Wind Posted February 4, 2005 Posted February 4, 2005 Flaire, Mimo zapowiedzi mnie niestety nie bedzie. Wypadl mi pilny wyjazd w niedziele do Lublina i musialam zalegle sprawy zdjeciowe, planowane na niedziele i poniedzialek przesunac na sobote :( Bawcie sie dobrze i pieknie wytrymujcie psiaki :-) Flaire nie odpuszczaj kursantom! ;) Wklad pracy mierz w ilosci odciskow :lol: Quote
Flaire Posted February 4, 2005 Author Posted February 4, 2005 Jeszcze jedna sprawa - psiaki powinny być dobrze wybiegane, żeby były zmęczone i nie rozrabiały za bardzo. Quote
Sajko Posted February 4, 2005 Posted February 4, 2005 Flaire, czy mogę na priv prosić adres do Ciebie, bo zgubiłam po ostatniej wizycie :oops: już bez koordynatów dojazdu, bo sobie poradzę :oops: :oops: Quote
Minio Posted February 4, 2005 Posted February 4, 2005 FlaireMam pewiem problem nadal nie posiadam klatki i stołu :oops: ale reszta gotowa Quote
Flaire Posted February 5, 2005 Author Posted February 5, 2005 A więc pierwsze spotkanie klubu trymerskiego za nami! :D Mieliśmy tylko dwa psy i skromne cele, ale za to wszystkie cele osiągnęliśmy, a Sajko ufociła nasze zmagania. :D Zaczęliśmy od krótkiej pogadanki na temat sierści Airedala i dlaczego warto ją trymować. Na podstawie Misi (która będzie wystawiana za tydzień) wyjaśniłam, jak powinien wyglądać wystawowo wytrymowany AT i dlaczego nie da się tego zrobić w jeden dzień. Opowiedziałam, jak przygotować psa na konkretną wystawę, jak również jak utrzymywać psa w kondycji wystawowej jeżeli wystawia się go często. Potem wyjaśniłam, co zamierzaliśmy osiągnąć dzisiaj. No i dziewczyny zabrały się do roboty! :D Dzisiaj chodziło głównie o te części psa, które u psa wystawowego sa najdłuższe - czyli łapy (cztery :wink: ), kufę, oraz pierś. Z naszych dwóch psów, jeden był szczeniakiem i to robionym na bierząco - tutaj było niewiele do roboty i Minio skończyła bardzo szybciutko. Drugim psem była Fredzia Jury. Fredzia była ostatnio skubana we wrześniu i jest nieźle zarośnięta. Ma świetną sierść, i twardą, i bardzo gęstą, a poza tym jest babą rozsądnych rozmiarów :wink: , więc będzie z nią niezła robota. :D Ale to, co mieliśmy do zrobienia dzisiaj i u niej nie było trudne, właśnie dlatego, że ostatnio była robiona we wrześniu, a poza tym dlatego, że tu i ówdzie lubi się sama podtrymowywać :wink: . Sajko zrobiła masę zdjęć, które w końcu od niej dostanę i wtedy pokaże Wam, jak to wszystko wyglądało. Efekty nie będą wydawały się Wam dramatyczne, bo nie było tu psa, u którego musielibyśmy te części trymować na krótko (to zdarza się tylko w przypadku skrajnie zniszczonej sierści) - u obu naszych psów, te części były tylko wyrównywane i podskubywane w celu schludnego wyglądu oraz wprowadzenia rotacji włosa. A reszty psów nie tknęliśmy. Wszyscy obecni spisali się znakomicie i mamy dzisiaj 8 wytrymowanych łap, jak i jeden pysk i piersiki (sceniak miał za mało sierśi na pysku i piersi, żeby coś z nią trzeba było robić :wink: ). Psy bardzo się zmęczyły, szczególnie sceniak, który pod koniec ułożył się do snu i spał jak zabity. :D Jedynym mankamentem dnia był fakt, że wszyscy moi goście przynieśli wspaniałe ciasta i inne poczęstunki, ale nic nikt nie zjadł! :o I co teraz?????? Quote
Flaire Posted February 5, 2005 Author Posted February 5, 2005 aga_o, brakowało na Ciebie, bo nie potrafiłam powiedzieć zebranym osobom, czym Ty smarujesz łapy psa w celu nawilżenia i zmiękczenia włosa. A może ktoś inny się na ten temat wypowie? Bo krem, którego ja używam na polskim rynku jest niedostępny... Quote
Sajko Posted February 5, 2005 Posted February 5, 2005 Flaire, dzięki za lekcję dla 'lajkoników'. Było EXTRA :lol: wiedza Flaire jest powalająca, byłam pod takim wrażeniem, że mi słów brakowało :o mimo, że zajmowałam się przeszkadzaniem, zagadywaniem i robieniem fotek, jestem padnięta 8) podrzucę płytkę z fotkami do Flaire jak najszybciej, żeby wybrała te fotki, którymi chce się pochwalić :D Quote
Flaire Posted February 5, 2005 Author Posted February 5, 2005 Sajko :oops: . Myślę, że osoby nieobecne będą Ci badzo wdzięczne za te zdjęcia. Ja zresztą też - ale ja widziałam na żywo :wink: . Naprawdę bardzo, bardzo fajnie, że przyszłaś :D . Myślałam, że się zanudzisz na śmierć, ale Ty wytrwała jesteś! :D Quote
Jura Posted February 5, 2005 Posted February 5, 2005 Zmęczony jest nie tylko scenia, ale i ciotka Fredzia (której pańcia jeszcze po powrocie do domu obcinała pazurki). Flair było bardzo przyjemnie. Pokazałaś, że nie święci garnki lepią, choć oczywiście nie mam pewności, jak to dalej z tym moim garnkiem będzie. :lol: Przed pójściem do Ciebie mie czytałam wcześniejszych postów i nie wiedziałam, na jak długo planujesz spotkanie. No i nabożne skubanie kończynek mojej suczynki zajęło mi nieco więcej czasu. :oops: Morze sierści, które przyjdzie mi wytrymować nieco mnie przeraża. Ale nie moge się już doczekać, kiedy dobiorę się do ogona Fredzi (umówiłyśmy się, że od tego zacznę). Quote
Sajko Posted February 5, 2005 Posted February 5, 2005 Dobra, spróbuję kilka fotek wrzucić, ale malutko zupełnie :wink: Po pierwsze stół przyszykowany przez Flaire ze wszystkimi narzędziami tortur 8) Później Flaire na ślicznej Misi pokazywała o co chodzi z tym włosem i trymowanie, i trochę podłamała kursantów, ile to pracy wymaga. A Misia już prawie nic nie wymagała, bo jest ślicznie wyszykowana przed sezonem, więc właściwie tylko chwilę modelkowała :D Ale i tak mała Kora już się zdążyła lekko znudzić czekaniem na swoja kolej bycia pięknym i zadbanym (choć przyszła już całkiem ładnie odstawiona :wink: ) Zrobiona na nóżkach ślicznotka w wieku 5 miesięcy wygląda tak: Fredzia przyjechała zupełnie prawie 'surowa' :wink: a fotka coś mi się bujnęła strasznie :roll: A teraz fotka, która w pełni ukazuje jedną fajną wytrymowaną nóżkę (choć Flaire później doprowadziła ją do perfekcji :P ) i taką tylko rozczesaną. A mała Kora nie dotrwała na 4 nogach do końca sesji naukowej 8) :lol: Quote
Minio Posted February 5, 2005 Posted February 5, 2005 Flaireciasto musisz zjeść , może Misia Ci pomoże :D KOra po powrocie połknęła całą michę żarcia i padła . Śpi do tej pory :lol: My też dopiero się obudziliśmy ... Dzięki serdeczne za naukę i cierpliowść. Quote
INA Posted February 5, 2005 Posted February 5, 2005 HEJ czy operator kamery też był? Zazdroszcze Wam.. Fajne fotki :D Quote
Jura Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 Flair, takie ciasteczka w foliowej torebeczce są tylko dla Misi, chociaż nie wątpie, że i Ty będziesz chciała ich skosztować. Quote
aga_ostaszewska Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 Ale Wam zazdroszcze! Tak chcialam byc na 1 spotkaniu... dopiero dzis wrocilam z nart... moze nastepne mnie nie ominie!? Flaire: Mozesz spodziewac sie najzdu... :lol: Obiecuje, ze zabiore duuuuzo do jedzonka, no i... moze cosik dla nas do popicia... Mam nadzieje, ze mnie jeszcze nie masz dosc :wink: Quote
bogula Posted February 7, 2005 Posted February 7, 2005 EEEEEEEch! jak mi żal, że nie mogłam się wyrwać! Pozdro! Quote
INA Posted February 7, 2005 Posted February 7, 2005 No to mini reportaż mam wydrukowany 8) posłuży jako pomoc naukowa. Oczywiście czekam na więcej fotek> instuktarzowych... No to chyba opertaora nie było . Flaire - chyba jednak dotrę do tej Bydoszczy--liznęłabym chociaż cząstke tego co było na seminarium :roll: no i pokibicuję Misi. Quote
aga_ostaszewska Posted February 7, 2005 Posted February 7, 2005 Ja uzywam kreiku Nivea Soft... do lapek, mordy, reszte (ktora pozostanie mi na rekach) wcieram w czaprak. Lacze go z odrobina wody (pewnie dokladnie tak jak pokazywala do Flaire-bo to jej receptura :D ) i wcieram tam gdzie trzeba. Robilam ten zabieg raz (czasem 2x) dziennie. Siersc stala sie mieksza, a tym samym mniej lamliwa. Polecam :D Quote
Flaire Posted February 7, 2005 Author Posted February 7, 2005 [quote name='Jura']Flair, takie ciasteczka w foliowej torebeczce są tylko dla Misi, chociaż nie wątpie, że i Ty będziesz chciała ich skosztować.Misia kazała przekazać, że ciasteczka są super, debestowskie! A ja swoją opinię zachowam dla siebie :wink: (skosztowałam oczywiście :D ). Quote
Sajko Posted February 7, 2005 Posted February 7, 2005 A ja chciałam zameldować, że zdjęcia wszystkie już sa na płytce, teraz tylko umówimy się z Flaire na podrzucenie płytki, i wkrótce pani profesor będzie mogła ubarwić wykład śliczną oprawą graficzną :lol: 8) Quote
Flaire Posted February 7, 2005 Author Posted February 7, 2005 Sajko, SUPER!!! Kochana jesteś ! :buzi: Quote
Flaire Posted February 8, 2005 Author Posted February 8, 2005 Dzisiaj było generalne po-spotkaniowe szprzątanko. No i Minio, dobra wiadomość - znalazłam Twój trymer. Leżał na parapecie. Ale dla mnie zła wiadomość - zginęła moja ukochana druciana szczotka. Drewniana rączka z napisem Hindes, druciane ząbki wstwione w różową gumę. Jeśli ktoś wziął przez pomyłkę, to bardzo proszę o zwrot. Sprawdźcie, bo my za kilka dni na wystawę jedziemy i przydałaby się ta szczotka... :( A propos rzeczy nieobecnych - bardzo proszę osoby, którym pożyczałam ringówki o zwrócenie ich na kilka tygodni... Z góry dziękuję! Quote
Minio Posted February 8, 2005 Posted February 8, 2005 flaire Bardzo sie ciesze . :D Myślałam, że będę musiała nowy kupić . Szczotki nie mam. Wszystko z torby wyrzuciłam w poszukiwaniu trymera więc bym wcześniej znalazła. Quote
Flaire Posted February 8, 2005 Author Posted February 8, 2005 Minio napisał(a):[Szczotki nie mam. Jura, a Ty? :( Quote
Sajko Posted February 8, 2005 Posted February 8, 2005 Przeszukałam plecak, ale ja tylko wyjmowałam i chowałam aparat, więc nie mam :( ale mam fotkę, na której czeszesz nią Misiaczka... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.