gugu Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Dorota ciasteczko i pochwała to pdstawa,nie wspomniałam o tym bo to chyba wszyscy wiedzą że trzeba psiaczka nagrodzić,jesli nie ciastkiem to głskaniem.Z tym patrzeniem w oczy przy załatwianiu się to ja też mam,odwracam się,podejdzie do mnie i ją chwale po zrobieniu,również zdarzy jej się zrobić w domu ale tylko siku. Ile twoja Tofcia ma miesięcy i co to za rasa? Quote
coztego Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 [quote name='gugu']coztego jesli tak bywa to wina lezy tylko po stronie właściciela.... Ależ oczywiście, przecież napisałam, że właściciel musi się bardzo postarać, żeby psa nie nauczyć. Ja tylko przestrzegam przed twierdzeniem, że "każdy pies się tego sam nauczy"... ;) Psa można nauczyć sikania i kupczenia na komende, (...) nie wierzyłam że tak może być....ale tak jest....serio i polecam innym Wiem, że nie wierzyłaś ;) Cieszę się bardzo, że Ci się tak pięknie powiodło! :D Tak w ogóle, to chyba coraz lepiej sobie radzisz z diabełkiem, co? ;) Quote
gugu Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 coztego jest coraz lepiej,właśnie czystość mam za sobą,teraz zmienia ząbki i zrobiła się nieposłuszna,jak jest na smyczy to oki,ale jak ją spuszcze i poleci do jakiegoś pieska to nie można jej dowołać,ludzie mi czasami pomagaja,nie wiem czy to wina tych ząbków czy trudny okres ogólnie przechodzi,myśle o szkółce dla niej,jest tak ufna do obcych,jak tylko ją ktoś pogłaszcze jest gotowa iść za tą osobą,to mnie strasznie martwi,zobaczymy jak to się rozwinie,jestem dobrej myśli...... :P Jeśli chodzi o uczenie czystości przez właściciela to miałam na myśli potwierdzenie tego co napisałaś..... :wink: pozdrawiam Quote
coztego Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 [quote name='gugu']jak jest na smyczy to oki,ale jak ją spuszcze i poleci do jakiegoś pieska to nie można jej dowołać, Musisz być bardziej atrakcyjna od psiego towarzystwa. Ale w tym wieku to bardzo trudne. Ja radzę nie wołać, jeśli wiadomo na 100%, że nie przyjdzie, w ten sposób uczy się ignorowania Twojego wołania... Myślę, że to nie wina ząbków tylko dorastania... 5-miesięczne szczeniaki zwykle są najbardziej nieznośne. Trzeba bardzo uważać, lubią nie słuchać w najmniej odpowiednim momencie. jest tak ufna do obcych,jak tylko ją ktoś pogłaszcze jest gotowa iść za tą osobą,to mnie strasznie martwi,zobaczymy jak to się rozwinie Jak znam życie i teriery to jej minie z wiekiem. ;) Jeszcze jest młodziutka, prawie każdy szczeniak garnie się do wszystkich ludzi. A szkółka na pewno nie zaszkodzi, chociaż na PT jest jeszcze trochę za wcześnie. ;) Quote
gugu Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 coztego z pewnością masz racje,tak to jest ze szczeniakami,nie wiem czy pójde na PT,mysle o indywidualnych lekcjach posłuszeństwa dla niej noi dla siebie,żeby wiedzieć jak z nią postępować,mi chyba najbardziej się to przyda :wink: pozdrawiam. Quote
Dorota_64 Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 [quote name='gugu']Dorota ciasteczko i pochwała to pdstawa,nie wspomniałam o tym bo to chyba wszyscy wiedzą że trzeba psiaczka nagrodzić,jesli nie ciastkiem to głskaniem.Z tym patrzeniem w oczy przy załatwianiu się to ja też mam,odwracam się,podejdzie do mnie i ją chwale po zrobieniu,również zdarzy jej się zrobić w domu ale tylko siku. Ile twoja Tofcia ma miesięcy i co to za rasa? Tofcia niedługo skończy 6 miesięcy i jest kundelkiem. Jej matka była jamnikiem szorstkowłosym, tata NN. A tu na dogomanii ktoś zażartował, że ma w sobie coś z charta, chyba ten długi ryjek :P O ciasteczkach, czy innych przysmakach niestety chyba głównie wiedza dogomaniacy. A one przecież mają cudowną moc sprawczą w każdej dziedzinie :wink: Wczoraj pewna bokserka nie chciała przybiec do swojej Pańci i ta zaczęła już bardzo się denerwować. Nieśmiało zaproponowałam swoją paróweczkę. A Pańcia na to: to Pani wychodzi na dwór z parówką :o :o Wiem, wiem, inny temat sikanie a inny posłuszeństwo na spacerach. Chciałam tylko podkreślić moc przysmaków. Pozdrawiam Quote
gugu Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Dorota wiesz co.....ja tez się dowiedziałam o ciasteczkach z dogo i faktycznie nie każdy wie o nagradzaniu psiaczka..... :oops: jasny dowód miałaś wczoraj z bokserką......śliczna ta twoja Tofcia i nigdy bym nie powiedziała że to kundelek, nie wszystkie rasy znam,ja bym powiedziała że to foxsterier,na pierwszy rzut oka :( rozumiem że uczenie czystości masz za sobą? :P Quote
Dorota_64 Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Gugu Kurs czystości zaliczyłam. Teraz ćwiczę ogólnie rzecz ujmując posłuszeństwo. To miłe, co napisałaś o Tofci. Wiesz, ja też słabo znam rasy. Ktoś zapytał mnie kiedyś, czy Tofcia to pies rasy Królowej Angielskiej :o :o W życiu chyba takiego psa nie widziałam i nie mam pojęcia jak on wygląda :wink: Tak się składa, że właśnie przed chwilą wyszedł od nas szkoleniowiec, którego poprosiłam o indywidualne lekcje z Tofcią. Właściwie powinnam napisać lekcje dla mnie. Poza tym chodzimy do psiego przedszkola i te dwie rzeczy się nie wykluczają. Gorąco polecam zajęcia indywidualne, bo w ich trakcie trener naocznie oceni, czego psu potrzeba i wręcz pokaże, co zrobić w konkretnych sytuacjach. :megagrin: Quote
gugu Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Dorota to co napisałam to szczere i przyłącze się do tej rasy Królowej Andielskiej......serio No prosze,ty już szkolisz Tofcie a ja dopiero nad tym mysle i już mi pomogłaś zdec ydowac się i również wezme szkoleniowca.Czy to znaczy że taki szkoleniowiec przychodzi do domu?Nie wiem jak to wygląda i dlatego pytam.Moją Kike mozesz zobaczyć po lewej stronie,wstawiłam wrescie jej fotkę,tzn udało mi się....... :oops: ,nie jest tak wyrażna ale mordkę jej widać..... Pozdrawiam Quote
Dorota_64 Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 "Gugu" "Mój" szkoleniowiec przyszedł do mnie do domu. Wydaje mi się, że tak powinno być. Niestety, nie wiem, czy wszyscy tak postepują, Ale jeżeli masz potrzebe spotkań indywidualnych, szukaj takiego szkoleniowca, który przyjdzie do Twojego domu. Trzeba się jednak liczyć z kosztami. Około 50 zł za godzinę :roll: Ta jedna jego wizyta dała mi ogromnie dużo. Szkolenie na placu treningowym też ma swoje zalety: socjalisacja z innymi psami, tam można ćwiczyć standardowe komendy. Razem z nami do psiego przedszkola uczęszczaja naprawdę malutkie pieski, około 4 m-cy i świetnie sobie radzą. W domciu można rozpracować problemy tzw. indywidualne. Twój piesek jest uroczy :P Quote
gugu Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Dorota tak się motam czy indywidualnie czy w grupie,jedno i drugie ma swoje dobre strony,z kosztami to się licze,już robiłam rozeznanie :roll: ,wiem jak rozmnawiać z takim szkoleniowcem dzieki tobie,ale to są ćwiczenia tylko w domu czy też na dworek wychodzicie? Czy to jest twój pierwszy psiorek? Quote
Dorota_64 Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Drugi. Pierwszego psa wziełam ze schroniska, ale go nie szkoliłam, bo mimo to, że był dorosły i znieznaną przeszłością, nie sprawiał żadnych kłopotów wychowawczych. Pies o gołębim sercu. Miałam więcej szczęścia niż rozumu. :wink: Już go nie ma :cry: Gdy zdecydowałam się na Tofcię, o zgrozo, też myślałam, że gładko pójdzie. Jeżeli chodzi o zajęcia indywidualne, to myśle tak: Jeżeli powiesz szkoleniowcowi, w czym leży problem, on sam oceni, czy trzeba wyjść na dwór. Mój problem dotyczy zachowania w domu ( Tofcia zaczyna pilnować, wszystkiego, co leży na podłodze i cierpi na ogólne rozberbeluszenie) więc pracowaliśmy w domu. Co do szkoleń w grupie dodam, że tam pieski uczą sie takich komend jak siad, zostań, waruj, do mnie, które są przydatne i w domu i na spacerku. Zajęcia grupowe w zupełności do tego wystarczą i moim zdaniem szkoda marnować godziny zajęc indywidualnych na takie sprawy. :roll: Quote
gugu Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 Dorota dzieki bardzo za cenne informacje,w domu z Kiką nie ma problemów,gorzej jest na dworku,więc mamy odwrotne sytuacje :P ,napewno wybiore jedną z tych opcji bo sama sobie nie poradze tym bardziej że to mój pierwszy psiak w życiu :( .Chyba przejdziemy na temat o wychowaniu bo troche zmieniłyśmy temacik z sikania na chowanie..... :wink: ,fajnie by było utrzymać kontakt,bo jestem ciekawa jakie postępy bedzie robić Tofcia.... pozdrawiam. Quote
gugu Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 Dorota poszłam na żywioł,dostałam od weta namiar na szkoleniowca, zadzwoniłam i spotykamy się w sobote o 13:00,doradzi mi czy indywidualnie czy w grupie ją szkolic,dam ci znać jak wypadła pierwsza wizyta ze szkoleniowcem i w ogóle..... :roll: pozdrawiam Quote
Dorota_64 Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 Gugu Ja też decyzję o rozpoczęciu szkolenia podjęłam spontanicznie :wink: Grunt to zacząć, a efekty z pewnością zachęcają do dalszej nauki. Powiem Ci, że jestem czasami nawet dumna, jak Tofcia przybiega do mnie na spacerku, a nauczyła się tego baaardzo szybko. Pozdrawiam Cię i Kikunię. Czekam na newsy o Waszych sukcesach i będę szukała Cię na innych temacikach. :megagrin: Quote
gugu Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 Dorota bardzo mi w tym pomogłaś i ciesze się z pierwszych postępów Tofci :P ,mam nadzieje że mój diabełek również załapie podstawowe komendy.Bywam również na temaciku Twrier Walijski-piszcie co wiecie......tam rozpoczełam pisanie na dogo,jakby co to tam jestem do złapania,jak nie to napisze do ciebie na prv..... pozdrawiam serdecznie i powodzenia Quote
gugu Posted February 26, 2005 Posted February 26, 2005 Dorota jestem już po rozmowie ze szkoleniowcem,super gość,szkoli też grupowo psiaków na Bemowie w Wawie,od kwietnia zaczynamy zajęcia indywidualnie,jak będziemy po pierwszej lekcji napisze ci jak poszło Kice i w ogóle.... :P Pozdrawiam Quote
gugu Posted February 26, 2005 Posted February 26, 2005 Dorota a gdzie ja mam to odebrac bo nic mi nie przyszło na moją poczte interia....hmmmm :( Quote
gugu Posted February 26, 2005 Posted February 26, 2005 Dorota gdzie mam szukać tego czegoś.... :P przeszukałam wszystko.... Quote
Dorota_64 Posted February 26, 2005 Posted February 26, 2005 Gugu!!!Sorka, dopiero teraz mogę spokojnie usiąść przy kompie. Wysłałam Ci dwie prywatne wiadomości, ale chyba coś zchrzaniłam :oops: Mam nadzieję, że adm będzie wyrozumiały i da nam jeszcze trochę tu pogadać. :P Pytałam, czy przypadkiem ten gość, o którym pisałaś nie prowadzi psiej szkoły "Baritus". Mój szkolewioc ma właśnie te szkołę i prowadzi zajęcia na Bemowie i na Grochowie. My szkolimy sie na Grochowie, bo bliżej. Jezeli to ten sam facet to suuuper. :thumbs: Czemu dopiero od kwietnia? :( Quote
gugu Posted February 26, 2005 Posted February 26, 2005 Dorota mam nadzieje że adm nas nie przeklnie :wink: ,szkoleniowiec który był dzis u mnie ma na imie Jan,nie znam nazwiska ale wiem że prowdzi szkółkę na Bemowie,może to i ten sam....... :P Jesli chodzi o lekcje od kwietnia to sam tak mi zaproponował,jestem za bo i pogoda będzie lepsza i w ogóle. Oj bardzo się ciesze ze jesteś z Wawy...szkoda że tak daleko ode mnie,bo ja z Bielan,drugi koniec Wawy.... Quote
Dorota_64 Posted February 26, 2005 Posted February 26, 2005 To niestety, nie ta sama osoba. :( Trzymaj sie. Mój pies własnie podszedł do mnie i "mówi", że chce na spacer, więc idę. :x Pozdrawiam Quote
gugu Posted February 27, 2005 Posted February 27, 2005 Dorota oj szkoda że to nie ta sama osoba :( no ale cóż,takich szkoleniowców jest sporo,ważne że nasze psiaki takowych posiadaja.... :P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.