Asti Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 My się wybieramy na te zawody, ale na obóz już nie ;) Życzymy miłej zabawy na obozach. Kinia, ja na zeszłoroczny obóz zapomniałam grzebienia:cool3: Quote
Paskuda_Bandzior Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Asti napisał(a): Kinia, ja na zeszłoroczny obóz zapomniałam grzebienia:cool3: Przynajmniej było wesoło :evil_lol: :lol: ;) Quote
CHI Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Vanda jak obiecasz, że nauczysz Blondyna i Funię pływać to stanę na uszach aby pojechać... Bo bardzo bym chciała, ale oficjany urlop biorę na Puchar Ras, więc.... Ale rzuciłam hasło "rodzinie po bokserach" i ew. byłoby nas 2 + 2-letnia Kasia +2 białe potwory.... Bo Misia zaczęła myśleć:razz: W Horni było fajnie, ale 3-ci raz w tym samym miejscu to bo ja wiem... No i to całodzienne żarcie :razz:, ja tam za gotowaniem niekoniecznie:razz: A proszę przekaż Katce, że Funia jest lepsza od Blondyna - bo w Łodzi na 2-gich zawodach w życiu (co prawda "nulki") zaliczyła 6 biegów na 6 w tym bodaj 2 na czysto.... a Blondyn (w LA1) nie dość że tylko 5/6 to jeszcze niby na czysto ale z przekroczona norma czasu.. Pozdrawiam CHI Quote
ewka i haker Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Asti napisał(a):My się wybieramy na te zawody, ale na obóz już nie ;) Życzymy miłej zabawy na obozach. Kinia, ja na zeszłoroczny obóz zapomniałam grzebienia:cool3: ale jakos zawsze wyglądałaś dobrze ze INNE sie oglądały:evil_lol: Quote
madzior_ka Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Przeglądałam dzisiaj liczbe uczestników i nie myślałam, że będzie aż tylu Polaków, bardzo się cieszę Oj tak - spora ekipa z Krakowa sie szykuje:))) My najprawdopodobniej tez bedziemy:) Quote
Kinia Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Przeglądałam dzisiaj liczbe uczestników i nie myślałam, że będzie aż tylu Polaków, bardzo się cieszę;) Quote
madzior_ka Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 A ja mam jeszczwe pytako (narazie w tym temacie bo widze ze i tak zaczal sie tu watek o Horni Suchej) czy ktos z jadacych na oboz lipcowy do Horni Suchej nie bedzie mial miejsca w samochodzie dla jednej osoby z malym psem? Bede wdzieczna za informacje:) Quote
Kinia Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Właściwie został jeszcze tydzień do obozu, wczoraj sobie to uświadomiłam... Aktualnie nie mam gdzie spać, facet od namiotu milczy, ale mam już plan, że w najgorszym razie zamówie kilka nowych pałąków, tylko czy one zdążą dojść... Poza tym nie wiem do czego wziąść karme i czy może lepiej by było zamówić dla aktywnych? Mam superancką lampe do namiotu, którą w razie gdyby nie było prądu można naładować korbką:evil_lol: A jeszcze mam pytanko do osób które były w zeszłym roku jak bardzo wyposażona jest tam kuchnia? Co zabrać jeszcze? PS. Przydałoby się zmienić tytuł wątku... Quote
Guest ajsonowa Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Kinia, nie zmieniaj psu karmy na tydzien przed obozem, bo zle to moze zrobic psiakowi na zoladek i na samopoczucie ;) Kuchnia, hmmm... normalna. Ja nic nie bralam w zeszlym roku, ale w tym roku wiem, ze przydalaby sie patelnia, bo nie bylo :eviltong: Natomiast sa normalnie kubki, sztućce, szklanki, talerze etc jednak jak wolisz miec swoje to droga wolna :) Sa tez dwie lodowki do dyspozycji zeby mozna bylo przechowac zarcie i nie przypominam sobie sytuacji zeby ktos cos komus podjadał :evil_lol: więc mozna tam bezpiecznie przechowac zarcie ;) a lampy przyadaja sie bardzo zwlaszcza jak wieczorem z lazienki ciezko po omacku trafic do namiotu :diabloti: Quote
Kinia Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 ajsonowa napisał(a):Kinia, nie zmieniaj psu karmy na tydzien przed obozem, bo zle to moze zrobic psiakowi na zoladek i na samopoczucie ;) Kuchnia, hmmm... normalna. Ja nic nie bralam w zeszlym roku, ale w tym roku wiem, ze przydalaby sie patelnia, bo nie bylo :eviltong: Natomiast sa normalnie kubki, sztućce, szklanki, talerze etc jednak jak wolisz miec swoje to droga wolna :) Sa tez dwie lodowki do dyspozycji zeby mozna bylo przechowac zarcie i nie przypominam sobie sytuacji zeby ktos cos komus podjadał :evil_lol: więc mozna tam bezpiecznie przechowac zarcie ;) a lampy przyadaja sie bardzo zwlaszcza jak wieczorem z lazienki ciezko po omacku trafic do namiotu :diabloti: Może faktycznie nie bede eksperymentować z karmą, jeszcze mu nie zasmakuje i będe w d... Nawet dwie lodówki, to spoko, obawiałam się, że nie będzie ani jednej:roll: Quote
hanik Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Ja osobiście mało korzystalam z lodówki... Chyba tylko tam były figlowe parówki i czasem jakiś jogurt... Z domu przywiozlam kupę rzeczy typu gorący kubek czy chińskie zupki i takie tam, i prawie wszystko wrociło do Polski :lol: W praktyce się okazało,*że każdego dnia ktoś*jechał do Tesco i nie oplacało się robić żadnych zapasow. Quote
Kinia Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Ja już wiem co do jedzenia musze zabrać kobiecznie;) Proszę się nie śmiać ale moim ulubionym daniem, które wystraczy podgrzać są gołąbki ze słoika :evil_lol: Poza tym w poniedziałek facet wyśle mi nowe pałąki za darmo, zamęczyłam go mailami i w końcu odpisał:lol: Quote
madzior_ka Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 No to super, że jest lodówka;)) bo musze gdzieś przechowywać Denisowe smaczki, a nic lepszego od surowego mięska czy podrobow nie ma:) Ja jutro jadę zachipowac Denisa i wyrobić mu paszport, musze jeszcze kupić coś przeciwko kleszczom bo juz minął miesiac i mam nadzieję, że nie zapomnę o niczym waznym, bo u mnie wszystko jest możliwe:) Quote
Kinia Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 Ja w czwartek ide na zakupy żywieniowe:) Musze kupić kości prasowane dla eM, bo jak nie będzie chciał biegać na zabawki, to na kości pobiegnie jak torpeda :evil_lol: I musze jeszcze korony kupić Quote
madzior_ka Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 ja też właśnie korony musze kupić (prawie bym zapomniała!), a wiesz może już ile bierzerz (może być na PW) bo ja się zastanawiam i nie mam pojęcia ile będzie mi potrzebne.... dla Denisa kości to chyba zbyt atrakcyjne będą więc mam nadzieję, że jakieś mięso i parówki mu dowiozę tam, a jak nie to na miejscu może kupię... A o której planujecie być w niedzielę na miejscu? Quote
hanik Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 My będziemy wieczorkiem, po zawodach w Zabrzu... To ok 100 km. Niecałe 2 godzinki jazdy... Do 22 powinnyśmy się*pojawić Quote
Kinia Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 Magda, a ty o której planujesz być? Ja pewnie sie w niedziele spakuje i po obiedzie pojade. Wole być wcześniej, żeby pies sie przyzwyczajał jak jest mało psów, a nie jak są wszyscy. Poza tym rodzice potem jadą do Ostrawy:) Quote
Guest ajsonowa Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Hania, pospiesz sie, bo trzeba bedzie rozkrecic imprezke, a nastepnego dnia wstac na poranny trening :diabloti: Wezcie tyle, zeby Wam wystaczylo codziennie przynajmniej na 1-2 piwa dodatkowo :eviltong: Quote
Kinia Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Hanik powodzenia na zawodach! Ola, a o której będziesz w Horni? Quote
hanik Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 To zaleźy kiedy się*skończą zawody.... Wyjedziemy zaraz po... Quote
madzior_ka Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Ja się zabieram z koleżanką i jej psami wiec zalezy jak jej będzie pasowało ale też raczej dopołudnia, jak się dowiem dokładniej to dam znac:) Quote
hanik Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Ja właśnie wpadlam na szaleńczy pomysł dokończenia palisady, którą*ambitnie zaczełam rok temu po obozie w Czechach w celu nauczenia się stref :lol: Nie ma to jak wyrzuty sumienia. Stref palisadowych nadal nie umiemy i na zawodach to loteria... Może jak się*pośpieszę i pogoda będzie sprzyjać uda nam się zrobić przed wyjazdem choć jeden palisadowy trening na nowej kładce :evil_lol: Na razie stoi zaimpregnowana pokostem. Przy okazji, siebie też niechcący zaimpregnowalam :lol: Quote
Kinia Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 hanik napisał(a): Na razie stoi zaimpregnowana pokostem. Przy okazji, siebie też niechcący zaimpregnowalam :lol: Nie zniszczysz się szybko:evil_lol: A ja ciągle nie wiem jak tam dojechać:oops: Quote
hanik Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Tiaaa. będę pogodoodporna... jeszcze dzisiaj czuję wszędzie pokost... Powiem szczerze,*że ja też nie pamiętam jak dojechać... Kiedyś były podane współrzędne i jakoś trafilam... Może mi się przypomni jak już będę w Horni... Gdzięś tam się skręcalo w taką wąską dróżkę dojazdowa do placu... edit Znalazłam linka http://szkolenie.molos.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=5&Itemid=30 Quote
Kinia Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Ale w tym linku nie ma dojazdu do Horni... chyba że źle patrze:roll: Tak w ogóle to mam nadzieję, że Horni Sucha zgodnie z nazwą będzie Sucha Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.