Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

"Kto tam jest?" symbolizuje potencjalnego, niekiedy wirtualnego wroga, w tłumaczeniu dosłownym: "Wniosek: jakiś kretyn usiłuje wpakować się na mój teren. Cel: neutralizacja przeraźliwym jazgotem. Zabija nawet tych niewidzialnych. Skutek: nagroda i zainteresowanie pańci".

Świetny pomysł halbinko!

  • Replies 172
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='ANETTTA']dragon nie reaguje czesto na swoje imie ..wiec na drugie ma ..masz


czyli dragon masz...wtedy słyszy wiecej

U ans zamiast MASZ to JEDZENIE:D

Posted

Ja obecnie nie mam psa, więc opiszę zachowania Tuji (psiaka mojej babci ;D )

Jedzenie - Oznacza natychmiastowe podbiegnięcie od miski.
Zabawa - Oznacza szalone "tańce" (czyli wygibasy ;)!)
Smycz - Oznacza spacer ;)
Papa! - Oznacza wyjście bez psiska, czyli smutne, błagalne i obrażone spojrzenie (3 w 1 :D)
Spokojnie - Oznacza położenie się i głębokie wpatrywanie się w kogoś, kto zakazał jej skakać na stół :cool3: (Niestety, moja babcia nie umie wychowywać psów :shake:)

Umie też rozpoznawać członków rodziny, czyli:

Marek - Tuja podbiega do mojego taty
Agata / Agatka - Tujka podbiega do mnie ;)
Babcia Mirka / Mirka / babcia - Psiak podbiega do mojej babci
Dziadek Czesiek / Czesiek -
Tuja podbiega do mojego dziadka
Kolega / Koleżanka - Tuja podbiega do wszystkich innych osób, które są w domu :razz:

Posted

:pCiasteczko słowo klucz :evil_lol:

Kotecek poszukiwanie kotecka z popiskiwaniem i wybieganiem na balkon ..i wcale nie w celach konsumpcyjnych

Do Babciu ...pies dostaje świra i czeka pod drzwiami , bo jedziemy do mojej Mamy :p ukochanej Babci Ozzulka

Obcy ...pies się pieni pod drzwiami ...wyuczony na meneli którzy swego czasu przychodzili do sasiadki i mylili drzwi ...fajnie wyglądali jak zza drzwi usłyszeli głos Ozzulka :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Fajnie, że wątek zyskał aprobatę Dogomaniaków... usystematyzowanie psisłownika to duże wyzwanie... ale pomyślę... na razie piszcie, bo fajnie się pośmiać :evil_lol:

Posted

A u nas:


SPAACERRR .. - pies szaleje skacze :roll:

Chodź na dwór-
Pies ucieka w najmniejszy zakamarek domu ,zeby nie iść na to zimne podwórko .


Budę Ci kradną :cool3: Pies piszczy , szczeka w niebo głosy ,aż go ktoś nie wypuści na dwór ;d (chodź i tak nie lubi swojej budy);d

Posted

Viki też nie bardzo słyszy jak się ją woła po imieniu więc wystarczy powiedzieć masz i pies już jest.

Szeleczki- najgorsze słowo dla VIki ma 2 znaczenia:
1. od godziny 22-11 pies udaje strasznie śpiącego i dostaje natychmiastowych drgawek
2.11-22 pies ucieka i warczy traktując to jako zabawę po złapaniu oczywiście drgawki i ogólne przygnębienie..

Kto to idzie?- pies momentalnie jest na parapecie albo pod drzwiami.

Dziureczki- (chodzi o te kółka wentylacyjne w łazienkowych drzwiach) pies nawet w nocy się zrywa i przylatuje pod drzwi żeby jej palcem tam pokręcić albo dać przez to coś fajnego- smakołyk albo coś do gryzienia. Jeżeli się słowo przypadkowo wymówi pies może stać nie określony czas żeby w końcu ktoś tak jej pokręcił.:lol:

Posted

Swietny temat

u mnie

Sara:
idziemy/spacerek- szlenstwo i juz czeka przy bramie
gdzie jest piłeczka- poszukiwania ukochanej piłki ze skóry, moze lezec 5 zabawek ale piłeczka jest na 1 miejscu
pomóz Pani- kopie jak dzik, kiedys moja mama wykopała nia poł grządki marchewki, a Sara miała radoche
kotek- słowo magiczne nawet jak nie ma koteczka to i tak jakis napewno sie znajdzie chociażby w odległości poł kilometra
wolna- goni na oslep, zadowolona z siebie, słowo przewaznie zwalniajace jakakolwiek komende
stój- sucz zatrzymuje (prawie zawsze ;))natychmiast i staje w pozie "foc stane jak na wystawie" pełna duma
na miejsce
- nie lubiane uważane za kare, z usmiechnietego psa robi sie najsmutniejszy najbardziej pokrzywdzony pies na swiecie

Raaja (tymczasowiczka)

dawaj psa- ukochana zabawa, mała dostaje swira gania jak oszalała robiac kołka w około czego sie tylko da przybiegajac co jakis czas i prowokujac mnie zebym znowu powiedziała "dawaj psa"
chodz do Pańci- znienawidzone w jednym tylko przypadku. kiedy dorwie cos do jedzenia na dworze i staram sie ja przywołac, wie ze przyjsc musi ale zawsze robi ogromy łuk i stara sie w tym czasie zjesc jaknajeiwcej swojego łupu

Moj poprzedni pies za juz TM ['] :( nienawidził słowa kompiel, odrazu wbijał sie w jakis ciemny kąt i warczał

Posted

dzis w nocy na gg... zwierzenia dogomaniaka...:evil_lol:
zaraz po rozesłaniu wątku znajomym...


XXX 1:16:51
:lol:

Ja 1:17:07
podoba się?

XXX 1:17:23
no, i jakie życiowe:p

Ja 1:17:55
tak... mój pies też miało pewne słowo
brzydkie słowo na s...
"spacerek"... jak to usłyszał od mojej mamy, dostawał świra

XXX 1:19:36
wiesz
moje psy nie reagują na np. "wyjdź"
ale na "wypierdalaj" już tak;)

Ja 1:20:06
:crazyeye::evil_lol:

XXX 1:20:32
jak miło jak siedzą goście a psom trzeba nakazać opuścić pokój :oops:

Ja 1:20:37
chyba nas zacytuję na tym wątku :eviltong:

XXX 1:21:27
bogie, jeszcze mi psy odbiorą :cool1: :diabloti:

Posted

halbina napisał(a):
Fajnie, że wątek zyskał aprobatę Dogomaniaków... usystematyzowanie psisłownika to duże wyzwanie... ale pomyślę... na razie piszcie, bo fajnie się pośmiać :evil_lol:



To niech ktoś spisze to wszystko ,a ty tylko skopiujesz:D
Może ja...;D

Posted

Bardzo proszę w redagowaniu haseł o stosowanie wzoru (chodzi mi o wytłuszczanie i stosowanie dużych liter słowa kluczowego!):

SPACEREK - słowo niebezpieczne, pies po jego usłyszeniu zaczyna szaleć

Postaramy się stworzyć słownik, ale taki zapis pozwoli na kopiowanie i wyróżnienie słów kluczowych...

Posted

U mnie już dawno słowo "spacer' nie funkcjonuje. Za dużo emocji wywoływało.
Teraz już nawet nie można szepnąć "idziemy z nimi" albo "trzeba iść..." i w ogóle totalna konspiracja w porozumiewaniu się, jeśli chodzi o ten temat :lol: Zwłaszcza wieczorem, bo wieczorową pora jakoś tak bardziej psi szał przeszkadza :evil_lol:

Poza tym, nie wiem jak u was, ale u mnie niektóre hasła mają odwrotny efekt :shake:
"Zostaw kota!" - zaczynają szukać któregoś kota do zgnębienia.
"Idziemy" - na spacerze - zaczynają się rozglądać, gdzie jest ten pies którego mamy ominąć zamiast zjeść.
"Do mnie" - na spacerze - efekt jak wyżej (pojawił się obiekt do sponiewierania)
"Nie ciągnij" - zaczynają ciągnąć.
i tak dalej...

No i jak wołam kotki - przylatują pieski, bo przecież kotki dostają jedzonko :cool3:

Słowo "przyjechał" działa bardzo pobudzajaco :lol: Bo to przewaznie goście albo ktoś na spacerek.
Na "idzie" Gagulec zaczyna drzeć mordę. Podobnie na "Maciek" - mój szwagier. Nie wiadomo czemu :roll:

"Gdzie jesteś" - pies przylatuje się pokazać (jak zniknie na spacerze)
"Co robisz w kuchni?!" - pies wylatuje z kuchni i zwiewa na swoje miejsce :evil_lol:
"Tędy" - zmiana kierunku w tempie przyspieszonym
i jeszcze "zobacz!" cieszy się dużym odzewem, wszyscy są bardzo zainteresowani co mam ciekawego :p

Posted

[quote name='halbina']Bardzo proszę w redagowaniu haseł o stosowanie wzoru (chodzi mi o wytłuszczanie i stosowanie dużych liter słowa kluczowego!):

SPACEREK - słowo niebezpieczne, pies po jego usłyszeniu zaczyna szaleć

Postaramy się stworzyć słownik, ale taki zapis pozwoli na kopiowanie i wyróżnienie słów kluczowych...


Prawdopodobnie jutro ( ale nie na 100) jutro będzie już ten spis i pewien czas uzupełniany:lol:

Posted

kiedy mój TZ wraca do domu rzucam Tani hasło DAJ PANU BUZI i Tańka dostaje ADHD:evil_lol: piszczy, wyje, szczeka, skacze z radości, że Pan wrócił...
na hasło BIER SIE:razz: pies wie, że ma przestać robić to, co właśnie robi:lol:( np. żebrać przy jedzeniu, czy polować na papugę)...
jeśli ktoś z domowników wychodzi z domu psu wystarczy, że usłyszyNIECH JĄ WEŹMIEalboWOŁAJ JĄ, ZABIERZ JĄ, ONA IDZIE Z WAMI/TOBĄa pies już stoi pod drzwiami:evil_lol:...
za to hasło WŁAŹ TUoznacza,że należy uciekać do dzieci pod łóżko bo szykuje się kąpiel...
CO JESToznacza, że należy usiąść przed pańcią i podać łapkę...

Posted

IDZIEMY MYĆ USZY- trzeba szybko spieprzać :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
JEDZENIE- jeszcze jakiś czas temu oznaczało omijanie miski szerokim łukiem, teraz oznacza szybkie przybycie do kuchni. ;)

Posted

To ja wprowadzę trochę cywilizacji. :eviltong:
U mnie funkcjonuje słowo: PROSZĘ.
Jedzenie można zacząć na słowo:proszę, do windy wsiadamy na słowo:proszę,
do domu wchodzimy też na proszę itd.
Bardzo przydatne słowo, pokazuje, że już można.

DZIEKUJĘ też mamy, np. oddajemy aport na to słowo.

Posted

Przypomniało mi się coś fajnego. U mnie w domu funkcjonuje pojęcie "Fiona, idziemy spać". Na to hasło Fiona ustawia się pod drzwiami od mojego pokoju, a jak je otworze biegiem leci na swoje posłanie (w domu nazywane sweterkiem) i tam zwija się w klebek i zasypia :)

Posted

Z ciekawszych haseł:
ZUPKA, ew. CHODŹ PAN DA ZUPKĘ Tekla zostawia najlepszą zabawę i biegnie do domu.
K...A CO JEST 5 psów natychmiast się uspokaja i rozbiega się na swoje posłania.
TU IDZIEMY psy skręcają w prawo lub w lewo w najbliższe odgałęzienie chodnika
ZOSTAW PSA, NIE CHODŹ DO PSA, ODEJDŹ OD PSA tego psa nie wolno ugryźć - przydatne przy psich awanturach

Posted

u mnie.. najgorsze słowa to:

SPACER - piesy dostają szały, skaczą, piszczą, 'wyrywają' sobie łapki:diabloti: ścigają się po domu, wszystko rozwalają na swojej drodze. a jak usłyszą jeszcze że się podnosi smycz to wszystko się nasila ! :-o Emi np. zaczyna ryczeć i warczeć na cały dom i pokonuje schody jednym susem :-o
SIKU - wszystkie piesy lecą do drzwi i skaczą pod nimi. jak już wybiegną na dwór to od razu do płotu i się drą. :lol:
JEDZENIE/SMAKOŁYK - jamniki skaczą po ludziach, liżą i piszczą, Emi mruczy a Joy się cieszy , a potem wszystkie latają z kuchni do korytarza i tak parę razy.
ŁAPKA - reaguje tylko owczarek na szczęście. :lol: wywraca się na grzbiet, turla się, popiskuje, liże, podgryza, macha ogonem, skacze, wywija się i ogółem masakra. :razz:
KĄPIEL/CZESANIE/CZYSZCZENIE etc - wszystkie uciekają i się chowają gdzie się tylko da (raz nie mogliśmy znaleźć jamnika przez cały dzień ! :-o), tylko Joy przychodzi i się bardzo cieszy. No dobrze, też ucieka jak widzi że trzeba ją opłukać albo do wanny wsadzić.. :diabloti:

Posted

Moje to tam standardy, ale z takich ciekawszych...
NA GÓRĘ- biegniemy na górę tak szybko jak sie da, przeskakując po kilka stopni, by za chwilę z jeszcze wiekszym impetem zbiegać na dół
NA DÓŁ- to samo co na górę, ale w odwrotnej kolejności, plus najlepsza zabawa, spychanie pańci ze schodów
ŻARCIE- pies tańczy, śpiewa(dosłownie), pokazuje jaki on śliczny i mądry, czyt. wykonuje wszystkie komendy jakie zna nawet bez wydanie tejże. Dodam, że nie chodzi tu o normalną rację żywieniową, a o smakola, ewentualnie coś czego psom jeść nie wolno:diabloti:
MAXIU- znaczy pienimy się drzemy mordę, skaczemy, piszczymy, rzucamy się by....zalizać na śmierć kolegę za płota. Co ciekawe, w sytuacji gdy Diego i Max są po przeciwnych tronach płota baaaardzo się nie lubią:diabloti:
BUTELKA- oznacza plastikowe cuś, co tam fajnie szeleszczy, można gryźć i memłać, i jest tak faaaaaajowo jak pańcia pozwoli taka zmasakrować:evil_lol:
O POCZTA- to hasło oznacza wyzwolenie u moich bestii instynktu zabijania, dotyczy to wszelkich ulotek, gazetek, i niepotrzebnych papierów. Widok przeboski, bałagan w calutkim domu, ale czego sie nie robi dla uśmiechniętej mordeczki;)

Posted

heh... świetny temat :razz:

moj psiak poczywiscie reaguje jak wiekszosc na słowo spacerek... idziemy...itd

Ale najlepsze jest to że nawet głoski "I" nie można przy niej wymówic... nie raz zaczynam recytowac cały alfabet od poczatku i jak dojdzie do "I" mała dostaje świra :loveu:

DAWAJ DUPĘ - :loveu: Na spacerze Nuka w zadziwiający sposób podkula pupę pod siebie tak że prawie jedzie tyłeczkiem po ziemi i przeszczęsliwa odbiega ode mnie właśnie w takiej pozycji :loveu:

KOSTECZKA
- no i trzeba chcac nie chcac jakis smakołyk dac psinie :razz:

ZAPRASZAM - pies od razu wskakuje na łóżko :cool3:

Posted

Spacer - sprawa oczywista. Mike zachowuje się jak walnięty, lata tu i z powrotem i przynosi mi smycz :cool1:
Kąpiel - czyli to, co tygryski NIE lubią najbardziej :eviltong: Znienawidzone przez Majszczela zajęcie, dostaje szału gdy to słyszy i chowa się pod łóżkiem.
Żarełko - jedzenie i smakołyki :p A że Mike jest wyjątkowo łakomy, to obudzi go nawet TO słowo, powiedziane szeptem :razz:

Posted

u mnie też standard czyli:
IDZIEMY?, SPACEREK,SIUSIU-efekt jest natychmiastowy,Zara z leniwego rozłożonego na kanapie poduszkowca zmienia się w zwartą i gotową do biegu dziewczynkę
MISECZKA-lecimy do kuchni
IDŹ SPAĆ-to wieczorem jak przyłazi sie miziac do nas do łozka a chcemy ja odesłać na jej...kanapę hihi
ZABAWECZKA, PRZYNIES ZABAWECZKĘ-łapie to co jej pierwszego wpadnie w pysk i niesie a jeśli jestesmy na dworze i rzucę takie hasło o leci do domu po piłkę albo sznur do przeciągania
a z nietypowych, moja 4 letnie siostrzenica bawiąc się z Zarką udawała, że ją goni i ryczała przy tym przeraźliwie grubym głosem
NIESPODZIANKA!!!!!!!!(nie wiem dlaczego akurat tak;))a Zarę to okrutnie bawiło i prowokowało do szalonego biegu.Od tego czasu wystarczy jej tak zaryczeć a pies dostaje"ataku smiechu", tzn zaczyna zataczać pełnym galopem kólka z podkulonym pod siebie tyłkiem, co wygląda naprawde zabawnie przy 40 kg dobermanie:loveu:

a moj juz niezyjący briard Parys, który nienawidzil kąpieli mial takie hasło, które zawsze skutkowało:
KĄPU-KĄPU
nawet rzucone w żartach sprawiało, że pies natychmiast miał cos pilnego do zrobienia w innej częsci domu.Wystarczyło że usłyszał jak rozmawiamy między sobą, że "trzeba psa wykąpac"-dematerializował sie od razu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...