Kana Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Aż krew zalewa jak się czyta o takich miejscach... Czy TOZ ani nikt inny nie zareagował ? Quote
mysza 1 Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Niestety nikt. Chęci do działania mam wielkie ale sama to sobie mogę. Quote
xxxx52 Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 tak malo jest milosnikow tej rasy chetnych do pomocy?:-( Na jednym z watkow wyczytalam ze nik-Peter Beny to milosnik owczarkow niem.,jest takze fundacja ratujaca owczarki niem.Moze do nich sie zwrocic o pomoc dla tych biedakow? Quote
bodzia78 Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 [quote name='Lapeno']Ten temat uświadomił mi,że można stworzyć oficjalną listę pseudohodowli ras wszelkich! Listę przykleić,pokazywać,pseudohodowców napiętnować,a ludzi przestrzegać. co Wy na to?:razz::mad: Hmmm... Mieszkam w Konstancinie. Jest tu "hodowla" w której są mioty z papierami i bez ... Prosto w oczy hodowca powiedział mi (po tym jak oburzona usłyszałam od teścia że jego kolega kupił wnętra bez rodowodu z tej "hodowli" i udałam się po wyjaśnienia i ewentualnie :) żebym miała podstawę do obrony dobrego imienia hodowcy zrzeszonego w ZKwP) to taka "dodatkowa hautura" czy coś w tym stylu :angryy::angryy::angryy: i bez najmniejszego zażenowania przyznał się do mnożenia ON-ków bez papierów. Taka hodowla by sie kwalifikowała ??? Quote
Łezka24 Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 kolejna pseudohodowla on znajduje sie w miejscowości "dobra" pan ma ogromny piekny dom, su[perowy wybieg dla psów ale szczeniaki są chore, wystraszone, wymagajace non stop opieki lekarskiej, leków antydepresyjnych, boja sie wychodzic na dówr, i maja nuzyżyce a hodowca karmi jes śruta bo tanio.mama takiego pieska i powiem szczerze pies meczy się samym faktem że żyje, zero resocjalizacji człowieka z psem, oni ograniczaja sie tylko do wejscia do nich i dani im jesć, dziwkie psy. Quote
Łezka24 Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 moze by tak załozyć wątek nowy pseudohodowcy ON?????:lol: Quote
whacku Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 Witam. Przypadkiem znalazłem ten temat. Mam psa z tej hodowli. Zawsze chciałem mieć owczarka niemieckiego. Pomyślałem że nie musi być z rodowodem bo po co... Szukałem ofert w okolicach sochaczewa. I znalazłem tą własnie hodowle. Psa zakupiłem rok temu. Przyjechałem z tatą do hodowli przywitał nas miły pan obejrzeliśmy szczeniaki i wzielismy jednego z nich. Szczeniaki były zdrowe do jedzenia dostawały mięso z ryżem lub kluskami do tego witaminy. Własnie jakieś pół roku temu sie dowiedziałem że marł ten właściciel i hodowlą zajmuje sie ktoś inny... Ta historia opisana w czesniej to prawda. Jego syn zmarł na raka, biedny chłop zaczął pić a że miał problemy z sercem zmarł na zawał... Wczesniej wyglądało tam wszystko ok. Widać było że facet lubi psy. Ksiązeczka zdrowia tak jak należy i wszystko inne też. TEraz nie wiem jak tam jest ale jeżeli jest tam taki syf i szczeniaki się męczą trzeba coś z tym zrobić :/ Quote
betka-sp Posted August 16, 2009 Posted August 16, 2009 Łezka24 napisał(a):moze by tak załozyć wątek nowy pseudohodowcy ON?????:lol: pseudohodowcy...ale tez hodowcy zrzeszeni pod patronatem ZK ale hodujacy psy w skandalicznych warunkach......................... Quote
karolajn Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 witam, niestety przez własną głupotę też mam pieska z tej hodowli... pisałam już zresztą o tym ( http://www.dogomania.pl/forum/f1148/malenki-onek-boi-sie-nawet-domownikow-140320/ ), bo kiedy mała do nas przyjechała bała się wszystkiego, jest o niebo lepiej i okazała się przemiłym psiakiem, powoli dochodzi do siebie... wita sie przez pół godziny jak tylko wracam do domu, i nie odstępuje mnie na krok w ogrodzie. nie jestem pewna czy chodzi konkretnie o tą hodowlę, ale mogę jutro sprawdzić w książeczce. napewno był to Juliopol i również powitał nas poooootężny pan, a później synek i 2 szczeniaczki. ogłoszenie mama znalazła na allegro. moja książeczka była wporządku, mam nawet "pieczątkę" hodowli. w samochodzie pies jechał grzecznie na kolanach, ale kiedy z niego wyszła... koszmar. w ogóle nie chciała do nas podejść, kuliła uszy przy lekko podniesionym głosie, gwałtownych ruchach itp. hodowca twierdził, że psy karmi mięsem, bo ma blisko masarnię, ale u weta okazało się, że jest lekko "krzywy" - niedobór witamin, które dostaje, ale nie wiadomo jaki będzie tego finał. kiedy tam byłam w maju było chyba 9 psów. 8 po dwa w czterech kojcach(za stodołą) i 1 na podwórku. kojce - powiedzmy, że w normie, ale małe, psy w miarę wyczesane. w stodole mieszkanie dla szczeniaczków, na zewnątrz ogrodzone płotkiem, a tam trochę dużo kupek. przy kojcach ogrodzony kawałek pseudotrawnika, nie koszonego chyba nigdy. pan powiedział, że psy są wypuszczane, ale chwilowo boi się kleszczy. dalej nieduży wybieg z klepiskiem, a tam kilka szczeniaków i buda. tak to mniej-więcej wyglądało, w maju, chociaż nie wiem, czy to na pewno o tą hodowlę chodzi ( http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1976883_owczarek_niemiecki_owczarki_niemiecki.html ). żałuje, że nie wpadłam na ten wątek wcześniej, chociaż z drugiej strony - Roma jest u nas dopiero 2 miesiące, umierałam ze strachu co będzie dalej, jak tylko u nas się pojawiła, a ja już nie wyobrażam sobie bez niej życia. jeśli mogę coś pomóc w tej sprawie, to jestem do dyspozycji Quote
malpa89 Posted July 23, 2011 Posted July 23, 2011 Mowi sie, ze jesli chcesz miec wiernego przedstawiciela danej rasy, kupuj tylko psa z rodowode, bo wtedy masz pewnosc ze wszytskie wzorce rasy sa zachowane itd... Tak sie reklamuja hodowcy. Ja niestety miałam inne doswiadczenie. Kilka lat temu kupilam owczarka z malej domowej ,,hodowlii" bez rodowodu. Byl to pieknie katowany, wykolorowany, zdory pies a do tego wspanialy przyjaciel i obronca rodzinny. Pies jak z bajki. Niestety 2 lata temu zginal pod kolami samochodu... :( Byl z nami 7 lat. wtedy postanowlam, ze kupie psa z rodowodem, z mysla o wystawach, szkoleniach itd... szukalismy ogloszen w internecie, ale niestety trafilismy na jakis ,,martwy okres", wiekszosc owczarkow byla dlugowlosa a my szukalismy krotkowlosego. wreszcie tarfilam na ogloszenie w lokalnej gazecie- OWCZAREK NIEMIECKI- rodowod. Zadzwonilam, gosciu gadal na temat i wydawal sie ok. Przejechalismy ponad 400km (Hodowla w okolicach poznania, pod obornikami w Domalej miejscowosci o dwu czlonowej nazwie- tak jak nazwa hodowlii). domek jednorodzinny, ladne podworko. Psy w kojcach. Szczeniaki w wieku wtedy 7tyg byly bez matki,ktora jak powiedzial ten pan byla na sluzbie... ojciec tez niby w policji. Psiaki ladnie katowane, wykolorowane, facet starszy, widac bylo ze wie co mowi. Dalismy 1500zl i zabralismy psa do domu. Niestety juz po 3 dniach zaczely sie problemy. Pies zaczal nosic skrzywiona o jakies 70stopni glowe- tak jakby sie czemus caly czas mocno dziwil. Po 6 miesiacach zastrzykow, przeswitlen masazy itd udalo sie to skrzywienie zmniejszyc, ale glowa krzywa mu zostala i leakrz powiedzial ze nie jest to od przwienia, zapelenia uch czy czegos kolowiek takiego. Cos musialo byc w genach. przez caly ten czas pies mimo dobrej karmy i regularnego odrobaczania byl zbyt chudy. Miesiac temu zrobilismy mu badania i okazlo sie ze ma chora trzustke (co rowniez jest choroba genetyczna i czesta u owczarkow). teraz musi byc na specjalnej drogiej karmie i przyjmowac leki. Ponadto jego psychika pozostawia wiele do zyczenia. Jest zbyt agresywny. Mimo szkolenia i wychowania przy konsultacji ze specjalistami pies jest agresywny. Rzucil sie na mnie kilka razy przy misce, raz ugryzl mnie do krwi. dlatego uwazam ze jesli ktos chce kupic psa nie musi wydawac fortuny na rodowod, bo on nie zawsze ma znaczenie. A jesli juz chce upic psa z hodowlii, to powinien zwrococi sie do kogos ze Zwiazku kynologicznego lub osoby, ktora zna hodowle i hodowcow po to, by pomogl mu dobrze wybrac. Odradzam wszytskim kupowanie psa z hodowlii na wlasna reke.Oczywisnie nie mowie o znanych hodolach,ktoryh psay sa znany i zajmuja wysokie miejsca na wystwawach i szkoleniach. Bo tej naszej np w interenecie nawet nie znajdziesz... Lepiej wziac psiaka ze schroniska niz pozwalac zarabiac takim oszustom Quote
14ruda Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Matka na służbie a ojciec też NIBY w policji.Kupiłaś psa z rodowodem i nic nie wiesz o rodzicach?Jaki przydomek ma hodowla? Quote
maciek909 Posted March 21, 2016 Posted March 21, 2016 Temat dość juz wieloletni ale......kupiłem suczkę od tego "hodowcy" z Juliopola.Nic się nie zmieniło.Forum i informacje o tej "hodowli" znalazłem już po zakupie suczki.Plus to,że uratowaliśmy tą suczkę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.