ARKA Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Czy Ty bylas na dzis umowiona z tym gabinetem, na rano? STALOWA WOLA Gabinet Weterynaryjny ANVET Beata Pawliszyn Al.Jana Pawła II 13 tel.015 844-53-64 Pani doktor wykona zabieg aborcyjny, tam pracowala Agnieszka ale wyjechala do Anglii Quote
agusiazet Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 A czemu nie - wystarczy zadzwonić i zapytać, myślisz, że w Mielcu i okolicy nie porzucają ciężarnych suk? Quote
Monka-stw Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Była wczoraj u mnie 4 godziny bo ja ją znalazłam, ale mój 7,5 mies pies (jeszcze jajeczny) nie dawał jej w ogóle spokoju :( piszczał szczekał, lizał i chciał wsiadać :placz: bo ona ma upławy już i go to strasznie kręciło :placz: a teraz po zabiegu będzie ją lizał i znów jej dokuczał :placz:. Ja bym ją chętnie na DT przetrzymała bo to naprawdę złoty pies :placz: ale Chester mi nie da :placz:. Prawdopodobnie pojedzie do hotelu do Murki do Janowa Lubelskiego po zabiegu, ale to wszystko do dogadania jeszcze jest :shake:, gdzie by nie była będziemy ją odwiedzać :placz: może jak jej się hormony uspokoją po ciąży to będzie mogła u nas na DT być Tak w Anwecie ma mieć zabieg....dzwoniłam potwierdzić, po pracy jedziemy :( To jest odpowiedź na poniższy post bo znów skaczą :mad: Quote
ARKA Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 agusiazet napisał(a):A czemu nie - wystarczy zadzwonić i zapytać, myślisz, że w Mielcu i okolicy nie porzucają ciężarnych suk? No wiem, ze porzucaja ale ja zrozumialam, ze jak nie bedzie ciezarna i z dziecmi to Monka ją przetrzyma, czy tak?? Quote
ARKA Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 [quote name='Basia1968'] bo k....a w naszym kraju jest zbyt mało ludzi takich jak my!!! Malo, wsrod milosnikow zwierzat(dogo) tez nie jest rozowo:shake: Quote
halcia Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Tez jestem absolutnie za sterylką aborcyjną lub uśpieniem dobowego,ślepego miotu. Quote
Arienka Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Ja tak samo, to pierwsze co mi przyszło na myśl, tylko nie umiałam tego napisać pierwsza. Szkoda, gdybyśmy byli w USA, Anglii to szczeniaki raczej miałyby większe szanse, ale w naszym pięknym kraju jest za dużo bezdomnych, głodnych psów. :placz::placz::placz: Quote
grzenka Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Monka-stw napisał(a): Tak w Anwecie ma mieć zabieg....dzwoniłam potwierdzić, po pracy jedziemy :( Czyli dzisiaj po południu....ja też myślę, że to najlepsze wyjście w tej sytuacji... Quote
an1a Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Arienka napisał(a):To nawet nie wiedziałam, ale są tego korzyści. Przynajmniej jest mniej psów i schroniska nie są przepełnione. Nieraz oglądam Policję dla Zwierząt na Animal Planet i były przypadki usypiania psów agresywnych, niemożliwych lub bardzo trudnych do uleczenia, lub z innych przyczyn nie nadających się na adopcję więc może nie wszystkie się usypia od razu. Przecież w TV nie pokażą całokształtu takiej "brutalnej" selekcji. Quote
ARKA Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 [quote name='Arienka']Ja tak samo, to pierwsze co mi przyszło na myśl, tylko nie umiałam tego napisać pierwsza. Szkoda, gdybyśmy byli w USA, Anglii to szczeniaki raczej miałyby większe szanse, ale w naszym pięknym kraju jest za dużo bezdomnych, głodnych psów. :placz::placz::placz: Nie powolywalbym sie tak na te panstwa tam dwa tygodnie i krocej i usypia sie poprost psy, w schroniskach, po ktore wlasciel sie nie zglosil w tym czasie lub ktos nie adoptowal.:shake: Owczywisice sa tez schroniska gdzie nie usypiają, prowadzone glownie przez organizacje; no-killing. Quote
Arienka Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 To nawet nie wiedziałam, ale są tego korzyści. Przynajmniej jest mniej psów i schroniska nie są przepełnione. Nieraz oglądam Policję dla Zwierząt na Animal Planet i były przypadki usypiania psów agresywnych, niemożliwych lub bardzo trudnych do uleczenia, lub z innych przyczyn nie nadających się na adopcję więc może nie wszystkie się usypia od razu. Quote
ata Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 jakie to wszystko smutne...dziwne .....slepe szczenieczki sie usypia a storuszkom szuka cieplego konta i leczy na ostetnie dni...... wspolczuje osobie, ktora bedzie wiozla mamusie na zabieg......sunia sobie poradzi mysle, ze gorzej jest z nami...... Quote
ARKA Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Arienka napisał(a):To nawet nie wiedziałam, ale są tego korzyści. :shake: no wiesz zalezy jak na to patrzysz, z punktu widzienia niewinnego niczemu psa to zadna korzysc:-( A zwierzeta doskonale wiedza co je czeka, nie chcialbym byc na ich miejscu:-( Bylam w takich schronikach dwoch-jedno gdzie usmiercali a drugie nie, zupelnie inne zachowania psow. W tym killing, widac bylo przerazenie i strach w oczach tych psow a zarazem blaganie prosze zabierz mnie:placz:Cisza, zadego ujadania psow, takie czekanie z potwornym strachem na wyrok:placz: Nawet nie wiedzialam, ze tam tak jak. Jak wyszlismy z tego schroniska zapytalm dlaczego te psy tu sie inaczej zachowuja,tak atmosfera potwornego strachu, niz w tym schronisku HSUS i wtedy mi powiedzieli dlaczego:placz: Quote
Saphira Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Ja oglądałam reportaż zeschroniska we Francji. Tam też po pewnym czasie usypiaja psa jeśli nikt go nie chce. A ludzie to takie same bezmózgowia jak u nas. Oddali bokserke bo....ciągnęła na smyczy i przeciez mogli sie przewrócić:shake: Pies z poderżnietym drutem gardłem też był.... i głupie tłumaczenia, że oddają szczeniaka bo gryzie. Dlatego madre rządy wprowadzają przymusowy nakaz sterylizacji zwierząt bez papierów. Znika wtedy masa problemów równiez z tak zwanymi pseudohodowlami. Quote
Arienka Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 NIe jestem za zabijaniem psów w schroniskach, ale faktem jest że są przepełnione, każdy ma prawo żyć, ale jedynym pozytywnym skutkiem takiego działania tam jest to właśnie że w schroniska mają lepsze warunki przez to i nie są przepełnione. Quote
Arienka Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 No i tak powinno być, ale kto by to u nas kontrolował sterylizację psów po wsiach gdzie suki są non-stop w ciąży i nikt ich nie pilnuje :shake: Quote
Miśka84 Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Przykro mi ale nie mogę pomóc. Chyba najlepszym wyjściem jest sterylka..... Quote
weronika1 Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Dla nas ludzi ,ta sprawa jest trudniejsza niż dla samej suni. :shake:Nigdy nie byłam i nie jestem zwolennikiem nieprzemyslanej aborcji ,ale w tym przypadku wydaje mi się ,że nie ma innego wyjścia. Nie można w nieskończoność skazywać niewinne szczeniory na cierpienie . Utrzymanie w całości miotu jest nierealne, nie mówiac o szczepieniach i leczeniu w razie choroby. Quote
Saphira Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Arienka napisał(a):No i tak powinno być, ale kto by to u nas kontrolował sterylizację psów po wsiach gdzie suki są non-stop w ciąży i nikt ich nie pilnuje :shake: A kto to robi w innych krajach np. w Niemczech ? To tak blisko i potrafili zrobić porządek. Tam psa na łańcuchu nie zobaczysz bo jest to karalne. Quote
ARKA Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Arienka napisał(a):No i tak powinno być, ale kto by to u nas kontrolował sterylizację psów po wsiach gdzie suki są non-stop w ciąży i nikt ich nie pilnuje :shake: :shake: nie sadze ze to jest problem wiejski. Wies "ten problem rozwiazuje po swojemu". To problem tych co ciagle uwazaja, ze suka raz dla zdrowia powinna miec mlode i tych co uwazaja ze dopilują a potem "wpadka" no i jako katolicy czy tez z podjesciem,ze kazde zycie poczete jest chronione, nie zrobią aborcji suce ani nie uspią slepego miotu. I mamy to co mamy. Quote
jogi Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Jestem Niestety nie mogę pomóc, bo już nie ma mnie w Polsce. Natomiast cieszę się, że dziewczyny zdecydowały się na sterylkę. Nie wolno nam powoływać do życia kolejnych bezdomnych maluszków, nawet jeśli się nam wydaje że znajdziemy im dobre domy. Znaleźć znajdziemy, ale czy dobre? Wiem ile ja się muszę namęczyć, żeby znaleźć taki dom, a siedzę w temacie od lat. To jest trudna, ale dobra decyzja Mogę doradzić tyle, żeby zgłosić sunię do UM jako bezdomną i miasto powinno pokryć koszty sterylizacji to raz, a dwa umieszczą potem zdjęcie Suni w lokalnej gazecie i szybciej znajdzie dom. Quote
Saphira Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 ARKA napisał(a)::shake: nie sadze ze to jest problem wiejski. Wies "ten problem rozwiazuje po swojemu". To problem tych co ciagle uwazaja, ze suka raz dla zdrowia powinna miec mlode i tych co uwazaja ze dopilują a potem "wpadka" no i jako katolicy czy tez z podjesciem,ze kazde zycie poczete jest chronione, nie zrobią aborcji suce ani nie uspią slepego miotu. I mamy to co mamy. Mentalność polskiego katolika potrafi być jeszcze bardziej zaskakująca. Naprawdę czasem trudno nadążyć za ich "inteligencją". Po Diankę , która jest u mnie na tymczasie zgłosił sie Pan posiadający dom z ogródkiem. Miły, czarujący człowiek. W trakcie wizyty przedadopcyjnej okazało się, ze posiada kotki. Na pytanie czy są wysterylizowane odpowiedział, że to niezgodne z jego światopoglądem. To co Pan robi z młodymi ? Z rozbrajającym uśmiechem odparł : " Jak to co ? ZAKOPUJĘ!" I to najwyraźniej dla społeczności katolickiej grzechem nie jest. Najważniejsze , że to co poczęte to urodzone a potem można i żywcem zakopać do ziemi. Quote
agata_lodz Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 ata napisał(a):jakie to wszystko smutne...dziwne .....slepe szczenieczki sie usypia a storuszkom szuka cieplego konta i leczy na ostetnie dni...... No właśnie... jak to jest? Dogomaniacy są gotowi uzbierać niebotyczne kwoty na zabiegi / hotelowanie / żywienie ledwo żywych psiaków po wypadkach, w ciężkim stanie ogólnym, nawet gdy wiadomo że pies nigdy nie odzyska sprawności. Dlaczego takich psów nie usypia się aby skrócić ich cierpienia i ograniczyć problem bezdomności? Nie chcę tu nikogo oceniać gdyż wykonujecie naprawdę kawał dobrej roboty, ale czuje się z tym faktem dziwnie... Quote
gagata Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 agata_lodz napisał(a):No właśnie... jak to jest? Dogomaniacy są gotowi uzbierać niebotyczne kwoty na zabiegi / hotelowanie / żywienie ledwo żywych psiaków po wypadkach, w ciężkim stanie ogólnym, nawet gdy wiadomo że pies nigdy nie odzyska sprawności. Dlaczego takich psów nie usypia się aby skrócić ich cierpienia i ograniczyć problem bezdomności? Nie chcę tu nikogo oceniać gdyż wykonujecie naprawdę kawał dobrej roboty, ale czuje się z tym faktem dziwnie... Bo tak to bywa na tym świecie..łaska pańska (tu dogomaniaków) na pstrym koniu jeżdzi...Myślę,że wiele zależy od rodzajów obrażeń psa i od zaangażowania sie tego, kto takiego psa znalazł czy też wypatrzył np w schronie...Choc moje prywatne zdanie nie jest na dogo popularne - uważam,że kosztownym leczeniem mozna objąć psa,który znajdzie swego stałego opiekuna,w innym przypadku te pieniadze mogłyby zostać wykorzystane do leczenie łatwiejszych ale częstszych przypadków i tym samym uratować więcej psich istnień...Ale, jak juz wyżej powiedziałam, każdy ze swoimi pieniedzmi może robić to, co chce i nikt nikomu nie zabroni finansowac jakiegos beznadziejnego przypadku... Ale w tej konkretnej sprawie, chodzi głównie o to,że te szczenieta,gdyby się urodziły .miałyby szansę zapoczątkować kolejne pasmo bezdomnych psów.Przecież każde zwierzę w schronie było kiedys malutkim szczeniątkiem,które pojawiło się na świecie , bo ktos kiedys nie dopilnował albo nie wysterylizował swojej suki.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.