jayo Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Dzis jechalam trasa z Warszawy do Kutna i z powrotem do Warszawy. W jednym kierunku rzucil mi sie w oczy pies, ale samochod mialam zajety Franciszka, jadaca na DT, wiec odlozylam bieganie po polu na pozniej. Wracajac, 10km za Kutnem, wypatrzylam tego samego psiaka, ktory koczuje pod rozwalona stara chalupa tuz przy samej drodze. I nie wiem, czy w ramach przebudowy trasy ktos sie wyprowadzil i zostawil ruine i psa, czy tez pies przyplatal sie dopiero do robotmnikow drogowych. Tak twierdzil czlowiek, ktorego zagadnelam paredziesiat metrow dalej.. Pies ponoc po odejsciu robotnikow byl dokarmiany przez jakiegos chlopa, w miedzyczasie potracil o samochod i pies polamany lezal przy chalupie, ale komu na co taki - wiec czasem rzucili ochlap, ale nikt sie nie zaineteresowal. Podgladnelam, ze pies lekko pociaga tylem (znaczy nie clakiem powloczy nogami, ale nie chodzi za dobrze).. Spedzilam ponad godzine, zanecajac to cos i probujac do niego podejsc, ale sie nie udalo, na tyle tylko, zeby zrobic zdjecia z bliska. W rozlecianej oborce ma jakies stare poslanie i rzucone jedzenie. Jesli ktoras z Was go rozpoznaje i pies ma watek - z gory prosze o wybaczenie, nie jestem w stanie nic znalezc na dogo, choc zadaje zapytania :cool3: Koniecznie trzeba zrobic jakas akcje odlawiania. jest pomiedzy sochaczewem i Kutnem. Quote
GameBoy Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 straszna bida, piękny pies gdyby była potrzebna pomoc finansowa proszę o PW niestety inaczej nie mam jak pomóc :oops: Quote
jayo Posted March 17, 2009 Author Posted March 17, 2009 Ciotki z okolic Sochaczewa - zerknijcie na niego :-( Quote
luka1 Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 Dziś nie mam czym tam jechać. Pogoda nierowerowa, a auta nie mam. Odległość między Kutnem a Sochaczewem to ok.67 km :lol: Mówiłaś że to gdzies w Kozłowie tylko jakim. Quote
Panca Posted March 17, 2009 Posted March 17, 2009 zaznaczam watek-tyle obecnie moge zrobic:roll: Quote
luka1 Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 no to teraz widzisz jak się działa na tym terenie. Jak Ziutka nie może to reszta milczy. Wbrew pozorom - na dogo jest kilka - jeśli nie kilkanaście - osób z Sochaczewa. Są tez osoby zrzeszone w TOZie. Jak trzeba coś zrobić to cierpliwie czekają na to aż się ruszy Ziutka i Ja. Doopa. We dwie to nawet jeśli nie będziemy spały to nie pomożemy wszystkim nieszczęsciom. Może ktoś jednak się wychyli z chęcią pomoc? Siedzenie przed komputerem i czytanie watkow da mizerny efekt. Quote
jayo Posted March 18, 2009 Author Posted March 18, 2009 Luka, przyjezdzam w piatek do Wawy, jak nic sie waznego nie urodzi - moge podjechac po Ciebie i poszukac piesa. Quote
luka1 Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 w jakich to może byc godzinach - mam troche zajęć z rana, ale po godz 13 może sie będę mogła urwać Quote
jayo Posted March 19, 2009 Author Posted March 19, 2009 luka1 napisał(a):w jakich to może byc godzinach - mam troche zajęć z rana, ale po godz 13 może sie będę mogła urwać zostalam na dluzej niestety, wiec bede dopiero dostepna pod wieczor - wiec nie ma sensu tak pewnie jechac. A w sobote? Quote
nika28 Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Ziutka napisał(a):I co z psiakiem ? :roll: ?????? :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.