Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ciągnął psa za autem przez 4 km, bo pogryzł mu syna

Mundurowi z Osjakowa zatrzymali 46-letniego mieszkańca powiatu wieluńskiego, który znęcał się nad psem. Mężczyzna, po tym jak bernardyn pogryzł jego 4-letniego syna wsiadł pijany do mercedesa i ciągnął zwierzę za samochodem przez około 4 kilometry. Grozi mu za to do dwóch lat pozbawienia wolności.

Jak wynika z dotychczasowych ustaleń dziecko bawiło się na podwórku. Bernardyn, który przybłąkał się dwa miesiące wcześniej był uwiązany przy budzie. Nagle zerwał się i doskoczył do chłopca kąsając go po głowie. Matka 4-latka powiadomiła pogotowie ratunkowe. Chłopiec miał rany w okolicy prawego ucha.

Konkubent po tym jak dziecko zabrano do szpitala, uwiązał psa, wsiadł do swojego samochodu i ciągnął go trzymając za sznurek przez otwarte okno. Tak maltretował zwierzę przez około 4 kilometry nie zwracając uwagi na to, że pies krwawi.

Kiedy dyżurny wieluńskiej komendy przekazywał policjantom z Osjakowa informację o pogryzionym dziecku, patrol mundurowych na drodze pomiędzy Strobinem a Osjakowem zauważył stojącego na poboczu mercedesa i przywiązanego do haka psa. Okazało się, że na widok bernardyna ciągniętego przy samochodzie zareagowali też inni uczestnicy ruchu.

Zatrzymany mężczyzna miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Decyzją Powiatowego Lekarza Weterynarii pies pozostaje pod obserwacją. Mężczyźnie za znęcanie się nad zwierzęciem grozi kara do roku pozbawienia wolności, natomiast za kierowanie na podwójnym gazie do 2 lat.



  • Replies 71
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

pozwole sobie skopiowac ze strony schroniska Wieluń inf bo tu własnie trafił CEZAR




Cezar to naprawdę Twardziel. Nowe imię otrzymał na nowe życie, o poprzednim (Beniu) niech zapomni.

Dzięki działaniom PiSdZ powiatowy lek.wet. wyraził zgodę na przyjęcie pokiereszowanego psa do nas.

P. Krysia przy odbiorze Cezara rozmawiała z tym człowiekiem.
Chłopiec bawił się na podwórku sam, dorośli nie mają więc pojęcia co się stało, że pies zranił dziecko.
Pies był zawsze bardzo łagodny, nie reagował na obcych.
Gdy matka pojechała na pogotowie - jej pijany konkubent zdecydował, że zabierze psa do uśpienia. Jak to wykonał - wszyscy wiemy. Dziś powiedział, że "wódka mu rozum odebrała".
Zapłacił już 800 zł mandatu za maltretowanie psa i 1,5 tys. zł za jazdę pod wpływem alkoholu. Policja prowadzi w tej chwili postępowanie dowodowe i sprawa zostanie przekazana do prokuratury.


Cezar dostał sedalin, by nie denerwował się podróżą do schroniska i tym co się z nim dzieje.
Po wizycie u lekarza i opatrzeniu ran zasnął sobie w kojcu, na słomie, pod kocykiem. Niedawno przebudził się, zjadł nieco i poszedł spać ponownie, przytulony do termoforu.

Jutro rano jedzie do domku tymczasowego, gdzie obserwacja będzie kontynuowana i pod opieką PiSdZ przejdzie dokładne badania i w spokoju będzie odzyskiwał siły. Potem będzie można znaleźć mu wreszcie odpowiedzialnych i kochających ludzi...


Tu przed podróżą - po podaniu sedalinu, więc już ospały i otumaniony nieco:






... i już u nas w kojcu:










Jak widać - chłopak ma otarcia na nosku i łapach, tu jeszcze zbliżenie na rany:




To cud, że skończyło się tylko na takich obrażeniach.



Posted

Wstyd się przyznać, ale spodziewałam się że jest w gorszym stanie.
Ale mega ulgaa :) dzielny chłopak..
powinien dostać dożywotni zakaz spożywania alkoholu, skoro mu rozumu brakło :angryy:

Posted

Ludzie to bestie rozumiem zdenerwowanie ale to to jakiś koszmar:-( po co niektórym ludziom pies jak nie wiedzą jak się nim zajmować. A potem wina psa że rzucił się na człowieka. Do głupiego radia dają instrukcję obsługi a do d psa powinni pisać drukowanymi literami to może mniej by było pogryzień przez psy:angryy: i porzucanych :angryy:durni ludzie:mad:

Posted

Soema napisał(a):
Wstyd się przyznać, ale spodziewałam się że jest w gorszym stanie.
Ale mega ulgaa :) dzielny chłopak..
powinien dostać dożywotni zakaz spożywania alkoholu, skoro mu rozumu brakło :angryy:

ja też jak czytałam początek to aż bałam się przejść dalej a co jazdy po pijanemu to mam też nadzieje że dostanie chociaż za to ukarany bo za znęcanie to nie mamy co liczyć w tym kraju na solidny wyrok:angryy:

Posted

jak znam zycie to jesli wogole dostanie jakis wyrok to predzej za jazde po pijanemu a nie za znecanie sie nad psem:angryy:
skoro rodzice byli w domu (konkubent juz zapewne pijany) to nawet nie wiedza z jakich powod zaatakowal bo byc moze byl drazniony (taka sytuacja byla kiedys w kuj-pomoskim jak chlopczyk wkladal pieskowi kijek do oczka a rodzice nie reagowali:angryy: to sie pies musial obronic)...

Posted

Biedak :placz:
Spodziewałam się większych obrażeń. Szczęście w nieszczęściu... :-(
Co to za 'człowiek'... :zly7:
Gdybym ja jechała za tym ...... to nie przeżył by po prostu... :angryy:

Posted

LILUtosi napisał(a):
Już kiedyś słyszałam w radio o takim przypadku, czyli nie był sam "inteligent". Normalnie mam ochote :mad::mad::mad:...

Ja właśnie też słyszałam już o takim przypadku, nawet w pierwszej chwili pomyślałam,że to ten sam typ...Ale tamten psiaczek niestety nie przeżył :-(:angryy:

Posted

malagos napisał(a):
I ja sie bałam, ze po 4 km ciagnął tylko krwawy strzęp :placz:

boże... miałam dokładnie te same obawy.... ale dzieki bogu, że skończyło się tylko na tym....

Posted

Jak dobrze, że jest wątek Cezara. Wczoraj o tym czytałam i tez bałam się myśleć co z tym psem się stalo.. A tu pod dobrą opieką :multi: Biedny beniek, będę zaglądać. Bidaczek, niech śpi pod tym kocykiem.

Posted

"GoniaP" napisał(a):
TZN. pod czyją opieką i gdzie przebywa pies??


Pies fizycznie przebywa w Schronisku dla Zwierząt w Wieluniu i jest pod opieką Pogotowia i Straży dla Zwierząt.

Wszyscy mogą już odetchnąć z ulgą - Pani Krysia, czyli Pani Kierownik schronu wieluńskiego na pewno zapewniła psisku dobrą opiekę.

Posted

Odi napisał(a):
Pies fizycznie przebywa w Schronisku dla Zwierząt w Wieluniu i jest pod opieką Pogotowia i Straży dla Zwierząt.

Wszyscy mogą już odetchnąć z ulgą - Pani Krysia, czyli Pani Kierownik schronu wieluńskiego na pewno zapewniła psisku dobrą opiekę.


Czyli, jak rozumiem, na 100 procent pies już nie wróci do oprawcy? Bo w naszym cudownym kraju już niczego nie można być pewnym :shake:

Posted

Zula 131 pies na pewno już nie wróci do "opiekuna".
Opiekunem prawnym pieska jest obecnie PiSdZ.
Z tego, co mi wiadomo dotychczasowy "opiekun" zrzekł się praw do psa.

Posted

[quote name='iwi10']ludzie to bestie rozumiem zdenerwowanie ale to to jakiś koszmar:-( po co niektórym ludziom pies jak nie wiedzą jak się nim zajmować. A potem wina psa że rzucił się na człowieka. Do głupiego radia dają instrukcję obsługi a do d psa powinni pisać drukowanymi literami to może mniej by było pogryzień przez psy:angryy: I porzucanych :angryy:durni ludzie:mad:

...ale wszĘdzie trabia Żeby nie zostawiaĆ dzieci i psÓw samych ze sobĄ. Dwie istoty nie rozumiejace wszystkiego do koŃca.dziecko chce sie bawiĆ ale nie wie Że dla psa to juŻ nie zabawa i juŻ go drazni ...a pies....on czasami poprostu traci cierpliwoŚĆ i nie jest wstanie zapanowaĆ nad nerwami puszczonymi przez psia naturĘ.... wimmy jest jeden.... tatuŚ ...trzeba byŁo siĘ napiĆ a dziecko niech pilnuje siĘ samo...
I niestety taki przykry skutek dla psa jak i dla dziecka.
Degeneraci i bezmuzgowce... Rozumiem Że mÓgŁ siĘ zdenerwowaĆ ale to jes znĘcanie siĘ i inaczej tego nie mazna nazwaĆ...
...u nas w polsce brakuje policji dla zwierzĄt a kary sa zbyt maŁe...

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...