INA Posted March 15, 2005 Posted March 15, 2005 Martini*** a ty sama będziesz trymowac? bo ja zaczynam i też zastanawiam się czy teraz czy po swietach :roll: a jak głupo wyjdze to na swięta bede musiała chodzić opłotkami... :roll: Do trymowania zmobilizowała mnie Minio - która tak pięknie zrobiła siostrzyczkę Vigusia. Jak robie jakieś zabiegi pielęgnacyjne i troche dłubie przy Vigo to zawsze stawiam go na klatce i przyczepiam do szubienicy, wtedy mogę cokolwiek zrobic 8) ..... w innym wypadku Vigo głosno protestuje albo próbję zrobic ucieczkę i zwykle to mu sie udaje. Czasmi robi takie przerażające minki jakbym go conajmniej katowała...i wtedy mi sie żal robi zwierzaka i sam kończe...tortury. Quote
Martini*** Posted March 15, 2005 Posted March 15, 2005 Sama nie będę trymować ale próbuję tu i tam trochę podskubywać, i oczywiście wyczesuję go systematycznie we wszystkich możliwych kierunkach. Przeczytałam materiały które mi tu polecono ale Dakar jest za mocno zarośnięty żebym sama mogła coś zdziałać. Tym razem będę pilnować psiego fryzjera. Jestem umówona na 29. 3 - czyli po świętach, bądzie mniej ludzi na ulicach :) Czy kiedy pies jest już na stole przymocowany do szubienicy to się poddaje czy jeszcze usiłuje się wyrywać ? Zabieram się też z dziadkiem do skonstruowania amatorskiego stołu trymerskiego ( czy ktoś może mi podać przykładowe wymiary ??? ), zdjęcia szubienicy chyba już gdzieś tu były-poszukam :) ). Quote
Minio Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 INA Skub, skub. Nie ma jak satysfakcja posiadania odcisków po trymowanku :evilbat: Chętnie zobaczyłabym zdjęcia Vigo . Dawno nic nie było.... A ja pierwszy dzień w pracy po długim chorowaniu a do tego w domku odcieli mi internet. Ni mam łączności ze śwaitem :cry: Quote
Jura Posted March 24, 2005 Posted March 24, 2005 Czy ktoś jeszcze pamięta zarośniętego niedźwiedzia z pierwszego spotkania wspólnych przygotowań? Niestety Fredzia dalej jest zarośnięta, choć był moment fragmentarycznych zmian tzn. wyskubałam jej niemal do łysego ogon. Zachęcona tym osiągiem kupiłam taśmę na palce i na tym się skończyło (bo niestety problemy psiej fryzury musiały zejść na plan dalszy). Teraz już na nie widać różnicy między ogonem i resztą., a moi rodzice, którzy mają zająć się Fredzią kiedy wyjadę w kwietniu, powiedzieli, że jak jej nie odkłaczę, to sami pójdą z nią do fryzjera. Sytuacja jest więc poważna. Jeśli nie chcę stracić szansy na samodzielne trymowanie psa muszę wziąć się do roboty, a to wydaje się robotą nie lżejszą niż w kopalni. Fredzia ma jeszcze więcej sierści niż miała. Najgorzej, bo nawet, jeśli uda mi się ja wyskubać to zupełnie nie wiem, jak sobie poradzić z partiami przejściowymi. Quote
Jura Posted March 24, 2005 Posted March 24, 2005 Musze się jeszcze pochwalić. Po lutowym spotkaniu zaczepiła nas na spacerku jedna pani. Zaczęła się zachwycać Fredzią, że tak z gracją się porusza i „Te łapki takie prościutkie. Takie kolumienki”. O to chodziło!!! Dzięki Flair. Mam nadzieję, że nauka nie pójdzie w las, choć teraz całkiem nie widać jej efektów. Minio, gratuluję odcisków.:klacz: O to chodziło!!! Quote
Darkstorm Posted March 24, 2005 Posted March 24, 2005 jakos jeszcze nie złapałem odcisków po trymowaniu :niewiem: . moze zle trzymam nóz lub wogóle zle trymuje?? Quote
Flaire Posted March 25, 2005 Author Posted March 25, 2005 Jura, pamiętamy, pamiętamy! Moja rada - nie marudź tylko skub! :wink: Partiami przejściowymi się nie przejmuj - narazie zostaw nagłe zmiany z krótkiego włosa na długi, a jak już cała reszta psa będzie wytrymowana, to możemy się umówić i ja Ci pomoge z tymi miejscami. Quote
Minio Posted March 25, 2005 Posted March 25, 2005 Jura skub , skub . Twoja sunia ma super sierść. Szerokie pole do popisu :lol: Quote
Jura Posted March 27, 2005 Posted March 27, 2005 Dzielnie skubie. Miejscami nawet chyba aż za dzielnie, bo w okolicach kłębu zrobiłam dziury. :-? No cóż będę uważana za sadystkę. Wprawdzie już widziano w mojej okolicy łysą Fredkę, ale była jednolicie łysa, a teraz obszar łysizny bedzie się powiększał stopniowo. Co by nie było pierwsze koty za płoty i nawet jeśli skwaszę to i tak wszystko odrośnie. Miałam kilka pytań, ale znalazłam odpowiedzi w topiku o trymerach. Quote
Flaire Posted March 28, 2005 Author Posted March 28, 2005 Jura napisał(a):Dzielnie skubie. Miejscami nawet chyba aż za dzielnie, bo w okolicach kłębu zrobiłam dziury. :-? No cóż będę uważana za sadystkę. Wprawdzie już widziano w mojej okolicy łysą Fredkę, ale była jednolicie łysa, a teraz obszar łysizny bedzie się powiększał stopniowo. Co by nie było pierwsze koty za płoty i nawet jeśli skwaszę to i tak wszystko odrośnie. Miałam kilka pytań, ale znalazłam odpowiedzi w topiku o trymerach.Dzielna Jura! Tak trzymać! :D Quote
Jura Posted March 28, 2005 Posted March 28, 2005 W chwli obecnej dysponuję torbą kłaków i psem z lysym grzbietem i ogonem (i chyba częścią górnej części szyi). Grzbiet to chyba jedyna część psa, co do której posiadane przeze mnie żródła jednogłośnie podają, że ma być trymowana na początku i do gołego. Pytanie - jak łyse mają być boczki? Czy skubać teraz górną część szyi? Flair, chyba muszę prosić o konsultację. zwłaszcza, że obawiam sie, że robię coś nie całkem tak, bo Fredzia ma nieco więcej mikroranek niż zwykle po wizycie u profesjonalisty. Myślę jednak, że narazie domowe skubanie bardzie jej się podoba. Leży sobie wyciągnięta na podłodze ( pomiędzy dwoma kopczykami sierści) i śpi. Quote
Fuka Posted March 28, 2005 Posted March 28, 2005 [quote name='Jura']Leży sobie wyciągnięta na podłodze ( pomiędzy dwoma kopczykami sierści) i śpi. Jura, :klacz: i o to chodzi! Jesteś bardzo dzielna! Łysym sie nie przejmuj, a na mikroranki i podrażnienia - polecam bardzo betadynę. Kupuje sie w aptece - są dwie wersje - albo płyn do dezynfekowania albo mydło w płynie (jest chyba wydajniejsze - wystarczy troche rozcienczyc zeby nie było takie geste) - trzeba spryskac skore, rozsmarowac i zostawic. Betadyna jest super - bije wszystko - grzyby, bakterie i wirusy. Jej wadą jest tylko ciemnobrazowy kolor, wiec nie sprawdza sie u foxów i westow, ale dla at - rewelacja :D Quote
Flaire Posted March 29, 2005 Author Posted March 29, 2005 Jura, brawo! Konsultacji udzielę w każdej chwili, z tym że w sobotę wyjeżdżam na tydzień... "Mikroranki" mogą być spowodowane tym, że nie ciągniesz dokładnie w kierunku, w którym włos rożnie, albo dodajesz do ruchu ramieniem jakąs akcję nadgarstkiem. Ale może też być kwestią przypadku... :niewiem: U moich psów takie ranki pojawiają się tylko w niektórycj miejscach i zasychają w przeciągu godziny. Uważaj tylko, bo łysole potrafią się na początku trochę drapać, co może dodać ranek i to nie mikro. Quote
Martini*** Posted March 29, 2005 Posted March 29, 2005 Bardzo się starałam, pomagałam i nadzorowałam ale to niestety jeszcze nie jest to o co mi chodziło..... tak wyląda Dakar po niedokończonym trymowanu :) dół psa robimy w sobotę Quote
Flaire Posted March 29, 2005 Author Posted March 29, 2005 Martini***, sama to robiłaś? :o :D To rewelacyjnie sobie dałaś radę! :D Nie żeby nie można było kilku wskazówek udzielić na przyszły raz :wink: , ale ogólnie super! I mam nadzieję, że dumna jesteś, że tak świetnie sama sobie dajesz radę! Gratuluję! Quote
Martini*** Posted March 29, 2005 Posted March 29, 2005 Sama niestety tego nie robiłam ale dużo pomagałam i się uczyłam. Wszelkie rady i uwagi są bardzi mile widziane ( przecież nie chodzi o to żeby cały chwalić się nawzajem :wink: ). Na pewno błędem było stosowanie maszynki "tu i tam" ale to się zmieni jak tylko będę go robiła sama w całości. Mam w domu MRÓWKOJADA .... 8) sąsiedzi pomyślą że psa zmieniłam... Quote
Martini*** Posted March 29, 2005 Posted March 29, 2005 Tak sobie oglądam zdjęcia z galerii i myślę że mój AT jest strasznie malutki :-? a ja chciałam dużego buuuuu Po trymowaniu skurczył się o 2/3 Quote
Martini*** Posted March 29, 2005 Posted March 29, 2005 Waży 25 kg. to niby w normie ale i tak wydaje się mały. Jest chyba taki jak Vigo a Viguś jest młodszy. Taki jestem zmęczony po skubaniu... Quote
Flaire Posted March 29, 2005 Author Posted March 29, 2005 Martini***, jak na 10 miechów, 25 kg to duuuużo! :D Quote
Martini*** Posted March 29, 2005 Posted March 29, 2005 To nie zmienia faktu że teraz wygląda jak szczurzysko skrzyżowane z mrówkojadem :D . Do kiedy on będzie przybiarał na wadze ? Napisz jakie masz uwagi odnośnie trymowania, będę bardzo wdzięczna :) Quote
Darkstorm Posted March 29, 2005 Posted March 29, 2005 ładnie MArtini***. :D :D widze ze klatke ma wytrymowaną, u argosa to troche gorzej wygląda. trymer który mam zbytni nie radzi sobie z tymi włosami na klatce :( :( czasami mi tez się wydaje ze argos jest za mały i zbyt chudy Quote
BEBE Posted March 29, 2005 Posted March 29, 2005 Martini-to już tak chyba jest że po trymowaniu zostaje pół erdela.Mi też jest trudno się przyzwyczaić do takiej małej kozy. Moj ma ponad 1,5 roku wazy 27,5 ok i odkąd skończył rok na wadze nie przybiera a ostatnio to nawet troszkę schudł.I też wydaje mi się chudy chociaż jak wstawiłam jego zdjęcia po trymowaniu to wszyscy twierdzili że jest postawny.Specjalistka ktora go trymowała twierdziła ze jest jak najbardziej ok -same mięśnie a erdel ponoć nie może być gruby i już :D Quote
Darkstorm Posted March 29, 2005 Posted March 29, 2005 BEBE: chyba kazdy posiadacz z nas erdelomaniaków woli mieć erdela niż 'serdela' :D :D Quote
Nitencja Posted March 29, 2005 Posted March 29, 2005 o matko :) toz to male sloniki :lol: wyskubac to futerko to beda lzejsze :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.