BIANKA1 Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Wczoraj zgodziłam się przyjąĆ na tymczas Lhasa apso z wrocławskiego schroniska .Nie widziałam go i nic o nim nie wiedziałam . Tylko tyle , że siedzi w schronie 2 miesiące , jest wyszmacony i zgryżliwy :-( Przywiozła go p Lucynka i ULV . ULV juz na wejściu zarządała kagańca :roll: Wykąpałyśmy go , i zanim osuszyłyśmy , mały uciekł pod łózko w sypialni . Zdjął kaganiec , i nie było mowy o wyjęciu go . :roll: Po kilku godzinach wyszedł skuszony kocią saszetką . Nadal warczał , gryzł , nie dał sobie założyc szelek . Gdy on stawiał się do mnie , reszta stada chciała go zjeść . Mogłam go jedynie izolować w ganku . Wszedł tam sam skuszony jedzeniem . Niestety , nie dał sie dotknąć :shake: Mam dobermana , który takiego zadymiarza może nawet zagryść :oops:Nie mam ich jak izolować . Pies musi wrócić do schroniska . Tam z taką opinią uśpią go . Nie mam wyjścia .:-( YouTube - P1030450 jak nam idzie socjalizacja ? YouTube - ZADZIOR Patrzcie i podziwiajcie :loveu: Skubaniec boi się smyczy:-( ucieka , a jak nie może , to gryzie . Ale dzisiaj jest tak :lol: YouTube - ZADZIOR 2 Po 3 dniach YouTube - BUZI Quote
Owieczka Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 O matko !!! On wyglada jak moja Abiska :crazyeye: Bidulek trzeba szybko tymczas znależć bez psów :placz: Quote
AMIGA Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Taki śliczny piesek, mały kudłaty - miodzio. Pewnie gdyby nie charakterek, to natychmiast by stała po niego kolejka chętnych Quote
gagata Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Zanim zwrócisz go do schronu na uśpienie,postaraj sie może o klatke kennelową i przy jej pomocy spóbuj zsocjalizować zwierzaka...Może to agresja lękowa a nie ta klasyczna? Quote
BIANKA1 Posted March 20, 2009 Author Posted March 20, 2009 Isadora7 napisał(a):Biedne psisko, a może podać mu środki uspokajające? Mnie bardziej potrzebne :shake: Trzeba mu dać jakieś imię :roll: Siedzi na podwórku , nie chce wejść do domu , a ja nie moge wypuścic innych psów .No i jest zimno , a on wieczorem był kąpany . Ale nie mam go jak przyprowadzić . Próba założenia smyczy może się dla mnie skończyć pogryzieniem :-( Quote
BIANKA1 Posted March 20, 2009 Author Posted March 20, 2009 gagata napisał(a):Zanim zwrócisz go do schronu na uśpienie,postaraj sie może o klatke kennelową i przy jej pomocy spóbuj zsocjalizować zwierzaka...Może to agresja lękowa a nie ta klasyczna? Mam , ale jak go wsadzę :shake:.On bardziej zgadza się z psami i kotami niz z ludżmi . Jak on mnie atakuje , to reszta mnie broni i jest meksyk :cool1: Quote
Isadora7 Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Biedne psisko, a może podać mu środki uspokajające? Quote
anula1959 Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Bianeczko, nie wiem co powiedzieć , ja go nie mogę wziąść niestety , biedak straszny ....:shake: A swoją drogą co ten psiak musiał w swoim życiu przejść , żeby tak się zachowywać...:-( Quote
gagata Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Ustaw mu klatkę na podworku z czyms smacznym w środku,może wejdzie...inaczej bedziesz musiała na niego polowac z kocem..albo podaj w jedzeniu cos uspokajajacego.... Agresja u psów,nawet tak małych, to wcale nie taka prosta sprawa... Quote
GoskaGoska Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 no naprawe prochy na uspokojenie to dobry pomysl, jak by na procha troche pospal i sie zaklimatyzwal przez tydzien, to mozna by bylo sie przekonac czy to stres czy on faktycznie taki wredny , no szkoda psa, szkoda, ciezko cokolwiek teraz z nim zrobic :shake: Quote
BIANKA1 Posted March 20, 2009 Author Posted March 20, 2009 Złapałam go na pętlę i przyprowadziłam do domu . Quote
Osa Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Sytuacja jest kiepska.. Nie ma jak izolować psów.. Pamiętajcie że Bianka ma kilka psów w tym dwa płaskonosy, które w razie walki nie mają żadnych szans a Zadzior z kolei nie ma szans dobermanem... Zadzior rzuca się na Biankę reszta leci jej bronić...To jak bomba z opóźnionym zapłonem...Krew może się polać w każdej chwili.. Jakie to warunki na socjalizację agresywnego psa? Czarno to widzę... Jedyne wyjście to inny DT... Quote
Poker Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 co on musiał "dostać" od człowieka,jeżeli tak go traktuje.Biedny psiak.Czy wiedzą cokolwiek o nim w schronie? A czy on po prostu nie ma jakichś bólow?Może jest chory . Klatka byłaby jakimś wyjściem. Nie da się go usadowić na dole tam, gdzie zwykle szczeniorki mają domek? No, niewesoło :-( Quote
BIANKA1 Posted March 20, 2009 Author Posted March 20, 2009 Poker napisał(a):co on musiał "dostać" od człowieka,jeżeli tak go traktuje.Biedny psiak.Czy wiedzą cokolwiek o nim w schronie? A czy on po prostu nie ma jakichś bólow?Może jest chory . Klatka byłaby jakimś wyjściem. Nie da się go usadowić na dole tam, gdzie zwykle szczeniorki mają domek? No, niewesoło :-( Nie da sie , bo tego juz nie ma .. W schronie mówili tylko , że " wrednowaty "Nie wiem jak znalazł sie w schronisku . On do klatki nie wejdzie , i nie wyjdzie z niej . Najgorszą zadymę robi Kobi , i boje się o niego . Właśnie rozmawiałam ze schroniskiem, jak Zadzior wróci , to pójdzie pod igłę , nawet na boks nie pójdzie . Młody jakby trochę zespokojniał . Prawdę mówiąc nie wytrzymałam , i dałam w tą ryczącą morde :mad:. Nie wiem co tu robić . Dowiedziałam się , że były problemy z wyjęciem go z kojca w schronie . Z takim charakterkiem , to on nie znajdzie raczej domu . Quote
gagata Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Bianka, a widział go jakiś wet?Bywa,że psy reaguja agresja na ból - szczególnie uszu i gardła... Quote
Osa Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Oczywiście koniecznie powinien zobaczyć go weterynarz.Koniecznie. Ale otwarcie powiem: Bianka ryzykujesz życiem i jego i swoich psów i musisz mieć tego świadomość. Jeśli wybuchnie walka - to Panie Boże miej Was w opiece... Uważam, że ryzyko jest ogromne.Tu chodzi też o dobro i bezpieczeństwo całego stada-bo jeśli pogryzie Biankę to można powiedzieć :trudno ryzykowałam i oberwałam- ale co jak pogryzie jakiegoś małego psa lub kota albo sam zostanie pogryziony albo i gorzej?Przecież wszyscy wiemy jaki jest Kobi...Były i są walki nawet z Mikim..A teraz jeśli żuci się na Zadziora to amba..:shake: Powtarzam jedyne wyjście to inny DT Jeśli ktoś może pomóc i ma warunki na izolację i socjalizację to jest jedyne wyjście. Quote
Osa Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 anula1959 napisał(a):[quote name='Osa']....powtarzam jedyne wyjście to inny DT...../quote] Ba, ale skąd wziąść ten inny DT? Oto jest pytanie.... Wszyscy zapsieni.... To nigdy w takim wypadku nie jest proste... Ale on u Bianki pozostać nie może...:shake: Quote
Isadora7 Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Osa napisał(a):[quote name='anula1959'] To nigdy w takim wypadku nie jest proste... Ale on u Bianki pozostać nie może...:shake: Uśpić też nie można trzeba dać szansę, a oddanie do schronu to decyzja jedna. Quote
anula1959 Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 [quote name='Osa']....powtarzam jedyne wyjście to inny DT...../quote] Ba, ale skąd wziąść ten inny DT? Oto jest pytanie.... Wszyscy zapsieni.... Quote
Osa Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 No właśnie cały szkopuł w tym gdzie, u kogo może dostać tę szansę... Bianka trzyma go bez klatki - ryzyko jest ogromne. Radźcie co w takiej sytuacji począć - gdzie go umieścić żeby było dobrze. Quote
halbina Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Bianko, pisz na pv do Jacola123... może coś doradzi... Quote
BIANKA1 Posted March 20, 2009 Author Posted March 20, 2009 halbina napisał(a):Bianko, pisz na pv do Jacola123... może coś doradzi... Kto to ? Zadymiarz wyszedł na podwórko z Mikim . Miki wrócił , a on siedzi tradycyjnie na schodach i patrzy na ulicę :cool3:Ogląda się na mnie , ale nie przychodzi. Ma tam nawet budę , gdyby chciał do niej wejsć . Ale nie , siedzi na wietrze i marznie :mad: Quote
Rybka_39 Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Jacol123 to szkoleniowiec.;) Ja tymczasu dać nie mogę, może poszperajcie na mapie dogo- bo ja dziś chyba nie dam rady. Gdybyście go przetrzymały jeszcze troszkę, to zrobię ogłoszenia, ale już niestety nie dziś. Quote
BIANKA1 Posted March 20, 2009 Author Posted March 20, 2009 Musze się pochwalić , że mój TŻ pomimo wieku , ma jeszcze niezły refleks :cool3: Coś tam do niego powiedział , Zadzior zamerdał ogonkiem , TŻ chciał go pogłaskać i .....................ma wszystkie palce , jeszcze . Zadzior nie dał się pogłaskać . Ale na pieszczotliwe słowa reaguje merdaniem i podskakiwaniem w siadzie :evil_lol: Zaczyna być i straszno i śmiesznie :roll: Chciałam jeszcze dodać , że cały czas podkarmiam go z ręki . Może się złamie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.