Poker Posted September 29, 2024 Posted September 29, 2024 Serdecznie współczuję z powodu odejścia Yoshi. Powódź to kataklizm nie do zatrzymania. W 1997 r. miałam tak jak Ty. W czym można Ci pomóc? Pisz śmiało Właśnie spakowałam 4 kartony dla powodzian. 1 Quote
Radek Posted September 30, 2024 Posted September 30, 2024 Dnia 29.09.2024 o 11:05, jaguska napisał: I ciężki czas nastał. Straciłam kawałek serca. Yoshi 8 marca skończyłby 15 lat. Umarł we śnie, ale już od miesiąca spodziewaliśmy się tego. Los dołożył nam w dwójnasób, bo...popłynęliśmy z powodzią. Cały parter domu do generalnego remontu. Na razie jestem na kolanach i serce boli za moim niuniusiem, mam nadzieję że powstanę za czas jakiś. Z całego serca współczuję. 1 Quote
Radek Posted December 23, 2024 Posted December 23, 2024 Spokojnych, pogodnych i zdrowych Świąt Bożego Narodzenia Quote
jaguska Posted December 24, 2024 Posted December 24, 2024 Zdrowych, spokojnych i radosnych świąt! 2 Quote
jaguska Posted May 20, 2025 Posted May 20, 2025 Witajcie kochane zwierzoluby. Dochodzimy do siebie po kapitalnym remoncie, jest dobrze :). Za Yoshim tęsknię bardzo, ale mam go blisko i mogę codziennie zamienić z nim kilka słów. I byłoby wszystko dobrze, tylko mama podupadła na zdrowiu, znacząco, i niby taka kolej rzeczy, ale serce na to się nie godzi. Panna potwornicka, która już weszła w wiek senioralny pozdrawia tych którzy ją jeszcze pamiętają, nic a nic się nie zmieniła. Buziaki wszystkim. 6 1 Quote
Poker Posted May 21, 2025 Posted May 21, 2025 Trudno zapomnieć taką zołzunię. Ile ona ma już lat? 1 Quote
jaguska Posted May 23, 2025 Posted May 23, 2025 Pokerku, senioralny z przymrużeniem oka, po prostu już nie młódka ale "stateczna" panna. Według info z pierwszej strony to rekinisko ma osiem lat dopiero. I nic nie pomogło, ani praca z behawiorystką ani przekupstwo, ani przymilanie. Nie ma nikogo w jej świecie tylko ja. Za to jest piekielnie inteligentna i cwana. I pocieszna. 2 1 Quote
jaguska Posted December 31, 2025 Posted December 31, 2025 Koniec i początek, 2025 odchodzi, na 2026 czekamy z nadzieją na lepsze, lub choćby nie gorsze jak 2025 i niech się nam wszystkim spełni. Czas mi się skurczył i ciągle mnie goni, już ledwo zipię Ledwo zamknęliśmy popowodziowe remonty, to mama tak podupadła na zdrowiu, że przestała chodzić, POCHP zajęło już tyle płuc, że nawet rozmowa ją męczy, co chwilę karetka. Niestety do szpitala nie chce iść, kategorycznie odmawia. A ja jak bilardowa kula, obijam się między domem, mamą, lekarzami. U Mimi constans, jak było tak jest, tylko ja i dłuuugo nic, później mój brat i koniec. Ostatni jej wyskok to pogryzienie eMa, z Mimi nie ma żartów. Córki partner (Amerykanin), jak zobaczył Mimi (w święta), to stwierdził, że to nie jest pies tylko kojot, całkiem poważnie, myślałam że się popłaczę ze śmiechu. Kochani, wszystkiego dobrego na kolejne 365 dni. Szczęśliwego Nowego Roku! 4 Quote
Radek Posted December 31, 2025 Posted December 31, 2025 Wszystkiego najlepszego dla Was wszystkich w nadchodzącym roku. 2 Quote
jaguska Posted February 7 Posted February 7 Panna potwornicka pozdrawia wszystkich i życzy dużo domków dla potrzebujących. 2 Quote
elik Posted February 7 Posted February 7 Witaj śliczna Lisiczko Jak to dobrze, że pokazujesz się chociaż od czasu do czasu. Ślepka jak zawsze zapatrzone w Pańcię Co u Was słychać? Quote
Radek Posted February 9 Posted February 9 Dnia 8.02.2026 o 01:06, Poker napisał: Ona się uśmiecha czy straszy? Lepiej na wszelki wypadek zachować ostrożność Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.