bela51 Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 A Kasia znalazła takiego strachulca w schronie i juz pewnie nie zasne przez niego. Ma na imie Kora:-( Quote
Czarodziejka Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 Gromisiowe oczęta wystraszone.... Quote
bela51 Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 Boze, jaka jest biedna. I co ja mam zrobic? Bede zebrac o deklaracje, ale jest coraz trudniej . A u Ciebie znalazłoby sie miejsce, gdyby była kasa? Quote
Czarodziejka Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 Postaram się znaleźć jej miejsce. Quote
Cantadorra Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Wystraszone psy mają takie wylupiaste oczy. Wiem, że to ze strachu i dlatego ta psina wyglada na bardzo podobną do Gromisia :) Ale uważam, że lepiej jest z nią niż z Gromem. Widziałam jak spaceruje na spacerze. Groma to nie można bylo wyciągnąć dlugo na spacer :) Quote
Bjuta Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Czarodziejko - ile by trzeba nazbierać na tą wystrachaną pannę? Quote
Czarodziejka Posted November 13, 2010 Posted November 13, 2010 Koszt miesięczny jak zawsze 300 zł. Quote
Lu_Gosiak Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Czarodziejka napisał(a):Koszt miesięczny jak zawsze 300 zł. a za Groma jest obecnie jaka kwota? bo na poczatku bylo 300zl a teraz widze w rozliczeniu 400zl tak? Quote
Cajus JB Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Lu_Gosiak napisał(a):a za Groma jest obecnie jaka kwota? bo na poczatku bylo 300zl a teraz widze w rozliczeniu 400zl tak? Moja deklaracja pójdzie w tym tygodniu. Co by nikt nie wymyślił, że ze względu na Spajka odmówię deklaracji innemu psu z Konina. Quote
Czarodziejka Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Cajus nie bądź rozgoryczony. Nikt poza obiema stronami nie zna szczegółów konfliktu, a domysły i spekulacje pobudzają tylko niezdrowe emocje. Ty też nie znasz niestety. Wiesz tylko tyle ile wydedukujesz z rozmów z Morią i opisów na wątkach. Ja w ogóle nie rozumiem tego konfliktu, dlaczego on powstał i po co, a jednak widać jest jakiś ukryty aspekt. Nie mam żadnych zatargów ze schroniskiem w Koninie. Kwestię zachowań Groma i problemów z nim, a także opinii behawiorysty wielokrotnie omawiałam telefonicznie z panią prezes i zawsze w miłej atmosferze. Może nie pamiętacie, ale zdaniem specjalisty od psich zachowań Grom nie rokuje poztywnych zmian i jednym z rozwiązań, żeby się już nie szarpać jest uśpienie. Mimo to schronisko w Koninie nie wykorzystało tej diagnozy do pozbycia się problemu. Inne być może nawet nie rozważałoby dodatkowych rozwiązań, tylko od razu zastrzyk i w dołek. Mam psy ze schronu w Tomaszowie i tam 2 pięcioletnie sunie zakwalifikowano do uśpienia, bo stare - w papierach po 12 lat, jedna ślepa i jedna z nowotworem. Dodam, że obie były samcami do momentu, aż jedna się tuż przed przyjazdem do mnie nie oszczeniła. Podobno był to martwy miot. Myślicie, że gdybym nagle miała focha, to delegacja z Tomaszowa przyjechałaby do mnie odebrać ich własność - dwie stare sucze? Gromiś nadal żyje i ma się dobrze, chociaż mogłoby być lepiej. Nie jest wystraszonym anonimowym pyskiem w schroniskowym boksie. Jest przez nas kochany, zna swoje imię, ma tu swoje dziwactwa i powoli normalnieje. Może na starość wszelkie schizy mu się znudzą i będzie psem poprawnym. Codziennie musi się zmierzać z rzeczywistością i stosować do moich zasad. I jakoś daje radę. Uczymy go tu wszyscy zaufania do ludzi i świata. Pracujemy z nim. Każde podpięcie na smycz, każda nowa sytuacja, każdy kontakt z człowiekiem jest dla niego stresem. Jest psem zaburzonym, autystycznym, w dodatku z agorafobią - lękiem przestrzeni. Jest psujem i wciąż ma jakieś odchyły, a potem minę figurki Matki Boskiej Miłościwej (bez urazy ;)) W doopę nigdy nie dostał, nawet klapsa, bo jakoś się nie kwalifikuje mimo zniszczeń. Za rozwaloną budę i kojec schronisko w Koninie podarowało mi nową. To tyle Cajus na temat, który cię dręczy i niepokoi ;) Lu_Gosiak - koszt pobytu Groma u mnie to 400 zł. gdyż wymaga on codziennej ciężkiej pracy i co jakiś czas naprawy zniszczeń. Był moment, że faktycznie zwątpiłam w powodzenie socjalizacji tego psa, zwłaszcza po rozmowie z behawiorystą. Teraz co jakiś czas się konsultuję, ale najlepszym rozwiązaniem wg tego behawiorysty byłoby umieszczenie go w hoteliku u niego na obserwacji. Tyle, że znając Gromisia byłby śmiertelnie przerażony. Wolę więc sama z nim pracować i prawdę mówiąc chciałabym, żeby znalazł własny domek. Tam też przejdzie strachy, ale kochający człowiek na pewno podejdzie do tego ze zrozumieniem. To jest bardzo mądry pies, tylko dziwadło i strachulec. Quote
Cajus JB Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Teraz ja nie rozumiem bo mój post przede wszystkim nie był skierowany do Ciebie. A wręcz przeciwnie miał Ciebie poinformować, że nie mieszam wątków. Skoro został tak odebrany jak napisałaś to już trudno. Quote
Szarotka Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Grom chyba i tak zrobil duzy postep. Nie widze wplaty za pazdziernik ?? wysylam pieniadze przez znajoma z dogo i nie mam mozliwosci sprawdzenia czy pieniadze zeszly czy nie ........ Quote
figanadrzewna Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Karolcia coś ostatnio chyba bardzo zabiegana, albo moje maile z rozliczeniem od miesiąca nie docierają? Bieżące finanse Groma są na stronie 15, link w mojej stopce A ja poproszę o tekst do ogłoszeń i jakieś twarzowe zdjęcie Gromisława :) Quote
Czarodziejka Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Szarotko. Grom ma różne fazy. Jak alkoholik. Raz heros raz strachulec. Wczoraj pięknie sobie chodził po ogrodach, podchodził bokami na mizianie i jaki zmysłowy - wystarczyło dotknięcie w ucho a odchodził machając ogonem ;) Spał pod drzewem przez noc, a nad ranem wytarmosił Beja, bo głośniej szczekał na samochód. Bej mały skrzat, ale walczy jak gladiator, więc panowie są wobec siebie bardzo grzeczni i szanują swoje warknięcia. Pracujemy nad Gromem, aby nie obawiał się wchodzić do kojca na komendę i wychodzić. Śniadanie postawiłam mu w kojcu i nakazałam wejść. Biedak myślał, że podje sobie z misek innych psów, ale....;) Tak się nie uda nikomu :D. Poszedł więc posłusznie za moim wyciągniętym palcem w kierunku kojca, a tam już czekał jego garnuszek. Tak więc w ślimaczym tempie, ale idziemy do przodu. Grom ma też takie fazy, że siedzi wciąż w ślepce i ma doła mimo, iż nic się nie zmienia wokół. Mam foteczki, muszę je tylko wrzucić ;) Quote
martka1982 Posted November 17, 2010 Author Posted November 17, 2010 a ja mam pytanie czy Groma ciągnie do wolności? czy ma ochotę oddalać się z Twojej posesji? szuka jakiejś dziury w płocie itp? Quote
Czarodziejka Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Od kiedy to zaczął przyjmować antydepresanty i esencje Dra Bacha świat zaczął go bardziej interesować. Zdarzało się, że nie mogliśmy go zagonić do kojca - tak się migał, chował i czaił. Kiedy sobie chodzi po ogrodach, a ja z kwalifikującą się do spaceru resztą stada idę na łąki, Gromiś stoi smutno przy furtce i szczeka za nami. Ostatnio, kiedy otwieram furtkę i psy wybiegają na spacerek on też się czai ;) Patrzy mi w oczy, a jednocześnie ocenie wielkość rozwarcia furtki, więc sprawa jest jasna - ma chęć pobiegać. Ja sie jednak na to nie piszę, ponieważ on jeszcze nie reaguje na komendę powrotu. Reszta posłusznie wraca, zawraca, wchodzi na posesję, a on podejrzewam gdzieś by się czaił i nie daj Boże oddaliłby się. Dlatego go luzem nie puszczam, a na smyczy wpada w panikę i żadnej radości ze spaceru nie ma. Quote
Czarodziejka Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Zdjęcia z ostatnich dni. Tak stoi przy furtce, kiedy wychodzimy ;) Na pierwszym planie siwa Kaja, która miała być chłopcem :D Widok z okna w kuchni. Aron, Carmen i Gromiś. Grom nie wchodzi w konflikty z innymi psami. Aron z Portosem nieustannie warczą i uprawiają starcze zapasy, a on jedynie Bejka wytarmosi czasami, ale tak bezkontuzyjnie ;) Quote
Lu_Gosiak Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 metamorfoza niesamowita - to nie ten sam pies co na poczatku:):) ogon w gorze, uszy stojace - wyglada bosko!!! Quote
Cantadorra Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Aż trudno sie przyzwyczaić do tych stojących uszu, inny pyszczek od razu. Quote
bela51 Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Sliczny Gromis , juz nie strachulec. ( no moze odrobine ?) Quote
Czarodziejka Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Tak obiektywnie rzecz biorąc, to najstarszy stażem tymczasowicz i może sobie na resztę patrzeć z góry ;) Quote
Szarotka Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Szukam ciotki z pay palem, bo nie mam jak przesylac deklaracji. Osoba, ktora mi pomagala zadko bywa na dogo......... Quote
Szarotka Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Cantadorra napisał(a):Chyba Anawa używa ten paypal Wlasnie do Niej wysylalam, ale ostatnio zadko bywa na dogo i nie wiem co sie dzieje.......... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.