wiska Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Daj to zwierzetom tzn ,ze szykuje sie nieoczekiwany posilek i wtedy juz wszystko jasne :lol: rower Na to haslo zaczyna sie skakanie i radosc z kolejnej dlugiej wycieczki no i jeszcze samochod czyli natychmiastowy w tyl zwrot i uciekamy ile sil w lapkach!! o spacerze nie wspomne bo objawy chyba wszedzie takie same...:razz: Quote
Martens Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 SPACEREK tańcować po mieszkaniu zwalając wszystko co nie jest przybite gwoździami JEDZONKO jak wyżej, plus dawać Pańci energiczne buziaki i przeraźliwie kwiczeć; specjalną komendą jest słowo JEDZONKO użyte na zewnątrz - oznacza że należy jak najszybciej odholować panią do domu :evil_lol: ZOSTAW należy szybko ocenić szanse ucieczki z paskudztwem trzymanym w pysku, lub jak najszybciej je połknąć; wypluć tylko w ostateczności :angryy: [...] CHODŹ TU jak najszybciej skarcić wołanego psa uprzykrzając mu całą drogę do pańci, za to że nie przyszedł odpowiednio szybko :cool3: wyrazy niecenzuralne nie rzucać się w oczy :evil_lol: Quote
Koreksonowa Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 CIASTKO/SZTUCZKI - niezależnie od poleceń należy wykonać "siad" "waruj" i przeturlać się i zastygnac w bezruchu w oczekiwaniu na ciastko. SPACER - radość i śpiewy (ostatnio Korczysław sie ucieszył zapytany czy "chce w PAPE"...) i jeżeli dochodzi godzina 20 trzeba położyc panu łeb na kolana i zajrzeć mu wgłąb duszy smutnymi oczyma. W przypadku braku reakcji należy pana polizać o ręce, spojrzec w kierunku drzwi, zaskomleć.. powtarzac zynności az do usłyszenia magicznego słowa "spacer". Quote
Patikujek Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 przypomniało mi się jeszcze jedno: RÓB SIUSIU/IDŹ SIUSIU - komenda wypowiadana, podczas mini spacerków (kiedy się bardzo spieszę) lub przed podróżą. Pies wtedy przestaje pół godziny wąchać tylko robi co musi przy pierwszym krzaczku przy powyższej komendzie dodane POSPIESZ SIĘ / RUSZ SIĘ / SZYBCIEJ - znaczy patrzymy się na panią jak na idiotkę, albo wracamy do spokojnego załatwiania potrzeb w żółwim tempie :mad: Quote
kuba123 Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 to jeszcze dodam od siebie:evil_lol: Tania ma koleżankę astkę z którą zna się od 6 lat... astka kiedyś kochała wszystkie psy , teraz wszystkie atakuje- z wyjątkiem Tańki... mogą się i pół roku nie widzieć a Bjuta nie wykazuje wobec Tani agresji nawet w najmniejszym stopniu... a moja psica na hasłoBJUTA NA DWORZE dostaje głupawki najpierw zlatuje na półpiętro i zagląda przez okno, a potem leci po schodach jak torpeda myśląc, że jest motylkiem:evil_lol: wyobraźcie sobie, jak 30 kg psa przewala się po drewnianych schodach starej kamienicy w dół nie wyrabiając na zakrętach i walą przez to zadem w ścianę , a czasem i w drzwi sąsiadów:evil_lol: Quote
*Monia* Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 U nas duużo magicznych słów jest. Np: Kotek/Puma- wielka koncentracja na mordzie i szukamy kićka. Jak się znajdzie to darcie pyska, jak kot się zbliży to ucieczka w przeciwnym kierunku :evil_lol: Piesek- można się witać Ciasteczko/Jedzonko/Kolacja/Śniadanko/Masz/Dam- ślinotok, piszczenie, wycie, szaleństwo, głupawka i proszenie o kawałek czegokolwiek. Lodówka-bieg do kuchni i pokazywanie gdzie lodówka ;) Kto to?- trzeba się cieszyć bo ktoś znajomy gdzieś jest w pobliżu. Wszyscy wtedy są potencjalnymi przyjaciółmi mojej suczy i używam tego czasem przy zapoznawaniu z nowymi ludźmi, działa :razz: Tata- bieg do okna i wypatrywanie samochodu i taty Piłeczka/Sznurek/Kosteczka- trzeba znaleźć daną rzecz i pańci dać Spacerek/Idziemy- wariactwo nie do opisania Kto tam? (nie mylić z kto to, bo wypowiadane innym tonem)- darcie japy w oknie lub pod drzwiami, zależy gdzie akurat jesteśmy Dawaj- bijemy się z pańcią, przeciągamy zabawką z groźnym warczeniem i na jedno słowo 'Puść' puszczamy zdobycz Nie ciągnij/Równaj/Wolniej- pies ma niedosłuch i idzie dalej tak jak szedł Co chcesz?/Czego?- sucz pokazuje jaki ma problem- na dwór, jeść albo się bawić Gdzie ja te ciastka schowałam?+moje udawanie że nie pamiętam- trzeba pańcię do szafki zaprowadzić i pokazać gdzie pyszności leżą :evil_lol: No i bym zapomniała o ukochanej rzeczy Hexoliny za którą szaleje- Śnieg!- kompletnie odcina się od świata i pełna koncentracja na pańci i białym magicznym śniegu :p Więcej nie pamiętam chwilowo ;) Quote
Mysia_ Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Masz - "o ktoś mnie woła!" - drugie imię większości psów :roll: Quote
Martens Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 [quote name='*Monia*'] Kto to?- trzeba się cieszyć bo ktoś znajomy gdzieś jest w pobliżu. Wszyscy wtedy są potencjalnymi przyjaciółmi mojej suczy i używam tego czasem przy zapoznawaniu z nowymi ludźmi, działa :razz: U nas to samo, zapomniałam dopisać ;) Jak jesteśmy na spacerze i to powiem, suczy mało się łeb nie ukręci żeby wypatrzeć skąd ten cudowny towarzysz zabawy nadchodzi :evil_lol: Quote
Obama Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Mój pies znał: OOPS!- oho,znaczy się wiadomo,że poszedł spod ogona pędziwiatr śmierdzący,pańcia poczuła i trzeba udawać zdezorientowanego. Wskazane leżeć i udawać,że się śpi,albo obracać się wkoło z miną :"no którędy to wyleciało"? WON/OUT!-najczęściej oznacza,że coś gdzieś się podziało i okazało się,że narozrabiałem.Jedyne słuszne rozwiązanie? Chodu w nogi i zniknąć z pola rażenia pańci. ŁAPA -znaczy,że muszę siąść,chwilę popajacować dając na przemian przednie łapki do powitania.A wszystko to dla wymiernych korzyści,które najczęściej następują po. WRÓĆ!- najczęściej znaczy to tyle,że kiedy jestem już w połowie kroku zachwycony perspektywą wolnego i swobodnego galopu w przestworzach...muszę z miną cielęcia zawrócić i udawać posłusznego. Quote
Ania&Gaja Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Moja Gaja idelanie reaguje na słowa DO KABINY - ucieka do pokoju i chowa się po kątach (nie lubi kąpieli) Quote
SZPiLKA23 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Ja zapomniałam jeszcze o SZUKAJ SARY- sucz zaczyna biec wlasnym tropem wielce zaaferowana próbując "sie" znaleźć no i PATRYCJA (moje imie)- Sara automatycznie pedem biegnie w strone ulicy myslac ze wracam do domu, rodzice przestali wypowiadac moje imie przy niej bo zawsze jak okazazywało sie ze nie ide był foch i mała załamka Quote
anndzia Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Dodam ulubione słowo Sajgona: MNIAMI - oznacza (pyszne) jedzenie. Zawsze jak je wypowiem, psiak biegnie do kuchni. PAN - słowo tym bardziej niebezpieczne im bliżej domu jest pan. Używa się je, gdy wraca właściciel do domu. Pies zaczyna skakać z łapy na łapę, szczekać i wydaje się jakby ... tańczył salsę :cool3: KOT/PIES - słowa tego nie należy używać stojąc koło psa, bo ten pies w ułamku sekundy może zniknąć... Albo zacznie się ślinić i rozglądać za jakimś kolegą. HOP - słowo to oznacza niebezpieczeństwo dla właściciela psa. Pies po usłyszeniu tego słowa natychmiast wskakuje na swego pana (i z reguły powala na ziemie...). Moze to też oznaczać wskoczenie na cokolwiek. SZUKAJ - słowo wypowiedziane z wyraźnym akcentem na pierwszą sylabę sprawia, że pies zaczyna szurać nosem po ziemi i szuka jedzenie. Odradzam jego stosowania, bo najczęściej włochaty coś znajdzie :lol: IDZIEMY - oznacza spacerek. Po wypowiedzeniu go pies nie da ci spokoju aż do czasu, gdy z nim nie wyjdziesz. Potrafi wtedy dosłownie wejść na głowę :cool3: DAJ - oznacza 'uciekać', bo pani lub pan chce nam zabrać fajną rzecz. Zabawa jest do czasu gdy właściciel nie wypowie 'zostaw'. Wtedy należy się posłuchać :) SZYBKO - po wypowiedzeniu go masz po psie ;] Biegnie jak lampart za zdobyczą. Ale pies tym się różni, że jego bieg nie ma celu :) PURI PURI - przyznajmy szczerze - takiego słowa nie ma :D Istnieje tylko w naszym rodzinnym dialogu. Oznacza pieszczoty. Jak je wypowiesz psiakowi zaczyna latać ogon jak opętany! DIANA/SONIA/LUNA - obiekty westchnień Sajgona. Jak wypowiesz - masz po psie. Tym się to jednak różni od 'kot/pies', że zawsze wiadomo gdzie go znaleść - pod domem ukochanej ;] SAJGON, RATUJ! - Sajgon automatycznie zmienia się w SuperPsa! Biegnie i z oczami podrywacza 'ratuję' panią :) Coś w stylu zabawy - ja się chowam, a Sajgi ratuje. Sajgonek bardzo bierze sobie do serca pare słów, więc lepiej ich nie wypowiadać :) Chyba starczy. Jakby coś to dopiszę. Quote
Pusiakowa Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 mój pies na slowo SIKU juz stoi przy drzwiach i szaleje :evil_lol: Quote
Aarionne Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 CICICI - koniecznie trzeba było przy wymawianiu tych słów otworzyć drzwi na taras, bo pies gotów był głową rozwalić szybę żeby tylko wybiec do ogrodu w poszukiwaniu kota. Skutecznie działało w momentach, gdy Kora nie chciała wyjść na wieczorne siku, bo np. padał deszcz :lol: NIUNIA IDZIE? - szał dzikiej radości, nieustające szczekanie przy drzwiach, po otwarciu drzwi szczekanie na wszystkie strony świata do momentu, gdy pancia się nie ubierze i nie wyjdzie z Niunią na spacer; gdy pancia wychodzi Niunia przestaje szczekać, ale nie biegnie tylko skacze przed siebie (wybicia w górę i do przodu na raz z czterech łap) :lol: Poza tym były jeszcze dwa specyficzne dźwięki: OSTRZENIE NOŻA NA OSTRZAŁCE - oznacza biegnij do kuchni, nawet jeśli miałyby ci się po drodze połamać łapy UDERZANIE SZCZOTKĄ O ŚCIANĘ - biegnij do panci, zaraz będzie drapanie doopska Quote
Ambra Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 halbina napisał(a):dzis w nocy na gg... zwierzenia dogomaniaka...:evil_lol: XXX 1:19:36 wiesz moje psy nie reagują na np. "wyjdź" ale na "wypierdalaj" już tak;) a ja mam 100% podejrzenia w czyim domu takie wulgaryzmy lecą:diabloti::diabloti::diabloti: ona nie tylko do psów ale i do ludzi tak sie wyraza:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
halbina Posted March 23, 2009 Author Posted March 23, 2009 ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Bjuta Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 He, he - uśmiałam się z tych słówek! ZATYCZKA - (używane zamiast "kaganiec") oznacza kręcić szybko głową we wszystkich kierunkach, byle jak, byleby nie pozwolić nałożyć tego czegoś na pysk. O nie! Quote
Pusiakowa Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 anetta napisał(a):"zatyczka" buhahahaha dobre :roflt: no :evil_lol::evil_lol: Quote
grrrond Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 u nas: SZUKAJ - przyprawienie o szybsze merdanie ogonem, bezskuteczne wąchanie, rozglądanie się i ostatecznie zauważenie, że to "szukane" znajduje się pod łapami :] WCIĄGANIE KABLA OD ODKURZACZA - "zjem cie zjem cie obedre ze skóry!" NASTAWIANIE PRALKI - (charakterystyczne pykanie pokrętełka) - muszę stac obok i słuchać, bo eksploduję! (zakazane w domu :P) GDZIE KOSTKA? - merdanie, zabawa, wieczór w fotelu z książką odchodzi w niepamięć ;] narazie tyle :) Quote
niechorzynka Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 U Misi: "Misiolinda idzie na spacerek"- oznacza kolejna dziurę wydrapaną w drzwiach, piski, szczekanie i ogólne zniecierpliwienie. "Cześć tato"(usłyszane podczas przywitania z moim tatuśkiem)- podobnie jak wyżej plus zasikana z radości podłoga "Pańcio przyszedł"- zupełnie jak wyżej plus zalizanie TZ na śmierć Słowa których Michalina nie toleruje to "na miejsce"- zaczyna się wtedy kłucić jak mało kto- oczy jej wychodzą na wierzch, traci głos od szczekania i wyrażania swojego niesamowitego niezadowolenia- de facto siedzi wtedy już na posłaniu....jedyny moment kiedy toleruje to straszne słowo, to wtedy kiedy jest poprzedzone słowem "masz", które ona uwielbia- podobnie jest z siad- bo słówko to oznacza że dostanie cos pysznego AHHHHHHH....i jeszcze jedno słówko "goń ogonek"- lata wtedy jak szalona w pogoni za swoim długachnym ogonem :) I jeszcze jej ukochane "chodź się popieszczochać"- oznacza to że pańka wieźmię niunię (całe 3.5 kg) na kolanka i będzie kochac, i ściskać i drapuchać za ucholem.... Quote
niechorzynka Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 ah...zakazane słowo u nas to "ZOFIA"- tak ma na imię mój szczur którego Miska nienawidzi z całego psiego serducha po tym jak dostała od Zośki po nosie jak chciała jej żwirek ukraść :) Quote
Ola164 Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 WYŚCIG - biegną jak najszybciej, bo pewnie mam coś dobrego. SZUKAJ - szukają w trawie przysmaków, bo pewnie pani je tam schowała. FU - coś godnego uwagi znajduje się w otoczeniu wiec trzeba to zjeść zanim pani zdąży zareagować... NIUF - oznacza zachętę do zabawy i trzeba czym prędzej przynieść piłkę. Natomiast zakazuje się zbliżania do psa z szamponem, czy środkiem na pchły trzymanym w ręce gdyż grozi to ucieczka pupila jak najdalej, a nawet gotowością do przeskoczenia siatki... Quote
Pusiakowa Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 CO TU ZROBILES? - oznacza, ze cos nabroilem i musze udawac niewinnego z podkulonym ogonem i smutna mina :razz: . Potem kladzie sie na poslaniu :cool3: Quote
Charly Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 moj obecny piesek reaguje na zwykłe komendy i nie ma w tym nic zabawnego jak u Was:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.