Jump to content
Dogomania

Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE


Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czyli widze, ze Twoja Sunia ma podobna przypadlosc do mojej, z ta roznica, ze Limka ma przerosnieta lewa komore. Kiedys miala takie nacieczenia na plucach, dostala wtedy te leki (juz nie pamietam co, bo bylo to pare lat temu) i przeszlo Jej. Teraz jest w normie. Choc wiadomo jak to z sercowcem. Jest wrazliwa na zbyt duzy wysilek,ziapie.

Poza tym jest troszke gruba - odchudzanie Jej to walka z wiatrakami - juz jest super laska z Niej to za chwile, podczas nieobecnosci naszej w domu, ukradnie cos i gotowe znowu. Teraz ostatecznie sie zaparlam na amen = odchudze Malpiszona, zeby nie wiem co i zeby nie wiem jakie oczy do mnei robila!!! Ma problem z watroba (juz o tym pisalam w temacie o usg watroby). Ma wyniki krwi w normie, jest OK, tylko cos na watrobie.

Martwie sie o Nia okrutnie. W sumie sytuacja jest do opanowania, ale ja jestem straszna panikara jesli o Nia idzie. Jest moim wysnionym i wyczekanym cale zycie pieskiem... same rozumiecie... Boje sie o te sterylke, bo jesli mialoby Jej sie cos stac (nie daj Boze!) to wole zeby sobie spokojnie zyla z ta torbiela...

Posted

Alex&Nusia napisał(a):
A z Nusią jeszcze nie wiadomo... jeszcze nie zdecydowałam, czy będziemy Ją sterylizować czy nie. Mimo tego - też się boję :(

Jeszcze się nie zdecydowałaś a już się boisz? ;)
Strach pomyśleć co będzie, kiedy wreszcie podejmiesz decyzję 8)

Posted

Alex&Nusia znam ten bol ;) Ja naprawde dluuuuugo myslalam nad sterylka, myslalam i myslalam az przyszla druga cieczka - zaluje, ze nie zrobilam wczesniej. Ale ciesze sie, ze sie w koncu zdecydowalam. Tak naprawde od momentu operacji do dnia zdjecia szwow byly tylko 2 dni malo przyjemne - dzien operacji (ale to psychicznie dla mnie, bo pies spal ;) ) i 3 dzien, jak tu dziewczyny mowily - kryzys. A tak oprocz tych dni naprawde nie bylo widac, ze Aza miala operacje.
Teraz juz o wszystkim zaponiamy, sladu praktycznie nie ma - mimo, ze ciecie spore - siersciucha zarasta, a ja wreszcie szczesliwa moge na spacerach odpowiadac kiedy spotkamy psa - Aza nie ma cieczki, jest po sterylce ;)

  • 2 weeks later...
Posted

WITAM WSZYSTKICH:)
mam ogromną prośbę czy moglibyście polecić dobrego weta z Wrocławia do przeprowadzenia zabiegu sterylizacji?
i jeszcze jedno pytanko czy Wasze suczyska dużo sikały w wieku szczenięcym?popuszczały w nocy na legowisku?
pozdrawiam serdecznie
Małgocha

Posted

Moja sucz nigdy nie popuszczala...A czy to siusianie w nocy przeszlo?
Aza w ogole sporo pije - tzn nie zawsze, roznie - i sporo siuuusia ;) 4 spacery dziennie musza byc

Posted

no właśnie nie przeszło, dziś odbieram wyniki z badania moczu więc może się okazać że trzeba będzie ją leczyć...
Czy nikt mi nie poradzi do jakiego weta się zwrócić odnośnie sterylki?

Posted

[quote name='MAŁGOCHA']Czy nikt mi nie poradzi do jakiego weta się zwrócić odnośnie sterylki?
MAŁGOCHA, przejrzyj ten topik, jeśli nic nie znajdziesz to załóż nowy pt: "Najlepszy wet we Wocławiu" czy coś w tym rodzaju, wówczas na pewno znajdzie się ktoś, kto podpowie do kogo masz się zwrócić.
Bo tutaj może nie trafić nikt, kto mógłby Ci pomóc.

  • 3 months later...
Posted

KaRa_TC napisał(a):
W marcu Delta i Era ida na sterylki w Ogolnopolski dzien sterylizacji, a teraz we wtorek ida moje kotki;). Juz sie zaczynam denerwowac bo tyle tego;)
:multi::multi::multi:SUPER:multi::multi::multi:będzie ok;)

Posted

Robimy drugie podejście...
Rok temu nie doszło do zabiegu, bo pani wet nie podobało sie EKG...
Podejrzewała bradykardię...
Wiem, że diagnoza była błędna. Widocznie ten typ tak ma i jego serducho pracuje trochę inaczej, ale jest zdrowy jak koń :)
24 marca o 13:30 mamy się stawić w lecznicy. Mam nadzieję, ze tym razem dojdzie do zabiegu... :)
(trzymanie kciuków bardzo mile widziane :))

Posted

[quote name='coztego']Może normalny, ale nei wiem czy zdrowy :evil_lol:

Trochę adrenaliny jeszcze nikomu nie zaszkodzilo :evil_lol:

Magdarynka bedziemy trzymac kciuki :kciuki:

Posted

Ślicznie dziękujemy za słowa wsparcia :)
Na razie jesteśmy twardzi, bo jeszcze niecały miesiąc do zabiegu...
Pewnie na kilka dni przed nie będziemy już tak twardzi (przynajmniej ja :evil_lol: ).

Posted

Wrocilam byly niezle jaja... bladzilismy szukajac tej kliniki przez godz, a najlepsze,ze ona stala niedalego starego bloku w ktorym mieszkalam:lol: . Kotki byly w pudelkach i nagle zaczely je optwierac choc byly zaklejone, wiec biegem do klinikibo malo co by wyszly...a btransporteka nie mam. No i jedna kotka poszla na zabieg i ma zrobiony a dwie nasteopne ida w czwartek bo wte przypadkiem stlok narkoze:roll: . Kotka narazie zaczyna sie przebudzac z narkozy.
taki ma teraz brzuszek


Posted

PIKA napisał(a):
ja rozumiem, ze to z nerw więc sie nie nabijam :lol:

ale wyjasnij jeszcze raz co się stalo :evil_lol:


Poprostu szturchnal lokciem i sie zbila:lol: A droga z trzema pudlami mialczacymi koszmar, jak one zaczely wychodzic ja je lapac a zeby nie weszly mojemu bratu pod pedaly...pozniej wyjscie z samochodu w pelno samochodow itp, a prawie jedna uciekla... Bo kartonach nie latwo zamknac koty...:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...