Jump to content
Dogomania

>> SAIF << miziasty kudłacz dla każdego - JUŻ W DOMKU W RYBNIKU!!!


Recommended Posts

Posted

No to EmkaEmilka nadostawała rad, bo ja jej powiedziałam podobnie :evil_lol:

A ja jeszcze wkroczę z rozliczonkiem, aby wiadomo było ile Era ma na koncie ;)

Stan na 12 maj wynosił +410,30 zł.
Wpłaty:

20 zł p.Żaneta ze Szczecina (bazarek agusizet)
50 zł Reno2001
50 zł KubaP
315,15 zł pozostałość po hotelowaniu Mai
Razem: 845,45 zł

Koszty:
110 zł hotelowanie 13-23.05


845,45 zł - 110 zł = 735,45 zł
Pozostałość po hotelowaniu Saifa to 735,45 zł.

  • Replies 966
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Reno2001 napisał(a):
Ciekawe jak pierwsza noc minęła? Dzis Saif zostanie sam w domciu?
Tak, dzisiaj Pani Ania idzie do pracy.
Szkoda, ze Pani Ania nie moze przeczytac naszych rad, na pewno bylyby pomocne.

Posted

Dzwoniłam do Ani. Poprosiła mnie zeby tu wszystkim napisać, co u nich. Saifek Anie rozkuchuje w sobie, podaje łapke, trąca noskiem :loveu: Moim zdaniem, to on się juz przełamał, suchym gardzi, ale na lepsze się rzuca :eviltong: Jest problem z przechodzeniem przez drzwi, ale to widać on się tego boi, nie ma to nic wspólnego z nowym miejscem. Ania znalazła na niego sposób sposób ;) i na spacerkach szaleje, tarza sie w trawce - on to chyba lubi, nie?? To chyba uff :multi:

Posted

kazdy prawie pies po schronisku próbuje sobie dogadzać z jedzeniem/ :eviltong:Wszyscy sie dziwia,co on tam jadł?/Mysle ,ze wzajemna miłosc wybuchnie lada dzien:evil_lol:psiaki wyczuwaja pewne rzeczy,ale wczesniej psiak miał prawo zgłupiec ,co sie dzieje.Kłopot z wyjsciem z mieszkania moze trwac ciut dłuizej,dopóki psiak nie bedzie pewny,ze to tylko spacer,a potem zawsze wraca...

Posted

halcia napisał(a):
Kłopot z wyjsciem z mieszkania moze trwac ciut dłuizej,dopóki psiak nie bedzie pewny,ze to tylko spacer,a potem zawsze wraca...

Tylko tu jest strach przy wchodzeniu w dwie strony + w waskim holu... więc ja bym stawiała, ze on się boi małych pomieszczeń/przejść. Może coś złego go spotkało, moze ma klaustrofobię ;)

Posted

zerduszko napisał(a):
Tylko tu jest strach przy wchodzeniu w dwie strony + w waskim holu... więc ja bym stawiała, ze on się boi małych pomieszczeń/przejść. Może coś złego go spotkało, moze ma klaustrofobię ;)
Moze rzeczywiscie ma zle wspomnienia, moze byl zamykany w jakims ciemnym, ciasnym pomieszczeniu. Wiele psow ze schroniska boi sie wąskich przejsc, ciasnych korytarzy, drzwi. Moja Casablanka jest u nas 2 lata i nadal sie boi waskich wejsc.
Bardzo sie ciesze, ze Saifik szaleje i tarza sie w trawce, u mnie sie tez tarzal, on chyba to lubi. I ze zaczal jesc, to wazne, bo od soboty rano nie jadl.

Zerduszko, dzieki wielkie za kontakt z Pania Ania :Rose: I za przekazywanie rad i dobrych słow.

Posted

Nei wiem czy to jest taki unormowany strach czy paniczny lęk ;) Jak tylko sie trochu boi, to po 3-ciej kolacji zjedzonej w tym pomieszczeniu powinno mu przejsć :razz: Ania ma dobre sposoby na neigo, za jakiś czas pewnie wchodząca/wychodzaca Pancia będzie silną motywacją żeby za nia iść, póki co może spacer. Zabawki oczywiscie też :p

Posted

Nei wiem czy to jest taki unormowany strach czy paniczny lęk
U mnie okazywal taki sobie strach, za moimi suczkami i z delikatna namowa wszedl, początkowo tylko sie zapieral, ale jak widzial, ze dziewczyny ida, to on też wszedl.
A nie wiesz Zerduszko jak wytrzymal nieobecnosc Panci, gdy byla w pracy?

Posted

Ulka18 napisał(a):
U mnie okazywal taki sobie strach, za moimi suczkami i z delikatna namowa wszedl, początkowo tylko sie zapieral, ale jak widzial, ze dziewczyny ida, to on też wszedl.
A nie wiesz Zerduszko jak wytrzymal nieobecnosc Panci, gdy byla w pracy?

Jak to tylko straszek, to pewnei niedługo będzie smigał w tą i nazat :p

Nawet o to nie pytałam.... tyle gadałyśmy, więc mogłam coś źle zapamiętac, ale chyba mama Ani do niego przyszła i poszli na długi spacer. Myślę, że jak by coś sie działo, to Ania by wspominała.

Posted

To ja dodam od siebie, że Beza, która nigdy w schronisku nie była, przez pierwszy tydzień u nas tak panikowała, że musieliśmy ją wnosić i wynosić z domu (dobrze, że to tylko pierwsze piątro, a ona była chudziutka) nawet do kuchni bała się iść, wszystkie miseczki były ustawione przy jej posłaniu, później bała się wchodzić do obcych pomieszczeń, ale nic na siłę, powolutku pokonała lęki i teraz to wręcz przesadza z odwagą!

Posted

Dziś znów rozmawiałam z Ania - podobno Saifek zawołany przeleciał biegusiem przez "straszną strefę przedpokojowo-drzwiową" :razz: Ogólnie wsio dobrze :multi:

Idę we czwartek poznac Panicza :evil_lol: wezmę aparat i jak Ania pozwoli, to zrobię jakies fotki pięknisiowi :loveu: Będziemy również sie wybierały na spacerek weekendowy :p

Posted

zerduszko napisał(a):
Idę we czwartek poznac Panicza :evil_lol: wezmę aparat i jak Ania pozwoli, to zrobię jakies fotki pięknisiowi :loveu: Będziemy również sie wybierały na spacerek weekendowy :p

Ale wspaniale :multi: Czekamy na zdjecia, wiadomosci z wizyty oraz spacerku weekendowego. Prosimy Cie Zerduszko wymiziaj Saifa od nas wszystkich :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...