Energy Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Reksiu na góre szukamy dobrego Ludzia i domku dla ciebie:lol: Quote
dogeviper Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Chusta czeka na odbiór Rexio też czeka na odbiór;) :Dog_run: ----> :painting: Quote
anielica Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Rexio na ale.gratce: [url=http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1878062_mlody_towarzyski_lagodny_rexio_o.html]M Quote
Ewelina Wójcik-Kubecka Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 Ogłoszenie świetne :) Nigdy nie napisałabym lepszego. Czekamy na efekty Dziękujemy Quote
anielica Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 [quote name='anielica']Rexio na ale.gratce: [url=http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1878062_mlody_towarzyski_lagodny_rexio_o.html] Jakoś mi się uciął ten post. Rexio jest też na adopcje.org. Treść ogłoszenia taka sama... Jak będę miała chwilę, to włożę jeszcze na 2 serwisy, na których mam konta. Quote
dogeviper Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Właśnie dzwoniliśmy do Eweliny i powiedziała, że pies zostaje z nimi. Max powoli dogaduje się z Rexiem, więc chyba należy przetransportować wątek do Nowych Domków. Quote
Paulina_mickey Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 dogeviper napisał(a):Właśnie dzwoniliśmy do Eweliny i powiedziała, że pies zostaje z nimi. Max powoli dogaduje się z Rexiem, więc chyba należy przetransportować wątek do Nowych Domków. Tak się cieszę, że tak zdecydowaliście :multi: Quote
Energy Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 dogeviper napisał(a):Właśnie dzwoniliśmy do Eweliny i powiedziała, że pies zostaje z nimi. Max powoli dogaduje się z Rexiem, więc chyba należy przetransportować wątek do Nowych Domków. To super wiadomość:loveu::loveu::loveu: Quote
Ewelina Wójcik-Kubecka Posted March 28, 2009 Author Posted March 28, 2009 Hey wszystkim :) Widze, że dobre wiadomości szybko się roznoszą. Ale to dobrze :) Prawda, zdecydowaliśmy z mężem, że pies zostanie z nami chociaż naszemu wilkowi pomysł się nie spodobał. Narazie Rexio mieszka u babci, dopóki nie zrobi się ciepło i nie przeprowadzimy się do domku. A wtedy podwórko jest duże, oboje - i Rex i Max będą musieli jakoś się dogadać. Mam nadzieje, że dopóki się nie przeprowadzimy nie pozbieram wszystkich psów z osiedla :) Ale są i tego dobre strony - mąż teraz częsciej wychodzi z psem ;) Dziękujemy wszystkim za pomoc i dobre chęci. Pozdrawiamy serdecznie :) Quote
bico Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Ewelina Wójcik-Kubecka napisał(a):Prawda, zdecydowaliśmy z mężem, że pies zostanie z nami To kamień spadł mi z serca:multi::multi::multi:, dobre wieści w morzu tego całego syfu:roll: Zmieńcie tytuł wątku i poproście moderatora żeby przeniósł watek do zakończonych pozytywnie;) No i uważajcie, żeby Maks nie pożarł Reksia, jak będą razem po podwórku hasać:evil_lol: Przemyślcie też sprawę kastracji Reksia, mniej z nim kłopotu będzie i może Maksio tez się wtedy jeszcze bardziej do niego przekona:cool3: Quote
dogeviper Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 A może Maxia pozbawić jąderek...:cool3::cool3: Byłby bardziej przyjazny:evil_lol: Quote
bico Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 dogeviper napisał(a):A może Maxia pozbawić jąderek...:cool3::cool3: Byłby bardziej przyjazny:evil_lol: obu wykastrować spokój będzie:diabloti: i sprawiedliwość także:razz: Quote
Energy Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 bico napisał(a):obu wykastrować spokój będzie:diabloti: i sprawiedliwość także:razz: Bico masz rację, czxego jeden ma być poszkodowany:evil_lol: Quote
jestem_wredna Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 bico napisał(a):obu wykastrować spokój będzie:diabloti: i sprawiedliwość także:razz: Sprawiedliwość sprawiedliwością, ale różnie może być. Jakiś miesiąc temu przygarnęliśmy z TZem wykastrowanego kundelka. Z psem teściów (niewykastrowanym) dogadują się bez problemu, ba - nawet powiedziałabym, że się uwielbiają. Natomiast jeśli chodzi o psa moich rodziców (do niedawna również mojego; też niewykastrowany) to jest tak sobie. Nie chodzi tu bynajmniej o agresję, tylko o to, że bydlacki beagle jest po prostu upierdliwy. Mam wrażenie, że traktuje Łatka jak suczkę i gdybyśmy tylko nie pilnowali ich obu, to próbowałby na niego wskoczyć. Ciężko oceniać czy tak już będzie zawsze, czy też może była to tylko kwestia zainteresowania nowym kolegą (to było pierwsze i jak dotąd jedyne spotkanie), ale warto mieć na względzie i taką ewentualność. Mam nadzieję, że nie opowiadam bzdur, ale mam wrażenie, że czytałam gdzieś, że czasem zdarza się, że pieski kastrowane bywają gwałcone przez niewykastrowanych kolegów, zwłaszcza tych większych i dominujących. Uff, ale elaborat ;) Tak czy siak, gratuluję Ewelinko nowego domownika. Pozdrawiam całą Waszą sporą już całkiem rodzinkę. Spodziewałam się, że może planujecie ją powiększyć, nie sądziłam tylko, że o kolejnego psa :diabloti: Quote
Paulina_mickey Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 To chyba najwyższy czas na zmianę tytułu wątku :cool3: Quote
Ewelina Wójcik-Kubecka Posted April 2, 2009 Author Posted April 2, 2009 Bardzo chętnie zmieniłabym tytuł wątku, ale aż głupio mi się przyznać, że nie wiem jak to zrobić :) więc proszę o małą instrukcję... dzięki wielkie Quote
Mike i Morgan Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Ewelina Wójcik-Kubecka napisał(a):Bardzo chętnie zmieniłabym tytuł wątku, ale aż głupio mi się przyznać, że nie wiem jak to zrobić :) więc proszę o małą instrukcję... dzięki wielkie W 1 poście bierzesz edytuj lub edycja zaawansowana i tam na górze powinno pisać tytuł i tam się go zmienia:eviltong: Quote
bico Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 jestem_wredna napisał(a):Mam wrażenie, że traktuje Łatka jak suczkę i gdybyśmy tylko nie pilnowali ich obu, to próbowałby na niego wskoczyć. Ciężko oceniać czy tak już będzie zawsze, czy też może była to tylko kwestia zainteresowania nowym kolegą (to było pierwsze i jak dotąd jedyne spotkanie), ale warto mieć na względzie i taką ewentualność. Każdy z nas, i psy także, zarówno suki jak i samce, posiadają hormony męskie i żeńskie, z przewagą hormonu właściwego do płci osobnika. Po kastracji spada u psa(samca) poziom hormonów i męskich(testosteron) i żeńskich(progesteron) dlatego inny, niewykastrowany pies, czując wydzielany progesteron, może uważać nowo wykastrowanego samca za suczkę(!) Ogólnie poziom hormonów i testosteronu i progesteronu spada po kastracji przez ok. rok czasu. Poza tym sprawa skoków na na inne psy nie zawsze ma kontekst czysto seksualny, często jest to objaw dominacji nad innym psem lub chęć uzyskania jej w ten sposób, nawet suki dominujące tak robią by podporządkować sobie inne suki lub samce. "Wskakiwacza" należy troszeczkę utemperować, gdy jest kilka psów w domu, to człowiek ma dowodzić, a nie jeden z psów;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.