Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 170
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest Jacol123
Posted

Witam,
gdybym miał pracować z takim psem, to po pierwsze unikałbym sytuacji konfrontacyjnych, nawet jeśli to oznacza że pies siedzi gdzieś i marznie. Trudno - jego wybór. Jeśli czegoś chce - niech podejdzie do człowieka i na komendę np. usiądzie. NIC za darmo. Karmienie tylko z ręki i tylko za coś. Zero zabawek i nakręcania psa. Spacery tylko na smyczy. Uczenie podstawowych rzeczy - patrzenia na człowieka i siadania. Absolutnie bym na razie na niego nie naciskał, ale też sie mu nie podlizywał. Na zasadzie "chcesz czegoś psie? - zrób coś najpierw dla mnie. Usiądź." Po mniej więcej dwóch tygodniach sami zobaczycie, że emocje psu opadną i powinien bardziej zaufać człowiekowi. Wtedy przestanie bronić sie gryzieniem. Moja znajoma hodowczyni lhasa apso przez rok przecowała z gryzącym psiakiem, którego dostała z renomowanej zagranicznej hodowli ( z drugiej półkuli) w takim właśnie podobnym do tego psa stanie. Spokój, cierpliwość, unikanie knfrontacji, nie nadskakiwanie psu, spokojne wymaganie i konsekwencja powinne być Waszymi sprzymierzeńcami.
Do tego podawalbym psu dietę bogatą w tryptofan i kwasy OMEGA - 3.
Pozdrawiam :)

Posted

Jacol123 napisał(a):
Witam,
gdybym miał pracować z takim psem, to po pierwsze unikałbym sytuacji konfrontacyjnych, nawet jeśli to oznacza że pies siedzi gdzieś i marznie. Trudno - jego wybór. Jeśli czegoś chce - niech podejdzie do człowieka i na komendę np. usiądzie. NIC za darmo. Karmienie tylko z ręki i tylko za coś. Zero zabawek i nakręcania psa. Spacery tylko na smyczy. Uczenie podstawowych rzeczy - patrzenia na człowieka i siadania. Absolutnie bym na razie na niego nie naciskał, ale też sie mu nie podlizywał. Na zasadzie "chcesz czegoś psie? - zrób coś najpierw dla mnie. Usiądź." Po mniej więcej dwóch tygodniach sami zobaczycie, że emocje psu opadną i powinien bardziej zaufać człowiekowi. Wtedy przestanie bronić sie gryzieniem. Moja znajoma hodowczyni lhasa apso przez rok przecowała z gryzącym psiakiem, którego dostała z renomowanej zagranicznej hodowli ( z drugiej półkuli) w takim właśnie podobnym do tego psa stanie. Spokój, cierpliwość, unikanie knfrontacji, nie nadskakiwanie psu, spokojne wymaganie i konsekwencja powinne być Waszymi sprzymierzeńcami.
Do tego podawalbym psu dietę bogatą w tryptofan i kwasy OMEGA - 3.
Pozdrawiam :)

Dziękuję za rady . Nie wiem , czy podołam :shake: Co to jest " tryptofan "?
On na komendy zupełnie nie reaguje .
Był na podwórku . Przyszedł sąsiad . Zadzior rzucił się ze szczekaniem i wyrażnie miał zamiar uchlać go w nogi :roll: Gonił sąsiada przez pół podwórka .
Rany .................to bestia . Biega po podwórku bez obrozy . Jest ze schroniska , to ma czipa . Ale jak ucieknie , to nikt go nie złapie .
Chyba jest dominantem , bo wszędzie leje . Posłania , narożniki , drzwi .
Nie byłam przygotowana na taki okaz . To miał byc miły , śliczny piesek , który po kąpieli i strzyżeniu błyskawicznie znajdzie dom .:placz:

Już mam

" TRYPTOFAN - indoliloalanina jest to aromatyczny aminokwas egzogenny; nie wytwarzany przez organizmy zwierzęce. Wchodzi w skład białek (białka mleka, ciałka krwi), należy do aminokwasów niezbędnych (nie może być syntetyzowany w organizmie człowieka i musi być dostarczany z pożywieniem). Zdolność do jego syntezy mają niektóre rośliny i bakterie. Przemiany tryptofanu są źródłem istotnych związków, m.in. tryptaminy, serotoniny i roślinnych hormonów wzrostu.
Podnosi odporność człowieka, bierze udział w produkcji kwasu solnego w żołądku. Ponadto jest nośnikiem cynku. Łagodzi migrenę i zawroty głowy. Zawiaduje senem, uczestniczy w procesie krzepnięcia krwi, pracy mózgu i czynnościach układu immunologicznego. Wspomaga budowę białek ustrojowych i trawienie. Wytwarza przeciwciała, kontroluje skurcze mięśni (w tym mięśnia sercowego), obniża poziom tłuszczu we krwi. Poza tym spełnia jeszcze wiele innych zbawiennych funkcji w naszym organizmie.

Głównymi źródłami tryptofanu są: mleko, żółty i biały ser, mięso, ryby, indyk, banany, suszone daktyle, orzeszki ziemne i inne produkty bogate w białko, czekolada, produkty sojowe.

Bardzo ważnym problemem jest przyswajanie aminokwasów. Badania wykazały, że z wysokobiałkowego posiłku słabo wchłania się tryptofan, a jest to najważniejszy aminokwas w organizmie. Jego duża cząsteczka może przedostać się przez ściany jelit i mózgu jedynie pod warunkiem obecności węglowodanów w pożywieniu. Stajemy się wtedy spokojniejsi i odprężeni. Tryptofan uwalnia bowiem serotoninę. Przy drastycznych dietach bezcukrowych organizm blokuje wchłanianie tryptofanu. Stajemy się wtedy nerwowi, drażliwi i agresywni. Również brak witaminy B6, magnezu i niacyny powoduje, że tryptofan nie spełnia swych zadań. Należy zatem zadbać o suplementację."

Psy jedzą mieloną wołowinę gotowaną z ryżem , lub makaronem . Ale może mu brakować witaminy B6 , magnezu i niacyny ---co to takiego :oops:

Posted

Wo matko Bianko piesio jest śliczny, ale charakterek to on ma z piekła rodem :diabloti:

Z domkiem dla niego nie będzie łatwo.
A on jest wykastrowany? W jakim jest wieku?

Posted

mawin napisał(a):
Wo matko Bianko piesio jest śliczny, ale charakterek to on ma z piekła rodem :diabloti:

Z domkiem dla niego nie będzie łatwo.
A on jest wykastrowany? W jakim jest wieku?

On jest młody . Góra 2 lata . Ząbki ma śliczne jak perełki . Widziałam je wiele razy :diabloti:
Nie jest kastrowany , ale będzie . Jak go złapię :cool3:

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Pooglądam .
Ja nie nadaje sie do pracy z psami .Nie potrafię :-(


Bianka - a cp ty robisz cały czas jak nie pracujesz z psami?:razz:;)

popatrz - on malutki, bidulek - to nie to co bullowaty - wielki killer z mega uściskiem:p

ps. - ja też nie umiem pracowac z psami...ostatnio mi to Doddy uzmysłowiła...ja wszystkie psy psuję:evil_lol:

Posted

andzia69 napisał(a):
Bianka - a cp ty robisz cały czas jak nie pracujesz z psami?:razz:;)

popatrz - on malutki, bidulek - to nie to co bullowaty - wielki killer z mega uściskiem:p

ps. - ja też nie umiem pracowac z psami...ostatnio mi to Doddy uzmysłowiła...ja wszystkie psy psuję:evil_lol:

Malutki bidulek :cool3: Trzeba było widzieć , jak gonił sąsiada :shake:
Ja też psuję psy . Nie potrafię więc naprawić tego , co zepsuł ktos inny . On zna komendy . Jak chce , to wie o co chodzi :roll:

Posted

Makabra - Biankę wkręcili wiedzac, że ma psy i koty i nie potrafi się wymówić.
Jacek mądrze prawi, ale u Bianki nie da rady psa sprawdzić.
Napiszę do wrocławskich znajomych z pytaniem o tymczas bez zwierząt za to z pedagogiem ale szanse marne, że ktoś się znajdzie na już ...
Miałam kiedyś taki cyrk w domu, pare lat temu, stres do dziś pamiętam.
Jestem tutaj, zrobisz Bianko, jak Ci rozum i sumienie podyktują, mogę Cię wspierać wyłącznie duchowo

Posted

Ewa , jeśli zwrócę go do schronu , to ma strzykawę jak w banku :-(
Staram się . Robię co mogę , żeby dać mu szansę . Wedle instrukcji , nie chciał wrócic do domu ? to go zostawiłam na schodach . Jak po godzinie otworzyłam drzwi , to wpadł jak burza merdając ogonem :cool3:
Kto zna wątek Majkela , to wie , że to jedyna szansa Zadziora . Albo dostosuje sie do nas i stada , albo będzie wegetował w przytulisku . Na szczęście on jest mały . Ja nie pracuję , dom jest z ogrodem , mam ułatwione zadanie . Gdyby przyszło mi walczyc z nim kilka razy dziennie , żeby go osiodłać i wyprowadzić . to by ino fruwał :shake:A tak otwieram drzwi i wychodzi , albo wraca . Nie ma tego stresu z wychodzeniem . Jednak co dalej . Nawet jesli u mnie bedzie chodził jak zegarek , to w nowym domu wcale nie musi . On musi przejsc szkolenie . A ja nie mam na to czasu . To miał byc pies adoptowalny . Nie killer w morelowej szatce . Ja jestem do maja , potem wybywam . On nie na wiele czasu na resocjalizację :cool1:

Posted

[quote name='BIANKA1']Ewa , jeśli zwrócę go do schronu , to ma strzykawę jak w banku :-(
Staram się . Robię co mogę , żeby dać mu szansę . Wedle instrukcji , nie chciał wrócic do domu ? to go zostawiłam na schodach . Jak po godzinie otworzyłam drzwi , to wpadł jak burza merdając ogonem :cool3:
Kto zna wątek Majkela , to wie , że to jedyna szansa Zadziora . Albo dostosuje sie do nas i stada , albo będzie wegetował w przytulisku . Na szczęście on jest mały . Ja nie pracuję , dom jest z ogrodem , mam ułatwione zadanie . Gdyby przyszło mi walczyc z nim kilka razy dziennie , żeby go osiodłać i wyprowadzić . to by ino fruwał :shake:A tak otwieram drzwi i wychodzi , albo wraca . Nie ma tego stresu z wychodzeniem . Jednak co dalej . Nawet jesli u mnie bedzie chodził jak zegarek , to w nowym domu wcale nie musi . On musi przejsc szkolenie . A ja nie mam na to czasu . To miał byc pies adoptowalny . Nie killer w morelowej szatce . Ja jestem do maja , potem wybywam . On nie na wiele czasu na resocjalizację :cool1:


Tu też prześliczny mały agresorek miał być uspiony:
http://www.dogomania.pl/forum/f85/malenki-klapacz-zamieszkal-w-warszawie-124107/

Posted

[quote name='BIANKA1']Mam , ale jak go wsadzę :shake:.On bardziej zgadza się z psami i kotami niz z ludżmi . Jak on mnie atakuje , to reszta mnie broni i jest meksyk :cool1:

Bianka masz wypisz wymaluj moją sytuację z początków DT Dajtusi
Psy bardzo podobne i zachowanie również.
Od czasu jej przyjścia do mnie minęło 7 miesięcy a sunia jeszcze i do mnie nie ma na 100% zaufani. Nikt z domowników jej nie wyprowadzi i dalej przez to jest nieadopcyjna.

Popatrz sama .
Piękna,oryginalna kudłatka pilnie szuka b.odpowiedzialnego domku/Siedlce - Strona 42 - Dogomania Forum

Jedyne co było dobre to, to że sunia żyła w zgodzie z moimi suczkami. Natomiast niszczyła i gryzła jak ją się na moment spuściło z oczu.
Zdobywanie zaufania Dajtusi to była długa i żmudna praca. Stosowałam metodę "nic na siłę" Starałam się nie stresować i była ze mną 24 godziny na okrągło razem z moimi psiakami. Obecnie sunia jest "moim pieskiem".
Zimę spędzamy w bloku. Na spacerki chodzi bez smyczy. Czeka pięknie pod sklepem. Dalej jednak unika kontaktu z obcymi i zachowuje pewien dystans do obcych psów. Poczytaj może coś Ci pomoże moje doświadczenie.
Jak masz Skypa to zadzwoń.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...