Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj zgodziłam się przyjąĆ na tymczas Lhasa apso z wrocławskiego schroniska .Nie widziałam go i nic o nim nie wiedziałam . Tylko tyle , że siedzi w schronie 2 miesiące , jest wyszmacony i zgryżliwy :-(
Przywiozła go p Lucynka i ULV . ULV juz na wejściu zarządała kagańca :roll:
Wykąpałyśmy go , i zanim osuszyłyśmy , mały uciekł pod łózko w sypialni . Zdjął kaganiec , i nie było mowy o wyjęciu go . :roll:
Po kilku godzinach wyszedł skuszony kocią saszetką . Nadal warczał , gryzł , nie dał sobie założyc szelek . Gdy on stawiał się do mnie , reszta stada chciała go zjeść . Mogłam go jedynie izolować w ganku . Wszedł tam sam skuszony jedzeniem . Niestety , nie dał sie dotknąć :shake:
Mam dobermana , który takiego zadymiarza może nawet zagryść :oops:Nie mam ich jak izolować .

Pies musi wrócić do schroniska . Tam z taką opinią uśpią go . Nie mam wyjścia .:-(




YouTube - P1030450



jak nam idzie socjalizacja ?

YouTube - ZADZIOR


Patrzcie i podziwiajcie :loveu:
Skubaniec boi się smyczy:-( ucieka , a jak nie może , to gryzie .
Ale dzisiaj jest tak :lol:

YouTube - ZADZIOR 2



Po 3 dniach


YouTube - BUZI

  • Replies 170
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zanim zwrócisz go do schronu na uśpienie,postaraj sie może o klatke kennelową i przy jej pomocy spóbuj zsocjalizować zwierzaka...Może to agresja lękowa a nie ta klasyczna?

Posted

Isadora7 napisał(a):
Biedne psisko, a może podać mu środki uspokajające?

Mnie bardziej potrzebne :shake:
Trzeba mu dać jakieś imię :roll:
Siedzi na podwórku , nie chce wejść do domu , a ja nie moge wypuścic innych psów .No i jest zimno , a on wieczorem był kąpany . Ale nie mam go jak przyprowadzić . Próba założenia smyczy może się dla mnie skończyć pogryzieniem :-(

Posted

gagata napisał(a):
Zanim zwrócisz go do schronu na uśpienie,postaraj sie może o klatke kennelową i przy jej pomocy spóbuj zsocjalizować zwierzaka...Może to agresja lękowa a nie ta klasyczna?

Mam , ale jak go wsadzę :shake:.On bardziej zgadza się z psami i kotami niz z ludżmi . Jak on mnie atakuje , to reszta mnie broni i jest meksyk :cool1:

Posted

Bianeczko, nie wiem co powiedzieć , ja go nie mogę wziąść niestety , biedak straszny ....:shake:
A swoją drogą co ten psiak musiał w swoim życiu przejść , żeby tak się zachowywać...:-(

Posted

Ustaw mu klatkę na podworku z czyms smacznym w środku,może wejdzie...inaczej bedziesz musiała na niego polowac z kocem..albo podaj w jedzeniu cos uspokajajacego....
Agresja u psów,nawet tak małych, to wcale nie taka prosta sprawa...

Posted

no naprawe prochy na uspokojenie to dobry pomysl, jak by na procha troche pospal i sie zaklimatyzwal przez tydzien, to mozna by bylo sie przekonac czy to stres czy on faktycznie taki wredny , no szkoda psa, szkoda, ciezko cokolwiek teraz z nim zrobic :shake:

Posted

Sytuacja jest kiepska..
Nie ma jak izolować psów..
Pamiętajcie że Bianka ma kilka psów w tym dwa płaskonosy, które w razie walki nie mają żadnych szans a Zadzior z kolei nie ma szans dobermanem...
Zadzior rzuca się na Biankę reszta leci jej bronić...To jak bomba z opóźnionym zapłonem...Krew może się polać w każdej chwili..
Jakie to warunki na socjalizację agresywnego psa?
Czarno to widzę...
Jedyne wyjście to inny DT...

Posted

co on musiał "dostać" od człowieka,jeżeli tak go traktuje.Biedny psiak.Czy wiedzą cokolwiek o nim w schronie? A czy on po prostu nie ma jakichś bólow?Może jest chory .
Klatka byłaby jakimś wyjściem.
Nie da się go usadowić na dole tam, gdzie zwykle szczeniorki mają domek?
No, niewesoło :-(

Posted

Poker napisał(a):
co on musiał "dostać" od człowieka,jeżeli tak go traktuje.Biedny psiak.Czy wiedzą cokolwiek o nim w schronie? A czy on po prostu nie ma jakichś bólow?Może jest chory .
Klatka byłaby jakimś wyjściem.
Nie da się go usadowić na dole tam, gdzie zwykle szczeniorki mają domek?
No, niewesoło :-(

Nie da sie , bo tego juz nie ma .. W schronie mówili tylko , że " wrednowaty "Nie wiem jak znalazł sie w schronisku . On do klatki nie wejdzie , i nie wyjdzie z niej . Najgorszą zadymę robi Kobi , i boje się o niego .
Właśnie rozmawiałam ze schroniskiem, jak Zadzior wróci , to pójdzie pod igłę , nawet na boks nie pójdzie .
Młody jakby trochę zespokojniał . Prawdę mówiąc nie wytrzymałam , i dałam w tą ryczącą morde :mad:. Nie wiem co tu robić . Dowiedziałam się , że były problemy z wyjęciem go z kojca w schronie .
Z takim charakterkiem , to on nie znajdzie raczej domu .

Posted

Oczywiście koniecznie powinien zobaczyć go weterynarz.Koniecznie.
Ale otwarcie powiem:
Bianka ryzykujesz życiem i jego i swoich psów i musisz mieć tego świadomość.
Jeśli wybuchnie walka - to Panie Boże miej Was w opiece...
Uważam, że ryzyko jest ogromne.Tu chodzi też o dobro i bezpieczeństwo całego stada-bo jeśli pogryzie Biankę to można powiedzieć :trudno ryzykowałam i oberwałam- ale co jak pogryzie jakiegoś małego psa lub kota albo sam zostanie pogryziony albo i gorzej?Przecież wszyscy wiemy jaki jest Kobi...Były i są walki nawet z Mikim..A teraz jeśli żuci się na Zadziora to amba..:shake:
Powtarzam jedyne wyjście to inny DT
Jeśli ktoś może pomóc i ma warunki na izolację i socjalizację to jest jedyne wyjście.

Posted

anula1959 napisał(a):
[quote name='Osa']....powtarzam jedyne wyjście to inny DT...../quote]
Ba, ale skąd wziąść ten inny DT? Oto jest pytanie.... Wszyscy zapsieni....


To nigdy w takim wypadku nie jest proste...
Ale on u Bianki pozostać nie może...:shake:

Posted

Osa napisał(a):
[quote name='anula1959']

To nigdy w takim wypadku nie jest proste...
Ale on u Bianki pozostać nie może...:shake:


Uśpić też nie można trzeba dać szansę, a oddanie do schronu to decyzja jedna.

Posted

No właśnie cały szkopuł w tym gdzie, u kogo może dostać tę szansę...
Bianka trzyma go bez klatki - ryzyko jest ogromne.
Radźcie co w takiej sytuacji począć - gdzie go umieścić żeby było dobrze.

Posted

halbina napisał(a):
Bianko, pisz na pv do Jacola123... może coś doradzi...

Kto to ?
Zadymiarz wyszedł na podwórko z Mikim . Miki wrócił , a on siedzi tradycyjnie na schodach i patrzy na ulicę :cool3:Ogląda się na mnie , ale nie przychodzi.
Ma tam nawet budę , gdyby chciał do niej wejsć . Ale nie , siedzi na wietrze i marznie :mad:

Posted

Jacol123 to szkoleniowiec.;)

Ja tymczasu dać nie mogę, może poszperajcie na mapie dogo- bo ja dziś chyba nie dam rady.
Gdybyście go przetrzymały jeszcze troszkę, to zrobię ogłoszenia, ale już niestety nie dziś.

Posted

Musze się pochwalić , że mój TŻ pomimo wieku , ma jeszcze niezły refleks :cool3:
Coś tam do niego powiedział , Zadzior zamerdał ogonkiem , TŻ chciał go pogłaskać i .....................ma wszystkie palce , jeszcze . Zadzior nie dał się pogłaskać . Ale na pieszczotliwe słowa reaguje merdaniem i podskakiwaniem w siadzie :evil_lol:
Zaczyna być i straszno i śmiesznie :roll:
Chciałam jeszcze dodać , że cały czas podkarmiam go z ręki . Może się złamie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...