MatriX_1992 Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Witam! Mam pytanie do wszystkich właścicieli psów. Otóż jestem właścicielem dwóch psów i niekiedy wyczuwam w nich strach przed prawdziwym zagrożeniem.Są to dwa wilczury(a tak dokładniej mieszańce ON) suka i pies. Chodzi mi oto czy odwaga jest tylko domeną określonych ras, czy pies nabywa ją przez odpowiedzialne egzystowanie z przewodnikiem? Jeżeli wiecie coś na ten temat, proszę o odpowiedź. Pozdrawiam! Quote
WildH Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 To zależy co Pan rozumie przez 'odwagę'. Jeśli boją się niektórych dźwięków, przedmiotów, np. odkurzacza albo samochodu, to prawdopodobnie znaczy, że były z nimi źle socjalizowane lub mają z nimi związane złe wspomnienia/skojarzyły z nimi jakieś przykre zdarzenie. Chyba, że ma Pan na myśli coś innego? Quote
**Villemo** Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Specem nie jestem ale myslę,że dużo zależy od charakteru psa i jego odpowiedniej socjalizacji.Napewno odpowiednie prowadzenie i szkolenie też duzo wpływu mają... Moja ASTka nie ma w sobie nic z mordercy i nigdy nie słyszałam jak warczy czy atakuje cokolwiek:razz:A przecie to najgroźniejsze psy pod słońcem:evil_lol: Czasem się zastanawiam czy ona by mnie wogole obroniła jakby trzeba było... Quote
M@d Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Poczytaj o testach psychologicznych dla szczeniaków... Hipotetycznie może tak być, że w jednym miocie znajdziesz tchórza, odważniaka, nastawionego na współpracę i socjopatę ... Charakter psa to konglomerat genów, socjalizacji szczenięcej, doświadczeń dorastania i wychowania. Przy genach należy pamiętać, że to mieszanka, którą dostał od rodziców i która może być trochę inna u jego rodzeństwa... (Skrzyżowanie psa czarnego z białym, nie daje identycznych łaciatych, ale czarne, białe i różne kombinacje łaciatych - są więc ROŻNE, choć są rodzeństwem ...) ;) Quote
taks Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Miałam przed laty jamnika "szczotkę"ze świetnej użytkowej linii. Całe jego rodzeństwo doskonale sprawdziło się w pracy. Niestety mój ancymon jako jedyny z miotu panicznie bał się wystrzałów i burzy. Szukałam pomocy u specjalistów ( gł. ze względu na burze, petardy bo od wszystkiego co się wiąże z polowaniem trzymam się z daleka;) i szczeniak trafił do mnie właśnie jako "wybrakowany" przez myśliwych/hodowców) ale niestety po miesiącach a nawet latach pracy lęk udało się tylko nieznacznie osłabić.Diagnoza była taka, że to nie lęk nabyty niestety . No i zdecydowałam że chłopak na wszelki wypadek został prawiczkiem choć poza tą wadą świetny był ale cóż , trudno...Pamiętam te sylwestrowe kanonady, wiosenne burze i katusze jakie przechodził mój Karat:shake: Aby rozwiać wszelkie wątpliwości dodam, że nie był to bojaźliwy , wycofany kanapowiec , wręcz odwrotnie, jak na jamnika przystało był samodzielnym i dominującym facetem, który skutecznie choć pokojowo przewodził reszcie domowego stada ( 2 koty i miks Onka-rówiesnik i też samiec) a na wycieczkach polno/leśnych nikt patrząc na jego zachowanie nie mógł mieć watpliwości, że w żyłach chłopaka płynie dobra mysliwska krew ;) Cóż - geny to wielka loteria , drobny "błąd" i klapa Quote
MatriX_1992 Posted March 15, 2009 Author Posted March 15, 2009 Mówiąc odwaga miałem na myśli odwagę która nie pozwoli aby pies uciekł gdy ktoś bedzie próbował go atakować lub jego pana ale stanie murem bez wachania. Quote
taks Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 [quote name='MatriX_1992']Mówiąc odwaga miałem na myśli odwagę która nie pozwoli aby pies uciekł gdy ktoś bedzie próbował go atakować lub jego pana ale stanie murem bez wachania. Jeśli chcesz aby reakcja psa w takich sytuacjach była skuteczna ale i przewidywalna i kontrolowana to nie ma innej drogi jak szkolenie i wcale psy z wrodzoną "odwagą" czyli tendencją do zachowań agresywnych nie są dobrym materiałem do takich szkoleń- wręcz odwrotnie. Nie wiem skad jestes wiec nie podpowiem ale warto wybrać się do dobrego szkoleniowca (nawet tylko po wskazówki jeśli nie możesz sobie pozwolic na profesjonalne szkolenie). Do tego trochę dobrej literatury i do roboty;) Jesli w Twoich psiakach płynie domieszka onkowej krwi to juz masz fory bo ta rasa świetnie nadaje się do tego typu szkolenia:lol: Quote
MatriX_1992 Posted March 20, 2009 Author Posted March 20, 2009 A czy PRAWDZIWE ON-ki mogą skutecznie obronić czy to teretorium czy to (że tak powiem) moją osobę? Słyszałem wiele "mitów" na ich temat i nie wiem czy prawdą jest że ich skuteczność kończy się na sygnalizowaniu niebezpieczeństwa? Czy mają na tyle odwagi aby powstrzymać napastnika? Jakie rasy są skuteczniejsze? Ja np. mam mieszankę ON-ka(suczka) i dziwi mnie jej zachowanie...jest pokojowo nastawiona do większości ludzi(w praktyce do wszystkich).Ostatnio okradziono mnie -bez reakcji psa. Quote
taks Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 [quote name='MatriX_1992']A czy PRAWDZIWE ON-ki mogą skutecznie obronić czy to teretorium czy to (że tak powiem) moją osobę? Oczywiście i nie tylko ON-ki ale większość psów odpowiednio wyszkolonych. Jest tylko kwestia większej lub mniejszej podatności na takie szkolenie no i prawidłowość tego szkolenia aby uzyskać "sterowalnego" obrońcę a nie psa "mordercę" nakręconego na atak. Myślę, że dużo więcej na ten temat i o innych predyspozycjach owczarków dowiesz się tu: Grupa 1 - Dogomania Forum Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.