Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kochani! Opiszę Wam historię dzielnej labradorki w nadziei, że pomożecie nam ją ratować.
10 lutego na jednej z zakopiańskich ulic wydarzył sie wypadek samochodowy, w którym ucierpiała suczka rasy labrador. Suczka po wypadku nie mogła chodzić oraz została zdiagnozowana przez weta jako będąca w zaawansowanej ciąży.W wyniku tej nieprawidłowej diagnozy i złego leczenia suczce przestały pracować nerki. Po wizycie u innego weterynarza okazało się, że ma zatruty moczem organizm, z którego przez ok. dwa tygodnie wet wypompowywał dwa razy dziennie po kilka litrów krwi z moczem. Suczce zrobiono usg, rentgen i wszelkie potrzebne badania, dostała antybiotyki, zastrzyki wzmacniające, witaminy. Odezwały się głosy, że nie ma sensu jej ratować, że przedłużamy jej cierpienie, że nie ma szans, by nerki podjęły na nowo pracę... Jednak każdy, kto spojrzałby w oczy tej suni i zobaczył jej ogromną determinację i chęć do życia, nigdy nie zgodziłby się z tą diagnozą. Weterynarz, który przejął leczenie labradorki, powiedział, ze sunia wykazuje się wyjątkową wolą życia, bo wg jego lekarskiej wiedzy, nie powinna była doczekać żywa do dnia wizyty u niego.
Potem zdarzył się następny cud- nerki podjęły pracę! Cieszyłyśmy się jak dzieci :multi: Suczka przełamała kolejny etap, który wg paru "fachowców" był niemożliwy do osiągnięcia...
Na dzień dzisiejszy nasza dzielna Diana (takie imię nadała jej koleżanka, u której przebywa sunia i która z wielkim poświęceniem zajmuje się kaleką podopieczną) nie staje jeszcze na tylne łapy, ale.... ciągnąc je za sobą "biega" po pokoju za piłeczką, czołga sie do wyjścia, żeby móc pobyć trochę w ogródku, szuka kontaktu z ludźmi i z innymi psami, garnie się do życia! Ten zwierzak ma w sobie tyle radości, pasji i miłości, że zrobimy wszystko, co w naszej mocy żeby ją uratować! Wierzymy, że Diana będzie chodzić, w tym celu potrzebna jest natychmiastowa operacja łapy, która będzie przeprowadzona już jutro.
Trudno mi już dziś powiedzieć, ile będzie kosztował cały proces leczenia naszej labradorki, nasz wet robi nam duże zniżki, ale mimo to szacuję całość na minimum 2000zł. Jutro powinnam mieć jakieś bliższe wyliczenia, ale już dziś apeluję do Was o pomoc. Sami nie damy rady pokryć tak wysokich kosztów....
Wkrótce podam nr konta, na który można będzie wpłacać pieniążki
Poniżej zdjęcie dzielnej Diany
http://img15.imageshack.us/img15/9296/labb.jpg

Posted

Mamy juz numer konta, na które można wpłacać pieniążki dla Diany koniecznie z dopiskiem: LABRADORKA Z ZAKOPANEGO

Prosze o deklarowanie dokonanych wpłat na pv.

Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami

31-019 Kraków

ul. Floriańska 53

80 1500 1487 1214 8000 9036 0000

Kredyt Bank.

Proszę! Pomóżcie!

Posted

biedna diana -zaloguj się na ww.labradory.info i opisz jeszcze raz sytuacje suczki ,mamy pewne pieniadze na labkowe wydatki może pomożemy , czy ta suczka zostaje na zawsze u koleżanki czy jest do adopcji?

Posted

Chyba Ela juz jej nie wypuści z domku po tym co razem przeszły... W tej chwili labradorka jest w trakcie operacji. Trzymajcie kciuki!
A dziś rano zdarzył się kolejny cud :multi:
W dniu dzisiejszym i ja i Ela, u której przebywa Diana, mamy urodziny i wyobraźcie sobie, że w prezencie, dziś rano sunia po ponad miesiącu nagle wstała i zaczęła chodzić na wszystkich czterech łapach! To niewiarygodne!:multi::multi::multi:
Diana ma ok. 8 lat więc nie jest młodą sunią. Teraz najważniejsze, żeby się wybudziła p o operacji... Wierze, ze nam pomożecie trzymać kciuki!!!

Posted

Już po operacji :-) Diana się wybudziła i czuje sie dobrze, bierze się do wstawania, ale na razie nie powinna zbytnio obciążać łapy. Dowiedziałam się, że jesli dojdzie do siebie i ktoś ją zechce przygarnąć, to jak najbardziej adopcja wchodzi w rachubę.

Posted

Mamy już informację o kosztach dotychczasowego leczenia Diany - 1980zł. Na razie mamy deklaracje na 350 zł. :multi: za które serdecznie DZIęKUJEMY!
Poprawka- nastąpiło małe nieporozumienie :oops: wet podał kwotę za wszystkie zabiegi wykonane na rzecz bezdomnych zwierząt, więc kwota za samą labradorkę będzie mniejsza, szczegóły jutro.

Posted

Najnowsze wieści - nasz Urząd Miasta po długich wahaniach zdecydował się jednak zapłacić część kosztów leczenia labradorki :multi: Proszę jeszcze o trochę cierpliwości, gdyż dziś po burzliwych rozmowach z włodarzami naszego miasta nie udało sie nam juz złapać weta i dowiedzieć się, jaka kwota pozostaje nam do zapłacenia. Mam nadzieję, ze ostatecznie będzie to juz wiadomo w dniu jutrzejszym.

Posted

Fruzia napisał(a):
Najnowsze wieści - nasz Urząd Miasta po długich wahaniach zdecydował się jednak zapłacić część kosztów leczenia labradorki :multi: Proszę jeszcze o trochę cierpliwości, gdyż dziś po burzliwych rozmowach z włodarzami naszego miasta nie udało sie nam juz złapać weta i dowiedzieć się, jaka kwota pozostaje nam do zapłacenia. Mam nadzieję, ze ostatecznie będzie to juz wiadomo w dniu jutrzejszym.



super -elegancko - brawo dla waszego urzędu miasta - to chyba jakiś cud

Posted

Nie Basiu, to cos zupełnie innego niż cud, ale nie bede opisywac całej historii. Niech zostanie w pamięci ludzkiej, ze nasz Urzad robi cos wielkiego:lol:

Posted

No to mamy policzone. Po dużych zniżkach, jakie nam zrobił nasz ukochany wet wyszło nam do zapłacenia 600zł. Z tego, co sie orientuję, mamy uzbierane już 750 zł, więc są pieniążki na jeszcze parę wizyt wprzód. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim za wpłaty na Dianę :calus: Wczoraj widziałam, jak sie dziewczynka zbiera do wstawania i powiem wam jedno:
BęDZIE DOBRZE!!! :multi:

Posted

KOLEJNY CUD! [SIZE=3]Trzy dni temu zgłosiła się do nas wolontariuszka, cudowna pani Maria, która zaoferowała swój czas i serce na pomoc dla labradorki. Zajęła się intensywną rehabilitacją Diany , czyli długimi i żmudnymi masażami. I już w pierwszym dniu tej opieki Diana zaczęła wstawać! I to na tę łapkę, którą uznalismy już za straconą :-) Diana jeszcze będzie biegać na wszystkich czterech łapach i sikać na zawołanie! Zobaczycie drogie panie, które chciałyście ją uśpić :cool1:

  • 2 weeks later...
Posted

No więc własciwie leczenie Diany zostało zakończone:multi: Teraz tylko rehabilitacja. Boska pani Małgosia pracuje z nią na tyle intensywnie, ze Diana zaczyna ładnie kicac na trzech na razie łapach :multi: W niedzielę będe u jej opiekunki, to porobie aktualne zdjęcia i wstawię, żebyście mogli zobaczyć, jak pieknie sobie radzi nasza dziewczynka:cool1: Dzięki naszemu apelowi uzbieraliśmy 800zł, które zostały wydane na leczenie i leki wspomagające rehabilitację. Wszystkim darczyńcom wieeeeeelkie dzięki!!!

  • 2 weeks later...
Posted

No tak do końca nie wiadomo, ale chyba raczej już ma :-) ale i tak nie zostanie wydana, dopóki nie będzie do tego super-hiper przygotowana :-)

  • 2 weeks later...
Posted

Słuchajcie, jak tylko opracuję wstawianie filmików, to Wam pokażę, jak Dianka śmiga :-) Tylko mało mam teraz czasu, ale obiecuję, że w najbliższych dniach zobaczycie dziewczynkę w ruchu :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...