Murka Posted May 24, 2009 Author Posted May 24, 2009 No to EmkaEmilka nadostawała rad, bo ja jej powiedziałam podobnie :evil_lol: A ja jeszcze wkroczę z rozliczonkiem, aby wiadomo było ile Era ma na koncie ;) Stan na 12 maj wynosił +410,30 zł. Wpłaty: 20 zł p.Żaneta ze Szczecina (bazarek agusizet) 50 zł Reno2001 50 zł KubaP 315,15 zł pozostałość po hotelowaniu Mai Razem: 845,45 zł Koszty: 110 zł hotelowanie 13-23.05 845,45 zł - 110 zł = 735,45 zł Pozostałość po hotelowaniu Saifa to 735,45 zł. Quote
Reno2001 Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Ciekawe jak pierwsza noc minęła? Dzis Saif zostanie sam w domciu? Quote
zerduszko Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Ale rozmawiałam z nią przez tel ja i chyba Murka, może też coś pomogłyśmy :razz: Quote
Ulka18 Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Reno2001 napisał(a):Ciekawe jak pierwsza noc minęła? Dzis Saif zostanie sam w domciu? Tak, dzisiaj Pani Ania idzie do pracy. Szkoda, ze Pani Ania nie moze przeczytac naszych rad, na pewno bylyby pomocne. Quote
halcia Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Mysle ,ze zerduszko doradzała na bazie naszych rad tez.Ile Saifek zostaje sam?Całe 8 godz.?CZy jest mozliwosć,ze mniej?CZy sa postepy,tzn mniej lęku? Quote
zerduszko Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Dzwoniłam do Ani. Poprosiła mnie zeby tu wszystkim napisać, co u nich. Saifek Anie rozkuchuje w sobie, podaje łapke, trąca noskiem :loveu: Moim zdaniem, to on się juz przełamał, suchym gardzi, ale na lepsze się rzuca :eviltong: Jest problem z przechodzeniem przez drzwi, ale to widać on się tego boi, nie ma to nic wspólnego z nowym miejscem. Ania znalazła na niego sposób sposób ;) i na spacerkach szaleje, tarza sie w trawce - on to chyba lubi, nie?? To chyba uff :multi: Quote
halcia Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 kazdy prawie pies po schronisku próbuje sobie dogadzać z jedzeniem/ :eviltong:Wszyscy sie dziwia,co on tam jadł?/Mysle ,ze wzajemna miłosc wybuchnie lada dzien:evil_lol:psiaki wyczuwaja pewne rzeczy,ale wczesniej psiak miał prawo zgłupiec ,co sie dzieje.Kłopot z wyjsciem z mieszkania moze trwac ciut dłuizej,dopóki psiak nie bedzie pewny,ze to tylko spacer,a potem zawsze wraca... Quote
zerduszko Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 halcia napisał(a):Kłopot z wyjsciem z mieszkania moze trwac ciut dłuizej,dopóki psiak nie bedzie pewny,ze to tylko spacer,a potem zawsze wraca... Tylko tu jest strach przy wchodzeniu w dwie strony + w waskim holu... więc ja bym stawiała, ze on się boi małych pomieszczeń/przejść. Może coś złego go spotkało, moze ma klaustrofobię ;) Quote
halcia Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 To moze tam kłasć jego ulubione zabawki,moze to go osmieli...,zresztą to pewnie chwilowe strachy. Quote
Ulka18 Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 zerduszko napisał(a):Tylko tu jest strach przy wchodzeniu w dwie strony + w waskim holu... więc ja bym stawiała, ze on się boi małych pomieszczeń/przejść. Może coś złego go spotkało, moze ma klaustrofobię ;)Moze rzeczywiscie ma zle wspomnienia, moze byl zamykany w jakims ciemnym, ciasnym pomieszczeniu. Wiele psow ze schroniska boi sie wąskich przejsc, ciasnych korytarzy, drzwi. Moja Casablanka jest u nas 2 lata i nadal sie boi waskich wejsc. Bardzo sie ciesze, ze Saifik szaleje i tarza sie w trawce, u mnie sie tez tarzal, on chyba to lubi. I ze zaczal jesc, to wazne, bo od soboty rano nie jadl. Zerduszko, dzieki wielkie za kontakt z Pania Ania :Rose: I za przekazywanie rad i dobrych słow. Quote
zerduszko Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Nei wiem czy to jest taki unormowany strach czy paniczny lęk ;) Jak tylko sie trochu boi, to po 3-ciej kolacji zjedzonej w tym pomieszczeniu powinno mu przejsć :razz: Ania ma dobre sposoby na neigo, za jakiś czas pewnie wchodząca/wychodzaca Pancia będzie silną motywacją żeby za nia iść, póki co może spacer. Zabawki oczywiscie też :p Quote
Ulka18 Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Nei wiem czy to jest taki unormowany strach czy paniczny lękU mnie okazywal taki sobie strach, za moimi suczkami i z delikatna namowa wszedl, początkowo tylko sie zapieral, ale jak widzial, ze dziewczyny ida, to on też wszedl. A nie wiesz Zerduszko jak wytrzymal nieobecnosc Panci, gdy byla w pracy? Quote
zerduszko Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Ulka18 napisał(a):U mnie okazywal taki sobie strach, za moimi suczkami i z delikatna namowa wszedl, początkowo tylko sie zapieral, ale jak widzial, ze dziewczyny ida, to on też wszedl. A nie wiesz Zerduszko jak wytrzymal nieobecnosc Panci, gdy byla w pracy? Jak to tylko straszek, to pewnei niedługo będzie smigał w tą i nazat :p Nawet o to nie pytałam.... tyle gadałyśmy, więc mogłam coś źle zapamiętac, ale chyba mama Ani do niego przyszła i poszli na długi spacer. Myślę, że jak by coś sie działo, to Ania by wspominała. Quote
halcia Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Dobrze,ze Ania sama "ma pomyśła",Saif tez cos pogłówkuje i będzie super! Quote
ania14p Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 To ja dodam od siebie, że Beza, która nigdy w schronisku nie była, przez pierwszy tydzień u nas tak panikowała, że musieliśmy ją wnosić i wynosić z domu (dobrze, że to tylko pierwsze piątro, a ona była chudziutka) nawet do kuchni bała się iść, wszystkie miseczki były ustawione przy jej posłaniu, później bała się wchodzić do obcych pomieszczeń, ale nic na siłę, powolutku pokonała lęki i teraz to wręcz przesadza z odwagą! Quote
zerduszko Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Dziś znów rozmawiałam z Ania - podobno Saifek zawołany przeleciał biegusiem przez "straszną strefę przedpokojowo-drzwiową" :razz: Ogólnie wsio dobrze :multi: Idę we czwartek poznac Panicza :evil_lol: wezmę aparat i jak Ania pozwoli, to zrobię jakies fotki pięknisiowi :loveu: Będziemy również sie wybierały na spacerek weekendowy :p Quote
halcia Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Czyli:Ania juz kochała Saifa,a Saif juz pokochał Pania.:loveu: Quote
Ulka18 Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 zerduszko napisał(a):Idę we czwartek poznac Panicza :evil_lol: wezmę aparat i jak Ania pozwoli, to zrobię jakies fotki pięknisiowi :loveu: Będziemy również sie wybierały na spacerek weekendowy :p Ale wspaniale :multi: Czekamy na zdjecia, wiadomosci z wizyty oraz spacerku weekendowego. Prosimy Cie Zerduszko wymiziaj Saifa od nas wszystkich :multi: Quote
zerduszko Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Wymiziam na pewno :p Ania mówiła, ze on miziaty i się do wszystkich cieszy :loveu: Quote
Murka Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 Ufff, to super że kontakt z Saifkiem już złapany :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.