aniu kochana szukałam stron hodowli i znalazłam całe dwie :D w tym jedna nie działała a druga nie planowała miotów w tym roku ... :) irole sa daleko za nami co do internetu ... naprawde, lepiej kupic gazete i poszukac szybciej zdecydowanie :) dwa tygodnie to rzeczywiscie mało, ale mam nadzieje ze wszystko pojdzie po naszej mysli, moj Dawid to juz mowi że chciałby go od razu wziasc, ale ciezko mu wytłumaczyc ze on bardziej mamy niz nas teraz potrzebuje :) chociaz szczeniaki na zdjeciu sa juz dosc spore, nie pisze ile maja tygodni, byc moze Pani chce je wydac jak beda miec 12 a nie 8 .. nie wiem zreszta bez roznicy im dluzej sa z mama to tez dobrze :) ale zdjecie pokaze jak juz szczeniak bedzie zaklepany :loveu: Quote
Agappe Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 ja równiż trzymam kciuki.. tylko hmm czy padał już tu konkretna rasa?? nie doczytałam czegoś? czy to jeszcze tajemnica??:roll: Quote
zaba14 Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 Okej dzis widziałam maluchy :) rodziców zobaczę w środę, szczeniaki sa cudowne, ale ledwo co wstaly :) zaszczepione i odrobaczone beda do odbiory już w środę!! :) chipa już nawet mają, i.k.c zarejestrowane, zadbane kluchy szczególnie braciszek jest strasznie pulchny, a siostry to kruszynki na zdjeciu wygladaja o wiele wieksze :D Staffordshire Bull Terrier Pups Cork Cork pets for sale adoption cats dogs birds brat sam na zdjeciu, siostry razem, nasza to ta która ma rownomiernie rozlozony biały kolor na pysiu :) moj Dawid to przezywa strasznie, trzeba kupic to, to to... aaa... nie chce wiedziec co bedzie jak bedzie spodziewal sie dziecka :lol: Quote
Matusz Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Gratulacje Aniu ! :multi: :loveu: Czekam w takim razie na zdjęcia malucha z domu już u Ciebie;) Quote
Agnes Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Aniu gratulacje raz jeszcze!! Wreszcie doczekaliscie sie swojego czworonoga-super!!:multi::multi::multi: Quote
eria Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 cudna ta Wasza dziewczynka jest!!! :loveu::loveu: piękne umaszczenie ! Quote
zaba14 Posted October 17, 2009 Author Posted October 17, 2009 chcielismy zawsze całą czarna, ale jest boska :loveu: moj Dawid jest tak przejęty że az przekochany w swoim zachowaniu :evil_lol: "Kiedy idziemy na zakupy??" :D a dzis z rana, idziemy do pracy, wyjatkowo na ta sama godzinę, i pytanie mojego Dawida, kupujemy klatke? -No tak się umawialismy -Ale czy ja bierzemy jak bedziemy jechac po nia? -A jak takie cos wadzisz Mielenie do bagaznika?!?! -Ale nie o ta mi chodzi, o ta taka.. no.. cała plastikowa. -Transporterek? -o! -Ee...a po co nam takie coś, to nie jest KOT! -ale jak do weterynarza bedziemy jechac czy cos normalnie padłam :lol::lol::lol: chodziło mu o to aby była bezpieczna w samochodzie... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: juz nie mowiac o tym ze wolałabym aby byla nauczona jezdzic w podlodze samochodu, bo auto nie nasze.. chyba ze Milka sie zgodzi na koc na kanapie i wtedy mozna kupic jej szelki do pasów... Po śmierci Mikiego kazałam mamie wszystkie jego rzeczy zostawić .. nie chciałam aby jakis inny pies to nosił, ale mama obiecała że wysle mi jego szelki i obroze, bo sa zadbane i ładne ... poki co beda na nie jeszcze za duże, ale pewnie w koncu beda za małe :lol: :lol: a co do Mileny(siostra Dawida) nie była zachwycona tym ze chcemy psa, ale pojechała ze mną moja kochana :loveu:zobaczyc szczyle i zebyscie widzieli jej reakcje.. zachwycona i zakochała sie :diabloti: :czym bedziemy ja karmic?! a wiesz jak Twoi rodzice przyleca na swieta to ta klatke mozecie postawic u mnie w pokoju nie ma problemu moze u nas spac, bo bedzie wam tam ciasno ... normalnie kupa smiechu wczoraj było :lol: no i imienia nie umiemy wymyslic, to co Dawidowi sie podoba to mi srednio na jeza, a jak ja cos wymysle to tylko krytykuje :shake: Quote
Eriu Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 No no, wpadam tu po dłuuugiej przerwie (nie wiem, czy jeszcze nas z Bezą kojarzysz ;)), a tu takie wieści :). Super, że Twój TŻ taki zaangażowany, bo tak jak rozmawiam z różnymi psiarzami kobietami, to zazwyczaj ich faceci niebardzo się tym interesują. Co do siostry: ja uważam, że zwierzęta zmieniają ludzi :). Moja mama też nigdy nie przepadała za zwierzakami, a teraz pierwsza lata do lodówki dać Bezie parówkę ;). Jak wybieraliśmy imię dla Bezy to też z TZ mieliśmy ogromny problem :D. Quote
zaba14 Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 Eriu oczywiscie że Cie pamiętam :) Beza jest po jamniczce ... pamietam historie szczeniat z jej miotu. Moj Dawid kiedy nie interesował się psami, lubił ale nigdy nie mowił że by chciał... ale jezdził ze mną na wystawy, był na zlocie dogomaniaków, ogląda ze mną programy o zwierzetach ... jesli ja robie to co on lubi albo mu na to pozwalam to to działa w obie strony ;) wiadomo nienawidze meczy piłki nożnej, ale jak sobie chłopina zobaczy raz na jakis czas to trudno wytrzymam pewnie to samo mysli o moich programach ;) Czesto oglada ze mną Ja albo moj pies, stwierdził że takie proste błędy ludzie robią a wystarczy troszkę pomyślec i pies szybko łapie o co chodzi... :) co do staffikow to juz z 2 lata temu mowlismy ze takiego chcemy, jemu zostało to do dzis, nie chciał slyszec o innej rasie ;) bo ja wolałabym mniej wymagającą ale z drugiej strony wiecej wysiłku nikomu nie zaszkodzi :diabloti: :diabloti: Co do imienia to już jest .. Dawid sam wybrał, wszystko co mu podawałam to konczyło się na "nie" :D wiec chyba nie mialo sensu szukania czegos innego bo on od poczatku mowił "Mija" wiec niech bedzie Mija jakos to przełknę :P :P Quote
eria Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Podoba mi się Mija ! Ładnie brzmi ! :lol: Ahhh mogę się domyśleć jacy jesteście podekscytowani oczekiwaniem :loveu:. Ja mam jeszcze trochę lat do nowego psa,ale już widzę jak będę przeżywać :cool3: Quote
zaba14 Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 Chyba każdy by przeżywał ;) Moja mama też zadowolona z imienia :) na święta przylatuje z tatą wiec juz mi mowi że bedzie miała z kim wychodzić na spacery hihi :P Za kilka lat, myślałam że szybciej się zdecydujesz.. ja ogólnie wolałabym straszego psa, tzn. chociazby 8miesiecznego ale z drugiej strony bałabym się złych nawyków, a niestety pracujemy i roznie to bedzie bywac ile godzin pies bedzie sam... najgorsze to te sikanie :/ ale poczytałam troszke że nie jeden musial zostawic szczeniaka na 7h.. trudno bedzie sprzatanie, ale z drugiej strony od razu bedzie wiedziala ze tak musi byc, bez sensu zebym brala 2tyg. urlopu .. jak i tak mijamy sie z tymi godzinami, raz bedzie sama 2h innym razem 5 czasem 8 .. troche mnie to wszystko przeraza, niby teoretycznie jestem przygotowana, ale szczyla nigdy nie miałam i boje sie ze polegne :evil_lol: :evil_lol: poza tym im wiecej czytam tym mniej wiem.. jedni sa za kwarantanna inni pisza ze po co mieszac psu w głowie, jak zaczyna sie krecic, to na rece i wystawic na zewnatrz, tylko zeby nie pozwalac wachac odchodow czy kontakt z obcymi psami wstrzymac ... odpowiedaloby mi to, bo sunia bedzie spac u nas w pokoju na parterze, gdzie zaraz sa drzwi wyjsciowe, a psow u nas nie ma zbyt duzo, wiec moze i tak zrobie... nie wiem kurcze :) pokrecone to wszystko :) Aniu a będę mogła mieć u Ciebie zamówienie na bannerka? :P Quote
eria Posted October 18, 2009 Posted October 18, 2009 Pewnie ,że zrobię Ci banerek :loveu: już widzę te cudne fotki czarno-białej piękności! Za kilka lat, myślałam że szybciej się zdecydujesz Nie, rozsądek bierze górę - dopiero po Foxi. Sznaucer olbrzym to nie takie hop siup ;) A szczeniaka,tak jak Ty, nigdy nie miałam i chcę po prostu na nim i jego wychowaniu skupiać całą uwagę. A i Foxi nie byłaby uszczęśliwiona rozbawionym psiakiem w domu .:lol: Quote
zaba14 Posted October 18, 2009 Author Posted October 18, 2009 Aniu ja juz nie pamietam prawie jak robi się zdjęcia :evil_lol: :evil_lol: Oby Foksiatko zyło jak najdluzej w dobrym zdrowiu, bo sunie masz cudowną :) Miki nie lubiał towarzystwa szczeniat, za brutalne chyba dla niego były :) od razu by gada pogonił ... ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.