Czarodziejka Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Dostałam wpłatę dzisiaj. Dziękujemy. Gromiś spędził świąteczny czas beze mnie, ale pod dobrą opieką. Wyjechałam z córeczką do mamy. Po powrocie zastałam qoopska przymarznięte do dachu budy w liczbie niepokojącej. Przysypane nieco śniegiem, bo wiało, więc wyglądały piramidalnie egzotycznie. A ile kalorii spaliłam, żeby zniknęły z mojego środkowopolskiego krajobrazu :D Gar od jedzenia - jak zawsze lśniący niczym lustro, Grom jadł jak należy. Niestety - naczelna kucharka na urlopie, więc sam susz, zapijał ciepłą wodą zgodnie z zaleceniami. Tymczasem gar od wody którejś mroźnej nocy przymarzł, więc Gromiś nie mogąc go przesunąć w odpowiednie miejsce - odgryzł mu ucho i zmienił nieco profil otworu :D Zęby - sprawdziłam - wszystkie na swoich miejscach. Od wczoraj znów gotuję i jak już wspomniałam na wątku Kuby - mam nadwyżkę buraków a deficyt marchwi - oczywiście się uzupełni w najbliższych dniach, więc rosołki są buraczane i qoopy na dachu w podobym odcieniu. Gromiś jest bardzo żywy - szczeka, skacze na dach i z dachu, macha ogonem, daje się głaskać i chętnie je z ręki. Dziś próbowałam wyciągnąć go z budy na spacer, bo pięknie, śnieżnie i nie tak mroźno, ale szelki pękły :D Tak się zaparł. Wsadził mi łeb między kolana i objął jedną nogę łapami, wrósł w tej pozycji w ziemię i szelki przeszły do historii. Oddam do reklamacji, albo wymienię na takie dla rotków ;) Quote
Szarotka Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Mam nadzieje, ze Grom po wiekszej ilosci burakow zacznie sie osmielac i chodzic na spacery :):) Quote
Czarodziejka Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Jeśli okaże się to rozwiązaniem, będzie jadł TYLKO buraki :D Quote
sylwija Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Daje do wiwatu :D Dobrze chociaz, ze humor mu dopisuje :) przelalam deklaracje za styczen. Trzymamm kciuki za socjalizacje (resocalizacje ?) Gromika. Quote
martka1982 Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 Macha ogonem, daje się głaskać i chętnie je z ręki - w schronie tego nie było ,więc jest POSTĘP:)) Hurraa!!! Quote
Cantadorra Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Czyli robi postepy, jakas interakcja miedzy Czarodziejka a Gromem zachodzi. Z tego wynika, ze idzie ku lepszemu........ Quote
figanadrzewna Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Czarodziejka napisał(a): Tymczasem gar od wody którejś mroźnej nocy przymarzł, więc Gromiś nie mogąc go przesunąć w odpowiednie miejsce - odgryzł mu ucho i zmienił nieco profil otworu :D Zęby - sprawdziłam - wszystkie na swoich miejscach. iście ułańska fantazja :) Quote
figanadrzewna Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Piękna zima, Gromisiu powinien cie biały puch skusić do wyjścia ;) Quote
Szarotka Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Grom Ty sie wreszcie wybierz na spacer :):) Quote
figanadrzewna Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 no własnie, o to postulujemy :) Rusz doopkę, będzie naprawdę fajnie ;) Quote
Czarodziejka Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 [attachment=551:3048.attach] Tak zasypało Gromisiowy kojec. Widać go tam nieco. Ogólnie, to nie lubi pozować do zdjęć. Kiedy widzi wycelowany aparat ucieka w głąb budy, albo wciska się za nią. Quote
figanadrzewna Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 skromny Gromiś, nie zdaje sobie sprawy ile osób tu za nim tęskni i chętnie go ogląda. Wejdzcie na mój ostatni banerek... nie tak powinna starość wyglądać. Może uda nam się wyciągnąc smutnego dziadka? Quote
Cantadorra Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Grom caly czas jak widze niesubordynowany :) Ale coz, czas zrobi swoje i Grom przestanie rozrabiac na pewno :) Quote
Aga-33-76 Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Cantadorra napisał(a):Grom caly czas jak widze niesubordynowany :) Ale coz, czas zrobi swoje i Grom przestanie rozrabiac na pewno :) Pytanie tylko kiedy?;) Quote
anett Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Groma rozsadza energia, młody psiak cały czas w zamknięciu...biedak poszalałby na spacerach tylko przełamać się jeszcze nie potrafi ale powoli pewnie zaufa:lol: A na wiosnę kastracja i temperament troszeczkę Gromisiowi się przytemperuje:diabloti: Quote
figanadrzewna Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 w ostatnie oblodzenia, nawet mój wielorasowy kundel bury odmówił wyjścia z kojca, a to mu się raczej nie zdarza ;) Miał problem z opanowaniem nóżek i zastrajkował hehe :) Quote
Cajus JB Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Przepraszam, ale w styczniu i lutym moja deklaracja przyjdzie pod koniec miesiąca. Quote
Szarotka Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Gromik mam nadzieje, ze w ktoryms momencie sie osmielisz :):) Quote
Cantadorra Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Przepraszam za offa i zapraszam na bazarek, zbieramy na wozek dla suni: http://www.dogomania.pl/threads/177916-CD-perfumy-Dla-Sary-ONki-uratowanej-od-samotnej-A-mierci-w-kojcu-Do-24-01-do-00-00 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.