Saint Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Cytat z: Fundacja EMIR - księga gości "1620.Bernardyn ciągnięty za samochodem! mimo starań, fundacja z Wielunia - niedostępna; i jak mantra powtarza się scenariusz - do gadania wielu - do działania EMIR; sprawą zajęła się Edyta - oddział Siewierz /Sosnowiec; pies musi zostać przewieziony do kliniki celem opatrzenia obrażeń, co n ie wyklucza obserwacji w kierunku wykluczenia wścieklizny! Jutro ciąg dalszy naszych działań; EMIR występuje z doniesieniem o popełnieniu przestępstwa" Eeeeee... Z tego wpisu wywnioskować można, że psem zajmuje się EMIR.. Natomiast z tego co mi się wydaje (żeby nie pisać, że jestem tego pewien), psem aktualnie zajmuje się PiSdZ.. Więc? Jak jest? ;)
medar Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 [quote name='Saint']Cytat z: Fundacja EMIR - księga gości Eeeeee... Z tego wpisu wywnioskować można, że psem zajmuje się EMIR.. Natomiast z tego co mi się wydaje (żeby nie pisać, że jestem tego pewien), psem aktualnie zajmuje się PiSdZ.. Więc? Jak jest? ;) Popatrz na daty, wpis Emir jest z 16-tego, wtedy jeszcze nie było wiadome, że psa edebrała Pani Krysia z Wielunia. Odi ma rację, pies jest pod patronatem PiSdZ.
Saint Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Ufff... No to kamień z serca ;) Bo jak przeczytałem (i tu znowu cytat): 1621.w wolnej chwili czytamy plugawe teksty dot. naszej fundacji - a do skutecznego działania ....chętnych brak! To się przestraszyłem troszkę, że nikt nie chce działać na rzecz poszkodowanych psów w Polsce oprócz fundacji EMIR :-(
ANETTTA Posted March 20, 2009 Author Posted March 20, 2009 psiak przebywa pod opieka P. Grzegorza ...w wielkopolsce trzymajmy kciuki ..........za niego aby było wszytko ok te 4 km wleczenia psa za autem nie daje mi spokoju ......boje sie o niego
LILUtosi Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Proszę o pomoc. Zależy mi na dobrych domkach. http://www.dogomania.pl/forum/f28/3-5-miesieczne-szczeniaki-onka-do-adopcji-133586/#post12001844
agailawa Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Przeczytałam cały wątek :placz: Dobrze, że pies już jest bezpieczny. Szczerze, jak wielu spodziewałam się dużo większych obrażeń. :placz: Aż mi kamień z serca spadł, że nie zobaczyłam całego zakrwawionego bernardyna. Nie rozumiem tego wszystkiego - więcej kary za to, że prowadził po pijanemu, niż za znęcanie się nad zwierzęciem, oprócz tego, 1,5 tys. za prowadzenie po pijanemu, a za znęcanie się 800 zł . Gdybym widziała jak on ciągnie tego psa przez te 4 km... aż normalnie słów mi brak :mad: Już nie raz niestety spotkałam się z takim i podobnym przypadkiem ... :-( Jeden okropny wypadek niedawno zdażył się kiedyś nawet na mojej ulicy ... pies tego nie przeżył a ten jego "właściciel" dostał karę pieniężną, ale nie za to, że zabił psa, za to, że nie przyszedł na rozprawę sądową :-( :angryy: :mad:
ANETTTA Posted March 22, 2009 Author Posted March 22, 2009 po rozmowie z P. Grzegorzem wiem ze beniuś jest wychudzony wazył ok 25 kg :angryy::angryy: zaniedbany ..cały pocharatny ....i nie jest dobrze .... trzymajmy kciuki ....za miśka mało tego w miejscu przebywania psa pozostał jeszcze jeden bernardyn .. suka ...podobno stan suni bardzo dobry ....ale czy wlasciel dobry dla drugiego psa ....:angryy::angryy::angryy::angryy:
iwi10 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 25kg. matko jaka chudzinka jak na bernardyna oczywiście trzymamy kciuki
Paulina_mickey Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 ANETTTA napisał(a):po rozmowie z P. Grzegorzem wiem ze beniuś jest wychudzony wazył ok 25 kg :angryy::angryy: zaniedbany ..cały pocharatny ....i nie jest dobrze .... trzymajmy kciuki ....za miśka 25 kilo :crazyeye::crazyeye: :mad::mad::mad:
ANETTTA Posted March 22, 2009 Author Posted March 22, 2009 tak mi przekazał P. Grzegorz ..... :-(:-(:-(:-(:-(jakbym takiego skur.... :angryy:dopadła .....
iwi10 Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 ANETTTA napisał(a):tak mi przekazał P. Grzegorz ..... :-(:-(:-(:-(:-(jakbym takiego skur.... :angryy:dopadła ..... Dołączyłabym do ciebie :mad:z przyjemnością bo niejednemu skur....:angryy: by się przydało:mad:bo prawo jest do d...y:angryy: w tym kraju:angryy:
ANETTTA Posted March 22, 2009 Author Posted March 22, 2009 obecnie pies przebywa pod opieką Pogotowia i Straży dla Zwierząt w Trzcionce
epe Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Aneta! A czy wiesz może,na jakiej zasadzie jest odebrany- czy właściciel się go zrzekł,czy nadal benio należy prawnie do niego? Czy może tak być,że pies do niego wróci?:placz:
ANETTTA Posted March 22, 2009 Author Posted March 22, 2009 pies został odebrany przez schronisko Wieluń ...( wlascicel sie go zrzekł ..) nastepnie przejeła go Straz z Trzcionki pies przebywa w Poznaniu dokladnie gdzie nie wiem ..?..... u jakiego weta leczony nie wiem ....? stan psa zły zaniedbany 25 kg wagi jak na bernardyna poharatany ..poraniony ??//// jakie pies miał badnia a jakie ma miec ..tez nie wiem ...? dlaczego Wieluń twierdził ze jest ok ...nie wiem ? należałoby ich zapytać ? ja pytałam p . Kierownik Wielunia dostałam odp stan psa dobry ........:angryy: wiem ze dużo jest tych odp ...nie wiem .... martwie sie o tego bidulka ....... .
ANETTTA Posted March 22, 2009 Author Posted March 22, 2009 została tam jeszcze sunia bernardynka co prawda w stanie:angryy: dobrym ale czy ten dom jest dobry .................:angryy: mysle ze nalezałoby zbarc te sunie na już .
Asior Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 kurcze, jak to ? nic nie wiadomo??? Czy jakiś pracownik tamtejszego TOZ nie mógłby się czegoś wywiedzieć???
zuzlikowa Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Mamy już dzisiaj 23-ego! Blisko tydzień ...nie ,dokładnie ponad tydzień od poranienia psa i przejęcia go od właściciela! Co zostało w tym czasie zrobione,by szybko i skutecznie poprawić sytuację psiaka? Przecież ,jak widać to nie tylko kwestia obrażeń po "przejażdżce",ale i absolutne wycieńczenie psa! 25kg bernardyna? Toż same kości tyle ważą:-(... Mam nadzieję,że benio jest leczony...i to skutecznie!Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić by nie potrzebował pobytu w lecznicy...nawet krótkiego:shake: A tak właściwie ...to gdzie on jest? Pogotowia i Straży dla Zwierząt w Trzcionce...czy można się z nimi skontaktować i uzyskać konkretne informacje?
gagata Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 zuzlikowa napisał(a):Mamy już dzisiaj 23-ego! Blisko tydzień ...nie ,dokładnie ponad tydzień od poranienia psa i przejęcia go od właściciela! Co zostało w tym czasie zrobione,by szybko i skutecznie poprawić sytuację psiaka? Przecież ,jak widać to nie tylko kwestia obrażeń po "przejażdżce",ale i absolutne wycieńczenie psa! 25kg bernardyna? Toż same kości tyle ważą:-(... Mam nadzieję,że benio jest leczony...i to skutecznie!Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić by nie potrzebował pobytu w lecznicy...nawet krótkiego:shake: A tak właściwie ...to gdzie on jest? Pogotowia i Straży dla Zwierząt w Trzcionce...czy można się z nimi skontaktować i uzyskać konkretne informacje? Mozesz próbować....bo my niegodni poznać odpowiedż...Wszelkie info kończy się zwykle na opisie jakiejś akcji PiSdZ i...cisza..... Tylko musisz uważać, bo jak za głośno będziesz o to pytać, to mod wątek zamknie....
dorcass Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 biedak, wygląda na zrezygnowanego, jakby nie chcialo mu się żyć:-( a ja durna swego czasu wyslalam paczke do wielunia z rzeczami dla psiakow, myslalam ze to jedno z najlepszych schronisk w polsce, strona schroniska i forum takie wszystko piekne, tylko na stronie opisane 30-40 psow a w rzeczywistosci jest ich tam ponad 100:( i jak zyja juz wszyscy wiemy:-()
gagata Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Dorcass, to juz nawet nie chodzi o warunki jakie śa w wieluńskim schronie, tylko o przekazywanie nieprawdziwych informacji o stanie psa....Bo albo kierowniczka schronu z Wielunia mówiła nieprawde,twierdząc,że pies ma tylko poobcierane łapy albo PiSdZ -podajac informacje np o wadze benia.i jego ogólnym stAnie.Juz nawet nie chcę wnikać w przyczyny tych rozbieżności...
Asior Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 gagata napisał(a):Mozesz próbować....bo my niegodni poznać odpowiedż...Wszelkie info kończy się zwykle na opisie jakiejś akcji PiSdZ i...cisza..... Tylko musisz uważać, bo jak za głośno będziesz o to pytać, to mod wątek zamknie.... nieee no nie żartujcie nawet..... bo nie chce powiedzieć, że dogo schodzi na....psy....
Recommended Posts