Jump to content
Dogomania

Z rowu, lękliwa lisia Mimisia: skradła serce Jaguski i Jej Połówka i zakotwiczyła u nich na stałe <3 DZIĘKUJĘ!!!


Recommended Posts

Posted

Serdecznie współczuję z powodu odejścia Yoshi.

Powódź to kataklizm nie do zatrzymania. W 1997 r. miałam tak jak Ty.

W czym można Ci pomóc? Pisz śmiało

Właśnie spakowałam 4 kartony dla powodzian.

 

  • Like 1
Posted
Dnia 29.09.2024 o 11:05, jaguska napisał:

I ciężki czas nastał.

Straciłam kawałek serca. Yoshi 8 marca skończyłby 15 lat. Umarł we śnie, ale już od miesiąca spodziewaliśmy się tego.

Los dołożył nam w dwójnasób, bo...popłynęliśmy z powodzią. Cały parter domu do generalnego remontu.

Na razie jestem na kolanach i serce boli za moim niuniusiem, mam nadzieję że powstanę za czas jakiś.

Z całego serca współczuję. 

  • Like 1
  • 2 months later...
  • 3 months later...
  • 1 month later...
Posted

Witajcie kochane zwierzoluby.

Dochodzimy do siebie po kapitalnym remoncie, jest dobrze :). Za Yoshim tęsknię bardzo, ale mam go blisko i mogę codziennie zamienić z nim kilka słów. I byłoby wszystko dobrze, tylko mama podupadła na zdrowiu, znacząco, i niby taka kolej rzeczy, ale serce na to się nie godzi.

Panna potwornicka, która już weszła w wiek senioralny 😉 pozdrawia tych którzy ją jeszcze pamiętają, nic a nic się nie zmieniła.

Buziaki wszystkim.

 

d0b9f9c6-c906-4538-993b-655f2c8d0de6.jpg

  • Like 6
  • Upvote 1
Posted

Pokerku, senioralny z przymrużeniem oka, po prostu już nie młódka ale "stateczna" panna. 

Według info z pierwszej strony to rekinisko ma osiem lat dopiero. I nic nie pomogło, ani praca z behawiorystką ani przekupstwo, ani przymilanie. Nie ma nikogo w jej świecie tylko ja. Za to jest piekielnie inteligentna i cwana. 🙂 I pocieszna.

 

7940e553-9e77-40a4-99cb-f78934a1e9d6.jpg

  • Like 2
  • Upvote 1
  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 6 months later...
Posted

Koniec i początek, 2025 odchodzi, na 2026 czekamy z nadzieją na lepsze, lub choćby nie gorsze jak 2025 i niech się nam wszystkim spełni.

Czas mi się skurczył i ciągle mnie goni, już ledwo zipię 😉

Ledwo zamknęliśmy popowodziowe remonty, to mama tak podupadła na zdrowiu, że przestała chodzić, POCHP zajęło już tyle płuc, że nawet rozmowa ją męczy, co chwilę karetka. Niestety do szpitala nie chce iść, kategorycznie odmawia. A ja jak bilardowa kula, obijam się między domem, mamą, lekarzami.

U Mimi constans, jak było tak jest, tylko ja i dłuuugo nic, później mój brat i koniec.

Ostatni jej wyskok to pogryzienie eMa, z Mimi nie ma żartów.

Córki partner (Amerykanin), jak zobaczył Mimi (w święta), to stwierdził, że to nie jest pies tylko kojot, całkiem poważnie, myślałam że się popłaczę ze śmiechu.

Kochani, wszystkiego dobrego na kolejne 365 dni.

Szczęśliwego Nowego Roku!

 

 

6952c975f2954_o_large.jpg

  • Like 4
  • 1 month later...
Posted

Witaj śliczna Lisiczko  🥰  💗 Jak to dobrze, że pokazujesz się chociaż od czasu do czasu. Ślepka jak zawsze zapatrzone w Pańcię  🙂 

Co u Was słychać?

Posted
Dnia 8.02.2026 o 01:06, Poker napisał:

Ona się uśmiecha czy straszy?

Lepiej na wszelki wypadek zachować ostrożność 😉 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...