Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

I co w sprawie Gromisia? Byłyscie na wizycie przedadopcyjnej?
Jesli martka ma jakies obawy, to dom nalezy przeswietlic bardzo dokladnie.
Czy kandydat na Gromisiowego Pana wie, ze Gromis przerobi wejscie do budy, wykarczuje ogród i moze nawet zrobi q.. na dachu ?????? Jesli na wszystko sie zgadza, to moze to byc TEN dom.:roll:

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Być może pan miał na myśli Martkę, bo kto inny zajmuje się psami jak nie weteryniarz 8) Grom jest teraz na wybiegu, więc kupy na dachu przeszły do historii. Ma teren wokół i nie musi się ładować na budę. Biega sobie z psami, nie podkopuje się, podszczekuje, czai i ma dobrze. Myślę, że warto sprawdzić każdy dom, bo inaczej będzie u mnie siedział do końca życia...

Posted

[quote name='Czarodziejka']No chyba Martka?

Czarodziejko, nie wiem czy kpisz sobie ze mnie czy nie. Jestem z Konina o czym dobrze wiesz, a pan jest ze Śląska.
Mam wrażenie,że masz mi za złe,że się wtrąciłam do spraw Groma podając swój numer w ogłoszeniu a nie Twój, bo nie wiem jak inaczej tłumaczyć Twoje uszczypliwości i niechęć do szybkiego rozwiązania tej sprawy. Od tygodnia czekamy na wątku aż wypowiesz swoje zdanie w kwestii tego pana..i co? Cisza, a gdy się pojawiłaś napisałaś post o czymś innym, choć wszystkie nas tutaj nurtuje co Ty sądzisz o tym panu i domu dla Groma.
Przykre to wszystko, bo mam wrażenie,że nam zależy na tym aby Grom znalazł domek, a Tobie nie.

Nie chciałam tego pisać ale tekst powyżej jest jawną prowokacją z Twojej strony co do mojej osoby. Trudno najwyżej dasz mi bana czy punkty czarne..itp

W związku z powyższym przekazałam sprawę schronisku. Nasza prezeska zadzwoni do Pana i jeśli on, po tak długim czekaniu i właściwie olaniu, nadal będzie chciał adoptować Groma, to poszukam kogoś na wizytę z tamtych okolic, gdyż przykro mi bardzo ale nie będę w stanie wybrać się tam osobiście z Wielkopolski, i jeśli wizyta przyniesie dobre wieści, to Grom tam pojedzie. I transport również zorganizujemy.
Naprawdę nic więcej od Ciebie Czarodziejko nie chciałam poza rozmową z Panem i napisaniem swojego zdania (oczekiwałam czegoś więcej niż Tak więc cóż. Może warto spróbować. Módlmy się tylko, żeby im nie uciekł.)

Moje intencje są dobre, chciałabym aby Grom znalazł dom.

Posted

Martko, chyba niepotrzebne te nerwy. Ja wcale nie odebrałam postow Czarodziejki jako złosliwosci pod Twoim adresem.
Piszesz, ze dom jest na Śląsku, tylko nie napisałas w jakim miescie. To moze ja pojade ? W koncu Gromis to moj ulubieniec.

Posted

Martka, chyba śnię? Skąd to przewrażliwienie? Prowokacja? To chyba jakieś kpiny ze mnie w tym momencie.
Napisałam dokładnie, co myślę o tym panu i o adopcji. Wróć do strony poprzedniej. Nie uściśliłam telefonicznie, skąd ów człowiek pochodzi i raczej nie jest to moja działka. Na niczym innym mi tak nie zależy, jak na adopcji Groma. Jasno się wyraziłami nie doczytałam żadnej reakcji. Za to teraz, po czasie widzę pretensje i to jeszcze niedotyczące samej adopcji tylko jakiejś urażonej dumy. Niby w jakim celu ta prowokacja? Grom jest podopiecznym schroniska w Koninie - formalnym, bo finanse zbierane są na wątku i wciąż są z nimi problemy, więc jak JA mogę opóźniać cokolwiek w jego sprawie? Jeżeli jest decyzja, to pies jedzie, a o panu wypowiedziałam się już sporo wcześniej. Decyzja nie zapadła - dlaczego? Pan długo czeka? Ja napisałam swoje zdanie dzień po telefonie. I owszem - módl się, żeby nie uciekł. To jest jednyna moja obawa.

Posted

Ja uważam, że jeżeli pan chce się zmierzyć z tak nieufnym psem jak Grom, ma serce do psów i cierpliwość, to z moim błogosławieństwem, niech Grom jedzie. I tak też mu powiedziałam. Byłam przekonana, że to szybciej ruszy, bo pan był zdeterminowany.

  • 2 weeks later...
Posted

rozliczenie za listopad 2011
100 zł - po Aresie
10 zł - ISRAEL
20 zł - malibo57
50 zł - figanadrzewna
20 zł - Ania to ja
20 zł - rencia42
40 zł - sylwija
30 zł - dkfopt
- 150 zł -opłata za listopad- hotel u Czarodziejki

Suma na koncie (+) 83,00 zł
Dług u Czarodziejki 250 zł za listopad

Posted

Od telefonu pana do mnie mija już chyba miesiąc...:-? Czy ktoś o coś pytał, dzwonił?
Grom w międzyczasie zniszczył budę Sokoła. Wypierniczył sobie łuk wejściowy i od czasu do czasu w niej rezyduje. Sokół jednak jest wielki, ciężki i ślepy, więc nie zauważa strachulca w kąciku. Szkoda mi tylko budy. Nie ma na niego siły. Niszczy i koniec. Swoją też doprawił. Odgryzł deski wejściowe - czyli powiększa wrota i zabrał się za dach. Położyliśmy na nim paletę, żeby nie zdarł papy. Żeby miętolił jakieś piszczki, kostki, ale nie - albo budy, albo moje krzewy. Dlatego naprawdę pragęłabym, aby urządzał już swoje własne kąty, a nie tymczasowe ;) Dziś, kiedy zobaczyłam podłamany dach, to dosłownie ręce mi opadły. Idzie zima, ocieplam co mogę, a tu bramy wjazdowe w budach.

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Od telefonu pana do mnie mija już chyba miesiąc...:-? Czy ktoś o coś pytał, dzwonił?
Grom w międzyczasie zniszczył budę Sokoła. Wypierniczył sobie łuk wejściowy i od czasu do czasu w niej rezyduje. Sokół jednak jest wielki, ciężki i ślepy, więc nie zauważa strachulca w kąciku. Szkoda mi tylko budy. Nie ma na niego siły. Niszczy i koniec. Swoją też doprawił. Odgryzł deski wejściowe - czyli powiększa wrota i zabrał się za dach. Położyliśmy na nim paletę, żeby nie zdarł papy. Żeby miętolił jakieś piszczki, kostki, ale nie - albo budy, albo moje krzewy. Dlatego naprawdę pragęłabym, aby urządzał już swoje własne kąty, a nie tymczasowe ;) Dziś, kiedy zobaczyłam podłamany dach, to dosłownie ręce mi opadły. Idzie zima, ocieplam co mogę, a tu bramy wjazdowe w budach.


A może jest jakaś przyczyna, że tak robi.... np stres czy co.......

Posted

No to lipa :(
Gromiś w stresie leży w kącie, albo podklejony pod jakąś ścianę. A niszczy, kiedy go energia rozpiera ;) Idzie i z latającym ogonem odgryza dechę, a potem szczeka w cały świat. Taką ma naturę. Już prawie wszystkie zęby stracił na tych innowacjach.

Posted

[quote name='martka1982']abonent jest czasowo niedostępny - tylko to słychać w słuchawce tego pana :(
Jednak dzwoniłabym uporczywie. Moze ma taka prace, ze nie moze odbierac? Albo wyjechał ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...