Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

saJo napisał(a):
Ja mieszkam przy dosc ruchliwej drodze (wylotowa na warszawe i torun, a wiec tez lodz, poznan, wlasciwie cala poludniowa polska) i po prostu te pol roku to jest akurat, zeby zmyc z nich "brud miasta" jak ja to nazywam. Wiesz mi, musze dwukrotnie qndle namydlac, zeby je pozadnie wymyc. Chociaz od kiedy mam auto i wywoze je na spacery poza miasto (wczesniej musielismy isc za miasto) wygladaja lepiej. Zwykle robie to po prostu w okresie linienia, zeby im pomoc przy okazji zgubic futro. Poza tym, ja kapie w szamponie takim polleczniczym (sebovet) bo Bols jako alergik wiosna ma problemy skorne (jest uczulony na jakies durne pylki :shake: ), a ten szampon bardzo fajnie dziala na niego. Gnojka kapie w nim z przyzwyczajenia.


SaJo, ja to rozumiem, jak mieszkałam w samym centrum (przy ulicy, która jest przedłużeniem Marszałkowskiej), to też kąpałam psa 2-3 razy w roku. Teraz mieszkam przy małej cichej uliczce, 200 m od Wisły, do parku mam 100 m i nawet przez jezdnię nie muszę przechodzić. Wermutowi muszę czasem spłukać podwozie, zwłaszcza jak gdzieś z nim jeżdżę autobusem, Emilowi nawet to nie, bo on jest wyższy, sierść ma krótką i nie lubi siadać ani kłaść się na ziemi - żeby zrobić "waruj" w parku musi mieć naprawdę niebylejaki argument w postaci super żarcia. :evil_lol: Więc ograniczam się do wycierania czy mycia łap, czasem spłukania czy przetarcia mokrą szmatą, a kąpię tylko wtedy, gdy któryś się wytytła w czymś, co samą wodą nie zejdzie - tym sposobem Emil był kąpany z użyciem szamponu po schronisku, a Wermut - gdy zaliczył kanałek.

Posted

Saba napisał(a):
Jakoś nie zauważyłam żeby Fiona po kąpieli się sypała :cool1: a była kąpana kilka razy o różnych porach roku.


Hmm, no mnie nie chodzi o takie sypanie się w sensie lnienia, kąpiel wprawdzie przyspiesza lnienie, ale też nie tak od razu, to są raczej takie pojedyncze fruwające włoski. Sierść belga po kąpieli robi się taka sypka, puchata, miękka - no po prostu niebelgowa. Do tego u niektórych robi się taka napuszona i elektryzująca jak sztuczna, a u innych z kolei ma tendencję do falowania.

Posted

yhm ... no Fionie się nie elektryzuje, jest puszysta, ale mi się to podoba :loveu:
No ale wezme to pod uwagę że taka ma nie być :cool1:

Posted

saJo napisał(a):
Nie wiem o co chodzi z tym Monthy Pythonem (nie lubie angielskiego humoru, a to chyba te klimaty) za to wiem jak wygladalo tropienie Gabro :shake: ale mam nadzieje, ze Mikolaj juz wie, dlaczego nie nalezy bawic sie z psem patyczkami :diabloti:

spytaj sie go dziś na hopkach to Ci powie o co chodzi:evil_lol::evil_lol: wie, wie. juz nie bedzie na pewno sie z nim bawił patyczkami i ja też nie bede, słowo harcerza:p

Posted

ja! ja znam Monty Pythona... ale tego skeczu nie kojarze...
też nie przepadam za angielskim humorem ale Monty Python, to jest coś... klasyka... :loveu: :loveu:
Zywot Briana, Monty Python i Święty Graal... :cool3: :loveu: warto zobaczyć...
motyw z kriożerczym królikiem jest boski, z rycerzem, który dziwił się czemu nikt nie chce z nim walczyć... :evil_lol: z żywopłotem :loveu: z trytonem i ołowiem, który pływa po wodzie... a no i z czarownicą... "no dobra, jestem czarownicą"
ahh naprawdę super...
Jabberwocky kiedyś oglądałam, ale już nie pamiętam o co chodziło i ze skeczy chyba "a teraz z zupełnie innej beczki" najbardziej podobał mi się motyw z dwoma szczytami Kilimandżaro... :evil_lol: :evil_lol:
Jak coś to mam Żywot Briana na kasecie VHS :eviltong:

Posted

sporyszka napisał(a):
jeszcze jedna Figa suczka jest u nas na przechowaniu :razz: do jutra


z pozycji kota wnioskuje, ze jest z tego bardzo zadowolony :roflt:

Posted

a jak dlugomacie ten pontonik?? chodzi mi o ejgo "zuzywalnosc" bo my mamy od ponad roku z meduzy.. i zarowno maly jak i duzy.. hmmm no wolalabym juz cos nowszego i lepszego jakosciowo;p a dokladniej chodiz mi o boki i spod.. czy jakos sie nie zuzyw ai nie "flaczeje" itp itd...

Posted

[quote name='ada89']ja! ja znam Monty Pythona... ale tego skeczu nie kojarze...
też nie przepadam za angielskim humorem ale Monty Python, to jest coś... klasyka... :loveu: :loveu:
Zywot Briana, Monty Python i Święty Graal... :cool3: :loveu: warto zobaczyć...
motyw z kriożerczym królikiem jest boski, z rycerzem, który dziwił się czemu nikt nie chce z nim walczyć... :evil_lol: z żywopłotem :loveu: z trytonem i ołowiem, który pływa po wodzie... a no i z czarownicą... "no dobra, jestem czarownicą"
ahh naprawdę super...
Jabberwocky kiedyś oglądałam, ale już nie pamiętam o co chodziło i ze skeczy chyba "a teraz z zupełnie innej beczki" najbardziej podobał mi się motyw z dwoma szczytami Kilimandżaro... :evil_lol: :evil_lol:
Jak coś to mam Żywot Briana na kasecie VHS :eviltong:
Monty Python to nie jest angielski humor, Monty Python to jest po prostu Monty Python. To jest parada absurdów wyśrubowanych do granic możliwości i ludzkiej wytrzymałości. Ja czasem mam przesyt jakm oglądam - co za dużo to niezdrowo, ale generalnie to lubie bardzo. Skecz o zawodach arystokratów jest z Latającego Cyrku Monty Pythona , to sie dokładnie nazywało Zawody o Miano Arystokratycznego Głupka Roku:p

Posted

Hejka!
Dwójka z moich psiaków, to wprawdzie mixy ONków, ale można w nich znaleźć cechy owczarków ;) więc pochwalę się moimi ONko-bestyjkami :eviltong:

Diana-seniorita (12 latek):




-----


Diana juniorka (vel Młoda)(2 latka):




Posted

ranny spacerek na "hilwie" bieganie po boisku i mini agility :P nawet mini agility w towarzystwie burka wielkiego na lancuchu blisko nas:D a pozniej myslowice.. spotkanie z Atosem(10lat) gorace przywitanie go .. o malo co a cekin by ogon stracil od machania.. wylizal pysio atoskowi i sie cieszyl... pozniej spotkanie z pitbul;lka stara znajoma nasza:D, spotkanie dzieciakow malych i wiekszych i wciskanie im glowy do poglaskania;p wypad nad "jezioro hubertus" gdzie peiso poplywal i pobiegal:D:D








Posted

marmara co do pontonu mamy go chyba od lipca zeszlego roku wiec nie dlugo powiem tak nie odksztalca sie ale material obicowy kupilabym teraz inny tzn ten jest w prazki jak Maks goni sie z kotem a robi to czesto :-)) to w dwoch miejscach juz zaciagnal nitke wiec podobaja mi sie te z kodury taki material jak torby podrozne te materialy sa grube i trwale ale jezeli masz ponton to facet z Chorzowa ktory sprzedaje na allegro sprzedaje tez same pokrowce za polowe ceny za jakis czas dokupie sobie u nich drugi pokrowiec i bedzie git

Posted

Saba napisał(a):
Starsze psy mają takie fajne "coś" w pysku ;)


No:loveu: :loveu: :loveu: tzn Shadowski to ma głupotę:eviltong: :loveu: :loveu: :loveu: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...