Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No właśnie Mysia.. Kazik.. :) ah.. wspaniałe psy po prostu ;) ale sa w sumie niedo zdarcia, a ja nie mam tyle czasu ;)
a jakie psy ?
spaniel angielski, westie, shih tzu, albo york ;) jeszcze sie zobaczy, co powie moj Dawid jak mu przedstawie ktorego on by chcial z tych 4 ras ;) bo mnie to w sumie jedno, z kazdym dam sobie rade ;) chodzi mi o małego, wesołego pieska, ktory pobiega za piłeczką, ale jak bedzie musial to polozy sie i bedzie spał ;)

Posted

Mysia_ napisał(a):
a może mopsik? :loveu::evil_lol:


fajna rasa :) mialam kontakt tylko z Olem od Karoliny z tego forum, ale pies boski! a jak moj Dawid go polubił :loveu: na zlocie normalnie nie chcial go puscic z kolan :evil_lol: Pati pamietasz? :) fałdki mu molestował ;) ale stwierdził że fajny pies, ale u kogoś, a poza tym wydaje mi sie troszke jako chorowita rasa, tak samo buldozki francuskie urocze... :loveu: ale boje sie ze trafie na jakiegos chorowitego ;)

Posted

nie ma to jak urlopik :loveu:

no w sumie mopsy faktycznie wymagają specyficznej pielęgnacji i bywają chorowite, ale rasa prawie idealna, jesli chodzi o to, zeby nie miał psiak totalnego ADHD :lol:

Posted

wiem, ale nie przesadzajmy ze west czy york musi biegac dziennie po 3h... chodzi mi o aktywnego psa (!) ale ktorego łatwo zmęczyć, pewnie ktos mi powie ze westie do takich nie nalezy, ale ja poronuje go do TTB ktore sa niezniszczalne, a westie juz ma inna role niz kiedys i tez troszkę się zmienił, poza tym znam sporo takich psiakow tutaj ktore prowadza spokojny tryb zycia, nie niszcza sa szczesliwe... ;)

chce małego, wesołego pieska z ktorym bede wychodzic na spacery, gdzie bedzie ganiał za piłką, polubi pływanie bo wode mamy niedaleko, z psami się dogada, bo na osiedlu mnustwo wesołych burkow ktore chetne do zabawy, nie wazne o ktorej godzinie, zawsze biegaja, i nikomu to tutaj nie przeszkadza, dobrze usposobione zwierzaki, ale jednoczesnie gdy worce zmeczona z pracy to chetnie puszcze go tylko na siku do ogrodka ;) i ew. pojdziemy do sklepu (20 minut spacerem w jedna stronę) takze nie wydaje mi sie aby psiak miał za mało ruchu.. ;D

Posted

zaba14 napisał(a):
a westie juz ma inna role niz kiedys i tez troszkę się zmienił, poza tym znam sporo takich psiakow tutaj ktore prowadza spokojny tryb zycia, nie niszcza sa szczesliwe... ;)


a ja wlasnie odwrotnie - psiaki ktore najczesciej nie wygladaja na szczesliwe, bo ludzie kupuja male kudlate kulki i nie zapewniaja odpowiedniej dawki ruchu - oczywiscie nie mowie tutaj o Tobie;)

zaba14 napisał(a):
chce małego, wesołego pieska z ktorym bede wychodzic na spacery


bede okropna ale yorki mi tu nie pasuja:eviltong: juz bardziej westie:cool3:

Posted

a york czemu nie? piki nie uniesie? hihi ;)
westie podobały mi się od zawsze i nigdy nie przeczyłam że moglabym mieć takiego małego diabła w domu :diabloti: wiadomo pies musi sie wybiegać nie wazne jakiej rasy, gdyby mi sie nie chciało, albo nie mialabym czasu nie decydowałabym się na psa... bo niby po co mi nieszczesliwy pies a jednoczesnie zrujnowane mieszkanie :diabloti:

Posted

zaba14 napisał(a):
a york czemu nie? piki nie uniesie? hihi ;)


dla mnie to generalnie nie jest pies:eviltong: ale fakt ja nie widzialam aportujacego yorka;)

zaba14 napisał(a):
westie podobały mi się od zawsze


i ta cuudna bieeel:evil_lol: smieszne sa to fakt, mi sie tez kiedys podobaly - ale ja generalnie gustuje w duzych psach:eviltong:

Posted

Agnes napisał(a):
dla mnie to generalnie nie jest pies:eviltong: ale fakt ja nie widzialam aportujacego yorka;)


no sorry, Szycha od jednej z dogomaniaczek to 100% pies chociaż wielkości wyrośniętego szczura :diabloti::lol: Zalezy jakiego własciciela ma taki york, czy własciciel zasadza go na podusi i stara się, że pies wcale się nie ruszał czy poprostu traktuje go jak psa :cool3:

Posted

Mysia_ napisał(a):
no sorry, Szycha od jednej z dogomaniaczek to 100% pies chociaż wielkości wyrośniętego szczura :diabloti::lol:


to i dlatego sie smialam, ze wolalabym krolika niz....zarty zartami ale jak bylam kiedys u kolezanki co ma yorka to ekhm go lekko przydeptalam bo mi wlazl miedzy nogi a ja nie widzialam...no po prostu bym sie bala chodzic kolo takiego psa po ciemku:eviltong:
oczywiscie jak sie nie ma wyboru a psa chcemy to lepszy york niz nic...utrzymanie 40 kg kosztuje troche wiecej niz 5 kg

Posted

ja tam cale zycie mieszkałam z 35cm psem :D takze w sumie bez roznicy ;) duzo wiekszy od yorka to on nie jest :evil_lol:
koszty utrzymania, znalezenie mieszkania z duzym psem, plus np. powrot do Polski z bydlakiem tez jest ciezsze ;)

Posted

właśnie wracałam z pracy i widze, podobnego psiaka do mojego... tylko ze ani jednego siwego wlosa chyba nie miał i był miniaturka mojego Mikiego, zaraz wychodze znow do pracy wiec wrzuce zdjecie jak wroce... :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...