Alex&Nusia Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 A z Nusią jeszcze nie wiadomo... jeszcze nie zdecydowałam, czy będziemy Ją sterylizować czy nie. Mimo tego - też się boję :( Quote
ines1313 Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 Czyli widze, ze Twoja Sunia ma podobna przypadlosc do mojej, z ta roznica, ze Limka ma przerosnieta lewa komore. Kiedys miala takie nacieczenia na plucach, dostala wtedy te leki (juz nie pamietam co, bo bylo to pare lat temu) i przeszlo Jej. Teraz jest w normie. Choc wiadomo jak to z sercowcem. Jest wrazliwa na zbyt duzy wysilek,ziapie. Poza tym jest troszke gruba - odchudzanie Jej to walka z wiatrakami - juz jest super laska z Niej to za chwile, podczas nieobecnosci naszej w domu, ukradnie cos i gotowe znowu. Teraz ostatecznie sie zaparlam na amen = odchudze Malpiszona, zeby nie wiem co i zeby nie wiem jakie oczy do mnei robila!!! Ma problem z watroba (juz o tym pisalam w temacie o usg watroby). Ma wyniki krwi w normie, jest OK, tylko cos na watrobie. Martwie sie o Nia okrutnie. W sumie sytuacja jest do opanowania, ale ja jestem straszna panikara jesli o Nia idzie. Jest moim wysnionym i wyczekanym cale zycie pieskiem... same rozumiecie... Boje sie o te sterylke, bo jesli mialoby Jej sie cos stac (nie daj Boze!) to wole zeby sobie spokojnie zyla z ta torbiela... Quote
coztego Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 Alex&Nusia napisał(a):A z Nusią jeszcze nie wiadomo... jeszcze nie zdecydowałam, czy będziemy Ją sterylizować czy nie. Mimo tego - też się boję :( Jeszcze się nie zdecydowałaś a już się boisz? ;) Strach pomyśleć co będzie, kiedy wreszcie podejmiesz decyzję 8) Quote
Agnes Posted October 14, 2005 Posted October 14, 2005 Alex&Nusia znam ten bol ;) Ja naprawde dluuuuugo myslalam nad sterylka, myslalam i myslalam az przyszla druga cieczka - zaluje, ze nie zrobilam wczesniej. Ale ciesze sie, ze sie w koncu zdecydowalam. Tak naprawde od momentu operacji do dnia zdjecia szwow byly tylko 2 dni malo przyjemne - dzien operacji (ale to psychicznie dla mnie, bo pies spal ;) ) i 3 dzien, jak tu dziewczyny mowily - kryzys. A tak oprocz tych dni naprawde nie bylo widac, ze Aza miala operacje. Teraz juz o wszystkim zaponiamy, sladu praktycznie nie ma - mimo, ze ciecie spore - siersciucha zarasta, a ja wreszcie szczesliwa moge na spacerach odpowiadac kiedy spotkamy psa - Aza nie ma cieczki, jest po sterylce ;) Quote
MAŁGOCHA Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 WITAM WSZYSTKICH:) mam ogromną prośbę czy moglibyście polecić dobrego weta z Wrocławia do przeprowadzenia zabiegu sterylizacji? i jeszcze jedno pytanko czy Wasze suczyska dużo sikały w wieku szczenięcym?popuszczały w nocy na legowisku? pozdrawiam serdecznie Małgocha Quote
Agnes Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 Moja sucz nigdy nie popuszczala...A czy to siusianie w nocy przeszlo? Aza w ogole sporo pije - tzn nie zawsze, roznie - i sporo siuuusia ;) 4 spacery dziennie musza byc Quote
MAŁGOCHA Posted October 29, 2005 Posted October 29, 2005 no właśnie nie przeszło, dziś odbieram wyniki z badania moczu więc może się okazać że trzeba będzie ją leczyć... Czy nikt mi nie poradzi do jakiego weta się zwrócić odnośnie sterylki? Quote
coztego Posted October 29, 2005 Posted October 29, 2005 [quote name='MAŁGOCHA']Czy nikt mi nie poradzi do jakiego weta się zwrócić odnośnie sterylki? MAŁGOCHA, przejrzyj ten topik, jeśli nic nie znajdziesz to załóż nowy pt: "Najlepszy wet we Wocławiu" czy coś w tym rodzaju, wówczas na pewno znajdzie się ktoś, kto podpowie do kogo masz się zwrócić. Bo tutaj może nie trafić nikt, kto mógłby Ci pomóc. Quote
KaRa_ Posted February 25, 2006 Posted February 25, 2006 W marcu Delta i Era ida na sterylki w Ogolnopolski dzien sterylizacji, a teraz we wtorek ida moje kotki;). Juz sie zaczynam denerwowac bo tyle tego;) Quote
Alicja Posted February 25, 2006 Posted February 25, 2006 KaRa_TC napisał(a):W marcu Delta i Era ida na sterylki w Ogolnopolski dzien sterylizacji, a teraz we wtorek ida moje kotki;). Juz sie zaczynam denerwowac bo tyle tego;):multi::multi::multi:SUPER:multi::multi::multi:będzie ok;) Quote
Patka Posted February 25, 2006 Posted February 25, 2006 KaRa będzie dobrze zobacz ilu tu sterylkowców i wszyscy zadowleni :multi: Quote
PIKA Posted February 25, 2006 Author Posted February 25, 2006 Kara każdy się denerwuje więc to normalny objaw ;) Bedzie dobrze :lol: Quote
coztego Posted February 25, 2006 Posted February 25, 2006 [quote name='PIKA']Kara każdy się denerwuje więc to normalny objaw ;) Może normalny, ale nei wiem czy zdrowy :evil_lol: Kara, spoko, będziemy Cię wspierać :kciuki: Quote
Magdarynka Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 Robimy drugie podejście... Rok temu nie doszło do zabiegu, bo pani wet nie podobało sie EKG... Podejrzewała bradykardię... Wiem, że diagnoza była błędna. Widocznie ten typ tak ma i jego serducho pracuje trochę inaczej, ale jest zdrowy jak koń :) 24 marca o 13:30 mamy się stawić w lecznicy. Mam nadzieję, ze tym razem dojdzie do zabiegu... :) (trzymanie kciuków bardzo mile widziane :)) Quote
PIKA Posted February 27, 2006 Author Posted February 27, 2006 [quote name='coztego']Może normalny, ale nei wiem czy zdrowy :evil_lol: Trochę adrenaliny jeszcze nikomu nie zaszkodzilo :evil_lol: Magdarynka bedziemy trzymac kciuki :kciuki: Quote
coztego Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 Magdarynka, bądźcie dzielni! :kciuki: Quote
Magdarynka Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 Ślicznie dziękujemy za słowa wsparcia :) Na razie jesteśmy twardzi, bo jeszcze niecały miesiąc do zabiegu... Pewnie na kilka dni przed nie będziemy już tak twardzi (przynajmniej ja :evil_lol: ). Quote
KaRa_ Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 Trzymajcie kciuki bo zagodzine jade z kotkami na zabieg;) Quote
KaRa_ Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 Wrocilam byly niezle jaja... bladzilismy szukajac tej kliniki przez godz, a najlepsze,ze ona stala niedalego starego bloku w ktorym mieszkalam:lol: . Kotki byly w pudelkach i nagle zaczely je optwierac choc byly zaklejone, wiec biegem do klinikibo malo co by wyszly...a btransporteka nie mam. No i jedna kotka poszla na zabieg i ma zrobiony a dwie nasteopne ida w czwartek bo wte przypadkiem stlok narkoze:roll: . Kotka narazie zaczyna sie przebudzac z narkozy. taki ma teraz brzuszek Quote
PIKA Posted February 28, 2006 Author Posted February 28, 2006 wte przypadkiem stlok narkoze:roll: ja rozumiem, ze to z nerw więc sie nie nabijam :lol: ale wyjasnij jeszcze raz co się stalo :evil_lol: Quote
KaRa_ Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 PIKA napisał(a):ja rozumiem, ze to z nerw więc sie nie nabijam :lol: ale wyjasnij jeszcze raz co się stalo :evil_lol: Poprostu szturchnal lokciem i sie zbila:lol: A droga z trzema pudlami mialczacymi koszmar, jak one zaczely wychodzic ja je lapac a zeby nie weszly mojemu bratu pod pedaly...pozniej wyjscie z samochodu w pelno samochodow itp, a prawie jedna uciekla... Bo kartonach nie latwo zamknac koty...:shake: Quote
Patka Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 kara polecam torby pdrózne na suwak swietnie sie sprawdzają :lol: Quote
Magdarynka Posted March 1, 2006 Posted March 1, 2006 ooo, widzę, że już pierwsze "ofiary" akcji są po zabiegach. Ale mają ładne, srebrne brzuszki :) Mam nadzieję, że dziś lepiej się czują :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.