wilczek007 Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Samiec wiek:do roku, porzucony w strasznym stanie, jest delikatny troche nieufny, ale nie agresywny, pilnie potrzebuje DT lub DS!!! Quote
shanti Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Jestem. Mieszkam od tygodnia na nowym miejscu, mam już neta i chociaż Wam pohopkam te psinki. Roboty mam po uszy. Biedny psiaczek :-( Sorki za offa, ale popatrzcie w jakim stanie dostałam psy jako gratis do zakupionej posesji :angryy: W porównaniu z tym, schron to eldorado:angryy: psy 008.jpg | shantija | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl psy 022.jpg | shantija | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl psy 020.jpg | shantija | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl psy 018.jpg | shantija | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl psy 013.jpg | shantija | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl psy 012.jpg | shantija | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl To jest psia buda, gdyby się ktoś nie domyślił:roll: psy 011.jpg | shantija | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl psy 010.jpg | shantija | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl psy 005.jpg | shantija | Fotki, Zdjęcia, Obrazki Fotosik.pl Quote
monika55 Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Ciesze sie,ze znowu Cie widze. To ile teraz masz psow? Zgroza jakie warunki. Co za ludzie. Quote
shanti Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Witaj Moniko:lol: Oficjalnie nadal dwa, Shantiego i Tinę. Tymi miałam się zająć tymczasowo i znależć im domy. Nie stać mnie na cztery psy. Wykarmić to mały pikuś. Te na placu jedzą dosłownie wszystko. Duża sunia w kojcu jadła z głodu deski z tej niby-budy. Jednak jesli moja rodzinka podtrzyma deklaracje sponsorowania weta, to psy z nami zostaną. Mój TZ z naszym przyjacielem zarwali drugą z kolei noc na nowym miejscu i duża suńka ma już nową budę:lol: Quote
basia0607 Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Shanti, te psy wygrały los na loterii, dzięki Twojemu zakupowi :evil_lol:. Na ile udalo ci sie odmnienić ich los ? Takie warunki widuję niemal codziennie na wiejskich interwencjach. Quote
shanti Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 basia0607 napisał(a):Shanti, te psy wygrały los na loterii, dzięki Twojemu zakupowi :evil_lol:. Na ile udalo ci sie odmnienić ich los ? Takie warunki widuję niemal codziennie na wiejskich interwencjach. Suńka w kojcu ma wysprzątane goowna i wysypane świeżym piaskiem. Łajna i błota było po kostki, sprzątaliśmy z moim Ojcem z maskami na twarzach, śmierdzimy do dzisiaj:evil_lol:. Ma nową ocieploną budę. Po tygodniu posiłków 2xdziennie jest już odkarmiona i zaokrągliły się jej boczki. Pies przy budzie ma wysprzątane wokół, dłuższy łańcuch i podest przed budą chroniący przed błotem. Oba psy są raz odrobaczone, za tydzień druga dawka. Na dzień dzisiejszy tylko tyle mogę:oops: Rudego spuszczam na dzień z łańcucha, przypinam na noc. Sunia boi się obroży i smyczy. Obrożę udało mi się jej jakoś założyć, o smyczy na razie nie ma mowy. Dzisiaj pierwszy raz wyszła z kojca na ugiętych nogach, widać że nie wychodziła nigdy:shake: nie czuje sie na zewnątrz zbyt pewnie i pilnuje się mnie strasznie. Nawet wydawała się być szczęśliwa, gdy wróciła do kojca. Już się z tą sytuacją oswoiłam ,ale w pierwszy dzień ryczałam z bezsilności:shake: widząc psa śpiącego na stojąco w łajnie i błocie. Quote
monika55 Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 To te psinki wygraly lepsze zycie dzieki Tobie.I dorobilas sie stadka:lol:. A ty maly wyskakuj na poczatek. Quote
wilczek007 Posted March 19, 2009 Author Posted March 19, 2009 :-o...ja bym tak tych włascicieli potrzymała w takich warunkach ciekawe jak by im było!!! Niektórzy maja gnój zamiast mózgu:angryy:...Szanti jestes Aniołem dla tych psiaków:lol:...Hopne naszego chudzinke... Quote
auraa Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 czy ten piesek nie ma początków nużycy? Ma takie dziwne oczy. Quote
monika55 Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Tez sie zastanawialam, bo te okularki... Czy w schronie mozna leczyc? Jutro zapytam. Quote
wilczek007 Posted March 19, 2009 Author Posted March 19, 2009 kurcze z bliska nie wygladał na chorego...nie spytałam...Napewno w schronie można leczyc, moja psina miała nużyce, wystarczy antybiotyk ale przez pare miesiecy i witaminy na skóre. Tylko koło oczu to akurat łyse nie miała...Ale co ja sie rozpisuje skoro nic niewiadomo jeszcze dziś, miejmy nadzieje ze on zdrowy..:roll:. Quote
monika55 Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Zaraz jade do schronu to go obejrze. Wetka tez powiadomiona. Quote
monika55 Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Wetka byla, rozmawialam z nia. Poszla ogladac malego. A potem byl cyrk ze szczepieniami dzikuskow z worka. A ja zabieralam sunie ze schronu i nie bylo czasu dalej czekac. Jutro sie dowiem. Quote
monika55 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Niestety nie wiem. Nie pojade tam teraz. Musi sie wyjasnic sytuacja, czy nie ma wirusowki. Quote
MARCHEWA Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Ale macie tam roboty dziewczyny,dobrze,że jesteście i pomagacie. Shanti,mam nadzieję,że będziesz miała oko na te biedne psy. Quote
wilczek007 Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 moze sie wreszcie w weekend dowiem co z psiaczkiem...cholera ze tez ten schron musi byc czynny do 16.00:angryy: Quote
monika55 Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 W dzien powszedni trudno tam dotrzec. Wczoraj dalam namiary jednej pani. Ciekawe, ktorego psiaka adoptowala. Quote
wilczek007 Posted March 29, 2009 Author Posted March 29, 2009 mały jest w schronisku prawdopodobnnie NIC mu nie jest on ma taka urode poprostu.Nie mam żadnych wiadomosci od weter.więc nic innego nie napisze. Quote
wilczek007 Posted March 30, 2009 Author Posted March 30, 2009 Samczyk wczoraj został zabrany do domciu ze schroniska, jest młody kochany to szybko znalazł dom...wazne że sie udało:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.