Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wystraszone psy mają takie wylupiaste oczy. Wiem, że to ze strachu i dlatego ta psina wyglada na bardzo podobną do Gromisia :) Ale uważam, że lepiej jest z nią niż z Gromem. Widziałam jak spaceruje na spacerze. Groma to nie można bylo wyciągnąć dlugo na spacer :)

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
a za Groma jest obecnie jaka kwota? bo na poczatku bylo 300zl a teraz widze w rozliczeniu 400zl tak?


Moja deklaracja pójdzie w tym tygodniu. Co by nikt nie wymyślił, że ze względu na Spajka odmówię deklaracji innemu psu z Konina.

Posted

Cajus nie bądź rozgoryczony. Nikt poza obiema stronami nie zna szczegółów konfliktu, a domysły i spekulacje pobudzają tylko niezdrowe emocje. Ty też nie znasz niestety. Wiesz tylko tyle ile wydedukujesz z rozmów z Morią i opisów na wątkach. Ja w ogóle nie rozumiem tego konfliktu, dlaczego on powstał i po co, a jednak widać jest jakiś ukryty aspekt.

Nie mam żadnych zatargów ze schroniskiem w Koninie. Kwestię zachowań Groma i problemów z nim, a także opinii behawiorysty wielokrotnie omawiałam telefonicznie z panią prezes i zawsze w miłej atmosferze. Może nie pamiętacie, ale zdaniem specjalisty od psich zachowań Grom nie rokuje poztywnych zmian i jednym z rozwiązań, żeby się już nie szarpać jest uśpienie. Mimo to schronisko w Koninie nie wykorzystało tej diagnozy do pozbycia się problemu. Inne być może nawet nie rozważałoby dodatkowych rozwiązań, tylko od razu zastrzyk i w dołek. Mam psy ze schronu w Tomaszowie i tam 2 pięcioletnie sunie zakwalifikowano do uśpienia, bo stare - w papierach po 12 lat, jedna ślepa i jedna z nowotworem. Dodam, że obie były samcami do momentu, aż jedna się tuż przed przyjazdem do mnie nie oszczeniła. Podobno był to martwy miot. Myślicie, że gdybym nagle miała focha, to delegacja z Tomaszowa przyjechałaby do mnie odebrać ich własność - dwie stare sucze?

Gromiś nadal żyje i ma się dobrze, chociaż mogłoby być lepiej. Nie jest wystraszonym anonimowym pyskiem w schroniskowym boksie. Jest przez nas kochany, zna swoje imię, ma tu swoje dziwactwa i powoli normalnieje. Może na starość wszelkie schizy mu się znudzą i będzie psem poprawnym. Codziennie musi się zmierzać z rzeczywistością i stosować do moich zasad. I jakoś daje radę. Uczymy go tu wszyscy zaufania do ludzi i świata. Pracujemy z nim. Każde podpięcie na smycz, każda nowa sytuacja, każdy kontakt z człowiekiem jest dla niego stresem. Jest psem zaburzonym, autystycznym, w dodatku z agorafobią - lękiem przestrzeni. Jest psujem i wciąż ma jakieś odchyły, a potem minę figurki Matki Boskiej Miłościwej (bez urazy ;)) W doopę nigdy nie dostał, nawet klapsa, bo jakoś się nie kwalifikuje mimo zniszczeń. Za rozwaloną budę i kojec schronisko w Koninie podarowało mi nową. To tyle Cajus na temat, który cię dręczy i niepokoi ;)

Lu_Gosiak - koszt pobytu Groma u mnie to 400 zł. gdyż wymaga on codziennej ciężkiej pracy i co jakiś czas naprawy zniszczeń. Był moment, że faktycznie zwątpiłam w powodzenie socjalizacji tego psa, zwłaszcza po rozmowie z behawiorystą. Teraz co jakiś czas się konsultuję, ale najlepszym rozwiązaniem wg tego behawiorysty byłoby umieszczenie go w hoteliku u niego na obserwacji. Tyle, że znając Gromisia byłby śmiertelnie przerażony. Wolę więc sama z nim pracować i prawdę mówiąc chciałabym, żeby znalazł własny domek. Tam też przejdzie strachy, ale kochający człowiek na pewno podejdzie do tego ze zrozumieniem. To jest bardzo mądry pies, tylko dziwadło i strachulec.

Posted

Teraz ja nie rozumiem bo mój post przede wszystkim nie był skierowany do Ciebie. A wręcz przeciwnie miał Ciebie poinformować, że nie mieszam wątków. Skoro został tak odebrany jak napisałaś to już trudno.

Posted

Grom chyba i tak zrobil duzy postep.

Nie widze wplaty za pazdziernik ?? wysylam pieniadze przez znajoma z dogo i nie mam mozliwosci sprawdzenia czy pieniadze zeszly czy nie ........

Posted

Karolcia coś ostatnio chyba bardzo zabiegana, albo moje maile z rozliczeniem od miesiąca nie docierają?
Bieżące finanse Groma są na stronie 15, link w mojej stopce

A ja poproszę o tekst do ogłoszeń i jakieś twarzowe zdjęcie Gromisława :)

Posted

Szarotko. Grom ma różne fazy. Jak alkoholik. Raz heros raz strachulec. Wczoraj pięknie sobie chodził po ogrodach, podchodził bokami na mizianie i jaki zmysłowy - wystarczyło dotknięcie w ucho a odchodził machając ogonem ;) Spał pod drzewem przez noc, a nad ranem wytarmosił Beja, bo głośniej szczekał na samochód. Bej mały skrzat, ale walczy jak gladiator, więc panowie są wobec siebie bardzo grzeczni i szanują swoje warknięcia. Pracujemy nad Gromem, aby nie obawiał się wchodzić do kojca na komendę i wychodzić. Śniadanie postawiłam mu w kojcu i nakazałam wejść. Biedak myślał, że podje sobie z misek innych psów, ale....;) Tak się nie uda nikomu :D. Poszedł więc posłusznie za moim wyciągniętym palcem w kierunku kojca, a tam już czekał jego garnuszek. Tak więc w ślimaczym tempie, ale idziemy do przodu. Grom ma też takie fazy, że siedzi wciąż w ślepce i ma doła mimo, iż nic się nie zmienia wokół. Mam foteczki, muszę je tylko wrzucić ;)

Posted

Od kiedy to zaczął przyjmować antydepresanty i esencje Dra Bacha świat zaczął go bardziej interesować. Zdarzało się, że nie mogliśmy go zagonić do kojca - tak się migał, chował i czaił. Kiedy sobie chodzi po ogrodach, a ja z kwalifikującą się do spaceru resztą stada idę na łąki, Gromiś stoi smutno przy furtce i szczeka za nami. Ostatnio, kiedy otwieram furtkę i psy wybiegają na spacerek on też się czai ;) Patrzy mi w oczy, a jednocześnie ocenie wielkość rozwarcia furtki, więc sprawa jest jasna - ma chęć pobiegać. Ja sie jednak na to nie piszę, ponieważ on jeszcze nie reaguje na komendę powrotu. Reszta posłusznie wraca, zawraca, wchodzi na posesję, a on podejrzewam gdzieś by się czaił i nie daj Boże oddaliłby się. Dlatego go luzem nie puszczam, a na smyczy wpada w panikę i żadnej radości ze spaceru nie ma.

Posted

Zdjęcia z ostatnich dni.
Tak stoi przy furtce, kiedy wychodzimy ;) Na pierwszym planie siwa Kaja, która miała być chłopcem :D



Widok z okna w kuchni. Aron, Carmen i Gromiś.





Grom nie wchodzi w konflikty z innymi psami. Aron z Portosem nieustannie warczą i uprawiają starcze zapasy, a on jedynie Bejka wytarmosi czasami, ale tak bezkontuzyjnie ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...