Pianka Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 zaba14 napisał(a):No prosze, wpadła jak terminator, usunela i uciekła :lol::lol::lol::lol: Nie uciekłam, jestem cały czas. Byś dala jakieś fotki a nie gadała:eviltong: Quote
zaba14 Posted December 23, 2007 Author Posted December 23, 2007 Cos mi sie fotku nie chca ladowac :( a mam z wczorajszego spacerku, jutro idziemy na spacer z przyjaciolka i Kubusiem wiec tez beda foty ;) no chyba ze bedziemy zawalone robota w kuchni :lol: Quote
zaba14 Posted December 25, 2007 Author Posted December 25, 2007 hej fajnie że się podoba ;) to wrzuce jeszcze dwie, ale mniej ciekawe zdjęcia ;) Miki i Kuba pobiegły :lol: (mysiu Kubus jest psem Tomka ;) Sandra ma go na przechowanie ;) ) Quote
anetta Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Zaba, i jak w pracy? :cool3: Piękny portrecik :loveu: Quote
zaba14 Posted December 26, 2007 Author Posted December 26, 2007 w zoologicznym nie wyszło :P ale bede pracowac w "Czas na herbate" ;) juz sanepid zrobiony, utro jade zrobic ostatnie badania ;) Quote
simbik Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 [quote name='zaba14']Dziekuje za zyczenia!! :) http://i11.tinypic.com/86ihru0.jpg Śliczny portrecik :loveu:. Ja jakoś nie mam szczęścia to fajnych portrecików moich pociech :shake:. Quote
Mysia_ Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Znów Sandrze Misia podrzucili :evil_lol: Wiecej fotek proszę ;) Quote
zaba14 Posted December 26, 2007 Author Posted December 26, 2007 simbik napisał(a):Śliczny portrecik :loveu:. Ja jakoś nie mam szczęścia to fajnych portrecików moich pociech :shake:. Miki jest spokojny wiec nie ma problemu ;) Mysia_ napisał(a):Znów Sandrze Misia podrzucili :evil_lol: Wiecej fotek proszę ;) Misiu już dawno nie żyje... to jest Kubuś, przywiezli go chyba jakies 2 lata temu z jakiegos lasu przy wsi...:roll: Miki ma rozpieprzone uchu, dziure w łapie, sąsiadka dwa palce pogryzione bo rozdzielała psy wszystko trawało zaledwie kilka sekund.. no nic czekam az wroci z pogotowia... :roll: Quote
eria Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Miki gryzł sie z psem ?! sąsiadka rodzielała ? :shake::shake::shake: mam nadzieję że wszystko będzie dobrze! Quote
zaba14 Posted December 26, 2007 Author Posted December 26, 2007 [quote name='eria']Miki gryzł sie z psem ?! sąsiadka rodzielała ? :shake::shake::shake: mam nadzieję że wszystko będzie dobrze! tak :roll::roll: ja psa raz w zyciu rozdzielałam i skonczyło się na tym że miałam całe pogryzione plecy, dlatego wychodze z załozenia ze sie nie wtracam, bo najczesciej jest tak ze sie poszamocza i to wszystko, a wkładanie łap tam gdzie są pyski ktore sie gryza... ehh... nic moja wina :-( nie bede obwiniac kogoś innego, mimo ze tamten pies jest agresywny i lata zawsze bez smyczy po osiedlu, a pech chciał ze po prostu dopiero wyszedł z klatki i sasiadka nie zdazyla spuścić go ze smyczy, wiec jesli zgłosi to, to my dostaniemy porzadnie po łapach, no nic trudno... miałam mieć go po prostu zapiętego... teraz i tak najwazniejsze jest to aby dowiedziec sie co ona ma z tymi palcami i oby wszystko było w porządku... :roll: Quote
Mysia_ Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 ojjj... A o co poszło? :roll: Tak poprostu? PS. Ehhh, nie wiem czemu napisałam Misiu, bo w końcu Ty napisałaś Kubuś :eviltong: Quote
Pianka Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Biedny Miki:shake: Mam nadzieje, ze ta pani podaruje sobie zgłaszanie tego;) Quote
zaba14 Posted December 26, 2007 Author Posted December 26, 2007 Jaki ruch, aby tutaj ludzi zwabic to cos sie stac musi... :placz: Mysia_ napisał(a):ojjj... A o co poszło? :roll: Tak poprostu? PS. Ehhh, nie wiem czemu napisałam Misiu, bo w końcu Ty napisałaś Kubuś :eviltong: Dokładnie tak po prostu, oni nigdy się nie lubili, ale tez nigdy nie doszło do tak krwawego zajscia, z reguły konczyło sie na warczeniu.. Może skojazylo Ci sie po prosu z poprzednim psiakiem Tomka, ale Mysza raczej nie zgdzilaby sie na wziecie Miska do siebie, bo sie go bała ;) i widziala jak ugryzł naszego kumpla :lol: Pianka napisał(a):Biedny Miki:shake: Mam nadzieje, ze ta pani podaruje sobie zgłaszanie tego;) Konsekwencji zadnych nie bedzie, mama była u sąsiadki, zreszta to znajoma mamy, ale jakby nie było miała prawo to zgłosic i wcale bym się nie zdziwila, pierwsze jej pytanie "co z Mikusiem" moja mama ja wysmiała ;) reka poszla do szyny, w piatek jedzie na zmiane opatrunku, lekarze powiedzieli ze szyc tego nie beda bo bedzie dlugo sie goic, poza tym juz powiedzieli ze około miesiąca to wszystko bedzie trwac :/ najgorsze jest to.. ze jest ona fryzjerka, a wolnego ani l4 wziac nie moze, bo jest ejdyna na zakladzie, a wiecie teraz sylwester, a juz w domu ma umowionych 10 klijentow.. ale powiedziala ze juz raz miala poparzona reke i dala sobie rade w pracy, no i martwic sie nie mamy ... jednak wnioski wyciagnelismy... Mikus spi, nie chce isc na dwor wiec nie bede go wypychac jesli sie załatwi w domu to trudno, posprzata sie, jest posiniaczony... Quote
eria Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 kurcze a który ją tak porządnie pocharatał ? że tak mocno ma rękę rozwaloną ? :roll: Quote
zaba14 Posted December 26, 2007 Author Posted December 26, 2007 eria napisał(a):kurcze a który ją tak porządnie pocharatał ? że tak mocno ma rękę rozwaloną ? :roll: palce ma rozwalone, dwa... ale tak ja opatrzyli.. ktory? wiesz ciezko powiedziec, w koncu to psy sie gryzly i wlozyla dlon miedzy dwa pyski... ale mogl byc to Mikus, absolutnie nie twierdze ze nie, jak psy sie gryza to nie patrza gdzie i co gryza... :roll: i zreszta przypuszczam ze to właśnie on... Quote
Mysia_ Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 oby sąsiadka i Mikuś szybciutko doszli do siebie :cool3: A jak tam psiak od sąsiadki? Quote
Pianka Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 To fajna masz sąsiadke. Inni by od razu pobiegli na skarge:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.