Magdarynka Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu Chesterek dołączy do grona bezjajecznych :) Quote
coztego Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 [quote name='Magdarynka']Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu Chesterek dołączy do grona bezjajecznych :) Informuj na bieżąco, a my będziemy Cię wspierać! :) Tylko, żeby cieczki nie dostał ;) Quote
Magdarynka Posted March 9, 2005 Posted March 9, 2005 Informuj na bieżąco, a my będziemy Cię wspierać! Bardzo dziękuję :D W sobotę idziemy zaszczepić królisia i ewentualnie umówimy się już konkretnie na psi zabieg. A to "ewentualnie" to dlatego, że lecznica bierze udział w akcji sterylizacji królików. Jeśli się okaże, ze psów też to się umówimy, jeśli nie to pojedziemy do innej lecznicy. Na razie się nie denerwuję, a nawet cieszę, że Chester nie będzie miał NIGDY problemów z prostatą :D Quote
Magdarynka Posted March 11, 2005 Posted March 11, 2005 Czy Waszym psom zmienił się głos po kastracji? Wiem, że to głupie pytanie... :roll: Quote
kingula Posted March 11, 2005 Posted March 11, 2005 Magdarynka, trzymam kciuki za Chesterka, bedzie dobrze :kciuki: A swoja droga jak udalo Ci sie namowic faceta na taki zabieg?Nie protestowal? :mdrmed: Pika, tak sterylizujemy sie w Elwecie. Do G.M raczej nie pojde :( pewnie chodzilabym tam jak bledna a nie daj Bog jakbym doszla do A.Zoo i zobaczyla szczeniaki w akwarium :evil: Nie wiem czy jeszcze praktykuja te forme sprzedazy bo kiedys mnie wyprosili ze sklepu i juz tam nie zachodze Czy powinnam wykapac Dasze przed zabiegiem, zeby bylo higieniczniej? :oops: Quote
PIKA Posted March 11, 2005 Author Posted March 11, 2005 Magdarynka, ja też trzymam :kciuki: [quote name='kingula'] Pika, tak sterylizujemy sie w Elwecie. Do G.M raczej nie pojde :( pewnie chodzilabym tam jak bledna No masz rację, :roll: lepiej łazić jak błędna w zimnie, śniegu ewentualnie deszczu co tam będzie padać w tym dniu :roll: A potem zwolnionko. :wink: Kingula to nie będzie godzina – dwie. My jak zawieźliśmy sucza o 8 rano to odebraliśmy ją miedzy 14 – 15. Więc się zastanów, czy nie lepiej wrócić do domu w tej sytuacji :wink: [quote name='kingula'] Czy powinnam wykapac Dasze przed zabiegiem, zeby bylo higieniczniej? :oops: :lol: :lol: Ja nie jestem fanką kąpania jak pies nie jest wyraźnie brudny i śmierdzący (czytaj nie wytarzał się w jakichś psich perfumach) Jest teraz duuuużo sniegu, pies po nim lata tarza się w nim więc się czyści lepiej i zdrowiej niż tym kąpaniem Poza tym możesz suczkę zaziębić, o co teraz łatwo, a wtedy nici ze sterylki Ja tam nie kąpałam :hmmmm: moja sucz ostatnio widziała wodę latem ....... w rzece, a brudna nie jest :niewiem: Quote
adam_31 Posted March 11, 2005 Posted March 11, 2005 Kingula - Ja zaprowadziłem sunię na 9.05 i odebrałem o 14.30, tak więc zgadzam się, że lepiej wrócić do domu. O kąpiel pytałem weta i spox - kąpanie bez sensu, gdyż pobrudzić się może po drodze (chyba, że przeniesiesz do weta na rękach). Poza tym oni i tak przygotowuja "pole operacyjne", czyli golą żyletką, myją i dezynfekują. 3majcie się - Pozdrowienia. Quote
coztego Posted March 11, 2005 Posted March 11, 2005 [quote name='PIKA']Poza tym możesz suczkę zaziębić, o co teraz łatwo, a wtedy nici ze sterylki Otóż to, na wszelki wypadek nie kąp 8) Ja też nie kąpałam, bo ja podobnie jak PIKA: ...nie jestem fanką kąpania jak pies nie jest wyraźnie brudny i śmierdzący Moja jeszcze nigdy się nie kąpała, a ma już ponad 1,5 roku i jest czyściutka (śpi w pościeli, więc zauważyłabym gdyby była brudna ;) ) Ja na moją sukę czekałam w lecznicy :roll: , zawiozłam ją ok. 10, zabrałam ok. 14... Przeczytałam wszystkie ulotki jakie mieli na stanie ;) Jeśli możesz w międzyczasie pójść sobie do domku, albo do kogoś na herbatkę- polecam! Quote
coztego Posted March 11, 2005 Posted March 11, 2005 [quote name='Magdarynka']Czy Waszym psom zmienił się głos po kastracji? Wiem, że to głupie pytanie... :roll: Dlaczego głupie? 8) Psy się często nieco zmieniają po kastracji, na lepsze :) Poczytaj sobie tutaj o zmianach 8) Suki podobno też się zmieniają, ale ja jeszcze nie zauważyłam... ;) Ale głos w przypadku zwierząt chyba nie jest uzależniony od "tych rzeczy" ;) Chociaż, Krecha szczeka jak facet ;) Quote
Magdarynka Posted March 11, 2005 Posted March 11, 2005 Psy się często nieco zmieniają po kastracji, na lepsze Poczytaj sobie tutaj o zmianach Suki podobno też się zmieniają, ale ja jeszcze nie zauważyłam... Ale głos w przypadku zwierząt chyba nie jest uzależniony od "tych rzeczy" Chociaż, Krecha szczeka jak facet Czytałam cały wątek kilka dni temu :) Wszystkie zmiany po kastracji są ok, ale niezauważyłam, żeby ktoś pisał o głosie psa (może przeoczyłam). Chester na razie mało szczeka, ale szczeka po męsku :) Oczywiście nic nie zmieni już mojej decyzji (chyba, że wet znajdzie u niego jakieś przeciwskazania do zabiegu, chociaż nie sądzę), a tym bardziej, gdyby miał potem szczekać jak ratlerek :) Magdarynka, trzymam kciuki za Chesterka, bedzie dobrze Dzięki, wiem, że będzie dobrze, bo inaczej być nie może :D Dzwoniłam przed chwilą do lecznicy. We środę idziemy na zabieg :) Quote
K@tk@ Posted March 11, 2005 Posted March 11, 2005 Potrzebuje ogromnego wsparcia, poniewaz zapisałam moje 2 sunie ( 3-letnia mix boxerka i 3-letnia ONka) na zabieg sterylizacji. 19 marca godz. 10.00. Strasznie sie boję komplikacji i mam...rózne mysli :cry: Quote
malawaszka Posted March 11, 2005 Posted March 11, 2005 Kasia :calus: wszyscy będziemy z Wami i będzie dobrze - ani się nie obejrzysz a już będzie po wszystkim :kciuki: a stres - musisz go przejść tak samo jak my :fadein: i dacie radę :fadein: Quote
Dina2 Posted March 11, 2005 Posted March 11, 2005 Kasia, ja też bardzo się bałam przed. Nie mogłam spać w nocy ze strachu. Wszystko jednak potoczyło się dobrze. Nie było żadnych komplikacji, rana goiła sie ładnie. Pomyśleć, że mijaja 2 lata od zabiegu. Będę trzymać kciuki ! :D Quote
PIKA Posted March 11, 2005 Author Posted March 11, 2005 Kasia my tez bedziemy trzymac kciuki :kciuki: Kiedy bedziecie miec tą sterylke ? A tu nasze fotki juz po :D Coby mi sucz nie latal po łozkach w pierwszej dobie Pani sie przeniosla na podloge :wink: nasze legowiska :lol: A tak suczka pila wodę zaraz na drugi dzien po sterylce :oops: I w nie caly tydzien po zabiegu jedziemy na Święta na wieś (jeszcze ze szwami) Przy okazji Saba w kubraczku :wink: A tutaj zdjęcie zrobione nie tak dawano Zagadka : Gdzie jest slad po szwie ? Quote
malawaszka Posted March 11, 2005 Posted March 11, 2005 hahah a ona nie miała za małego tego kubraka??? ten był chyba na mniej wypasionego molosa :wink: a tak na poważnie to moja Luna cały dzień po zabiegu była ledwo przytomna - na nią bardzo mocno i długo działają wszelkie usypiacze i żeby mi się nie odwodniła to co pół godziny dawałam jej pić z namoczonej ściereczki :fadein: a sunie Kasi będą miały wziewną narkozę więc z wybudzaniem nie będzie problemów :P Quote
PIKA Posted March 11, 2005 Author Posted March 11, 2005 malawaszka napisał(a): hahah a ona nie miała za małego tego kubraka??? ten był chyba na mniej wypasionego molosa :wink: cale jajo w tym, ze to byla najwiekszy rozmiar, :o wiekszych nie robią :o ja się caly czas zastanawialm jak ktoś w to mastifa np by wcisnął? :o malawaszka napisał(a):a tak na poważnie to moja Luna cały dzień po zabiegu była ledwo przytomna - na nią bardzo mocno i długo działają wszelkie usypiacze i żeby mi się nie odwodniła to co pół godziny dawałam jej pić z namoczonej ściereczki :fadein: Eeeetam, moja żadnej ściereczki nie potrzebowala, przytomna byla az za bardzo :evilbat: ja jej tą wodę tak dalam, zeby ona nie musiala zlazić z łózka :oops: bo potem trzeba bylo tam wleźć z powrotem :oops: A takie skoki wskazane nie byly :oops: Quote
malawaszka Posted March 12, 2005 Posted March 12, 2005 ojjj no to pilnuj ją Gucio żeby nie było wpadki znowu :( Quote
Guciek Posted March 12, 2005 Posted March 12, 2005 Teraz w dzien bedzie w kojcu a w nocy w ganku i tylko na siu siu i kupke bedzie na podworko podczas gdy pies bedzie zamkniety bedziemy ja puszczac pod pilnym nadzorem. Albo an lince 10 metrow ;-) Quote
coztego Posted March 12, 2005 Posted March 12, 2005 Gucio, no trudno... :roll: Za kilka tygodni zrobisz sterylkę i już... A druga sunia? K@tk@, nic się nie martw!!! Wszystko pójdzie jak z płatka! Sama się będziesz śmiała ze swoich strachów, rach-ciach i po krzyku ;) Trzymamy kciuki!!! Quote
Guciek Posted March 12, 2005 Posted March 12, 2005 [quote name='coztego']Gucio, no trudno... :roll: Za kilka tygodni zrobisz sterylkę i już... A druga sunia? Ta ktora oddalam dopstanie zastrzyk, nastepnym razem sie z nia pojedzie. Coztego no nie wiem czy tak trudno... :-? Bo: -moglam miec w Radomiu w super warunkach, w ramach akcji sterylizacji w cenie 100zl -a bede miec u veta ktory bardziej nadaje sie do krow i koni itepe w gorszych warunkach i z pomocnikiem ktory wyglada jak by go sprzed sklepu wyciagneli.... :roll: Co bys wolala? Bo ja wariant 1 ;-) Quote
Magdarynka Posted March 12, 2005 Posted March 12, 2005 Niedawno wróciłam z lecznicy (szczepienie królisia). We środę o 10-tej zaczynamy zabieg. Oddadzą mi go dopiero koło 18-tej :roll: Quote
Guciek Posted March 12, 2005 Posted March 12, 2005 Mam pytanie :roll: Czy suka moze dostac cieczki tego samego dnia (za jakas godzine niecala) cieczke po kontakcie z kilkudziesiecioma psami i sukami jednoczesnie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.