Szira/Gosia Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 nathaniel napisał(a): Ale inteligentna minka :loveu: Nie dajcie sie nabrać to tylko pozory:razz: :evil_lol:
Vectra Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 [quote name='Szira/Gosia']Nie dajcie sie nabrać to tylko pozory:razz: :evil_lol: :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: mi się podoba z tym bałaganem na gowie :loveu: :loveu:
muuka Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Wspaniałe psy!Wszystkie!:lol: Przedstawiam i ja swoją przyjaciółke - Kimkę. Kima to wspaniały pies,nigdy nie żałowałam wyboru tej własnie rasy! Kima i Niko (leonberger) Kima Kima i Szarki (wspaniały kundelek)
ayshe Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 nathaniel napisał(a): (ayshe Ty masz jakąś hodowlę? :oops: , mam:cool1: .nietypowa ale jednak:lol: . muuka-witam nowa sunieczke:loveu: .
marmara_19 Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 dzisiejszy spacereq byl hmm nawet fajny:Dmlody biegal na lince zeby przypomniec mu,ze pilke sie oddaje a nie z nia ucieka:[ p.s. Ayshe co zrobic zeby ten balwan przychodzil za kazdym razem.. ale wtedy wlasniy gdy ma jakis lup?? bylo slicznie cacy itp.. az nagle sie popsul i pileczka ok.. ale sam sobie bede biegac a ty mnie gon;/ dzisiaj na lince byl i przynosil ladnie:)zobaczymy co dalej.. 2 pilki w sensie on ma jedna i oddaje mi w zamian za druga nie przejdzie;p on jest za madry na to;pi nie da sie nabrac;)
ayshe Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 moge ci dac cwiczenia na pw ale przydalby sie jakis filmik dla jasnosci:cool3: .i jak on sie zachowuje dokladnie jak go wolasz,jak wyrzucasz pilke.....itd.
nathaniel Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Ale ładna kupa sierści :diabloti::diabloti: Dużo do sprzątania jest jak ja gubi ? Mój mały szczyl nosił kiedys kolczatkę, wszyscy mówili, że go to ciagnąć oduczy-zapomnieli dodać że trzeba się tym umieć obsłużyć i tak pies sie bał spaceru :-(:-(:-( I powiedziałam nie-nie potrafisz sie posługiwać to bólu mu zadawac nie będziesz.
ayshe Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 nathaniel-kolce sa sprzetem szkoleniowym ktorego mozesz uzyc lub nie. kolce tylko do treningu,o ile sa potrzebne,czasem na wszelki wypadek,zawsze do przyspieszenia wykonania komendy u doskonale zmotywowanego psa.
lisica Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 [quote name='nathaniel']Ale ładna kupa sierści :diabloti::diabloti: Dużo do sprzątania jest jak ja gubi ? Mój mały szczyl nosił kiedys kolczatkę, wszyscy mówili, że go to ciagnąć oduczy-zapomnieli dodać że trzeba się tym umieć obsłużyć i tak pies sie bał spaceru :-(:-(:-( I powiedziałam nie-nie potrafisz sie posługiwać to bólu mu zadawac nie będziesz. No własnie nie,jestem zaskoczona,ale codziennie go szczotuje, poprzedni krótkowłosy to, w trakcie gubienia zimowego ubranka wyglądał jak owca w trakcie strzyżenia
ayshe Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 bo z dlugowlosych tak nie wylazi-sie zbija,czesz sie po wierzchu tak naprawde.dlugowlose psy maja troszku inaczej.co nie znaczy-lepiej.;)
lisica Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Podobno szata mniej odporna na zmiany klimatyczne, oczywiście długowłosa,i fakt zbija sie,i potrafi sfilcowac,ale mój to taki bardziej o przedłużonej sierści,po matce,zobaczym po zimie,bo narazie to ma 8,5mieś,dzieciuch jeszce:cool3:
ayshe Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 jak nie bedzie niedzwiedz tylko lajtowy bardziej z siersciucha to mozesz powiedziec uffff:p .chlopak ladny i szkoda zeby musial spedzac zycie w niedzwiedzim ubranku:cool1: .
nathaniel Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 ayshe napisał(a):nathaniel-kolce sa sprzetem szkoleniowym ktorego mozesz uzyc lub nie. kolce tylko do treningu,o ile sa potrzebne,czasem na wszelki wypadek,zawsze do przyspieszenia wykonania komendy u doskonale zmotywowanego psa. Dla tego mówię, że niech się tym zajmują ludzie , którzy się znają. :diabloti:
lisica Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 I spacerek w deszczu Ostatnie zdjęcie odnośnie wyp. nathaniela Mój mały szczyl nosił kiedys kolczatkę, wszyscy mówili, że go to ciagnąć oduczy-zapomnieli dodać że trzeba się tym umieć obsłużyć i tak pies sie bał spaceru :-(:-(:-( I powiedziałam nie-nie potrafisz sie posługiwać to bólu mu zadawac nie będziesz. Kolczatkia jest czasami konieczna i niepowiem,czasami zkładam szczylowi,ale te jej kolce,to ło matko,jakby ich nie było
nathaniel Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Ej , hola , bo tu zaraz wyjdzie , że jak na kogoś napadam. Ja poprostu nie wiem jak tego używac i w moim przypadku wyrządziłot o więcej złego niż dobrego. ;)
lisica Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 [quote name='nathaniel']Ej , hola , bo tu zaraz wyjdzie , że jak na kogoś napadam. Ja poprostu nie wiem jak tego używac i w moim przypadku wyrządziłot o więcej złego niż dobrego. ;) Fotka przedstawia obrożę, której używam, jak mnie raz szarpnął, a ja w błocko:roll:, to kupiłam kolczatke, ale kolce pozaginałam coby nie pokaleczyć, choć futro to ma takie, że nie wiem czy by cokolwiek poczuł, a to nie odpowiedź na atak ino propozycja obleczenia psa:crazyeye:
lizka Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Macie dziada-piernika ze świecącymi patrzałkami (jeszcze przed oblepieniem duuupska ciastoliną :diabloti: ) http://img400.imageshack.us/my.php?image=borys001ca5.jpg
saJo Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 lizka Dawaj qndla z duupskiem oblepionym ciastolina :razz:
lizka Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 saJo wstręciucho, chcesz sie nasmiewac z biednego buraska?! :evil_lol: Z owczarkowatego dooopska całego w ciastolinie? :B-fly: Osz Ty! :cunao:
saJo Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 lizka napisał(a):saJo wstręciucho, chcesz sie nasmiewac z biednego buraska?! :evil_lol: Z owczarkowatego dooopska całego w ciastolinie? :B-fly: Osz Ty! :cunao: :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Leprze to, niz boczki wysmarowane qqqqqqqpalem, w wersji Ksieciunia :evil_lol: Poslizgnal sie chopaczek :loveu:
lizka Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Tak przypadkowo pewnie? :evil_lol: Nie ma to jak perfumy pierwsza klasa :cool3: :lol: :diabloti:
saJo Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 lizka napisał(a):Tak przypadkowo pewnie? :evil_lol: Gnojek mu troche pomogl :loveu:
lizka Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 z tym tarzaniem sie w qpskach to mi sie przypomniało cuś (UWAGA - jak cos akurat ktokolwiek je, nie czytac :diabloti: ) Moja jamniora (za TM) z pełną premedytacją kiedyś wyszorowała sie w qpsku jakiegoś żula :B-fly: :boom: Zgadnijcie kto ja kąpał potem? :diabloti: Hmm...Gnojek mu pomógł z czystej dobroci serca :cool3:
Recommended Posts